środa, 13 sierpnia 2014

Epilog II

Link do tłumaczenia nowego ff o reyall: www.baby-im-a-sinner-pl.blogspot.com

Rey’s POV:

3 maj, 2025 r. (Noah - 5 lat, Nicole - 4 lata, Ryan - 4 lata)
- Noah, zdejmij łokcie ze stołu - powiedziałam tego dnia przy śniadaniu.
Noah przewrócił oczami i ściągnął łokcie z blatu, kontynuując wypychanie swoich ust płatkami.
- Tatusiu, kiedy zaczynają się mistrzostwa? - zapytał Ryan, z kapiącym z jego brody mlekiem, i spojrzał na Nialla.
Wyciągnęłam rękę i wytarłam to serwetką.
- Za miesiąc.
- Wyjdę z tobą na blisko, tato?
- Oczywiście, kolego.
- A co ze mną? - Noah wydął wargi.
- Cała wasza trójka może ze mną wyjść przynajmniej po raz, tak? Teraz jedzcie płatki, bo za godzinę musicie być w przedszkolu.
- Jesteś pewny, że możesz ich zawieźć na czas? - spytałam go, a on skinął głową.
- Kochanie nie martw się, zawiozę ich na czas. Idź i baw się dobrze z Jakiem.
Kiwnęłam głową, a po tym jak dzieci skończyły jedzenie, odesłaliśmy je, żeby ubrały się.
Kiedy wkładałam naczynia do zmywarki, poczułam dwie silne, wytatuowane ręce owijające się wokół mojej talii. Niall przyciągnął mnie do swojej piersi, a ja uśmiechnęłam się, opierając o niego plecy.
- Szczęśliwej dziewiątej rocznicy - wyszeptał do mojego ucha, a ja przez jego słowa poczułam w brzuchu motylki.
Odsunął prawą rękę, po czym odwrócił mnie i podał mi podłużne, aksamitne pudełeczko.
- Niall - powiedziałam, już wiedząc, że to pudełko zawiera coś ekstremalnie drogiego.
- Po prostu je otwórz - powiedział, a ja zrobiłam to, odsłaniając srebrną bransoletkę z literami N i R jako przywieszkami.
- Dziękuje kochanie - powiedziałam i owinęłam ręce wokół jego szyi, przyciągając go do pocałunku.
Westchnął przy moich ustach i otworzył wargi, dzięki czemu nasze języki mogły  zderzyć się. Nasza sesja obściskiwania się wysyłała dreszcze przez całe moje ciało, a Niall podniósł mnie za biodra i posadził mnie na blacie.
- Wciąż jesteśmy umówieni na wieczór, racja? - zapytał, kiedy całował w dół moją szyję, ssać tam malinkę.
- Oczywiście - odetchnęłam, a on oderwał się do kolejnego pocałunku.
- CO TY ROBISZ MAMUSI?
Niall odsunął się, żeby zobaczyć już ubranych i patrzących na nas Noaha i Nikki.
- Nic, ja tylko...
- Skrzywdziłeś jej szyję! - powiedział Noah i uderzył swoją małą pięścią nogę Nialla.
- Czemu chcesz zranić mamusie? - zapytała Nikki, a Niall wziął ją na ręce.
- Nie ranię mamusi.
- Ale ona ma siniaka na szyi! - zaprotestował Noah, a Ryan pojawił się w kuchni.
- Musimy zabrać was do przedszkola. Gdzie są twoje buty? - zapytałam, a Niall odstawił Noaha, dzięki czemu mogłam założyć jego buty, podczas gdy Niall pomógł Ryanowi właściwie ubrać, nie na lewą stronę, koszulkę.
Potem wyszedł z nimi, żeby podrzucić ich do przedszkola Kaylee, a następnie pojechać na trening.
Nie mam dzisiaj sesji zdjęciowych (jestem modelką twarzy dla L'Oreal - okazjonalnie dla Forever 21 i Zary - w razie, jeśli się zastanawiasz), dlatego postanowiłam wyjść z Jakiem na obiad.
Poszliśmy do naszego stałego miejsca, ładnej chińskiej restauracji z tarasem, dzięki czemu możemy patrzeć na przechodzących obok ludzi i pieprzyć głupoty o tym jak są ubrani. Cóż, to jest to co zazwyczaj robi Jake, a ja słucham go, wypychając jedzeniem swoje usta.
- Kurwa - powiedziałam tak szybko jak usiedliśmy na zewnątrz.
- Co?
- Paparazzi.
Odwrócił głowę, żeby zobaczyć dokładnie za ogrodzeniem dwóch mężczyzn, starających się zrobić doskonałe zdjęcia.
Po tym jak zamówiliśmy, Jake zapytał mnie, kiedy będzie mógł ponownie zaopiekować się dziećmi.
- Uh, cóż oczywiście zrobisz to dzisiaj wieczorem, bo Niall i ja idziemy tak do okoła północy na randkę i...
- Jestem tak kurewsko zazdrosny! - wykrzyknął, a ja uniosłam brwi, popijając lemoniadę.
- Czemu?
- Bo ty i Niall kochacie się jak szaleni, i kłócicie się jak osiemdziesięcioletnia para, a pieprzycie się jak nastolatkowie! Max i ja nie uprawialiśmy seksu od jakiś dwóch miesięcy. Cóż, to głównie moja wina, bo jestem zajęty piłką nożną i tym wszystkim. I nadchodzą mistrzostwa świata, a ja jestem rezerwowym, więc...
- Mówiąc o piłce nożnej, jak to się stało, że nie jesteś na treningu?
- Rezerwowi mają je tylko cztery razy w tygodniu, a główni zawodnicy codziennie.
- Wzięli też Liama?
- Nie, wzięli tylko Nialla i mnie.
- A kogo wzięli z Chelsea?
- Nikogo. Potrzebowali nowych środkowych pomocników, więc wzięli mnie i Nialla.
- Oh. Okej. Niall mówi mi o tych rzeczach ale naprawdę ich nie łapię - zaśmiałam się, a on skinął głową.
- Więc kiedy ostatni raz ty i Niall uprawialiście seks? - zapytał, zmieniając temat.
Uśmiechnęłam się.
- Dwa dni temu.
Wrócił stary Jake.


- Więc wszystkie numery jakie będziesz potrzebował są na lodówce, a ich plany lekcji na ladzie. Możesz pozwolić im zostać do dziewiątej i oglądać telewizję, cokolwiek ALE NIE porno, proszę - powiedziałam Jakowi, kiedy przeglądałam się w lusterku na korytarzu.
Jestem ubrana w skórzaną spódnicę, białą bluzkę i czarne czółenka.
- Suko, załapałem to - zapewnił mnie, a ja spojrzałam w górę na Nialla, który już czeka na mnie przy drzwiach, ubrany w czarne jeansy i ładną marynarkę.


- Okej, możemy iść - uśmiechnęłam się do niego, ale przerwała nam Nicole, która przytuliła moją nogę i poprosiła mnie, żebym została z nią w domu.
- Mamusiu, proszę zostań z nami! Chcę, żebyś to ty położyła mnie do spania, nie wujek Jake!
- W takim razie nie ma dla ciebie pianek marshmallows, ty suko - powiedział Jake, a Niall roześmiał się, ale strzeliłam im obu ostrzegawcze spojrzenia.
- Proszę, nie przeklinaj przy moich dzieciach - powiedziałam mu i pocałowałam Nicole w czubek głowy.
- Nie dostanę przytulasów od moich chłopców? - zapytałam, patrząc na Ryana i Noaha, którzy są w salonie z oczami przyklejonymi do telewizora.
Pokręcili głowami.
- Dobra, w takim razie zero prezentów dla was.
Krzyknęli i podbiegli do mnie. Oboje przytulili po jednym moim boku i wydęli wargi.
Wiem, że to dla nich trochę trudne, ponieważ ja i Niall rzadko bez nich wychodzimy.
- Czemu to zajmuje tak długo? - westchnął Niall i podszedł do nas.
Położył dłonie na ich głowach i sprawił, że spojrzeli na niego do góry.
- Jeśli będziecie grzeczni, będziecie mogli dostać po lizaku przed pójściem do łóżka, tak?
Zawiwatowali i przytulili go. Przewróciłam oczami, a Niall zaśmiał się, po czym oni odsunęli się i odbiegli do salonu.
- Zero lizaków - powiedziałam Jakowi, a on skinął głową.
- Ah, no weź kochanie, zasłużyli na to.
- Czemu? - zapytałam, krzyżując ramiona.
- Bo są naszymi dziećmi i są uroczy jak kurwa.
- KURWA! - Noah krzyknął z salonu.
Jake wybuchnął głośnym śmiechem.
- Zrobiliśmy te urocze dzieci, to my zasłużyliśmy na lizaka - powiedziałam Niallowi, a on położył rękę wokół moich ramion.
- Później dostaniesz coś do possania, kochanie, nie martw się.
Nie mogłam nic poradzić, ale uśmiechnęłam się i poczułam jak mój brzuch zaciska się na jego słowa.
- Jezu Chryste, wynosić mi się stąd do cholery, zanim zadławię się tym całym seksualnym napięciem - powiedział Jake i poszedł otworzyć dla nas drzwi. - Bawcie się dobrze! Nie róbcie niczego czego ja bym nie robił!
- Dosłownie zrobiłbyś wszystko - powiedziałam, a on zatrzasnął drzwi przed naszymi twarzami.
Zeszliśmy w dół podjazdu, a zanim mogłam wsiąść do Jeepa, Niall przyparł mnie do niego i przyłączył swoje usta do moich.
Obściskiwaliśmy się przez około minutę, po czym on odsunął się, ciężko oddychając.
- Czekałem, żeby to zrobić odkąd zobaczyłem cię w tej pieprzonej spódnicy.
- Zrobimy to, a jeśli będziesz miał szczęście, może dostaniesz szansę, żeby ją później ze mnie zdjąć.
- Lub podciągnąć do góry do twojego brzucha i wziąć cię od tyłu w łazience w restauracji - wyszeptał do mojego ucha, a ja pokręciłam głową.
- Nie ma mowy.
Tak oto skończyliśmy, robiąc to zamiast deseru.

--------------------------------------

13 czerwiec, 2025 r.
- Tatuś ma dzisiaj mecz, tatuś ma dzisiaj mecz! - Noah wciąż śpiewał, gdy byliśmy w samochodzie w drodze na stadion.
Anglia gra dzisiaj przeciwko Argentynie, i oczywiście cała rodzina pojawi się. Katherine i Liam także do nas dołączą, a to jest dla mnie ogromna ulga, ponieważ to oznacza, że każde z nich będzie mogło zająć się jednym dzieckiem. Nicole całkowicie uwielbia Liama, a Noah lubi najbardziej Katherine, więc całkiem precyzyjnie ich rozdzieliliśmy.
Nicole i Ryan mają założone piłkarskie koszulki z zespołem Nialla. Ryan ma numer 6, a Nicole 9 i tak, to faktycznie był genialny pomysł Nialla.
Noah wychodzi z Niallem na blisko, dlatego już jest w szatni.


Usiedliśmy w pierwszym rzędzie, a Ryan wspiął się na moje kolana, przyciskając swoje malutkie stopy do moich ud, dzięki czemu mógł chwycić się barierki i stanąć, żeby obejrzeć mecz.
- Kochanie, musisz usiąść, dzięki czemu ludzie za nami będą mogli widzieć.
- Jest w porządku, pani Horan - powiedziała kobieta za nami, a ja odwróciłam do niej głowę, dziękując jej.
I tak, czuję się trochę dumna, że jestem żoną Nialla, ponieważ ludzie traktują mnie bardziej uprzejmie i szanują mnie.
Mecz zakończył się, a Niall zdobył jednego z trzech goli, co zakwalifikowało nas do ćwierćfinału przeciwko Brazylii.
Nicole i Ryan wybiegli i na boisko tak szybko jak gra skończyła się, a drużyna skończyła świętować, krzyczeć i skakać dookoła.
Niall przyciągnął ich w oba swoje ramiona, podpierając każdego z nich na jednym boku, a następnie podszedł do mnie, żeby złożyć pocałunek na moich ustach. Zignorowałam fakt, że jest spocony i wciąż zdyszany, ponieważ na twarzy ma swój najjaśniejszy uśmiech.
- Byłeś niesamowity, jeśli nadal będziesz tak grać, możemy dostać się do półfinałów, a nawet wygrać - jego trener powiedział mu, zanim poszedł do szatni, a ja zaczekałam na niego na zewnątrz, ponieważ obiecał dzieciom, że jeśli wygrają ten mecz to wszyscy pójdziemy na mrożony jogurt.
Więc po tym jak Niall wziął całą trójkę na przejażdżkę segwayem dookoła stadionu, w końcu ruszyliśmy kupić mrożone jogurtu na końcu ulicy.
Niall w swojej prawej ręce trzymał Nicole, a w lewej trzymał dłoń Noaha, podczas gdy ja szłam rękę w rękę z Ryanem, a rzeczy nigdy nie były lepsze.

23 lipiec, 2025 r. (Noah - 5 lat, Nicole - 5 lat, Ryan - 4 lata)
- MAMUSIU, TATUSIU OBUDŹCIE SIĘ! OBUDŹCIE SIĘ!
Jęknęłam i odwróciłam się od hałasu, chowając twarz w poduszkę.
Potem poczułam trzy różne zestawy stóp depczące po łóżku i skaczące na nim w górę i w dół, po czym ktoś zaatakował mnie. Sądząc po jęczeniu Nialla jego zaatakowały dwie osoby.
- DZISIAJ SĄ MOJE URODZINY! MAM PIĘĆ LAT!
Odwróciłam się, dzięki czemu mogłam położyć się na plecach twarzą do Nicole, która siedzi okrakiem na moich biodrach, trzymając wyciągnięte pięć palców.
- Gratuluję, teraz daj nam spać - powiedział Niall i zepchnął pomiędzy nas Ryana i Noaha.
- Ale dzisiaj są moje urodziny - jęknęła Nicole i zsunęła się ze mnie, przytulając się do mnie, obok swoich braci.
- No dobrze, zaczekamy aż obudzicie się i dacie mi moje prezenty.
- Zero prezentów dla ciebie, jeśli nie zostawicie nas na jeszcze dziesięć minut - mruknął Niall, a Noah uderzył go w twarz, po czym cała trójka zaczęła krzyczeć i śmiać się i ulatniać się z pokoju.
- Jest jakiś sposób, żebyśmy mogli na przykład zamknąć drzwi? Lub kupić klatkę? To legalne mieć klatkę? - zapytał Niall.
- Sprawdzę to - powiedziałam, a on przyciągnął mnie do siebie bliżej.
Dzisiaj są urodziny Nicole i planujemy urządzić jej imprezę na nowym placu zabaw dla dzieci, który został otworzony w galerii trzy przecznice od naszego domu.

Tak, Anglia wygrała na Wembley mistrzostwo przeciwko Niemcom, i nikt nie będzie spał tej nocy, ponieważ na ulicach jest wielki rozruch, że nawet nie można zamknąć oczu.
- Tatusiu, wiem co chcę na moje urodziny! - powiedział Noah później tej nocy, kiedy Nicole rozpakowywała w salonie swoje prezenty.
- Naprawdę? Co chcesz? - zapytał Niall, kiedy oparł się o kanapę z Ryanem na kolanach, pijąc trzecią butelkę piwa.
- Chcę mieć takie włosy jak ty! - wykrzyknął Noah i wskazał na jego blond włosy, rozjaśniane niebieskim i czerwonym.
- Żółty i niebieski! Chcę żółty i niebieski.
Spojrzałam w górę na Nialla ze swojego miejsca gdzie siedzę ze skrzyżowanymi nogami na podłodze, patrząc jak Nicole otwiera swoje prezenty.
- Jeśli chcesz możemy to teraz zrobić - zaproponował Niall, a Noah krzyknął z radości, strącając przy tym Ryana.
- Naprawdę?
- Tak - odpowiedział Niall, po czym spojrzał na mnie.
- Czy to w porządku, kochanie?
Wzruszyłam ramionami.
- Jeśli chce to zrobić.
Więc godzinę później Noah wyszedł z łazienki z blond włosami, które są podniesione do góry w zafarbowany na turkusowo czub.
- O Boże - powiedziałam, a Noah zrobił piruet, aby zaprezentować swoje włosy, po czym wskoczył na Nialla na kanapie, dziękując mu.
- Tatusiu mogę porysować na twojej ręce? - zapytała Nicole, kiedy wyjęła zestaw mazaków, które dostała od jednego ze swoich przyjaciół z przedszkola.
- Są wodoodporne? - zapytał mnie Niall, kiedy Nicole wspięła się obok niego na sofę.
Pokręciłam głową, a on wyciągnął dla niej rękę, żeby mogła na niej porysować.
- Też chcę rysunki, kiedy będę starszy! - powiedział Noah, a Niall obiecał mu, że pozwoli mu zrobić jeden za dziesięć lat.
Nicole narysowała duże serce na jego bicepsie i napisała w jego środku M.
- M jak Mamusia! - powiedziała, a potem podeszła, żeby namalować na mojej ręce takie samo serce, ale z literką T w środku.
- T jak Tatuś! Więc teraz możecie być dopasowani. [1]
Uśmiechnęłam się, ponieważ Nicole nie wie, że ja i Niall mamy wytatuowane po połówce serca na naszych palcach, więc jeśli trzymamy się za dłonie, one tworzą całość.
- P jak penis [1] - powiedział Niall, a ja strzeliłam mu spojrzenie.
- Co to jest penis? - zapytał Ryan i podszedł do mnie.
- To jest um uh? Męski organ.
- Mam go? - spytała Nicole.
- Nie masz - powiedział Niall, a Nicole wydęła wargi.
- Ale ja chcę penisa! - krzyknęła Nicole.
- Dostaniesz jednego, ale dopiero po ślubie - powiedział surowo Niall, a ja prychnęłam.
- Czy mamusia ma penisa? - Ryan zapytał Nialla, a on kiwnął głową.
- Każdej nocy ma.
Wydałam z siebie zduszony dźwięk i uderzyłam się w twarz.
- Jak wampir?
- Czy penis oznacza kutasa?
Wszyscy gapiliśmy się na Noaha, który patrzył się na nas.
- Gdzie nauczyłeś się tego słowa? - zapytałam, a Noah wzruszył ramionami.
- Słyszałem jak tatuś czasami mówił ci, żebyś wzięła go do ust.
- O mój Boże.
Niall wybuchnął śmiechem, ale ja byłam upokorzona.
- Mogę go wziąć do ust? - kontynuował Noah, a Niall już jest na podłodze, płacząc.
- Czas do łóżek - powiedziałam mu, a on wydął wargi, trzymając się kanapy, kiedy próbowałam go odciągnąć.
- NIE! - krzyknął Noah i kopnął mnie w rękę.
- Mamusiu, mogę dostać bociana na moje kolejne urodziny? - przerwała nam Nicole, a ja odwróciłam się do niej.
- Po co?
- Przyniesie mi dziecko.
- To tak nie działa - powiedział Niall, a ona wczołgała się na niego.
- Więc skąd są dzieci? Mamusia powiedziała, że bociany je przynoszą, tak jak przyniosły nas.
Strzeliłam Niallowi ostrzegawcze spojrzenie, a on wzruszył ramionami, klepiąc jej głowę i obiecując jej, że powie jej to, kiedy dorośnie, ale zapewnił ją, że bociany nie przynoszą dzieci ich matkom.
- Więc w takim razie mogę dostać penisa na moje urodziny?

--------------------------------

24 grudzień 2030 r. (Noah - 11 lat, Nicole - 10 lat, Ryan - 10 lat)
- Dzisiaj w szkole rozmawialiśmy o seksie - powiedział przy kolacji Noah, a ja zadławiłam się kurczakiem.
Tomlinsonowie (Louis, Harry, Tommy, który ma 12 lat i Hannah, która ma 6 lat) są tego wieczoru u nas na kolacji. Szykujemy się, żeby iść na 38 urodziny Louisa, które odbywają się w klubie, dokładnie po skończeniu kolacji i po tym jak przyjdzie niańka.
- Co z seksem? - zapytał Harry, a Tom (już nie lubi być nazywanym Tommym) parsknął śmiechem.
- Kto o tym mówił? - spytałam.
Noah wzruszył ramionami.
- Nauczyciel. Dzisiaj mieliśmy naszą pierwszą lekcję wychowania seksualnego.
- I? Nauczyłeś się czegoś ciekawego? - zapytał Niall.
- Nie na lekcji. Na lekcji rozmawialiśmy o dziewczynach i miesiączkach - odpowiedział Noah, marszcząc swój nos, kiedy Tom zakrztusił się.
- W takim razie kiedy rozmawialiście o seksie?
- Podczas przerwy. Josh zaczął o tym mówić.
Niall przewrócił oczami. Josh jest chłopakiem z klasy Noaha i drugi raz powtarza rok, ponieważ nigdy nie pokazuje się na zajęciach, a także jest typem dupka.
- Powiedział, że kobiety i mężczyźni się pieprzą - kontynuował Noah, a Harry wypluł swoje picie. - I, że penis wchodzi w poch...
- Okej, załapaliśmy - przerwałam mu, a Niall zaśmiał się, klepiąc plecy Noaha.
- Tak ludzie uprawiają seks. Heteroseksualni ludzie, przynajmniej.
Noah spojrzał na Louisa i Harrego.
- Więc jak wujek Louis i wujek Harry uprawiają seks?
- Cóż... - zaczął Niall, ale rozległ się dzwonek do drzwi, a ja westchnęłam z ulgą, ponieważ niańka już tutaj jest.
Niańką jest szesnastoletni chłopak o imieniu Jack, który jest uczniem drugiego roku w szkole do której chodzą nasze dzieci i potrzebuje dodatkowych pieniędzy na college, ponieważ jego rodzina nie jest bogata, a on naprawdę chce grać w piłkę nożną.
To trochę dotarło do Nialla (Louis nam o nim powiedział), więc zaproponował mu sto funtów za każdy jeden raz, kiedy będzie się opiekował dziećmi, nie ważne jak długo. To dużo pieniędzy, ale nie mam nic przeciwko temu, ponieważ Niall jest trzecim najlepiej płatnym piłkarzem 2029 roku, a ja też nie mam się gorzej.
Oczywiście, moja mama zawsze proponuje swoją opiekę, ale ona ma jakby 60 lat, więc po prostu nie.
- Witam pani Horan, jestem tu - ogłosił Jack, wyciągając swoją torbę na ramię, ponieważ zostaje tutaj na noc.
- Jack! - wykrzyknęła Nicole i wstała z krzesła, żeby pójść i przytulić go. Ryan i Hannah także są podekscytowani, widząc go. Tom jednak nie jest, jedynie przewrócił oczami, ponieważ uważa się za wystarczająco dojrzałego, żeby nie potrzebować niańki.
A Noah tylko spojrzał w dół na swój talerz, rumieniąc się.
Zmarszczyłam brwi, ale zignorowałam to.
- Co robisz? - zapytałam Nialla, trzydzieści minut później, kiedy byliśmy w naszej sypialni, szykując się do wyjścia.

Niall trzyma długiego ogórka, przeszukując nasze szuflady.
- Nic, po prostu chcę naprawdę szybko pogadać z Noahem.
- O czym?
- Ptaszki i pszczółki.
- Bardziej męska wersja - mruknęłam, a on spojrzał na mnie dziwnie.
- Co?
- Nic.
- Nie, poważnie.
- Widziałam jak rumieni się, kiedy zobaczył Jacka - powiedziałam mu, kiedy naprawiałam przy lustrze makijaż.
- Kurwa, w takim razie okej - powiedział Niall i rozejrzał się z paniką po pokoju.
- Co robisz?
- Szukam jakiegoś środka nawilżającego, ale nie sądzę, że go mamy.
Zaśmiałam się, a on mrugnął do mnie.
- W takim razie idź pogadać z nim o 'ptaszkach i pszczółkach' - powiedziałam.
- Bardziej jakby o ptaszkach i trutniach - prychnął, a ja uśmiechnęłam się, bawiąc się moim pierścionkiem.

16 listopad 2033 r. (Noah - 14 lat, Nicole - 14 lat, Ryan - 14 lat)
- Chcę tatuaż.
Wszyscy gapiliśmy się na Noaha tego dnia przy obiedzie. Wyglądał śmiertelnie poważnie, kiedy żuł swój makaron.
- Jaki? - zapytał Niall, w roztargnieniu śledząc swoje tatuaże na ręce.
- Złamane serce.
- Złamane serce - powtórzyłam i strzeliłam Niallowi zdezorientowane spojrzenie. Wzruszył ramionami, kierując swoją uwagę z powrotem na Noaha.
- Czemu złamane serce?
- Bo chcę - odpowiedział Noah, a Niall zmarszczył brwi. - I dziesięć lat temu, powiedziałeś, że pozwolisz mi zrobić tatuaż za dziesięć lat.
- Kurwa, zrobiłem to - powiedział Niall. - Ale czemu złamane serce?
- Czy tatuaże muszą mieć znaczenie? - warknął Noah, a ja nienawidzę, kiedy dzieją się takie rzeczy, kiedy odpychają nas od siebie i nie chcą z nami rozmawiać o swoich problemach, ponieważ myślą, że nie zrozumiemy.
- Złamane serce ma znaczenie - powiedziałam i zobaczyłam jak Nicole żuje swoją wargę jakby coś wiedziała.
- Nie, nie ma! Boże, zawsze jesteście tak kurewsko zrzędzący! - wykrzyknął Noah i odepchnął od siebie talerz, a następnie wstał i opuścił pomieszczenie.
Patrzyliśmy się na siebie w ciszy, po czym Niall westchnął i wrócił do jedzenia.
- Nikki, zaczekaj minutę - powiedziałam po tym jak wszyscy włożyli swoje talerze do zmywarki, a Niall poszedł zagrać z Ryanem w FIFA'e. Niall kocha grać w tą grę, ponieważ też w niej jest.
Ryan, w przeciwieństwie do Noaha, który uwielbia jazdę na deskorolce i punkowe rzeczy (jak Niall w 2013 roku), jest bardziej jak ten Niall - kocha nożną i dobrze sobie radzi w szkole.
Nicole jest bardziej jak moja mama, uwielbia modę i wygląd i boys bandy. Podoba mi się nasza relacja, ponieważ możemy powiedzieć sobie o wszystkim, ona mówi mi o chłopakach ze szkoły, których uważa za uroczych i o tym jak shippuje dwóch chłopaków z jej ulubionego serialu. Wprowadziłam ją w świat fanfictions, zanim ona powiedziała mi o tym. I jesteśmy bliżej niż ja jestem z Ryanem czy Noahem.
Jestem też dość blisko z Ryanem, jednak nie tak bardzo jak Niall. Za to Noah jest naprawdę zamknięty w sobie i nie lubi z nami rozmawiać.
- Co jest mamo?
Nicole wskoczyła na ladę, kiedy ja nalewałam mleko dla kota, który jest teraz naszym zwierzątkiem, ponieważ nasz pies zmarł miesiąc temu.
- Co wiesz o Noahu? - zapytałam ją, starając się wyglądać na wyluzowaną.
- Co masz na myśli?
- Wiesz czemu ostatnio zachowuje się w taki sposób?
- Nie.
Kłamie, ponieważ przygryza wargę, jeden z nawyków Nialla.
- Nicole - powiedziałam, a ona westchnęła. Wie, że kiedy nie nazywam jej 'Nikki' to albo jestem poważna albo wkurzona.
- Mamo - odpowiedziała. - Nie mogę ci powiedzieć, bo to nie jest ani moje miejsce ani mój sekret, żeby o tym mówić.
Westchnęłam.
- W porządku. W takim razie weź to dla Fluffles.
Jęknęła i wzięła z moich rąk małą miskę, po czym zniknęła w ogrodzie.
- Kochanie? - powiedziałam, wchodząc do salonu.
- Tak? - zapytał Niall, patrząc znad ekranu.
- Mogę cię wziąć chwilę na słówko?
- Zostały nam trzy minuty, a ja pokonuje jego tyłek.
Westchnęłam i zaczekałam aż skończy grę, po czym wstał i do mnie podszedł.
- Co się dzieje?
- Myślę, że musisz pogadać z Noahem. My musimy pogadać z Noahem, tak właściwie.
- Jest po prostu humorzasty, też kiedyś tacy byliśmy.
- Tak, zachowywaliśmy się tak, kiedy działo się dużo w naszych umysłach i czuliśmy się jakby nikt nie mógł nas zrozumieć. Nie wiem jak ty, ale ja naprawdę chciałam móc z kimś porozmawiać o moich problemach.
Westchnął, wiedząc że mam rację.
- Dobrze. W takim razie chodźmy z nim porozmawiać.
- I to musi być o dziewczynie, bo ma złamane serce - powiedziałam mu, przypominając sobie jego dziewczynę z ósmej klasy, Mary. Teraz on chodzi do 10 klasy, a my nie wiemy co się dzieje w jego życiu.
Pięć minut później Niall zapukał do drzwi Noaha. Na ich środku ma plakat z napisem NIE WCHODZIĆ.
- Noah, proszę cię - powiedziałam i usłyszeliśmy wewnątrz pokoju szuranie, po czym drzwi otworzyły się.
- Co? - zapytał wkurzony, a Niall nie czekał na jego zaproszenie, po prostu wszedł do środka.
- Uh, wejdź?! - powiedział sarkastycznie Noah.
- Zapłaciłem za nie, są moje.
Noah przewrócił oczami i poszedł usiąść na łóżku, wciągając na kolana swojego MacBooka.
Zamknęłam za sobą drzwi i podeszłam usiąść przy biurku, podczas gdy Niall oparł się o nie, krzyżując ramiona.
- Więc co się dzieje?
- Nic się nie dzieje - mruknął Noah z oczami przyklejonymi do laptopa.
- Noah James Horan - powiedział poważnym tonem Niall, a Noah jęknął, zamykając laptopa i kładąc go obok siebie.
- Cooooooooo? - zapytał zirytowany.
- Co się z tobą ostatnio dzieje?
- Nic tato.
- Martwimy się o ciebie. Masz problemy w szkole? Ktoś się ciebie czepia?
- Nikt się mnie nie czepia, nikt nie odważyłby się czepiać 'Noaha Jamesa Horana, syna Nialla Horana, która osiem razy z rzędu wygrał mistrzostwo świata' - powiedział.
- O to chodzi? Nikt nie chce z tobą rozmawiać? Ponieważ się boją?
- Mamo, nie! Mam przyjaciół.
- Czy chodzi o dziewczynę?
- Skąd wzięłaś ten pomysł? - zapytał Noah.
- Złamane serce? Nie tak subtelne - powiedział sarkastycznie Niall.
- Cóż nie, nie chodzi o dziewczynę - odpowiedział Noah, a ja rozejrzałam się po jego pokoju. Moje oczy przeglądnęły jego plakaty.
I wtedy to spadło na mnie, sądząc po jego plakatach z Davidem Beckhamem, Robertem Downeyem Jr., Justinem Bieberem i Kellinem Quinnem.
- Czy chodzi o chłopaka? - spytałam, a oni oboje spojrzeli na mnie z zaskoczeniem.
Noah nic nie powiedział.
- O to chodzi?
- Nie! Nie jestem gejem! Zamknijcie się! Wynoście się z mojego pokoju!
- Noah...
- WYNOŚCIE SIĘ!
Pociągnęłam za koszulkę Nialla i wyszliśmy z pomieszczenia, pozostawiając go samego.
Kilka godzin później wszyscy byliśmy w salonie, oglądając telewizję, kiedy Noah zszedł na dół. Nadal wyglądał jakby był w złym humorze, gdy usiadł na kanapie. Jednak jest dużo spokojniejszy.
- Ktoś jeszcze jest głodny? - zapytał Niall, a wszyscy jęknęli w zgodzie.
- No to chodźmy do McDonalda - zaproponowałam, a cała trójka natychmiast wstała z kanapy, żeby pójść i ubrać jakieś przyzwoite ubrania.


Pięć minut później wszyscy czekaliśmy przy drzwiach na Nicole (która zawsze ubiera się jakby miała spotkać się ze swoim największym wrogiem).
- NICOLE, CHODŹ! - krzyknął Ryan.
- Jestem gotowa, uspokój swoje cycki! - powiedziała i zeszła z góry.
- W takim razie chodźmy do McDon...
- Jestem gejem - powiedział z nagła Noah, a wszyscy spojrzeli na niego, zatrzymując to co robili.
- Gratuluję, a teraz chodźmy już dostać coś z McDonalda, bo dosłownie umieram z głodu - powiedział Niall, a Ryan już jest na zewnątrz drzwi.
Noah stał tam w szoku, a ja zapewniłam go, że jesteśmy z niego dumni, że wreszcie się przed nami ujawnił, mimo że to nie jest nic wielkiego.
- Czy tata mnie słyszał? - zapytał mnie, kiedy szliśmy do samochodu.
- Tak. Czemu?
- Spodziewałem się, że będzie bardziej... zawiedziony, zgaduję.
- Myślę, że twój tata jest ostatnią osobą na tym świecie, która by cię osądzała - powiedziałam mu.
Kiedy byliśmy w aucie, wszyscy rozmawiali o różnych rzeczach na raz, z wyjątkiem Noaha, który gapił się na Nialla.
- Tato, słyszałeś mnie, kiedy powiedziałem, że jestem gejem, racja? - sprawdził Noah, wystawiając głowę pomiędzy naszymi fotelami, a ja przewróciłam oczami.
- Tak. A ja jestem heteroseksualny - stwierdził Niall, strzelając mi mrugnięcie oka przez wsteczne lusterko.
- To po prostu, to... Spodziewałem się większej reakcji.
- Chcesz tęczowy tort? Mogę ci go kupić, jeśli chcesz. Mógłbym zjeść teraz jakieś ciasto - powiedział Niall, a ja uśmiechnęłam się, kręcąc głową.
- Więc ty i Josh pogodziliście się? Czy to on jest powodem tego złamanego serca? - zapytał od niechcenia Ryan, ale Niall prawie wjechał w samochód naprzeciwko nas.
- Josh? Jak Josh Ten-Który-Powtarzał-Drugi-Raz-Rok Josh? - spytałam, a Noah kiwnął głową.
Dotarliśmy do McDonalda, więc temat został zamknięty do czasu, aż usiedliśmy przy stoliku.
- Czemu miałbyś mieć złamane serce przez tego kutasa? - zapytał z pełnymi ustami Niall.
- Bo tak, tato! - jęknął Noah, oczywiście trochę zawstydzony, żeby o tym rozmawiać. - Więc... tak jakby uprawiliśmy przygodny seks na imprezie tydzień temu, a dzisiaj widziałem go jak obściskuje się z dziewczyną.
Niall zaczął się śmiać, a Noah zmarszczył brwi. Uderzyłam Nialla w tył głowy, a on zakrztusił się swoimi frytkami.
- I to dlatego chcesz zrobić sobie STAŁY tatuaż na skórze? Więc będzie ci przypominał o tym idiocie za każdym razem, kiedy będziesz go widział? Powiem ci coś, po tym jak skończymy jeść, pojedziemy do salonu tatuażu, a ty zrobisz sobie tatuaż dłoni pokazującej środkowy palec, a pod spodem napis pierdol się, eh? - zapytał Niall, a Noah skinął z podekscytowaniem głową.
- Ale tato, ty masz tak wiele tatuaży, nie powiesz mi, że nie żałujesz kilkora z nich - powiedziała Nicole i wskazała na rękę Nialla.
- Żadnego nie żałuję.
- Czy któreś z nich mają jakieś szczególne znaczenie? - zapytał Ryan i zaczął przystępować do podkradzenia frytek Nicole, która następnie uderzyła go w głowę.
Widziałam uśmiech Nialla, kiedy leniwie przebiegał palcami przez uśmiechnięty tatuaż na jego nadgarstku.
- Niektóre bardziej niż inne.
- Co z tym sercem na twojej szyi? Co ono oznacza?
- Uh, kiedyś oznaczał coś w co wierzyłem, ale potem zmieniłem zdanie.
Uśmiechnęłam się.
- Czemu mama uśmiecha się jak upośledzona osoba? - zapytał Ryan.
- Nie mów tak o swojej mamie - ostrzegł Niall.
Po tym jak skończyliśmy jeść, Niall zawiózł nas do salonu tatuażu, a wszyscy skończyli robiąc sobie tatuaż.
Nicole zrobiła sobie serce na górnym ramieniu, Ryan zrobił sobie piłkę do nogi na kostce, Noah zrobił sobie ten tatuaż o którym rozmawiali, Niall zrobił sobie pod czarnym sercem 'XXIII VI XIII', a ja zrobiłam sobie te typowe latające ptaki z mojego ramienia do karku.
- Jesteśmy takimi złymi rodzicami - powiedziałam Niallowi, kiedy później tej nocy weszliśmy do domy.
- Nie, jesteście najlepsi - powiedział Noah i zdjął swoje vansy, a Nicole zgodziła się z nim, po czym cała ich trójka odeszła do swoich pokoi.
- Nie wydają się tak myśleć - Niall uśmiechnął się i złożył pocałunek na moich ustach.
- Co symbolizują te rzymskie cyfry? 23, 6, 13?
Uśmiechnął się i przyciągnął mnie do siebie, dzięki czemu mógł mnie pocałować.
- Datę kiedy cię poznałem.

---------------------------

7 październik 2034 r. (Noah - 15 lat, Nicole - 15 lat, Ryan - 15 lat)
- Niall - powiedziałam krzyczącym szeptem, kiedy wkradłam się do naszego pokoju tak, że nikt tego nie zauważył.
- Co? - droczył się, odpowiadając takim samym głosem. Siedzi przy biurku, pisząc coś na swoim laptopie.
- Patrz co znalazłam! - wykrzyknęłam, a on spojrzał w górę, spadając wzrokiem na prezerwatywę, którą trzymam pomiędzy dwoma palcami.
- To prezerwatywa - powiedział kpiąco.
- Prezerwatywa, którą znalazłam w koszu na pranie. Co oznacza, że nie jest nasza. Co oznacza, że jedno z naszych dzieci jest już aktywne seksualnie, a my nie mamy pojęcia które.
- No i? Są piętnastolatkami; są chłopcami...
- Co jeśli to jest Nicole?
- O cholera nie - powiedział, wstając od biurka.
- SPOTKANIE RODZINNE, TERAZ! - krzyknął i usłyszeliśmy jęki z trzech różnych części domu.
Nasze spotkania rodzinne są rzadkie, zwykle odbywają się przy stole w salonie, kiedy Niall lub ja ich wołamy, gdy jest coś do przedyskutowania.
- Te suki sobie żartują - mruknął Niall, kiedy nikt nie pojawił się pięć minut później.
Usłyszeliśmy kroki schodzące po schodach, a potem pojawił się Noah z bluzą podciągniętą do nosa.
- Mam randkę z J...
- Stoooop - powiedział Niall, chwytając go za kaptur i odwracając go.
Pociągnął kołnierz w dół, żeby odsłonić kolczyk w wardze.
- Kiedy to się stało? -  zapytał i szturchnął go.
- Wczoraj po szkole. Poszedłem z kilkoma kolegami...
- Gdzie?
- W tym salonie tatuażu, do którego poszliśmy rok temu.
- Okej, więc to jest jasne. Idź i usiądź w kuchni. NICOLE! RYAN!
- COOOOOOOOOOO? - krzyknęła z góry Nicole.
- MUSIMY POROZMAWIAĆ! - odkrzyknęłam.
- POWIEDZ MI TERAZ!
- To jest to - powiedział Niall i podszedł do rutera wifi, wyłączając go.
Nie minęło nawet trzydzieści sekund, kiedy oboje zeszli po schodach.
- Kto zatrzymał wifi? - zapytał Ryan, a Niall wskazał im na stół. Przewrócili oczami i usiedli, krzyżując ręce.
- Czemu nas tutaj zawołałeś? Byłam w połowie reblogowania zdjęcia z Beyonce, a za jakąś godzinę mam randkę - powiedziała Nicole.
Niall trzasnął prezerwatywą o stół, spychając ją na jego środek i opierając o niego obie dłonie.
- Co to jest.
- Prezerwatywa - odpowiedział Ryan.
- Kogo ona jest? - kontynuował Niall.
Wszyscy od razu wzruszyli ramionami, a Niall każdego z nich zmierzył podejrzliwym wzrokiem.
- Zapytam jeszcze raz. Kogo ona jest?
Nicole westchnęła.
- Moja.
Oczy Nialla rozszerzyły się, a on wyprostował się właściwie.
- Ale one były dzisiaj rozdawane jako darmowe próbki na lekcji wychowania seksualnego! Jestem nadal dziewicą, tato.
Niall westchnął z ulgą.
- Więc kto tak dokładnie przyjdzie cię odebrać?
- Chłopak z moich zajęć algebry. Teraz mogę odejść, więc będę mogła się przygotować?
- W porządku.
Zniknęła, a Noah roześmiał się.
- Naprawdę myślałeś, że ona jest aktywna seksualnie?
- Więc nie powinienem być zmartwiony?
- Nie - odpowiedział Ryan, a potem oboje opuścili pomieszczenie.
Godzinę później, rozległ się dzwonek do drzwi, a Niall wyprzedził mnie w drodze do drzwi. Otworzył je, a tam stoi wysoki chłopak, ubrany w skórzaną kurtkę i obcisłe jeansy.
- A ty kim jesteś? - zapytał Niall.
- Uh, Simon Rogers, proszę pana.
- Co to za imię Simon?
- Niall! - wykrzyknęłam, odpychając go od drzwi i zapraszając Simona do środka.
- Nicole zejdzie za dosłownie minutkę - zapewniłam go.
- Więc czym zajmuje się twój ojciec? - zapytał Niall, krzyżując ramiona i celowo napinając swoje mięśnie.
Simon wydaje się przestraszony, a ja jedynie co mogłam zrobić to westchnąć i pozwolić Niallowi wykonywać swoją pracę.
- On jest uh-on jest menadżerem hotelu.
- Gdzie zabierasz moją córeczkę?
- Do kina, proszę pana.
- Na jakiego typu film?
- Z Ryanem Goslingiem i Natalie Portman.
- Czy ten film jest od 18 lat?
- Nie, proszę pana.
- Czy kiedykolwiek niewłaściwie dotykałeś moja córkę, Simon?
- Nie proszę pana.
- Czy ty mnie okłamujesz?
- Nigdy bym tego nie zrobił.
- Tylko dla twojej wiadomości, mam pistolet w szufladzie na górze, i jeśli kiedykolwiek zranisz moją córkę, nie będę bał się go użyć.
- Tak, proszę pana.
- G...
- Tato - westchnęła Nicole i wkroczyła pomiędzy niego a Simona.
- Chodźmy - powiedziała, a Niall zrobił 'obserwuję cię' gest, po czym drzwi zamknęły się za nimi.
Noah i Ryan są w salonie, grając na xboxie.
- Więc jaki jest ten chłopak Simon? - zapytał Niall, siadając obok Ryana i wciągając mnie na swoje kolana.
- Okej. Po pierwsze, obrzydliwe - powiedział Noah, odnosząc się do faktu, że siedzę na kolanach Nialla. - A po drugie, faktycznie jest naprawdę fajny. On jest zainteresowany Nicole od roku. Nie macie się czym martwić.
- Co jeśli on ją skrzywdzi? - zapytał Niall.
- Wtedy my mu napieprzymy - odpowiedział Ryan, a Noah napiął swoje bicepsy.
- To są moi chłopcy - powiedział dumnie Niall i pocałował mój policzek.

------------------------------------

23 sierpnia 2036 r. (Noah - 16 lat, Nicole - 16 lat, Ryan - 16 lat)
Na szesnaste urodziny Ryana polecieliśmy na Hawaje. Eddie (który teraz ma 24 lata, tak przy okazji) miał do nas dołączyć wraz ze swoją narzeczoną Lindsay, ale pojechała rodzić dwa tygodnie przed terminem, dlatego teraz są w szpitalu, czekając aż urodzi się ich córeczka.
Więc jest tylko nasza piątka. Obecnie jesteśmy w drodze do najbardziej luksusowej restauracji na wyspie. Ryan nie ma problemu, żeby świętować swoje szesnaste urodziny razem ze swoją rodzinę; w przeciwieństwie do Noaha i Nicole, którzy oboje mieli domówki na swoje słodkie szesnaste urodziny.
Niall zaproponował, że kupi im alkohol, a ja kupiłam pięć fajek wodnych z różnymi smakami, ale oni złożyli nam obietnicę, że żadne z nich nigdy nie zapali niczego innego niż sziszy. Zero papierosów.
Tego ranka przed imprezą, odkryliśmy, że Nicole stara się wymknąć z domu wraz z dużą ilością pieniędzy. 
- Po co ci te pieniądze? - zapytał Niall.
- Po nic.
- Nicole.
- Tato.
- Nicole.
- UGH! Dobra. Wszyscy zrobiliśmy zrzutkę pieniędzy, więc możemy kupić trochę zioła na dzisiejszą imprezę.
- ZIOŁA? - wykrzyknął Niall.
- Tak tato, zioła.
- Nie ma mowy. Podaj mi te pieniądze.
- Ale tato! Jeśli możesz szerze powiedzieć mi, że nigdy nie paliłeś skręta w wieku szesnastu lat, to oddam ci je.
- Skąd bierzesz te swoje dziwne pomysły? Nigdy w całym moim życiu nie paliłem trawki ani tak samo nie próbowałem żadnych innych narkotyków!
- Tato. Mieszkałeś w bractwie, więc prawdopodobnie byłeś na diecie wódki z tonikiem i marihuany.
- NICOLE!
- TATO! - zakpiła.
- Dla twojej informacji, rzadko urządzaliśmy imprezy, a jeśli to robiliśmy to jedliśmy pizzę i rozmawialiśmy - skłamał, a ja zaczęłam się śmiać.
- Kochane, zawstydzasz się - powiedziałam mu, klepiąc jego ramię.
- I jestem pewna, że podczas jedzenia pizzy także studiowaliście biblię - powiedziała Nicole, a Niall przewrócił oczami.
- W porządku. Pójdę i kupię wam trawkę. Ale żadnych innych narkotyków czy nielegalnych substancji.
Nicole krzyknęła i przytuliła go, obiecując, że będą ostrożni.
Później tego dnia, kiedy zaczęła się impreza, spędzaliśmy noc pijąc w domu Louisa i Harrego, podczas gdy Hannah jest u jej dziadków, a Tom na imprezie dokładnie po drugiej stronie ulicy.
To rzeczywiście jest dla nas też dobre, ponieważ cała nasza grupa (Sean, Jade, Jake, Sasha, Max, Jake 2, Kaylee, Hannah, Katherine, Liam, Zayn i Perrie) zebrała się w ich domu i imprezowaliśmy jak za dawnych czasów.
- Nicole, odłóż telefon, kiedy jemy - powiedziałam jej, a ona przewróciła oczami, nie fatygując się, aby położyć swojego iPhone 21S.


- Dopiero zamówiliśmy - jęknęła, a ja westchnęłam, porzucając temat.
Niall i ja wymieniliśmy spojrzenia, ponieważ dosłownie cała trójka naszych dzieci jest zajęta swoimi telefonami.
- Okej, odłóżcie telefony i udzielcie się towarzysko jak rodzina.
Jęknęli, ale posłuchali, kładąc telefony na środku stołu, obok soli.
- Co nowego u was? Powiedzmy po kolei jedną rzecz jaką nie podzieliliśmy się jeszcze z zresztą rodziny - powiedziałam.
- To jest takie nudne - powiedział Ryan, a Noah przewrócił oczami.
- Dobra. Ja pierwszy. W tym roku jestem czwarty w mojej klasie, ponieważ dostałem dwie pały z angielskiego i z algebry - powiedział Ryan, patrząc na nas z lekkim lękiem, właśnie gdy przyszło jedzenie.
- Pieprzyć szkołę, powiedzcie mi o swoim życiu seksualnym - powiedział Niall, a ja prychnęłam.
- Tato, ew - zaprotestowała Nicole. - Masz jakieś sto lat, nie powinieneś nawet używać tego słowa. To obrzydliwe.
- Wybacz? - powiedział Niall. - Ssałem więcej kutasów niż ty.
- O mój Boże! Myślę, że nie mogę teraz jeść - Nicole zakrztusiła się.
- Tato, proszę powiedz mi, że żartowałeś - powiedział Ryan.
- To prawda - kontynuował Niall, a ja przygryzłam wargę, uśmiechając się.
- Cóż, to ja ssałem więcej kutasów niż ty, to na pewno - powiedział Noah i zaśmiał się. - Oficjalnie umawiam się z Joshem.
- Co? O mój Boże! Od kiedy? - zapytałam, kiedy kroiłam kurczaka.
- Od dwóch miesięcy - odpowiedział.
- Ssałam więcej kutasów niż ktokolwiek z was tutaj - powiedział Nicole, a Niall zakrztusił się.
- Co? Masz szesnaście lat! Co ty o tym wiesz? I zerwałaś z Simonem jakieś cztery miesiące temu!
- No i co? Spotykam się z kimś innym.
- Z kim? - Niall i ja zapytaliśmy na raz.
- Nie wasza sprawa.
- Nicole Jade Horan - ostrzegł Niall.
- Ugh, dobra! To Tom.
- Tom jak Tommy Tomlinson? - zapytałam.
Wzruszyła ramionami i skinęła głową.
- Zaraz zemdleję - powiedział Niall, a ja pokręciłam głową.
- To nic wielkiego, tato. Jakieś dwa razy uprawialiśmy przygodny seks.
- O mój Boże, kochanie podaj mi tę wodę - powiedział Niall, a ja wręczyłam mu szklankę wody, którą wypił jednym haustem.
- Co robisz? - zapytałam Ryana, kiedy zobaczyłam jak fotografuje swoje jedzenie.
- Instagramuje moje jedzenie.
- Masz Instagrama? - spytał Niall. 
- Duh! Kto nie ma? - powiedział Noah.
- Wiecie co to jest? Jakby, aplikacja... - zaczęła Nicole.
- Też mam Instagrama! - powiedziałam podekscytowana. - Jaki masz username? Chcę cię obserwować.
- Ew, mamo, nie - Nicole zaśmiała się.
- Czemu nie? Uważasz, że jesteśmy jakimś typem starożytnych ludzi? - sptałam.
- Nie chcę wiedzieć co ty i tata robicie, kiedy nas nie ma w pobiżu.
- Uprawiamy seks - odpowiedział Niall, a Nicole jęknęła.
- To obrzydliwe. Macie jakieś pięćdziesiąt lat.
- Nie mam nawet czterdziestu! - zaprotestowałam.
- Ale poważnie, mam nadzieję, że nie uprawiacie seksu, kiedy my jesteśmy jakby... w tym samym kraju - powiedział Ryan.
- Wasza mama i ja jesteśmy bardzo aktywni seksualnie - ogłosił Niall, a oni wszyscy jęknęli, przewracając oczami.
- A ona ssała więcej razy kutasa niż wy wszyscy razem wzięci.
- Dość tej rozmowy o kutasach! Twój jest prawdopodobnie pomarszczony i stary - powiedziała Nicole, a Ryan zmarszczył swój nos.
- To nie prawda - powiedziałam, śmiejąc jest. - Jest bardzo dob...
- Nie. Po prostu nie.
- Czekaj, rozmawiamy o tym ile kutasów ssałaś czy o tym ile razy ssałaś? - zapytał Noah. - Bo z tego co słyszałem, byłaś dziewicą, kiedy poznałaś tatę. A on był twoim pierwszym.
- To prawda, faktycznie, ale miałam przed nim chłopaka.
- Więc tata był twoim pierwszym razem? - zapytała Nicole, nagle zainteresowana tematem i nie wymiotując dookoła całego miejsca.
- Tak, był moim pierwszym i jedynym facetem z jakim kiedykolwiek uprawiałam seks.
- A co z tobą tato? Czy mama była twoja pierwszą?
- Nie była.
- W takim razie twoją drugą?
Prychnęłam i przygryzłam wargę.
- Była moją pierwszą i jedyną miłością, więc to się liczy.
Uśmiechnęłam się, a mój żołądek zrobił koziołka.
- Jak tak właściwie się poznaliście? - spytała Nicole, a nagle cała ich trójka wydawała się naprawdę zainteresowana tą historią.
- O Jezu, nie wiem od czego zacząć - powiedział Niall, a ja uśmiechnęłam się, kiedy słuchałam jak opowiada im całą historię od tego jak się spotkaliśmy do tego jak mi się oświadczył.
Nie mogłam uniknąć uśmiechu na mojej twarzy, gdy bawiłam się moim pierścionkiem i słuchałam go, zastanawiając się jak do kurwy stałam się taką szczęściarą.
Później tej nocy, gdy upewniliśmy się, że wszyscy są w łóżkach, dołączyłam do Nialla na balkonie naszego pokoju (mamy rodzinny apartament) z widokiem na ocean.
Oparłam głowę o jego ramię i splotłam nasze palce.
- Chodźmy się nago kąpać - powiedział, a ja spojrzałam na niego z szokiem.
- Co?
- No dalej! Ostatni raz, zanim zrobimy się naprawdę starzy i nie będziemy mogli się ruszać - powiedział, a jego oczy zabłyszczały dokładnie tak jak zrobiły to dwadzieścia trzy lata temu, kiedy zaproponował ten pomysł.
- Okej - przyłapałam się na zgodzie, po czym wymknęliśmy się z apartamentu i udało nam się zejść bez zauważenia na plażę.
Rozebraliśmy się, a ja poszłam za nim do wody, aż ta sięgnęła mi do szyi. Potem udało mu się chwycić moje biodra i podnieść mnie do góry do swojej piersi, podczas gdy ja owinęłam nogi wokół jego talii.
- Tak bardzo cię kocham - powiedziałam, a on uśmiechnął się. Jedna z jego rąk powędrowała w górę moich pleców i chwyciła tył mojej szyi.
- Kocham cię bardziej - odpowiedział, a następnie złączył razem nasze usta.
Kiedy się odsunął, uśmiechnął się bez tchu i schował pasemko włosów za moje ucho.
- Jesteś taka piękna jak w dniu, kiedy cię poznałem, jeśli nie bardziej.
- A ty jesteś takim pewnym siebie idiotą z tatuażami, właśnie jak w dniu, w którym cię poznałam.
Niall uśmiechnął się.
- Wciąż jestem dla ciebie nastoletnim frajerem, księżniczko.

[1] Nicole rysuje D jak Daddy, a Niall śmieje się, że D jak Dick.

---------------------------------------
Okej, trochę nie wierzę, że to już naprawdę koniec koniec, końcowy koniec.
Co ja teraz zrobię ze swoim życiem? idk.
Mam do was prośbę (znowu). Mógłby każdy kto to przeczytał zostawić komentarz? Bardzo proszę :) Chociaż jedno słowo. Nawet jeśli czytasz to w 2035 r., proszę zrób to :)
Ogólnie to chciałam wam wszystkim podziękować, że czytaliście to i w ogóle...
I BARDZO chciałabym podziękować @striptizstyles za całą pomoc :)
Wszystko co dobre musi się kiedyś skończyć :(
Ale pamiętajcie, że zaczyna się bias: www.baby-im-a-sinner-pl.blogspot.com
Aha, i można kupić angielską papierową wersję książki teenage dirtbag o tutaj: http://www.lulu.com/shop/ronnie-bennett/teenage-dirtbag/paperback/product-21755804.html

#TOTGApl

1 060 komentarzy:

  1. UMARŁAM, IDĘ CZYTAĆ

    XH0RNZ

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. NAJLEPSZE FF JAKIE KIEDYKOLWIEK CZYTAŁAM, FABUŁA, BOHATEROWIE, AKCJA, WSZYSTKO JEST PERFEKCYJNE

      Jestem bardzo emocjonalnie z tym związana więc chyba nie muszę wspominać że płakałam jak głupia i tak naprawdę dopiero teraz się uspokoiłam, rozdział dodałaś o 13 i o tej godzinie zaczęłam płakać, teraz skończyłam a jest 14:36, wypłakałam chyba całe oczy. No i co ze sobą teraz począć?
      Ostatnie zdanie wypowiedziane przez Nialla wszystko kończy, ale za to jak pięknie, takiego właśnie zakończenia chciałam, aby byli razem, szczęśliwi, mieli dzieci. Teraz każdy kto to czytał od początku do teraz i się z tym związał chciałby mieć takie życie a to jest złe bo takie życie jest zbyt perfekcyjne by było prawdziwe. Zapewne nie raz ani nie dwa znów wrócę do tego opowiadania i planuję zakup książki TDB tylko co z TOTGA? Też będzie?

      Zdecydowanie chciałabym być takim rodzicem jak Rey i Niall haha, ich rozmowy to śmianie się przez łzy.

      Dam to moim dzieciom do przeczytania bo naprawdę warto.

      Cieszę się że jest BIAS ale i tak TDB i TOTGA na zawsze pozostaną w moim serduszku.

      Bardzo dziękuję @fleanr za tłumaczenie
      a @striptizstyles za pomoc w tym :)

      @xh0rnz

      Usuń
  2. Nie chce tego czytać ;c
    to nie może być koniec PROTESTUJE!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie chce końca to jest cudoowne :'(
    po przeczytaniu nie bede wiedziała co zrobić ze swoim życiem

    OdpowiedzUsuń
  4. Oh, Boże, to nie może być koniec, płaczę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. RYCZĘ JAK UPOŚLEDZONY UMYSŁOWO BÓBR, CO DO KURWY?
      TEENAGE DIRTBAG I THE ONE THE GOT AWAY TO DOSŁOWNIE NAJLEPSZE HISTORIE JAKIE KIEDYKOLWIEK POWSTAŁY, TO JEST TAK KUREWSKO SZALONE, PRZYSIĘGAM.
      BOŻE, UMIERAM, DOBRANOC PAŃSTWU

      Usuń
    2. *That
      Zbyt dużo emocji, nie myślę co piszę

      Usuń
  5. nie błagam nieeeeee! To koniec mojego cudnego i błogiego życia, umieram z rozpaczy ;(

    OdpowiedzUsuń
  6. O matko! To już koniec...
    Kurde... To było najlepsze opowiadanie jakie czytałam! Wszystko co jest na tym blogu jest takie słodkie i wgl. <3
    Rey i Niall są genialnymi rodzicami! A ich dzieci są takie... Och.. nawet nie mam słow.
    Strasznie dziękuję Ci za tłumaczenie tego opowiadana <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Cudowne <3 ja nie chce końca :(
    Czekam na I rozdzial na BIAS

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Boże myslalam ze się posikam ze śmiechu <3 to był chyba najsmieszniejszy rozdziale z wszystkich <3 nie zapomnę go nigdy <3

      Usuń
  8. Jejciu..lece czytac to cudo! Mam zamiar od nowa zaczac tdb i torga (3 raz) kocham to! YAAAAS BITCH! Do zobaczenia w BIAS <3
    Lots of love
    Julcia xx

    OdpowiedzUsuń
  9. Slyszycie moj placz? Niebwierze ze to juz koniec, to nie moze byc koniec: (

    OdpowiedzUsuń
  10. No czemu to już jest koniec no..!! ;(( Boże Niall jest zajebisty.!:D też bym chciała mieć takiego tate.:p Nie mogę uwierzyć że to już koniec, wiedziałam że oni tak skończą jako szcześliwa rodzina, ale kurde no..!
    Kocham tego ff.♥

    OdpowiedzUsuń
  11. kocham to opowiadanie, dzieki ze tłumaczyłas :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Umarłam nie żyje to zbyt cudowne boże płacze nie nie nie nie to nie może być koniec ja nie chce końca nie po prostu nie boże dajcie mi kolejna część i jeszcze to ostatnie zdanie omg serio nic nie widzę przez łzy i dziękuję ci strasznie za to ze tłumaczyłas i w ogóle jesteś najlepsza omg

    OdpowiedzUsuń
  13. To ostatne zdanie. Płaczę. :( @luv_my_zejn

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie moge... Nie moge przezyc ze to koniec. To jest najlepsze ff na całym świecie amen

    OdpowiedzUsuń
  15. Sshftsduddydrcjcu nie mogę uwierzyć *.* jprdl już koniec ;__; chyba będę czytać wszystko od nowa bo to takie sjashsjsjs to chyba jedyne opowiadanie na którym ryczałam ;__; idealne, nawet nie mam słów żeby to określić *O*

    OdpowiedzUsuń
  16. OMG OFICJALNIE UMARLAM. TO FF JEST TAKIE PERF

    OdpowiedzUsuń
  17. nie wierze, że to już koniec. bedzie mi tego tak cholernie brakowało. Niall i Rey jako rodzic e to życie, czy oni mogliby mnie adoptować? dziekuje, ze to dla nas tłumaczyłaś, kocham cie

    OdpowiedzUsuń
  18. śmiałam się czytając to, a teraz jest mi smutno, że to już koniec tego ff. To było piękne. Dziękuję że to tłumaczyłaś.
    @niallzux

    OdpowiedzUsuń
  19. To jest takie cudowne. Dziękuje Ci, że tłumaczyłaś to ff. Kocham Cię. ♥ xx

    OdpowiedzUsuń
  20. nie wierze że to sie skończyło, to nie moze być prawda. musze zacząć od początku i przeczytać wszystko od nowa ;') popłakałam sie na ostatnim zdaniu <3 jesteś niesamowita, cudowna że dla nas tłumaczyłaś DZIĘKUJEMY <3 KOCHAMY CIE

    OdpowiedzUsuń
  21. ja nawet nie wiem co napisać, bo uwielbiam to opowiadanie i teraz nie wiem co mam ze sobą zrobić kiedy ono sie skończyło ;D

    OdpowiedzUsuń
  22. Właśnie umarłam. Nie mogę uwierzyć że to już koniec. Będzie mi tego brakowało. Dziękuje że tlumaczyłąś i że poświęćałaś swój wolny czas. Cieszę się że będzie to drugie ff,które będę oczywiście czytać. Już czekam na pierwszy rozdział. Nastęone komentarze będę zostawiać na tamtym blogu. Kocham Cię <3 ;** /Jus

    OdpowiedzUsuń
  23. JAK TO KONIEC?!

    OdpowiedzUsuń
  24. nie mam pojęcia co teraz bede robić ...
    to genialne <3

    OdpowiedzUsuń
  25. Płaczę bo to serio koniec :'(
    @awwharrex

    OdpowiedzUsuń
  26. Szkoda, że już skończyło się to ff...
    chciałabym mnie takich rodziców jakimi są Niall i Rey! :)
    Ciesze się, ze będzie nowe opowiadanie...!
    Dziękuje za piękne tłumaczenie :)

    OdpowiedzUsuń
  27. ja pierdole, ja naprawdę nie wierzę, że to się skończyło
    totga na zawsze będzie w moim sercu, naprawdę
    dziękuję ci za wszystko
    do zobaczenia w bias, suki!
    @tenangelss

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja to bd czytała co rok , nawet na stare lata ;D Ta historia była taka aw i uhhhhh nie no żyć nie umierać <3 Teraz poszukiwac takiego "Nialla " szukac <3
    Podziwiam cie że tyle udało ci się przetłumaczyć , jak cholera ci tego zazdroszczę !
    Napisze jakąś petycję i poproszę o to , żeby na podstawie tego bloga wyszedł film !!
    KOCHAM CIĘ ŻE TO TŁUMACZYŁAŚ !:*

    OdpowiedzUsuń
  29. Boże! Co dalej z moim życiem?
    to ostatnie zdanie
    nie wytrzymałam, rozryczałam się jak dziecko.
    podejrzewam, że jeszcze wiele razy będę czytać obie te części i nigdy nie będę miała dość.

    nadal nie mogę dopuścić do siebie tego, że to rzeczywiście koniec...

    OdpowiedzUsuń
  30. Cudowne zakończenie.
    Mieć taką rodzinkę :O
    Przez pół rozdziału się śmiałam świetne dzieci, a pół płakałam.
    Lepszego zdania na końcu nie mogło być.
    Nie mogę zrozumieć, że takie ff może wpłynąć na nasze życie.
    Dziękuje za tłumaczenie ;**

    OdpowiedzUsuń
  31. TO JEST CUDOWNE RYCZE.
    NIE MOGE UWIERZYĆ ŻE TO JUŻ KONIEC :'(((((

    OdpowiedzUsuń
  32. nie moge uwierzyć że to koniec
    @flurebel

    OdpowiedzUsuń
  33. Jaka szkoda, że to już koniec. Cieszę się, że tłumaczysz nowe ff i na pewno będę go czytać jak większość tych, którzy czytali ten :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Miazga 😍😍😍😍😍😍

    OdpowiedzUsuń
  35. Płacze, to nie może być koniec!
    Oni są cudownymi rodzicami i nadal się kochają. Jake wciąż taki sam. Chcę mieć takie życie jak Reyall, przeżyć wakacyjną miłość, która będzie trwała wiecznie.
    Chciałabym Ci podziękować za to że chciałaś to tłumaczyć dla nas x REYALL FOREVER <3

    OdpowiedzUsuń
  36. Najlepsze fanfiction. Na zawsze.

    OdpowiedzUsuń
  37. my dziękujemy tobie za tłumaczenie najlepszego ff na świecie x

    OdpowiedzUsuń
  38. nie nie nie!!! ja nie chcę końca jak to niby????!!!

    OdpowiedzUsuń
  39. UMARŁAM
    Bardzo dziękuje Ci za to tłumaczenie. Nie zawsze komentowałam, ale jestem Ci najbardziej wdzięczna. x

    OdpowiedzUsuń
  40. Czytalam od teenage dirtbag i czytalam to i kurde kocham obie czesci,szkoda z to juz koniec.Dziekuje ze poswiecilas tyle czasu na tlumaczenia jestes niesamowita. :)
    Do zobaczenia w Bias. :D

    OdpowiedzUsuń
  41. jeszcze nigdy tak nie płakałam na ff:(

    OdpowiedzUsuń
  42. Rycze jak głupia, czemu to musi byc koniec?? Ja nie chce żeby to sie kończyło 😞
    teraz bd wielkie czekanie na BIAS ;3
    nadal nie mogę uwierzyć ze to koniec....

    OdpowiedzUsuń
  43. cholera,nie wierzę, że to już koniec:(

    dziękujemy za tłumaczenie,ily

    OdpowiedzUsuń
  44. Rycze bo to koniec:')
    Dziękuje , że tłumaczyłaś to świetne opowiadanie:)

    OdpowiedzUsuń
  45. O
    MÓJ
    BOŻE
    coś cudownego :")
    uwielbiam TOTGA, myśle że będe wracać do niego wiele razy
    coś mogę jeszcze powiedzieć
    Chciałbym mieć takich rodziców jakimi są Niall i Rey hah :D
    Kocham tą dwójkę i muszę przyznać zrobili piękne dzieci haha *o*

    OdpowiedzUsuń
  46. O kurwa tak bardzo idealnie *o* Niestety to już koniec ;c Chciałabym tobie i twojej pomocniczne bardzo ale tp bardzo podziękować za wszystko Kocham Was całym moim sercem. Jeszcze raz strasznie dziękuje <3

    OdpowiedzUsuń
  47. Nie mogę nic napisać. Za dużo emocji towarzyszy mi po przeczytaniu tego epilogu. Płacze ...

    OdpowiedzUsuń
  48. Jejuu nie moge jak to juz koniec no jak ?! Tyle sie smialam i plakalam na tym ff. To ff stalo sie czescia mojego zycia. Bardzo Ci dziekuje za tlumaczenie i bardzo Cie kocham za to ! <3 / @loovmyniall

    OdpowiedzUsuń
  49. najlepszy askdjsiafjiw

    OdpowiedzUsuń
  50. tak bardzo Ci dziękuję za tłumaczenie

    OdpowiedzUsuń
  51. dziękuję ci za wszystko

    OdpowiedzUsuń
  52. to takie okropne ze to koniec
    ale epilogi genialne
    Ronnie to pisarka która potrafi rozbawić hahha

    OdpowiedzUsuń
  53. kocha cie za to, że to przetłumaczyłaś i kocham to ff

    OdpowiedzUsuń
  54. z jednej strony śmieję się jak idiotka bo to najśmieszniejszy rozdział ever ale z drugiej strony w chuj mi smutno bo to już koniec ugh. ogółem to jest to najlepsze ff jakie czytałam i strasznie dziekuje że je tłumaczyłaś!! <3

    OdpowiedzUsuń
  55. Nie wierze ze to koniec tak bardzo Ci dziekuje ze tlumaczysz !!<3

    OdpowiedzUsuń
  56. Płaczę i nie mogę przestać ;( ❤
    To ff było najlepsze ❤
    Co ja teraz zrobię ze swoim życiem ?!
    Dziękuję ci z całego serca że tłumaczyłaś dla nas to ff ❤ Za twój poświęcony czas, włożony trud i ogólnie że się tego podjęłaś xx

    OdpowiedzUsuń
  57. nienienienienieneienienienie to nie koniec :C
    ........................................
    Tak baredzo bardzo bardzo bardzo ci dziękuję że to tłumaczyłaś <3
    DZIĘKUUJĘ ♥♥♥♥♥♥♥
    :'))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

    OdpowiedzUsuń
  58. Okey, umarłam. Dziękuje za wszystko kochanie, za tłumaczenie tego jejku to nie może być koniec. Nie! Proszę! Płacze sobie. Kocham cie mocno !

    OdpowiedzUsuń
  59. to było mega zabawne uwielbiam to opowuiadanie i jeszcze nie raz do niego wroce

    OdpowiedzUsuń
  60. Najlepsze opowiadanie EVER ❤️❤️

    OdpowiedzUsuń
  61. o boże! tak bardzo kocham to opowiadanie! będę czytać je jeszcze 342543 razy!

    OdpowiedzUsuń
  62. Czyli to juz koniec? ;( zaczynam czytać od początku bo juz nie pamietam pierwszej części :p

    OdpowiedzUsuń
  63. To nie może być koniec...! To jest zbyt piękne żeby sie skończyło!
    Cieszę się, że znalazłam to opowiadanie :)
    Dziękuję Ci za czas, który poświęciaś żeby to tłumaczyć!<3

    OdpowiedzUsuń
  64. "- Tak bardzo cię kocham - powiedziałam, a on uśmiechnął się. Jedna z jego rąk powędrowała w górę moich pleców i chwyciła tył mojej szyi.
    - Kocham cię bardziej - odpowiedział, a następnie złączył razem nasze usta.
    Kiedy się odsunął, uśmiechnął się bez tchu i schował pasemko włosów za moje ucho.
    - Jesteś taka piękna jak w dniu, kiedy cię poznałem, jeśli nie bardziej.
    - A ty jesteś takim pewnym siebie idiotą z tatuażami, właśnie jak w dniu, w którym cię poznałam.
    Niall uśmiechnął się.
    - Wciąż jestem dla ciebie nastoletnim frajerem, księżniczko.
    "

    Pierwszy raz płaczę na zakończeniu jakiegoś ff, o boże ale mi tego będzie brakować. Tego wyczekiwania na nowy rozdział i tej radości jak już był. Zboczonego Niall'a, dziwnej Rey i pierdolniętego Jake i ogólnie całek ekipy.
    Dziękuję Ci za to tłumaczenie ♥

    OdpowiedzUsuń
  65. DZIĘKUJE ZA TŁUMACZENIE DZIĘKUJE ZA TO ŻE MOGŁAM TO CZYTAĆ DZIĘKUJE WAM ŻE MOGŁAM SIE ŚMIAĆ Z WASZYCH KOMENTARZY I W OGÓLE DZIĘKUJE WSZYSTKIM ZA WSZYSTKO TO BYŁO PIĘKNE NIGDY NIE ZAPOMNE <3

    OdpowiedzUsuń
  66. To opowiadanie bd czytac non stop ono jest perfekcyjne :) dziekuje ci z calego serca ze je tlumaczylas :') a teraz lece juz od nowa czytac pierwsza czesc :]


    REYALL FOREVER IN MY HEART!

    OdpowiedzUsuń
  67. "Wciąż jestem dla ciebie nastoletnim frajerem, księżniczko"
    boze, nie wierze ze to juz koniec, to nie moze byc koniec
    co ja mam teraz zrobic ze swoim zyciem, powaznie
    dziekuje ci skarbie za to ze tlumaczylas to ff dla nas, dziekuje, dziekuje dziekuje

    OdpowiedzUsuń
  68. Nie wierzę, że to koniec omg
    Dziękuję, że tłumaczyłaś <3
    @Barbara12544949

    OdpowiedzUsuń
  69. czytam to teraz i bede czytac w 2035. amen.

    OdpowiedzUsuń
  70. Jak ja kocham to opowiadanie ! Cholernie sie z nim zwiazalam i uwierzcie mi - lzy splywaja teraz po mojej twarzy jak szalone i nic nie moge na to poradzic. Opowiadanie jest c u d o w n e. Zajebiscie trzymalo mnie w napieciu przez te wszystkie miesiace gdy czekalam w niecierpliwosci na kolejny rozdzial:) cholera, czy te jebane oczy przestaną lzawic ?! :D nigdy bym nie powiedziala ze tak wlasnie zakonczy sie to opowiadanie i cholera, gdybym tylko zobaczyla autorke na ulicy to przytulalabym ja jak szalona i dziekowalabym za to cudowne ff. Mam nadzieje ze zajrze tu za 20 lat i gdy zobacze ten komentarz nie rozbecze sie jak dziecko :D dziekuje zajebistym tlumaczkom za poswiecony czas i zajebiscie dobrze wykonana prace. Dziekuję. Katarzyna Strzyz - @befuddled_angel xx

    OdpowiedzUsuń
  71. Ryczę płaczę umieram smutno troche troche bardzo nie to nie może być koniec nie nie nie. Tak bardzo Ci dziękuję, że tłumaczyłaś. Kocham <3

    OdpowiedzUsuń
  72. o kurwa, to jest/było takie idealne opowiadanie, jedno z moich ulubionych dkijhkdfjg
    chce takich rodziców jak Rey i Niall, chce takiego przyjaciela jak Jake, chce życie jak w tym ff eh :(
    dziękuję ci bardzo że to tłumaczyłaś
    @hihemm0

    OdpowiedzUsuń
  73. ómarłam jezu :C

    OdpowiedzUsuń
  74. ja pierdole kurwa jego mać, mogę już umierać w spokoju, dziękuje za uwagę, do widzenia.
    @tukawkaxd

    OdpowiedzUsuń
  75. To nie może być koniec . O jest najpiękniejsze ff jakie czytałam ♥ Nie chce końca ; c

    OdpowiedzUsuń
  76. To, że chce mi się płakać to mało powiedziane ;c Moje życie się kończy ;c przecież ja tu zaraz zaryczę się na śmierć. Czuję się jakby z tą historią część mojego serca umarła, jakbym ja w pewnym sensie umarła ;c chce mi się po prostu czytać dalsze losy ich życia, ale wiem też, że to zakończenie jest idealne. Codziennie wchodziłam by sprawdzić czy jest nowy rozdział TDB, a potem czy jest nowy TOTGA'i <3 to niesamowite przeżycie i polecam przeczytać te fanfiction każdemu, nawet osobom, które nie lubią czytać czy nie lubią 1D lub nie gustują w takich typach opowiadań, Mogę śmiało powiedzieć, że to ff uczy. Pokazuje, że miłość nie jest kolorowa, nie zawsze w życiu jest dobrze, że trzeba mieć do siebie dystants, akceptować i szanować innych, BYĆ SOBĄ. Moim zdaniem TDB i TOTGA'ę powinno wprowadzić się jako lekturę. Uczy więcej niż nie jedna głupia książka. Przykro mi z wiadomością, że to już koniec, ale cieszę się, że kończy się właśnie w taki sposób, a nie inny.
    Dziękuję Tobie, że zdecydowałaś się je przetłumaczyć, bo gdyby nie Ty prawdopodobnie nie nabrałabym tyle akceptacji do innych, byłam tolerancyjna, ale teraz wydaję mi się, że jestem jeszcze bardziej. Bardzo Ci dziękuję <3 Byłaś świetną tłumaczką <3 mam nadzieję, że trafię jeszcze na jakieś Twoje tłumaczenie, mam nadzieję, że chociaż w połowie tak dobrego fanfaica jak ten <3 Trzymaj się skarbie <3
    Umieram wewnętrznie z uśmiechem na twarzy i radością w sercu <3
    Kocham <3
    @always4Jusstin xx

    OdpowiedzUsuń
  77. Kocham to i kocham Ciebie i szczerze to zabieram się jeszcze dziś za czytanie od samego początku ;d dziękuję ze tłumaczyłaś jesteś niesamowita ;-) i na pewno będę czytać kolejne Twoje tłumaczenie z naszymi bohaterami ;d pzdr Kinga

    OdpowiedzUsuń
  78. cholernie ci dziękuję za tłumaczenie tego, chce mi się płakać, ale jestem z ciebie tak bardzo dumna i wciąż jestem wdzięczna za kontynuowanie tłumaczenia historii mojego ulubionego shippu, nie mogę się doczekać BIAS, jestem tak cholernie szczęśliwa, dziękuję kocham cię
    @punkieniall (was @M3Niall)

    OdpowiedzUsuń
  79. Wiem jedo ze przeczytam raz jeszcze calosc no moze wiecej niz raz:-)

    OdpowiedzUsuń
  80. PLACZE NAKEPSZY FF EVER

    OdpowiedzUsuń
  81. ten blog był i jest zajebisty. Szkoda że to koniec... będę go jeszcze raz czytała

    OdpowiedzUsuń
  82. to nie może być koniec,to jest za piękne na koniec.
    Rycze jak pojebana ,kocham to ff :)

    OdpowiedzUsuń
  83. Przeczytałam. Chce mi się ryczeć, ponieważ to już koniec i skakać ze szczescia, że to się tak skończyło. Teenage Dirtbag jest najlepszym ff jakie kiedykolwiek czytałam. Będę do niego wracała i mam zamiar kupić książkę. Będę mogła potem dać ja do przeczytania moim dzieciom. Może też będą to tak bardzo przeżywać jak ja. Ki wie? Dziękuję, że dałaś nam szansę na poznanie tego ff. Kocham Cię i dziękuję za wszystko. x

    OdpowiedzUsuń
  84. Omfg jade z rodzicami w samochodzie leci wlasnie "Little Things" i tak bardzo prubuje sie nie poryczeć ...
    Chce miec kiedyś takiego swojego nastoletniego frajera :")

    OdpowiedzUsuń
  85. Najlepszy epilog jaki kiedykolwiek czytałam. Przez cały czas się śmiałam/uśmiechałam, a pod koniec płakałam. Kocham to <3

    Dziękuję ci za taką świetną robotę :)

    OdpowiedzUsuń
  86. 'Wciąż jestem dla ciebie nastoletnim frajerem, księżniczko.'

    OdpowiedzUsuń
  87. 'Wciąż jestem dla ciebie nastoletnim frajerem, księżniczko.' awwwwww awwwwww kurwa to koniec :'( nieeeee

    OdpowiedzUsuń
  88. KURDE, TO NIE MOZE BYC KONIEC :c DZIEKUJEMY!

    OdpowiedzUsuń
  89. i tak o to zakończyło sie najlepsze ff o Niallu ;)
    będę często wspominała te opowiadanie.
    dziękuję że podjęłaś się tego tłumaczenia kocham cię za to <3333

    OdpowiedzUsuń
  90. I teraz nagle mam problem, co napisać... Poprzednim razem miałam problem, teraz mam zupełną pustkę. Niall i Rey są boscy jako rodzice. W ogóle zrobili swoim dzieciom w wieku 14 lat tatuaże... Glebłam jak okazało się, że Noah jest gejem.Ten rozdział jest taki adbsdabdhkbasd. To fanfiction zniszczyło mi psychikę i za to je uwielbiałam, sory uwielbiam. TOTGA nigdy nie będzie przestarzałe. Kocham Cię za to tłumaczenie. Będę za nim tęsknić i w ogóle. Życzę Ci wszystkiego najlepszego, spotkania idoli itp. :*

    OdpowiedzUsuń
  91. OMG o co ja zrobie teraz ze swoim życiem? Ten blog był jednym z moich ulubionych <3 I ta końcówka *_* Ostatnie zdanie mnie powaliło :) Strasznie Ci dziękuje że tłumaczyłaś tego bloga bo gdyby nie ty na pewno bym go nie przeczytała Szkoda że ten blog sie już skończył bo zawsze tak czekałam na te rozdziały i jeszcze pamiętam jak czytałam tdb :'( i na pewno przeczytam tdb i totge jeszcze raz za kilka lat i pewnie ten nowy blog też

    OdpowiedzUsuń
  92. Nie wiem jak to możliwe, że to już koniec. Jak dalej żyć bez tego. Teenege Dirtbag i The One That Got Away to najlepsze historie jakie czytałam kiedykolwiek, rozdziały nigdy nie były nudne. Siedzę, płaczę i nie potrafię się opanować. Bardzo, bardzo ci dziękuję, że to dla nas tłumaczyłaś, jesteś kochana, najlepsza po prostu <3 i nie wiem jakbym sobie dalej poradziła, gdyby nie BIAS, jeszcze raz dziękuję i trudno się pożegnać z tą historią <3

    OdpowiedzUsuń
  93. Tak bardzo smutne..
    Chuj bo mało Jakeya.
    Ale to już koniec końcowy koniec :C
    /Polly

    OdpowiedzUsuń
  94. Nie wierze że to już koniec :( Co ja teraz będę czytać i tak bardzo przeżywać? już dawno aż tak się nie przywiązałam do jakiegokolwiek ff :) Dziękuje bardzo że poświęcałaś nam Twój cenny czas <3 kocham cię aniołku, do następnego ff <3 // @seleena_xx

    OdpowiedzUsuń
  95. to koniec, to mnie zabiło
    umarłam
    reyall ♥

    OdpowiedzUsuń
  96. Pfff, wiadomo, ze Rey ssala najwiecej xdddd piekny *.* Koniec, nie wierze ;( Koncowka! Prawie plakalam! Najlepsze slowa! <3 Do zobaczenia na BIAS ;*

    OdpowiedzUsuń
  97. Ryczę jak idiotkaa haha Nie mogę uwierzyć że to koniec! Kocham to opowiadanie jest cudowne.. <3 To jest najlepsze ff jakie czytałam! (a czytałam mnóstwo) Także strasznie mi przykro że to koniec ale takie życie wszystko w końcu się kończy... Ale będę czytać od nowa i od nowa i od nowa i od nowa.. pokaże je moim dzieciom i wnukom haha jeśli będę jakieś miała <3 Myślę nad kupnem książki bo warto szkoda że po angielsku zastanowie się :) Kocham <333333 I chciałam jeszcze podziękować tobie i autorce że jesteście tak wspaniałe NAJLEPSZE NA ŚWIECIE KOCHAM WAS <3

    OdpowiedzUsuń
  98. Najcudowniejsze, najpiękniejsze opowiadanie. Obie części.
    Nie mogę uwierzyć, że to już koniec, coś niesamowitego.
    Dziękuję tak bardzo mocno za tłumaczenie.
    @clapselena

    "-Wciąż jestem dla ciebie nastoletnim frajerem, księżniczko."

    OdpowiedzUsuń
  99. Byłam tu od poczatku xx

    OdpowiedzUsuń
  100. Chciałabym tylko napisać , że to ff zmieniło moje życie oraz postrzeganie świata , że można z kończyć z samookaleczenia mi bulimią , niechlubna zaraz się popłacze , więc napisze tylko DZIĘKUJE CI ZA TŁUMACZENIE tego ff . Kocham Cię za to

    OdpowiedzUsuń
  101. płacze, naprawdę dziękuję ci że tłumaczyłaś, dziękuję, ily

    OdpowiedzUsuń
  102. PLACZE ZE SMIECHU I SMUTKU OK
    @rudapirknej

    OdpowiedzUsuń
  103. śmiałam się podczas tego epilogu, a na końcu się rozryczałam :( dziękuję, za tłumaczenie tego ff, jesteś najlepsza;*<3

    OdpowiedzUsuń
  104. Nie wierze że to koniec to było najlepsze ff jakie przeczytałam i dziękuje że je dla nas przetłumaczyłaś.Będzie mi go bardzo brakować ;c

    OdpowiedzUsuń
  105. Całe rozdział czytałam z uśmiechem na twarzy.
    Gdy przeczytałam ostatnie zdanie ... od razu poleciały mi łzy <3
    Bardzo dziękuję za tłumaczenie <3

    OdpowiedzUsuń
  106. i to jest kurwa koniec? okey super po prostu świetnie !
    wyje rycze i płacze umieram i ugh
    dziękuję <33333
    ~@dont_you_say

    OdpowiedzUsuń
  107. Jeju kocham!!!! Najlepszy ff jaki kiedykolwiek czytałam :)) Będzie mi ich cholernie brakować :( dziękuje że go tłumaczyłaś. Jesteś najlepsza. Kocham Cię <3

    OdpowiedzUsuń
  108. szczerze to nigdy jeszcze nie komentowałam i za to przepraszam..... ale teraz to ja po prostu zacznę płakać. ostatnie zdanie jest takie piękne.
    Reyall to cudowni rodzice i rozwalił mnie ten iphone 21 s hahahahahah
    smutno że się kończył. dziękuję bardzo za to tłumaczenie.
    @olciiiia97
    P.S też nie wiem co zrobię ze swoim życiem ;(((((

    OdpowiedzUsuń
  109. Perfekcyjnie . Nadal nie mogę uwierzyć że to koniec. Mam nadzieje że nie zaleje łzami całej Polski. Niall i Rey zostaną na zawsze w moim sercu. I jak w przyszłości będę mieć dzieci to na pewno każe im przrczytac to odpowiadanie.

    OdpowiedzUsuń
  110. kocham Cię za to że dla nas to przetłumaczyłaś <3 jesteś najlepsza. nie mogę uwierzyć, że to już koniec. caly rożdział śmiałam się do monitora ♥ nie mogę uwierzyć, że to już się skończyło. KOCHAM CIĘ I DZIĘKUJE ZA WSZYSTKO

    OdpowiedzUsuń
  111. chyba placze boze nie wierze, ze to koniec..

    OdpowiedzUsuń
  112. Teraz szczerze sie jak mysz do sera bo to bylo takie bozzgie! Xd szkoda ze to juz koniec :( bardzo dziekuje ze to dla nas tlumaczylas, kochana jestes <3

    OdpowiedzUsuń
  113. Najlepszy blog ever, przeczytam to pewnie jakieś 27723626 razy, jesteś genialna tak samo jak ta historia, "do zobaczenia" w nn tłumaczenia ily ✔️👌👌💗💗 〰〰〰

    OdpowiedzUsuń
  114. czytam od początku nie ma co!

    OdpowiedzUsuń
  115. Okey. Więc na początek. Powiem Ci że dzięki temu fanfiction stałam się bardziej, jakby to powiedzieć.. stałam się bardziej otwarta co do niektórych ludzi. Pomogło mi to uświadomić się że istnieje możliwość wyjścia z takiego cholerstwa jak bulimia. Po prostu to upiększyło moje życie... Tak wiem to takie staromodne i przewidywalne ale to jest prawda!
    Cóż ten epilog był po prostu... ugh nawet nie ma sobie równych xdd
    Niby się śmiałam ale jednocześnie płakałam wiedząc że to już koniec... Ale cóż. Pomyśleć że zajrzałam tu jakiś tydzień temu a tak mnie to wciągnęło. Żałuję że nie byłam tu od początku ale będę na BIAS!
    Do przeczytania tam.
    Dziękuję Ci za wszystko.
    Kocham Cię ~ @KissesForEmma__

    OdpowiedzUsuń
  116. Ta historia była jest i będzie przeeecudowna! Myśle że bede ja czytac w kółko i w kółko tysiac piecset razy:) Wszyscy są ci tu bardzo wdzieczni!!! ♥♥

    OdpowiedzUsuń
  117. Tak bardzo chcę ci podziękować za to wszystko. Za to że spędziłaś tyle godzin na przetłumacenie tylu rozdziałów. Boże nie umiem powstrzymać płaczu. Dzięuję ci bardzo kochanie. Jesteś najlepsza. #GoodbyeTOTGApl

    OdpowiedzUsuń
  118. Nie wierzę, że to koniec. Moim zdaniem ten fanfic był najlepszy. Nawet lepszy niż after. Będę go czytać jeszcze nie raz, to wiem na pewno.

    OdpowiedzUsuń
  119. Boże...
    Idę płakać.
    Kocham to 💕💕💕💕 To takie idealne, Boże 💕💕💕💕💕💕💕💕💕💕💕💕💕💕💕💕💕💕💕💕💕💕💕💕💕💕💕

    OdpowiedzUsuń
  120. Nie mogę uwierzyć, że to już koniec. Zakochałam się w tym ff. Dziękuję za to, że go tłumaczyłaś. 😭😭❤

    OdpowiedzUsuń
  121. rozpisywalam sie przy 24 rozdziale, wiec teraz krotko : zajebiste, czytalam nie zaluje, polecam, kocham to ff. Dziekuje za uwage <3

    OdpowiedzUsuń
  122. To ff jest takie cholernie dobre omg najlepsze, najśmieszniejsze, najidealniejsze i wszystko naj hdjjdhdkd
    dziękuję ci bardzo za tłumaczenie x

    OdpowiedzUsuń
  123. NAPRAWDĘ NIE WIEM CO TERAZ ZROBIĘ ZE SWOIM ŻYCIEM, DOSŁOWNIE TERAZ RYCZĘ, ŻE TO JUŻ SIĘ SKOŃCZYŁO...
    DZIĘKUJE CI ZA TO ŻE BYŁAŚ Z NAMI TAM DŁUGO, JESTEŚ PO PROSTU KOCHANA..
    PS. CHCIAŁABYM TAKĄ RODZINĘ HAHA
    A TEN KONIEC >>>>>>>>>>>>
    RYCZĘ I TERAZ POZOSTAJE MI TYLKO CZYTAĆ BIAS

    OdpowiedzUsuń
  124. kiedyś będę taką matką lmao
    płacze ze śmiechu i płacze bo już koniec

    OdpowiedzUsuń
  125. Kocham ten ff
    Kocham Nialla
    Kocham ciebie
    Kocham cały świat!!!

    OdpowiedzUsuń
  126. dlaczego koniec? Uwielbiam ich wszystkich po prostu! Dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
  127. Nie mogę uwierzyć, że to już koniec tego kurewsko zajebistego ff :(
    Będę za tym tęsknić.
    Dziękuję Ci z całego serca za tłumaczenie tego, gdyby nie Ty, nigdy nie poznałabym tej przepięknej historii <3

    OdpowiedzUsuń
  128. czas zatonąć w oceanie łez asdfghjklpoiyutresxcvhjuy

    OdpowiedzUsuń
  129. Jezuuu. Nie wyrobie. Ja nie chce konca. Co ja teraz do cholery czytac bede ?! :'(
    ' kocham zelki

    OdpowiedzUsuń
  130. Jedno z najlepszych opowiadań na świecie. Nie wierzę, że to koniec. Chciałam Ci baaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaardzo podziękować za tłumaczenie tego i wgl KOCHAM CIĘ ZA TO <3

    OdpowiedzUsuń
  131. NAJLEPSZE FF JAKIE DOTĄD PRZECZYTAŁAM SERIO! DZIĘKUJEMY CI ZA TŁUMACZENIE! JEZU NIE WIERZE ŻE TO KONIEC, BĘDZIE MI ICH STRASZNIE BRAKOWAĆ
    ILE BYM DAŁA ŻEBY PRZEŻYĆ TO CO ONI OMG
    POWODZENIA W DALSZYM TŁUMACZENIU!

    OdpowiedzUsuń
  132. Świetny ;) nie mogę uwierzyć ze to juz koniec ;( szkoda na tym opowiadaniu śmiałam sie płakałam martwilam i wszystko razem wzięte ;) ciesze się ze znalazłam tego bloga ♥ i dziękuję za to ze tłumaczyłas tego bloga :**

    OdpowiedzUsuń
  133. to już jest koniec..nie ma już nic.. umm..no nie wierzę ;(
    po raz któryś dziękuję C za przetłumaczone każde słowo! /@rozowytwix

    OdpowiedzUsuń
  134. jezu płacze, to nie moze być koniec nie no :(
    to był taki świetny czas spędzony z reyall
    pamietam noc kiedy przez przypadek weszlam na teenage dirtbag i czytalam zarywajac noce
    jeju
    kocham
    placze
    czesc <3

    OdpowiedzUsuń
  135. Coś pięknego! Najlepsze fanfiction jakie w życiu przeczytałam!
    ''- Wciąż jestem dla ciebie nastoletnim frajerem, księżniczko.'' < 3

    OdpowiedzUsuń
  136. naprawdę się popłakałam, lel co ja piszę, wyje jak bóbr od ponad 15 minut i nie mogę się uspokoić. to ff jest jedną z najlepszych, najlepiej opisujących miłość nastolatków od początku aż do końca. Niall i Rey pobrali się, mają 3 dzieci i są najwspanialszymi rodzicami jakich mogę sobie wyobrazić. cały czas od rozpoczęcia czytania 1 rozdziału 1 części, wyobrażam sobie że to właśnie się na prawdę zdarzyło lub mnie. były wzloty i upadki ale wszytko i tak skończyło się happy endem i to jest najlepsze.
    pamiętam bardzo dobrze moją rozpacz kiedy Rey i Niall się rozstali. wiedziałam że tak musi byc jednak aghhh tak bardzo kocham czytać ich wakacyjną historię. kiedy były już pierwsze rozdziały the one that got away czytałam po 3 razy! tk się cieszyłam że się odnaleźli i prawdopodobnie będą razem. ale te epilogi złamały mnie doszczętnie. to takie piękne, ich miłość, miłość do dzieci, rozmowy i kontakt. ile bym dała za takie rozmowy czy kontakt z własną mamą. Horanowie wiedzą o swoich dzieciach nie wszystko każdy ma przecież małe sekrety jednak bardzo bardzo bardzo dużo. a rozmowy o seksie? najwspanialsze :) nie porównuję mojej mamy do R i N ale jeżeli bym musiała, powiem że moja mama powiedziała mi tylko o okresie. resztę z czasu dowiedziałam się sama.
    jak wspomniałam popłakałam się. no ale kto by tego nie zrobił? to jest najpiękniejsza (jeszcze "pamiętnik" hehe) historia miłosna jaką czytałam. tyle lat ze sobą byli i nadal są. ich miłość nie wygasła, ba nawet wzrosła.
    i powiem szczerze, życzę wszystkim odnalezienia tej prawdziwej miłości, pierwsza nie zawsze jest udana, byc może to nie jest nawet ta pierwsza miłość, jednak trzymam kciuki za wszystkich. damy radę!

    __
    ogromnie dziękuję za tłumaczenie tego ff. pod pozorami, nauczyło mnie to wiele i myślę a nawet wiem, że jeszcze wiele, wiele razy przeczytam to opowiadanie.

    dziękuję xx

    @SwaggyBlueCat

    OdpowiedzUsuń
  137. załamałam się. boże... jak będę w ich wieku będe się tak samo zachowywała :D

    OdpowiedzUsuń
  138. chcę mieć takich rodziców jak Rey i Niall asjidefwhgihvfushgvh
    nie wierzę, że to koniec :((

    OdpowiedzUsuń
  139. Najlepsze ff jakie kiedykolwiek czytałam <3<3<3 BARDZO BARDZO DZIĘKUJE ŻE JE DLA NAS TŁUMACZYŁAŚ KOCHAM CIĘ I MAM ZAŁAMKE BO NIE BEDZIE CIAGU DLASZEGO REYALL :"(

    OdpowiedzUsuń
  140. nie mogę uwierzyć, że najlepsze ff na świecie właśnie się skończyło:'(

    OdpowiedzUsuń
  141. Wow! To jest takie mega genialne! Szkoda, że już koniec :(

    OdpowiedzUsuń
  142. nie wierzę
    omg
    moje feels

    tak bardzo chcę jeszcze
    jezu rycze, wszystko na raz, bo wiem, że to już nie wróci, że to koniec

    OdpowiedzUsuń
  143. Boże...nie wierzę że to już koniec.Bardzo Ci dziękuję za to że tłumaczyłaś dla nas to opowiadanie.Kocham Cię,to opowiadanie i Reyall <3
    Idk co teraz zrobię,na szczęście mam BIAS :)
    Nie żałuje czasu który spędziłam na tym ff i na pewno będę do niego wracać.

    OdpowiedzUsuń
  144. Dzięki że tłumaczyłaś i dałaś nam szanse poznania historii Reyall

    OdpowiedzUsuń
  145. CO TO JEST PENIS?
    CZY MAMUSIA MA PENISA?
    CZY PENIS OZNACZA KUTASA?
    CZY MOGE GO WZIAC DO UST?

    Uwielbiam dzieci Horanow. Czytajac ten rozdzial wybuchalam niekontrolowanym smiechem. To jeet takie popieprzone ale tak bardzo kocham to fanfiction ze chce mi sie plakac ze to juz koniec.

    Rozmowy o seksie przy obiecie hahahahh prawie sie poplakalam jak rozmawialk kto ssal wiecej kutasow hahahaha
    Wyluzowana rodzina rozmawiajac o wszystkim i o niczym. Tez bym tak chciala serio hahah.

    Ja myslalam ze zrobia sobie jeszcze jednego dzieciaka haha albo Niall bedzie w ciazy lel moja psychika odeszla. Juz w epilogu pierwszym mojmozg eksplodowal z nadmiaru emocji i zrytej psychiki. Nawet nie wiem co ja tu pisze, czy moj wywod ma jakikolwiek sens.

    No wiec to juz koniec tej pieknej historii Reyall. Na zawsze razem. Kochajacy, dbajacy o sobie, Niall zachowujacy sie jak seksuolog czy cos, Rey modelką mry mry i taka typowana nastolatka jeszcze. Instagram zyciem Rey, Nicole i Ryan uzaleznieni od internetu tak jak Rey kiedys lel.

    Jestem ciekawa jakie maja haslo do wifi?
    MASTURBACJA?
    SEKS?
    KUTASA NIALLA?

    HAHAHAH co ja wymyslam. No ale czego mozna sie spodziewac bo tej jakze "normalnej" rodzince w ktorej Niall James Horan jest ojcem. Hmmm.

    Najpierw ogladnelam zwiastun epilogu i płakalam, najprawdziwsze lzy lel ale potem to przeszlo bo zaczelam czytac i tak wyszlobze o tym zapomnialam i ciagle lałam nie zwazajac ze w pokoju obok mialam gosci ktorzy pewnie slyszeli moj histeryczny smiech. Moze to brzmialo jakbym sie dusila albo cos haha niewazne moj dom robie co chce lel

    Hmm kurwa
    Co by tu jeszcze...

    Czy ta prezerwatywa byla zuzyta? Bo jesli tak to ew. Oni ja dotykali. I kto normalny w szkole rozdaje prezerwatywy dla pietnastoletnich uczniow? Podpaski to okej bo u mnie w szkole tak bylo ale nie w tym rzecz hahah

    Te rozmowy przy obiedzie sa zajebiste. Chyba juz to pisalam lel

    Moj komentarz nie jest idealny bo wszystko pisze szybko i pod wplywem emocji. Na pewno jest duzo bledow ale chuj z tym wanze ze czytam i komentuje i mam nadzieje ze to przeczytasz bo chce podziekowac ci za tlumaczenie tego ff i opisac jak rozpoczela sie moja przygoda z nim ekheeem... No wiec...

    Pewnego letniego poranka, kiedy słońce już dawno świeciło na jasnym niebie rozświetlając moj blekitny od scian pokoj, siedzialam podpierajc sie łokciami o boki obrotowego krzesla. Moje gole nogi spokojnie spoczywaly na biurko, jak to w zwyczaju mialam siedzac przy laptopie. Rozkoszowalam sie chwila. Byłam wolna od szkoły bo wakacje 2014 roku rozpoczęły się. W jednej karcie przegladarki internetowej widnial napis "twitter" a w drugiej na calym ekranie wyswietlil mi się nagłówek fanfiction o Niallu Horanie - Teenagw Dirtbag. Gdy halasy w moim domu ucichly (w gosci wtedy przyszla moja bratowa z trojka dzieci lel) wzięłam się za czytanie fanfiction na ktorego hashtag na twitterze natknęłam sie wczesniej wiele razy. Zainteresowalo mnie od poczatku. Chcialam jak najszybciej przebrnac przez cala pierwsza czesc ktora była skończona i wziac sie za czytanie totga ktora miala juz kilka przetlumaczonych rozdzialow. Po kilku wspanialych rozdzialach zakochalam sie. Zakochalam sie niczym Niall w Rey, niczym Rey w Niallu. Zylam tym fanfiction, kazda wiesc o nowym tlumaczeniu przyprawiala mnie o zawrot glowy bo jak najszybciej chcialam kolejny rozdzial. Ciagle myslalam o losach tej zakochanej dwojki. Meczylam kolezanke opowiadajac jej co zdarzylo sie w ostatnio przeczytanym rozdziale, mimo ze jej to nie interesowala bo ona nie czyta fanfictions.
    Tak baardzo ale to bardzo chce podziekowac ci za tlumaczenie tej swietnej historii, niby fabula banalna ale ma w sobie swoja magie ktora sprawia ze nie mozesz sie oderwac bo jestws juz od tego uzalezniony. Pochlanie cie calego i nie potrafisz sie z tego uwolnic bo to jest takie swietne i piekne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lel jak to brzmi. No ale wiedz ze jestem ci szczerze wdzieczna, kocham to fanfiction, kocham Nialla, kocham Rey, kocham Jakea (moj mistrz i moja meska dziwka), kocham dzieci Reyall a najbardziej kocham ciebie! Ze znalazlas czas na tlumaczenie, ze znalazlas to fanfiction i bylas gotowa podzielic sie z nami ta opowiescia, zeby wiecej o niej uslyszalo, zeby wiecej osob sie o niej dowiedzialo, zeby wiecej osob ją zrozumialo. Nienkazdy potrafi perfekcyjnie angielski (np ja xd). DZIEKUJE DZIEKUJE DZIEKUJE!
      Boze blogoslaw ta wspaniala dziewczyne.

      Koncze moj bezsensowny komentarz z usmiechem na ustach a jednoczesniem smutkiem w oczach bo to koniec.

      @perfvirwin

      PS; Tak na zakonczenie. PO JAKIEGO GRZYBA BYL NIALLOWI TEN OGOREK? CZY ON JEST POJEBANY CZY CO? MAM NADZOEJE ZE BYL GLODNY I CHCIAL GO ZJESC, A NIE...NO.



      POPATRZ TYLKO JAK POJEBANA KAROLCIA SIE ROZPISALA ._.
      AZ NIE ZMIESCILO SOE W JEDNYM KOMENTARZU.


      BRAWA DLA MNIE XXXXX

      Usuń
  146. Cudowne, po prostu cudowne <3

    OdpowiedzUsuń
  147. To ff jest zajebiste, szkoda, że się skończyło :(
    Najlepszy epilog ever :)
    Dzięki,że tłumaczyłyście dla nas to ff :) xx

    OdpowiedzUsuń
  148. ta rozmowa z dziećmi o seksie hahahahahaha XD Rozwaliła wszystko. "Starożytni rodzice" XDD I to już koniec :"( Nie zapomnę <3

    OdpowiedzUsuń
  149. boże ja nie chce już końca. ale na pociszenie jest to że zaczyna się kolejne opowiadanie z tymi bohaterami
    pozdrawiam
    Paulina

    OdpowiedzUsuń
  150. idk co napisać, bo nie wierzę, że to już koniec, ok
    dziękuję tylko za to, że tłumaczyłaś to dla nas, poświęcałaś dla nas swój cenny czas, dziękuję

    OdpowiedzUsuń
  151. Pochłonęłam tą historię w dwa dni. Szkoda, że to już koniec... 😢

    OdpowiedzUsuń
  152. Omg, co ja teraz zrobie ze swoim zyciem?

    OdpowiedzUsuń
  153. co teraz MY zdobimy ze swoim życiem?
    oficjalnie popłakałam sie na zakończeniu, najlepszy ff z Niallem ever 😭😍❤️👌

    OdpowiedzUsuń
  154. teraz chyba moge iść rozpaczać. dziękuje za tłumaczenie. ilysm xxx

    @luvmy1d_5sos

    OdpowiedzUsuń
  155. Jeju tak bardzo idealne :'(
    Rozpłakałam się przy końcówce.
    Co ja teraz ze sobą zrobię?
    Nieeeee :(((((

    OdpowiedzUsuń
  156. Ja nie wiem co mam napisać, to wszystko jest tak cholernie idealne. Dziękuje Ci z całego serca za to, że poświęciłaś czas na tłumaczenie tego ff. Dziękuję za wszystko.

    OdpowiedzUsuń
  157. To już na prawdę koniec.. Nie wierzę... Co ja teraz zrobię ze swoim życiem?
    Dziękuję Ci za to tłumaczenie c: @Aollix

    OdpowiedzUsuń
  158. Co ja zrobię ze swoim życiem?
    Chcę mieć takie życie, serio kurwa
    nie rozwijam się nie ma sensu, ale kurwa
    TO KONIEC SUKI KONIEC NIEEEEEEEEE /@avezain

    OdpowiedzUsuń
  159. Nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie !!!! To nie może być koniec ;( JEJKU JAKA SŁODKA KOŃCÓWKA !!! Co ja teraz zrobię ?! ta pustka, nic już nie ma ;( NIALL RAY <3 RAYALL <33 Jesu fangirling ;(
    To opowiadanie było piękne, jest piękne. Jestem pewna, że przeczytam je ponownie za jakiś czas i jeszcze raz przeżyję tą piękną historię ;) Dziękuję ci za każdy rozdział który dla nas przetłumaczyłaś, za wysiłek włożony w to, aby ten blog miał sens, ład i skład ;) DZIĘKUJĘ ♥♥♥ Jestem pewna, że opowiadanie które teraz startuje będzie równie piękne i wzruszające i słodkie jak TDG i TOTGA <3 Ostatni raz. DZIĘKUJĘ!! ♥ xx

    OdpowiedzUsuń
  160. jejuniu, nie wierzę, nie chcę wierzyć w to, ze to juz koniec. nfajfnajkf to bylo najlepsze ff jakie do tej pory czytalam :')

    OdpowiedzUsuń
  161. PŁACZĘ KURWA

    OdpowiedzUsuń
  162. Czy to już koniec? Nie, moje życie nie ma sesnu. Byłam od początku, zostałam do końca. To chyba dobrze :)
    Nie chcę końca, już dzisiaj znów przeczytam TDB i TOTGĘ od początku.
    Będę tęsknić za Rey i Niallem, ale dobrze, że pojawią się w BIAS :)
    Całuuuję mocno tłumaczki
    @1DGabriellee

    OdpowiedzUsuń
  163. - wciąż jestem dla ciebie nastoletnim frajerem księżniczko. O KURWA WIDZICIE TEN WODOSPAD?! to chyba moje łzy :( ABGYIFAB i co ja teraz zrobię ze swoim życiem? :< Będę czytać to w kółko i w kółko.. zawsze.. ciągle. :( Dobrze, że jest kolejne opowiadanie z Niallem i Rey.. A Tobie dziękuję z całego serca, za to, że poświęcałaś swój cenny czas i dla nas tłumaczyłaś to opowiadanie.. nie mogę wyrazić mojego podziękowania w słowach.. więc po prostu no.. :( Też chce takie życie jak Rey.. weź ktoś mi podrzuć takiego Nialla do mnie no. :< Jejku ich rozmowy są takie prawdziwe i no śmiesze.. i kocham też ich dzieci i Reyall i kocham też Jake.. mój mistrz. Jake aka moja suka. haha :), i teraz często mówię " YAAAS BITCH" dzięki Jake.. nikt nie wie o co mi chodzi, ale no co z tego, ważne, że tutaj będziecie wiedzieli haha :). Tak cholernie się cieszę, że wpadłam na to fanfiction w maju chyba jakoś.. i wtedy przeczytałam pamiętam całe TD w dwa dni niecałe.. licząc to, że wtedy chodziłam do szkoły i zamiast czytać lektury, czytałam to, ale było warto. Warto jak cholera.. bardzo mocno będę tęsknić za tym co tutaj się działo, ale wiem, że mogę często do tego wracać i czytać od początku i no tak.. Dziękuję Ci jeszcze raz z całego serca. Dobra kończę już, bo zaczynam się powtarzać i pisać bez sensu.. :) Kocham Cię najbardziej, pamiętaj. / Ola.

    OdpowiedzUsuń
  164. to fanfiction jest najlepsze, nie wiem co ja teraz zrobie ze swoim życiem, rycze od jakiś 5 minut
    dziękuję ci, że poświeciłaś swój czas i tłumaczyłaś to dla nas

    OdpowiedzUsuń
  165. Zacznijmy od pewnego faktu.... RYCZĘ KURWA !!!!!!!
    Nie przeżyję bez kolejnych rozdziałów!!!!!!!!
    To jest za razem piękne i straszne !!!!!! KURWA MAĆ MOJA PSYCHIKA SZWANKUJE :(
    Kocham wszystkich, którzy włożyli w TOTGE czas i wysiłek. <3 KOCHAM WAS LUDZIE

    OdpowiedzUsuń
  166. Na samym koncu moje serce peklo jezu ryyyyczeee

    OdpowiedzUsuń
  167. O mamusiu to jest takie słodkie srg. Też chce takiego męża i taką rodzine svr. /ola

    OdpowiedzUsuń
  168. Rycze i szlochem że to koniec tego zabitego tłumaczenia ... kocham i bardzo cie podZiwiam ... nigdy o tobie nie zapomnę... jestes najlepsza xD :* ;* <3

    OdpowiedzUsuń
  169. o boże rycze kocham to, dziękuje ci że tłumaczyłaś to ff i uczyniłas moje życie lepszym haha <3

    OdpowiedzUsuń
  170. Ryczee.. no nie mogę uwierzyć że to już koniec..

    OdpowiedzUsuń
  171. jezu ja nie chce konca :(

    OdpowiedzUsuń
  172. zanim zaczelam czytac dzisiejszy epilog plakalam po ogladnieciu trailera epilogu a teraz? teraz placze bo to wszystko sie skonczylo.
    nie moge po prostu w to uwierzycdopiero co rey wymykala sie od swojej babci w 2013 roku a tu prosze 3 dzieci ktore skonczyly 16 lat. kiedy to minelo?
    ja po prostu nie moge tego przyjac.
    to koniec.
    koniec.
    koniec teenage dirtbag.
    koniec the one that got away.
    będę tesknic za nimi wszystkimi.
    no ale coz taka jest kolej rzeczy.
    zawsze musi byc koniec.
    nie chcialam by sie konczylo i nadal tego nie chce, ale jesli mialabym wybierac zakoczenie wlasnie takie bym chciala.
    dziekuje za czas ktory zmarnowalas nad tlumaczeniem tego dla nas, jestes najleosza
    dziekuje za wszystko!
    @looksoperfectxo

    OdpowiedzUsuń
  173. Najlepsze ff Ever!!
    Dzięki za tłumaczenie ;) jesteś najlepsza xD

    OdpowiedzUsuń

Pamiętaj, że każdy jeden komentarz motywuje do dalszego tłumaczenia :)