piątek, 20 czerwca 2014

13. Daj mi to.

- Co robimy w te ferie wiosenne? - zapytała Amy tydzień później po moich urodzinach, kiedy stałyśmy w kolejce w Starbucksie, razem z Katherine i Soph.
- Myślimy o Florydzie lub Kalifornii - powiedziała Katherine, zrywając swój lakier z paznokci. - Albo Cancun, ale to trochę drogie.
- Niall powiedział, że chce jechać do Meksyku - ogłosiła Soph, a ja musiałam się oprzeć pokusie, ponieważ ostatnio wszystko co mówi to Niall to, Niall tamto.
Amy zauważyła moją perspektywę na tą sytuację i uśmiechnęła się, odwracając spojrzenie.
- Harry i Louis zasugerowali Hawaje. Mają przyjaciela, który tam pracuję, więc dostaliby jakiś rabat.
- To dwa razy bardziej drogie - powiedziałam Amy, a ona wzruszyła ramionami.
W końcu złożyłyśmy zamówienia, a po tym jak uroczy chłopak napisał nasze imiona na kubkach, wyszłyśmy stamtąd, gotowe na nowiutki dzień zajęć.
W południe była moja ostatnia lekcja tego dnia z panem Greyem. Dokładnie kiedy usiadłam, Niall pojawił się z Zaynem i Ryanem. Usiedli na swoich zwyczajnych miejscach, za mną i Amy, a ja już miałam się odwrócić, ale on był jeden krok przede mną, ciągnąc mnie i Amy za nasze włosy.
 - Hej - powiedział i skrzyżował ręce na ławce, opierając na nich brodę. - Co robicie w ferie wiosenne?
- Czemu nie pojedziemy po prostu do Miami, tak jak rok temu? - zapytała Amy.
- To dobry pomysł, ale tak właściwie, chłopaki i ja właśnie dostaliśmy telefon z Four Seasons at Wailea in Maui. Dostaliśmy siedem dni za darmo, jeśli będziemy występować tam każdej nocy, i zagramy na jakimś weselu w piątek.
- Naprawdę? - zapytałam, uśmiechając się. - To takie fajne!
- I każdy z nas może wziąć osobę towarzyszącą. Oczekują, że nasz manager oddzwoni do nich dzisiaj, ale nie mamy go. Byłem...
- Ja mogę być waszym managerem! - wykrzyknęła Amy. - Lub udawać, że nim jestem, cokolwiek. A moją osobą towarzyszącą może być Rey! Naprawdę, pomyśl o tym, mogę napisać do nich oficjalnego emaila i całe to gówno. I potem wszyscy możemy jechać na Hawaje!
- W takim razie okej - zgodził się Zayn, a Niall wzruszył ramionami, kiwając głową.
- W porządku. W takim razie, kiedy lekcja się skończy daj im znać, że tam będziemy - powiedział Niall, a Amy skinęła głową, otwierając notes na swoim laptopie, aby napisać przypomnienie.
Lekcja minęła szybko, a pan Grey nie fatygował się nawet, żeby ze mną flirtować lub robić jakieś seksualne podteksty i strzelać mi seksualne spojrzenia. To było dziwne, ale w ogóle nie narzekam. Nareszcie mogę czuć się komfortowo na lekcjach i nie martwić się o jego wzrok spadający na mój dekolt co dwie minuty.
Później tego dnia Amy zatrzymała się w domu bractwa, aby powiedzieć nam, że już dostała emaila z hotelu i rozmawiała przez telefon z managerem. Spodziewają się, że będziemy tam w sobotę, więc chłopcy będą mogli już zacząć występować tej nocy.
- Zapłacą za wszystko; pokoje, jedzenie i bilety na samolot. Wszystko jest all-inclusive - wyjaśniła z ustami pół zapełnionymi popcornem ze swojego miejsca na kanapie. - I każdy z naszej piątki może wziąć osobę towarzyszącą. Są dwa apartamenty, Malle Suite dla szóstki i Prime Suite z widokiem na ocean dla czwórki.
- Więc kogo bierzecie jako osoby towarzyszące? - zapytała Soph, wychodząc z kuchni z butelką wody w ręce i siadając obok Nialla na kanapie.
- Biorę Rickiego - powiedział Liam. - A Zayn bierze Katherine.
- Biorę Justina - powiedział Jake, a Justin uśmiechnął się zaskoczony.
- Naprawdę?
Jake nawiązał ze mną kontakt wzrokowy.
- Tak.
- Kogo bierzesz Ni?
Ni? O mój Boże.
Niall wzruszył ramionami.
- Um-biorę...
- Biorę Rey. Jeśli chcesz - powiedziała Amy, a ja podekscytowana skinęłam głową, unikając spojrzenia Nialla.
- ...Soph - Niall dokończył swoje zdanie, a Soph zapiszczała. Jej oczy rozjaśniły się w podekscytowaniu.
- A co z Ryanem? - zapytałam Amy, po tym jak wszyscy postanowili zamówić pizzę, a my byłyśmy same na kanapie.
- Jego matka jest chora, więc jedzie w następnym tygodniu ją odwiedzić w Walii.
- Oh, to do bani.
- Tak.
- Ale i tak dzięki za zabranie mnie. Będzie świetnie.
- Wiem - uśmiechnęła się, a ja zanurzyłam rękę w kubełku popcornu, który trzyma na swoich kolanach.
Naprawdę cieszę się, że wybrała mnie zanim Niall mógł powiedzieć imię; jestem całkiem pewna, że i tak wybrałby Soph.
- Pizza jest już w drodze - ogłosił Jake, wchodząc do pokoju, po czym skoczył na kanapę obok mnie, kładąc głowę na moich udach.
- Zamówił ktoś dla mnie? Nikt nawet nie zapytał jaką chcę pizzę - wydęłam wargi, a on uszczypnął mój sutek.
- Niall dla ciebie zamówił. Kanadyjska pizza, racja?
Skinęłam głową, a on wślizgnął swoją dłoń pod moją bluzkę.
- Wiesz, jak na chłopaka geja jesteś dość dotykalski względem mnie.
- Podniecasz mnie heteroseksualnie.
Przewróciłam oczami, a on wyciągnął dłoń i położył ją na swoim brzuchu.
Niall wszedł do pokoju i przełączył kanał na mecz piłki nożnej, siadając na jednym z foteli.
- Więc nie zamierzasz mi podziękować za to, że biorę Justina jako osobę towarzyszącą? - zapytał Jake, ruszając swoimi brwiami.
- Czemu miałabym ci dziękować? - zapytałam, widząc kontem oka jak Niall podnosi swoją głowę, żeby na nas popatrzeć.
- Bo podkochujesz się w nim, a on podkochuje się w tobie, i zrobicie dzieci na Hawajach.
- Nie zrobimy dzieci.
- Więc nie zaprzeczasz, że się w nim podkochujesz.
Amy ma uśmieszek na ustach, udając, że jest zainteresowana meczem.
- Zamknij się albo uduszę cię popcornem.
- Perwersyjna - uśmiechnął się, a ja skończyłam, wpychając popcorn do jego nosa.

--------------------------------------------

- Której części z 'musimy wyjechać o ósmej' nie zrozumiałaś? - Niall krzyknął z dołu, kiedy ja borykałam się z zasunięciem mojej walizki.
Jest piątek trzy tygodnie później, a my musimy już wyjechać, aby dostać się na lotnisko.
W końcu udało mi się ją zasunąć, a po tym jak zawiesiłam plecak na swoim ramieniu, wyszłam z pokoju, gasząc światło i zamykając drzwi.
Reszta jest już na zewnątrz, załadowując trzy taksówki.


Mam motylki w brzuchu, ponieważ jestem podekscytowana tą podróżą. Zbierałam na ferie wiosenne od stycznia i mam prawie 700 dolarów.
- Wiesz, kiedy musimy być na lotnisku? - zapytał Niall, kiedy pociągnęłam za sobą walizkę na kółkach.
- Nie, kiedy?
- Półtora godziny temu - odpowiedział, a ja prychnęłam. - Po prostu wsiadaj do tej cholernej taksówki. Wezmę twoją walizkę.
- Co za gentleman - wymamrotałam sarkastycznie, a on westchnął przesadnie, po czym wziął moją walizkę.
Dostałam taksówkę z Amy, Katherine i Rickym. To było naprawdę zabawne oglądać Nialla zdenerwowanego przez cały ten czas. Jego twarz była czerwona i to dosięgnęło jego szyi, ale to było jakoś słodkie, że przejmował się, a poza tym ma na sobie moją ulubioną jego bluzę.
Krótko mówiąc, w porę dotarliśmy na lotnisko, a po tym jak Niall dał każdemu bilet, byliśmy gotowi, aby iść na dziesięciogodzinny lot do Maui.
- Nie mogę się doczekać, żeby pić mleko z kokosa - powiedziała Amy, kiedy stanęliśmy w kolejce, aby przejść przez bramki bezpieczeństwa.
Skinęłam głową i włożyłam mój telefon i inne rzeczy do koszyka.
- Pierwsza klasa jest taka luksusowa - powiedziała Soph, kiedy byliśmy już w samolocie, a wszyscy znaleźli swoje miejsca.
Spałam przez sześć godzin, dopóki Jake nie obudził mnie, ponieważ lądowaliśmy na LAX na naszą przerwę w podróży.
W czasie lotu z LAX na Kahului nie spałam ale oglądałam 'Bridesmaids' i 'Friends with Benefits' z Amy.
Niall prawie stracił rozum w miejscu odbioru bagażu, ponieważ nie mogli znaleźć mojej walizki, a Zayn zniknął na około dziesięć minut, co sprawiło, że czekający taksówkarz zrobił się naprawdę zły.
- Wścieknę się - wymamrotał, kiedy byliśmy w autobusie w drodze do hotelu.
Na jego szczęście, wszyscy byli śpiący i wszystko co chcieliśmy zrobić to dojechać już tam i przespać się do południa.
- Będzie tam Louis i Harry? - zapytałam Nialla, kiedy upewniłam się, że jest nieco spokojniejszy,
Skinął głową i wrócił do swojego telefonu. Wszyscy ustawiliśmy nasze zegarki na odpowiedni czas (5:45 rano), a do czasu, aż dotarliśmy do hotelu było już w pół do siódmej.
Hotel jest wielki i naprawdę luksusowy, ale nikt tak właściwie nie fatygował się, aby to docenić, ponieważ wszyscy jesteśmy naprawdę spoceni i zmęczeni.
- Aloha! - cztery kobiety ubrane w ubrania z hawajskimi motywami powitały nas przy wejściu, zakładając każdemu z nas na nasze szyje hawajskie łańcuchy i proponując nam tackę z drinkami. Grzecznie odmówiliśmy i poszliśmy się zarejestrować.
- Okej, więc Amy, Rey, Kitty i Ricky wezmą apartament z widokiem na ocean, a reszta z nas weźmie drugi apartament dla sześciu osób?
Amy skinęła głową i wzięła cztery karty do pokoju, które zaoferował Niall.
Potem zebraliśmy się przy windzie. Oba apartamenty są na ósmym piętrze, dokładnie obok siebie.
- Spotkamy się na obiedzie koło 15? - Katherine zapytała Nialla, kiedy Amy przesunęła kartą i otworzyła drzwi.
- Jasne - odpowiedział i też popchnął drzwi, aby otworzyć ich apartament.
Nasz apartament jest naprawdę ładny; ma kuchnie, dwie sypialnie z królewskimi łóżkami, dwie łazienki i salon z balkonem z widokiem na ocean i ogród.
Amy i ja wzięłyśmy prysznic, i dokładnie po tym jak wyszłam z łazienki, rozebrałam się do bielizny i wślizgnęłam się pod koc.
Obudziłam się o 15:30 przez oślepiające mnie słońce świecące przez okno. Usiadłam na łóżku i rozejrzałam się za Amy, której nigdzie nie było widać.
W łazience na lustrze znalazłam od niej notatkę mówiącą, że są na dole na zewnątrz w restauracji na obiedzie. Ubrałam i upewniłam się, żeby założyć bikini, po czym opuściłam pokój.


Znalazłam ich przy stoliku dla dwunastu osób. Harry i Louis także dołączyli.
- Dzień dobry słonko! - powiedział Jake, kiedy usiadłam przy stole między nim, a Justinem.
Louis i Harry są już opaleni, dlatego wyjaśnili, że są tutaj już od trzech dni.
- Czemu mnie nie obudziłaś? - zapytałam Amy, kiedy kelner ruszył do naszego stolika.
- Ponieważ wyglądasz uroczo kiedy śpisz - powiedziała, a ja nawiązałam kontakt wzrokowy z Niallem, który mrugnął.
Przewróciłam oczami i zamówiliśmy lody na śniadanie/obiad.
- Idziemy na plażę czy zostajemy na basenie?
- Cóż, plaża zamykana jest o 19, ale jest za gorąco, żeby się opalać - powiedziała Katherine, podwyższając na nosie swoje ogromne okulary przeciwsłoneczne.
- Jeśli zostaniemy na basenie przez Szczęśliwą Godzinę dostaniemy za darmo specjalne koktajle - powiedział nam Harry.
- Oh, zostajemy - powiedział Niall, a Soph zaśmiała się, mimo że to nie było takie zabawne.
Zmarszczyłam twarz, a Jake zauważył to, co sprawiło, że strzelił mi rozbawione spojrzenie. Skończyliśmy nasze lody pół godziny później, po czym ruszyliśmy w kierunku głównego basenu, który jest najbliżej oceanu (także jedyny, który ma bar - co za zbieg okoliczności).
Chłopcy natychmiast wskoczyli do basenu, po tym jak rozebrali się do swoich kąpielówek, sprawiając że kilku starszych ludzi obok nas pokręciło w dezaprobacie głowami.
Dziewczyny zdjęły swoje ubrania i położyły się na leżakach, które są pod namiotem. Postanowiłam pozostawić swoje ubrania na sobie, ponieważ i tak nie planuję opalania.
- Roztopisz się na śmierć - powiedziała Katherine, kiedy wyciągnęła swój leżak spod namiotu, dzięki czemu może się opalać. Soph dołączyła do niej.
Uroczy chłopak podszedł do nas, aby zapytać czy chcemy coś do picia, dlatego zamówiłyśmy dwa czekoladowe koktajle.
- Przesuń się - powiedział Jake, kiedy byłam w połowie picia mojego shake'a. Nawet nie drgnęłam, dlatego popchnął mnie na prawą stronę. Usiadł obok mnie i wyciągnął spod swoich ubrań iPoda.
Oparłam głowę o jego ramię i patrzyłam jak przesuwa swojego Tumblra i Twittera.
- Serio obserwujesz tylko blogi z gejowskim porno?
Strzelił mi spojrzenie.
- I kto to mówi.
Zarumieniłam się, a on uśmiechnął się, kładąc dłoń na moim nagim udzie, po czym pochylił się i wyszeptał mi do ucha:
- Czemu nie ściągniesz ubrań? Założę się, że Niall i Justin byliby naprawdę tym zadowoleni. Moglibyśmy porównać długości erekcji.
- O mój Boże - powiedziałam, uderzając jego ramię. - Zamknij się.
- Poważnie. No dalej, nawet ustawię jakąś nastrojową muzykę.
Przewróciłam oczami, a on wrócił do swojego iPada. Zsunęłam się bardziej w dół leżaka, dzięki czemu mogę położyć stopy na chodniku. Jake trącił mnie swoją stopą, a ja uszczypnęłam ją, sprawiając, że zaskamlał jak dziewczyna.
- Też idziesz? - zapytała Soph, a ja skinęłam głową.
Uśmiechnęła się, po czym wskoczyła do basenu. Harry, który ma Nialla na ramionach, odwrócił się, żeby na nią spojrzeć, kiedy ta zbliżała się do nich.
- Oooh zdobyła jego uwagę, zrób coś szybko - wyszeptał aktorsko Jake, a Amy zachichotała.
- Zamknij się. Nie obchodzi mnie to - powiedziałam, ale i tak wstałam.
Zdjęłam buty i ściągnęłam przez głowę top, po czym wyszłam z moich shortów i położyłam okulary przeciwsłoneczne na stoliku.
Jake zagwizdał, a ja pstryknęłam jego czoło, kiedy zbliżałam się do krawędzi basenu. Włożyłam palec u nogi co wody, żeby sprawdzić czy jest wystarczająco ciepła. Jest.
Zaczęłam iść w kierunku pobliskich schodków, ale zatrzymałam się, kiedy zobaczyłam jak Niall zeskakuje z pleców Harrego i idzie w moim kierunku.
- Zatrzymaj się dokładnie tam - ostrzegłam go.
- Nic nie robię! - powiedział niewinnie i wyciągnął do góry rękę.
- Co? - zapytałam.
- Pomóż mi wyjść.
- Nie ma mowy. Nie pozwolę ci wciągnąć mnie do basenu. Muszę przyzwyczaić się do wody.
- Nie wciągnę cię, przysięgam!
- Jak głupia myślisz, że jestem?
- Naprawdę chcesz, żebym odpowiadał na to pytanie? - zapytał, uśmiechając się, a ja zdenerwowałam go, pokazując mu środkowy palec i idąc w kierunku schodków.
- Rey! - krzyknął, a ja odwróciłam się do niego, tylko po to, żeby ochlapał mnie dużą ilością wody i sprawił, że pisnęłam.
- Ty idioto!
Niall zaśmiał się, a ja zaczęłam schodzić po schodkach, dopóki nie zostało więcej schodów, a woda sięgnęła moich ramion.
- Nie podchodź do mnie - powiedziałam, starając się ukryć uśmiech, kiedy zaczął iść przez wodę w moim kierunku.
- Nie bądź taka kochanie, tylko żartowałem - uśmiechnął się i kurwa, nie mogę oprzeć się jego dołeczkowi i nazwał mnie kochaniem.
Pozwoliłam mu, aby mnie do siebie przyciągnął, po czym odwróciłam się, dzięki czemu mogę uczepić się jego pleców i owinąć nogi wokół jego talii.
 - Wiesz, że Soph chce mnie teraz zabić, racja? - wyszeptałam do jego ucha, kiedy szedł w kierunku reszty grupy.
Wzruszył ramionami.
- Nie obchodzi mnie to.
- Myślałam, że się w niej podkochujesz? - zapytałam, kiedy byłam z powrotem na swoich nogach.
- Wiesz, jesteś jedną jedyną dla mnie - powiedział z błyskiem w oku.
Nie mogłam rozróżnić czy żartował czy nie, ponieważ nagle zostałam z siłą wepchnięta pod wodę
Kiedy wróciłam z powrotem na górę po powietrze, Niall śmiał się do rozpuku razem z Justinem i Harrym.
- Jesteś beznadziejny - powiedziałam mu, wycierając z oczu wodę. Dzięki Bogu, że nie postanowiłam nałożyć makijażu. To byłaby katastrofa.
Justin poszedł za mnie i podniósł mnie do góry, dzięki czemu mogłam usiąść na jego ramionach. Spojrzał na mnie do góry, strzelając mi swój uśmiech z dołeczkami, a ja odpowiedziałam mu uśmiechem, bawiąc się jego mokrymi włosami.
Wszyscy wyszliśmy z wody o 18 na Szczęśliwą Godzinę, po czym wróciliśmy do naszych pokoi i postanowiliśmy spotkać się o 19 na kolację, zanim chłopcy będą występować o 20.
Nie zmieniłam ubrań, ponieważ to było niepotrzebne i za bardzo zainteresowałam się filmem, aby się tym fatygować. Więc kiedy Amy się ubrała, ruszyłyśmy po schodach na zewnątrz do restauracji obok basenu, która ma też ustawioną dla chłopaków scenę, aby występowali.
Kolacja była świetna; zamówiliśmy owoce morze, ponieważ czemu nie, a potem odwróciliśmy nasze krzesła w kierunku sceny, dzięki czemu będziemy mogli właściwie zobaczyć występ chłopaków.
Zaczęli od kilku wolnych piosenek (nie mogą tak naprawdę śpiewać rockowych kawałków w porządnej restauracji).
Kiedy zaczęli śpiewać Little Things, mogłam zobaczyć jak Liam uśmiecha się do swoich butów, śpiewając (Niall jako jedyny ma instrument - swoją gitarę).
Mogę zobaczyć, że Soph jest całkowicie oczarowana jego występem.
- To świetna piosenka - powiedział mi Justin ze swojego miejsca obok mnie.
Odwróciłam się do niego.
- Tak, świetna. Zayn ją napisał.
- Wiem - uśmiechnął się, po czym nagle się pochylił.
Zamknęłam oczy, zanim nasze usta faktycznie się dotknęły, a kiedy to zrobiły natychmiast odpowiedziałam na pocałunek.
Jego usta są ciepłe i miękkie, a on smakuje jak czekoladowy suflet, który miał na deser.
Pocałunek nie trwał długo, i nie był nawet z językiem, ale Justin uśmiechnął się nieśmiało i popatrzył z powrotem na scenę.
On jest taki uroczy.
Oparłam się plecami o krzesło i zobaczyłam jak Jake rusza do mnie brwiami ze swojego miejsca na scenie, podczas gdy Niall śpiewa swoją solówkę.
Kiedy skończyli Little Things powiedzieli swoje pożegnania i zeszli ze sceny, po kolei dla następnego występu, aby się przygotowali.
Jest już za kwadrans 21 i zdecydowaliśmy, żeby odwiedzić sklepy przy morzu.
- Tam jest alejka, dokładnie wzdłuż plaży, która zaprowadzi nas do miasteczka - zasugerował Liam, kiedy usiedli z powrotem przy naszym stoliku.
- W takim razie chodźmy - powiedział Niall i wstaliśmy. Potem wszyscy chwyciliśmy nasze portfele i inne rzeczy ze stolika, po czym ruszyliśmy w kierunku wyjścia.
Szłam w linii z Jakiem i Amy, za Harrym, który ma rękę wokół ramienia Louisa, podczas gdy jego narzeczony trzyma go za talię.
Wyglądają absurdalnie; ich różnica wzrostu jest absolutnie urocza.
- Więc jaki był pocałunek? - zapytał Jake, a ja uśmiechnęłam się.
- Pocałował mnie, więc odpowiedziałam mu pocałunkiem.
- Oh naprawdę - powiedział bez emocji
- Zazdrosny?
- Prawdopodobne, jeśli nie lubiłbym kutasa w moim tyłku.
Amy i ja zaśmiałyśmy się.
- Powinnaś zobaczyć jak Niall prawie zadławił się podczas swojej solówki.
- Nie wiem na czym jesteście, ale Niall nie lubi mnie bardziej niż przyjaciółkę. Wybrał Soph jako swoją osobę towarzyszącą, nie mnie.
- To dlatego, że ja wybrałam cię pierwsza. Nie chciałam skończyć z nią - powiedziała Amy
- I wziął ciebie do Disneylandu do kurwy nędzy Rey - dodał Jake. - Zamiast Soph.
- Nie ważne.
Spędziliśmy około półtora godziny, chodząc po sklepach; kupiłam kilka pamiątek i dwa topy; po czym wróciliśmy, ponieważ na zewnątrz już było ciemno.

----------------------------------------------------

Następny dzień minął spokojnie; dosłownie cały dzień, od 10 do obiadu, spędziliśmy na plaży, potem wypoczywaliśmy przy basenie, a po występie chłopaków zdecydowaliśmy, żeby iść do miasteczka i zjeść w luksusowej restauracji, bo dlaczego by nie?


Wybraliśmy chińską restaurację dokładnie obok plaży, i wszystko było dobrze i zabawnie, dopóki Justin nie położył ręki wokół moich ramion, a Jake zapytał co jest między nami.
- Nic - powiedziałam grzecznie, czując onieśmielenie pod spojrzeniami wszystkich.
Wypiłam koktajl Amy tak szybko jak został położony na stoliku, więc ona zadowoliła się moją colą.
- Spokojnie z tym alkoholem, jesteś niepełnoletnia - powiedział Niall ze swojego miejsca po drugiej stronie stolika, a ja zmarszczyłam do niego minę.
Zmarszczył brwi, a ja przewróciłam oczami, przenosząc swoją uwagę na Justina, który zaczął mówić mi coś o tym dlaczego chce być w bractwie.
- Będziemy się pieprzyć w nocy? - zapytał głośno Niall, a ja odwróciłam głowę, żeby zobaczyć do kogo mówi; dziwne uczucie dumnie zagościło w moim brzuchu, myśląc, że chodzi o mnie.
Ale Niall patrzył z pytającym spojrzeniem na Soph, i w takim razie okej. Dwoje mogą grać w tą grę.
- Chcesz przyjść w nocy? Amy może przenocować u Jake'a - zapytałam szybko Justina, który wydaje się zaskoczony.
Spanikowałam, ponieważ tak właściwie nie wiem czy naprawdę chcę uprawiać z nim seks.
- Naprawdę? - zapytał niepewnie.
- Uh...
- Wolałabym nie dzielić pokoju z Jakiem. Wystarczająco wąchałam jego pierdnięcia przez całe moje życie - powiedziała Amy, a Jake się zaśmiał.
- Nawzajem - odpowiedział, co spowodowało, że każdy przy stoliku obrócił w żart niezręczne napięcie.
- Muszę iść do łazienki - powiedziałam, wstając i prostując moją sukienkę w dół. Popatrzyłam na Jake'a.
- NIE dotykaj ŻADNEGO mojego jedzenia lub czegoś - ostrzegłam go, po czym szybko powędrowałam do środka restauracji i zorientowałam się gdzie jest toaleta.
Patrzyłam na siebie w lustrze, trochę żałując, że nie nałożyłam makijażu, ponieważ wyglądam jak dziwoląg.
Przygłaskałam swoje włosy, po czym umyłam dłonie i podeszłam do suszarki. Kiedy suszyłam swoje ręce, ktoś wszedł do łazienki, a ja odwróciłam się, żeby zobaczyć kto to.
Spojrzałam drugi raz z opóźnionym refleksem, kiedy zobaczyłam Nialla zamykającego za sobą drzwi, blokując je.
- Co robisz? To publiczna toaleta.
- Co do kurwy robisz?
- O czym mówisz?
- Mówię o zapraszaniu Justina, żeby cię pieprzył?
- Czemu cię to obchodzi?
- Um, ponieważ mamy umowę?
- Oh to nadal się dzieje? Ponieważ szalejesz za Soph przez jakiś miesiąc teraz i nie pieprzyłeś mnie przez cztery miesiące. I naprawdę nie wierzę, kiedy mówisz, że nie uprawiałeś z nikim seksu przez te ostatnie miesiące.
- Czemu robisz z tego taką wielką sprawę kogo pieprzę?
- Poważnie? Dosłownie właśnie otworzyłeś ten temat!
Niall zmarszczył brwi i spojrzał na mnie od góry do dołu, po czym podszedł bliżej, dopóki nie popchnął mnie do ściany.
- Mógłbym pieprzyć cię przy tej ścianie, wiesz... - wyszeptał, po czym uśmiechnął się, a następnie pochylił się i przyłączył swoje usta do moich.
Zamknęłam oczy, a mój żołądek zacisnął się w żądzy, kiedy niedbale mnie całował, podważając moje wargi swoim językiem, aby je otworzyć.
Jego kolczyk w języku jest zimny na moim języku, a ja tęskniłam za sposobem w jaki jego palce wbijały się w moje biodra, dokładnie zanim Niall zdecydował podnieść mnie do góry w swoje ramiona, dzięki czemu mogłam owinąć nogi wokół jego talii.
Zacisnęłam ręce wokół jego szyi, a on podszedł do umywalki, gdzie pozwolił mi spaść z głuchym odgłosem. Przyciągnęłam go za jego pasek, a Niall uśmiechnął się w moje usta, kiedy otarł swoje biodra o moje.
Jego dłonie powędrowały w górę moich ud i wślizgnęły się pod moją sukienkę.
- Chciałabyś być teraz pieprzona, racja? - wyszeptał do mojego ucha, a ja przygryzłam wargę, ponieważ tęskniłam za jego niegrzecznym mówieniem.
- Mhm - powiedziałam słabo, wślizgując ręce pod jego koszulkę.
- Coż, w takim razie.... - urwał, pozostawiając pocałunki w dół mojej szyi. - Czemu nie poprosisz Justina?
Otworzyłam oczy i spojrzałam na niego z obawą, kiedy odsunął się i poszedł otworzyć drzwi od łazienki.
Wyszedł z uśmieszkiem na ustach, a ja patrzyłam przez chwilę na ścianę, po czym ześlizgnęłam się z blatu i opuściłam toaletę.
Niall nadal nie wracał z łazienki, kiedy usiadłam, i uśmiechnęłam się, ponieważ chyba wiem co tam się dzieje.
- Zajęło ci to wystarczająco długo - powiedziała sugestywnie Amy, kiedy Niall wrócił, ale nie odpowiedział jej, ponieważ przyszło jedzenie.
Po kolacji zdecydowaliśmy ruszyć z powrotem do hotelu i pójść spać, ponieważ na jutro mamy zaplanowaną wycieczkę do aquaparku.
- Do zobaczenia jutro - powiedział do mnie Justin, kiedy Jake otwierał drzwi.
Uśmiechnęłam się do niego i już miałam iść za Amy do środka, kiedy ktoś nagle podszedł do mnie od tyłu i chwycił mnie za talię.
- Spotkaj się ze mną na basenie za dziesięć minut - wyszeptał w moje włosy Niall, wysyłając dreszcze przez całe moje plecy, a ja skinęłam głową, przygryzając wargę.
Wskoczyłam na łóżko i patrzyłam na sufit, podczas gdy Amy była w łazience. Kiedy wyszła i zobaczyła, że wciąż jestem całkowicie ubrana, uśmiechnęła się.
- Więc co powiedział ci Niall? - spytała, kiedy spadła na swoją stronę łóżka.
- Co?
- Słyszałaś mnie.
- Poprosił, żebym spotkała się z nim na basenie za dziesięć minut.
- A ty mówisz, że on w ogóle nie jest tobą zainteresowany.
- Może chce mnie wepchnąć do basenu.
- Lub może chce cię pieprzyć na plaży w nocy.
Westchnęłam i wstałam z łóżka.
- Będę spała na kanapie, tak na wszelki wypadek - powiedziała i chwyciła poduszkę i koc.
- To nie jest potrzebne. Nic się nie wydarzy.
- Suko. Zaufaj mi - zapewniła mnie i wstała z łóżka, biorąc swoją poduszkę i koc pod ramię. - Podziękujesz mi rano.
- Nie sądzę-nie ważne. W porządku. Dziękuję.
- Czekaj! - powiedziała i wskazała, żeby za nią poszła do kuchni.
Wzięła niedawno kupioną przez Rickiego butelkę tequili, po czym wyciągnęła z szafki dwa kieliszki i umieściła je na blacie.
- Amy - powiedziałam, a ona przycisnęła palec do swoich ust.
- Shh.
Stłumiłam śmiech, ponieważ ona jest absurdalna, a po tym jak napełniła kieliszki, podała mi jeden z nich.
- Na zdrowie.
- Po prostu potrzebujesz wymówki do napicia się, racja? - zapytałam, a ona mrugnęła, po czym wypiłyśmy równocześnie shoty.
- Okej, teraz idź! - odprawiła mnie ręką, a ja skinęłam głową, sprawdzając moje włosy w lustrze w drodze do drzwi.
Patrzyłam na siebie w lustrze w windzie, a kiedy szłam w kierunku drzwi, które prowadzą na zewnątrz, nie mogłam nic poradzić ale poczułam w brzuchu motylki. Czuję się jakbym znowu miała 16 lat, wymykając się, żeby zobaczyć Nialla i będąc podekscytowaną na Bóg wie co on planuje.
Zobaczyłam go, siedzącego na końcu leżaka, przesuwając palcem po swoim telefonie.
- Hej - powiedziałam, a on popatrzył do góry, trochę zaskoczony.
Uśmiechnął się i wstał, wkładając telefon do swojej tylnej kieszeni.
- Gdzie idziemy?
- Nie wiem.
- W takim razie czemu powiedziałeś mi, żebym przyszła? - zapytałam, a on zaczął iść w kierunku bramki, która prowadzi na alejkę idącą wzdłuż plaży.
- Bo chcę spędzić z tobą czas bez tych wszystkich skurwieli uniemożliwiających mi uprawianie seksu? - powiedział, a ja uśmiechnęłam się. Część mnie nadal mu nie wierzy.
- Soph ma okres? - zapytałam go, kiedy szliśmy w dół alejki.
Niall przewrócił oczami, zsuwając ręce do kieszeni.
- Nie, nie ma.
Skrzyżowałam ręce, a on przebiegł ręką przez swoje włosy.
- Więc, Justin przyszedł do mojego pokoju ostatniej nocy - powiedział, a ja spojrzałam na niego w górę zaskoczona z sugestywnym uśmieszkiem na mojej twarzy.
- Jeśli ujawniasz mi teraz swój homoseksualizm, muszę powiedzieć, że jestem zaskoczona - zażartowałam, ale on się nie zaśmiał.
- Zapytał mnie czy cię lubię - kontynuował i nagle się zatrzymał.
- I co powiedziałeś? - zapytałam, kiedy zaczął ściągać swoje vansy.
- Powiedziałem, że lubię cię jak przyjaciółkę, i zapytałem dlaczego chce to wiedzieć. Ściągnij buty.
- Co robimy?
- Idziemy na plaże, duh.
Poszłam za nim na plaże przez przyciemnione światło pochodzące z latarni ulicznych, a on zatrzymał się w pewnym momencie, rzucając się tyłkiem na piasek. Usiadłam obok niego, a Niall wyciągnął paczkę Marlboro.
- Poważnie?
Skinął głową i zapalił papierosa, po czym zgiął kolana, aby położyć na nich swoje łokcie.
- Więc co powiedział, po tym jak zapytałeś go dlaczego chce wiedzieć?
- Powiedział, że cię lubi i chciał wiedzieć czy będę miał problem, jeśli cię gdzieś zaprosi.
- Jakby na randkę?
- Jakby na randkę - potwierdził, wypuszczając dym.
- I co powiedziałeś?
- Że nie będę z tym okej i miałbym problem, jeśli się z tobą umówi.
- Jesteś poważny? - zapytałam, wkurzając się.
Niall skinął poważnie głową, a ja wstałam.
- Czemu?
- Co-chcesz z nim pójść na randkę?
- Uh-MOŻE?
- Czemu miałbyś to zrobić?
Wzruszył ramionami, co sprawiło, że zrobiłam się jeszcze bardziej zła.
- Jesteś tak cholernie wkurwiający, przysięgam! Jedynie o czym myślisz to o swoim kutasie i o swoim ego!
Zamierzałam kopnąć go w kolano, ale Niall złapał moją kostkę i uniósł brwi.
- Chciałaś mnie kopnąć? - zapytał, wypuszczając papierosa na piasek.
- Tak! Jesteś taki pewny siebie! Mam zamiar iść do Justina i...
- I co? Naprawdę planujesz umawiać się z nim, dzięki czemu skończycie nie rozmawiając więcej do siebie, kiedy już zerwiecie?
- Jakbyś wiedział wszystko o związkach!
Niall pociągnął mnie w dół, przez co usiadłam na nim okrakiem, a po tym jak chciałam wydostać się z jego uścisku, Niall skończył na mnie.
- Pocałuj mnie - powiedział i zmarszczył usta w zabawny sposób.
- Nie ma mowy.
- Dlaczego nie? - wydął wargi.
- Bo smakujesz jak papierosy, a ja tego nienawidzę - skłamałam.
Niall zmarszczył brwi.
- Nigdy więcej cię nie pocałuję, dopóki nie przestaniesz palić - powiedziałam poważnie.
Jakby go to obchodziło, lol.
- Dobra, przestanę palić, obiecuję. Po prostu mnie pocałuj - odetchnął, a ja to zrobiłam, ponieważ był tak blisko, a nasze ciała się dotykały, a jego ręce leżały na piasku obok mojej głowy.
Moje dłonie spoczęły na jego talii, a jedna z jego rąk wślizgnęła się pod moją sukienkę, wędrując w górę do rąbka moich majtek i wślizgując się w nie.
- Twoja skóra jest taka delikatna - odetchnął, spadając w moją stronę i przyciskając nogę pomiędzy moje.
Jego druga ręka złączyła się z moją, a Niall położył je ponad moją głową, kiedy kontynuował w tym samym czasie całowanie mnie i masowanie mojej łechtaczki.
To było takie przytłaczające uczucie, jego zimne, szorstkie palce dotykające moją gorącą skórę.
Szarpnęłam biodra do góry, kiedy Niall zaczął zwalniać swoją dłoń, a jego palec nawet we mnie nie wszedł.
- Co?
- Chodźmy do wody.
- Oszalałeś? Robi się zimno! I nawet nie mam stroju kąpielowego!
Niall usiadł, uśmiechając się.
- Właśnie.
Wstał i ściągnął swoją koszulkę.
- Alę będę mokra - jęknęłam i zaczęłam się bawić rąbkiem mojej sukienki.
- Już jesteś mokra.
Niall ma taki zadowolony z siebie uśmieszek na swojej twarzy, a ja nawet nie wiem czy chcę go spoliczkować czy scałować go z jego ust.
Rozebrał się całkowicie, po czym odwrócił się, a ja patrzyłam na jego nagi tyłek, kiedy wchodził do wody, przeklinając na jej niską temperaturę.
Ściągnęłam przez głowę sukienkę, po czym wyszłam ze swoich majtek i zdjęłam biustonosz.
Czułam na sobie wzrok Nialla, kiedy zbliżałam się do wody i krzyknęłam, gdy poczułam jak zimna jest.
- Nie ma pieprzonej mowy, że tam wejdę.
- Nie bądź cipą, Rey! - krzyknął i ochlapał wodą swoją pierś.
Powoli zaczęłam wchodzić głębiej i głębiej, wciągając brzuch, kiedy woda sięgnęła moich bioder. Skrzyżowałam na piersi ręce, dzięki czemu mogłabym wytworzyć ciepło, ale to było bezużyteczne.
- Nie rób tego - powiedział Niall i wyciągnął dłonie, żeby chwycić moje ręce i przyciągnąć mnie do siebie, aż całkowicie nie byliśmy do siebie przyciśnięci.
- Czuć cię tak dobrze, przyciśniętą do mnie - wyszeptał do mojego ucha, a jego dłonie powędrowały w dół wzdłuż moich boków, chwytając moją talię.
Położyłam ręce na jego ramionach i podniosłam się, owijając nogi wokół jego torsu. Jego dłonie poszły w górę moich ud, dopóki nie ujęły mojego tyłka, a ja uśmiechnęłam się, kiedy Niall przycisnął swoje usta do moich.
- Tak przy okazji, twój kutas mnie szturcha - powiedziałam w jego usta, a jego oczy zadrżały w świetle księżyca, kiedy się uśmiechnął.
- W takim razie zrób coś z tym.
- Co? - zapytałam, mimo że już wiedziałam o czym on mówi.
- Chcesz żebym to powiedział? - spytał.
Przygryzłam wargę i uśmiechnęłam się, kiwając głową.
- Ocieraj się o mnie, kiedy będę cię pieprzył w wodzie.
Zarumieniłam się, a Niall sięgnął w dół, aby się chwycić, po czym przebiegł swoim czubkiem wzdłuż mojego wejścia.
- No dalej Niall, jestem już w połowie drogi - zajęczałam i splątałam rękę w jego włosy, całując jego szyję.
Niall zachichotał i w końcu we mnie wszedł, jęcząc w moją szyi.
Owinęłam ręce wokół jego karku i zaczęłam powoli poruszać się w górę i w dół, podczas gdy on pomagał mi swoimi dłońmi.
- Tak dobrze pachniesz - pochwalił i zrobił naprawdę mocne pchnięcie, które sprawiło, że jęknęłam jego imię.
Jego ręka powędrowała w górę moich pleców i zaplątała się w moje włosy, przyciągając moją głowę tak blisko jak to możliwe, oddychając w moje usta.
- Jeśli nie chcesz, żebym zaszła w ciążę, powinieneś przestać.
Zatrzymałam się, a Niall wypuścił drżący oddech, po czym ze mnie wyszedł i szybko sobie zwalił, aż doszedł z gorącym jękiem.
Potem zrobił mi palcówkę i także doszłam, kiedy jego imię opuściło moje usta w krótkim oddechu.
Staliśmy przez chwilę przyciśnięci do siebie, starając się złapać oddech, po czym Niall przebiegł dłonią przez swoje włosy i zasugerował, żebyśmy wrócili do hotelu, zanim zamarzniemy na śmierć.
- Myślę, że dosłownie umrę z hipotermii - powiedziałam, kiedy byliśmy z powrotem na brzegu.
Moje zęby stukotały, kiedy zmagałam się z założeniem sukienki na moją mokrą bieliznę. Niall podszedł za mnie i złożył pocałunki w górę mojej szyi, sprawiając, że moja skóra zapłonęła pomimo drżącego zimna.
- Twój tyłek jest tak kurewsko gorący - wyszeptał i przebiegł do góry ręką od tyłu moich ud do mojego kręgosłupa.
- Mógłby być, ale jestem całkowicie zimna i nie czuję moich palców - powiedziałam i musiałam usiąść na ziemi, żeby założyć sandały.
- I myślisz, że sandały ci pomogą? - zapytał.
Wzruszyłam ramionami, a on westchnął, ściągając vansy ze swoich stóp.
- Masz.
- Dajesz mi swoje buty? - zapytałam z niedowierzaniem.
- Nie chcesz ich?
- Nie! Nie, chcę. Dzięki - powiedziałam szybko i założyłam je, wiążąc je.
Muszę przyznać, są cieplejsze niż moje gladiatorki.
Potem wstałam, a Niall wziął z mojej ręki sandały i uśmiechnął się.
- Jaki gentleman - powiedziałam, uśmiechając się, a on przewrócił oczami.
- Więc nie chcesz, żebym poniósł cię na barana z powrotem do hotelu?
Uśmiechnęłam się podekscytowana i skinęłam głową, po czym okrążyłam go i wskoczyłam na jego plecy, po tym jak przykucnął.
- Dalej suko - powiedziałam, a Niall uszczypnął moją łydkę, kiedy szedł.
- Jesteś ciężka - poskarżył się, kiedy w końcu weszliśmy na teren hotelu.
- Jesteś głupi - odpowiedziałam, wiedząc, że żartuje.
Ludzie nie fatygowali się, aby na nas patrzeć, kiedy Niall szedł przez hotel. Odstawił mnie, kiedy dotarliśmy do windy, poprawiając swoją koszulkę i rozciągając się.
Potknęłam się w drodze do winy, a Niall przycisnął przycisk na nasze piętro, po czym się do mnie odwrócił.
- Masz rozwiązane sznurówki.
Wyciągnęłam moją stopę, uśmiechając się.
- Co? - zapytał zdezorientowany, ale potem zrozumiał. - Mam nadzieję, że faktycznie nie oczekujesz, że klęknę na kolana i zawiążę twoje sznurówki.
- Jakby to była najbardziej nieprzyzwoita rzecz jaką zrobiłeś na swoich kolanach.
Niall spojrzał na mnie z dumą z zszokowanym błyskiem w oku, po czym pochylił się i zawiązał moje sznurówki.
Uśmiechnęłam się triumfalnie, a on szturchnął mój policzek, dokładnie kiedy winda zrobiła ding.
Szliśmy w ciszy przez korytarz, a Niall zatrzymał się przy swoim pokoju.
- Nie chcesz iść ze mną? - zapytałam trochę rozczarowana.
- A co z Amy?
- Śpi na kanapie.
- Więc planowałaś to wcześniej? Myślisz, że jestem jakąś prostytutką? - zapytał, starając się nie uśmiechnąć.
- W takim razie dobra - odpowiedziałam, udając, że jestem obrażona, kiedy przesunęłam kartą.
- Nie, żartuję - powiedział szybko i ruszył przy moim boku, kiedy wchodziłam do apartamentu.
Jest ciemno, dlatego ostrożnie ściągnęłam buty, podczas gdy Niall rzucił moje sandały na podłogę.
- Gdzie jest łazienka? - zapytał.
- W pokoju.
- Dobrze.
Poszedł za mną do środka pokoju i ostrożnie zamknął za sobą drzwi. Włączyłam nocną lampkę, kiedy Niall poszedł wziąć jako pierwszy prysznic, po tym jak spytał czy może użyć mojej szczoteczki do zębów. Włączyłam telewizor i chwyciłam ręcznik z końca łóżka, czekając na niego aż wyjdzie.
W końcu wzięłam prysznic, kiedy on wyszedł z mokrymi włosami i ręcznikiem owiniętym wokół swojej talii. Kiedy wszystko skończyłam, zgasiłam światło i zamknęłam za sobą drzwi. Niall był wtedy w trakcie zdejmowania swoich kolczyków.
- Nie sądzę, że masz dla mnie właściwą parę piżamy? - zapytał, nadal w ręczniku.
- Um, przepraszam nie. Chyba że chcesz ubrać damskie majtki.
- Nie dzięki. To gówno jest swędzące.
- Nie mam nawet zamiary zapytać skąd to wiesz.
- Zdjąłem ich dużo, żeby to zrozumieć, nie jestem taki dziwaczny.
- Ha.
Zamknęłam okno, a on ubrał moją największą parę dresów.
- To jest absolutnie niedorzeczne - powiedział, stając prosto, dzięki czemu mogłam zobaczyć, że spodnie sięgają mu pięć centymetrów powyżej kolana. - Jesteś jak miniaturka.
- Wyglądasz w nich uroczo i gejowsko.
Strzelił mi spojrzenie, a ja weszłam pod kołdrę, szczęśliwie wzdychając na ciepło. On także wszedł do łóżka, przesuwając się na swój brzuch.
- Co robisz? - zapytałam.
- Ten materiał naciska na mojego penisa.
- Więc myślisz, że leżenie na nim pomoże?
- Nie bądź mądralą.
Pochyliłam się nad lampką i zgasiłam światło, kiedy Niall zmagał się z ustawieniem klimatyzatora na wyższą temperaturę.
- Jesteś bezużyteczny - westchnęłam i wyciągnęłam rękę, żeby chwycił pilota.
- Mogę to zrobić.
- Niall, daj mi to.
- Mogę to kurwa zrobić.
- Nikomu nie imponujesz, wiesz. Daj mi to! - powiedziałam głośno, a on uśmiechnął się.
- W każdej chwili, kochanie.
Wypuściłam zirytowane westchnienie i chwyciłam jego rękę, ale Niall przyciągnął mnie ponad swoje kolana, przez co siedzę okrakiem na jego klatce piersiowej.
Wzięłam pilota i ustawiłam temperaturę na 24°C, po czym odłożyłam go na stoliku nocnym obok głowy Nialla.
- Więc chcesz, żeby teraz ci to dał?
- Jestem zmęczona - powiedziałam, nie poruszając się. - Czekaj. Czy ty pachniesz jak mój dezodorant?
- Zamknij się - wymamrotał.
Położyłam dłonie na poduszce po obu stronach jego szyi, a on uśmiechnął się do mnie. Opuszki jego palców powędrowały w górę moich rąk, powodując rosnącą gęsią skórkę.
- Czemu powiedziałeś, że masz problem z nim umawiającym się ze mną, skoro i tak jesteśmy tylko przyjaciółmi?
- Naprawdę cię to obchodzi? Faktycznie planujesz się z nim umawiać? Jakby, bądź poważna, zobowiązałabyś się w związek z Justinem?
Wzruszyłam ramionami.
- Jest uroczy.
- Ale kochasz go?
- Kochać to wielkie słowo. Lubię go, może.
- Proszę cię Rey. Poważnie?
- Czemu cię to obchodzi? Możesz mieć Soph, a ja mogę mieć Justina. Możemy chodzić na podwójne randki - powiedziałam, a on prychnął.
- Nie zamierzam umawiać się z Soph.
- Czemu nie?
- Bo nie lubię jej w taki sposób.
- Kiedy był ostatni raz, kiedy ją pieprzyłeś?
- Czy to ma znaczenie?
- Po prostu chcę wiedzieć.
- Pierwszej nocy kiedy tu przyjechaliśmy,
- Poważnie? - zapytałam wkurzona.
Niall uśmiechnął się, przyciągając mnie bliżej za moją klatkę piersiową i podnosząc się, żeby złożyć ociągający się pocałunek na moim ramieniu.
- Myślałem o tobie, jeśli to pomoże.
- W takim razie czemu nie uprawiałeś seksu ze mną?
- Ponieważ właśnie pocałowałaś Justina.
- On mnie pocałował.
- Więc go nie lubisz.
- Niall-ugh. Jesteś taki skomplikowany. Jestem zmęczona, chodźmy po prostu spać.
- Widzisz? Nawet nie masz nic przeciwko, że powiedziałem, że mam problem z nim umawiającym się z tobą. Po prostu chcesz go przede mną całować, żeby sprawić, że będę zazdrosny.
 - Nie wykorzystałabym go tak. Nie wykorzystałabym tak nikogo, ponieważ wiem jak to jest być branym za rzecz oczywistą.
- Myślisz, że cię wykorzystuję?
- Cóż, miałam na myśli Seana, ale jeśli czujesz, że miałam na myśli ciebie to może...
- Nigdy cię nie wykorzystałem i ty to wiesz.
- Wiem Niall.
- W takim razie czemu prowadzimy tą rozmowę?
- Ponieważ-nie wiem. Po prostu śpijmy.
Zsunęłam się z niego i przekręciłam się na moją stronę plecami do niego, kiedy zamknęłam oczy.
Przez kilka minut była cisza, a ja wiem, że w tym czasie myślał przez sposób w jaki oddychał. W końcu, kiedy już miałam się do niego odwrócić i upewnić się czy wszystko z nami w porządku, poczułam jak Niall przysuwa się bliżej i przyciska swoją pierś do moich pleców.
Oddychał chwilę w mój kark, a jego lewa ręka wślizgnęła się pod moją koszulkę i podciągnęła ją w górę do moich żeber, dzięki czemu mógł śledzić palcami w górę i w dół mój bok.
- Przepraszam, że rozmawiałem z nim bez spytania cię najpierw. Ja po prostu-nie wiem. Zgaduję, że byłem zmęczony i nie chciałem prowadzić z nim tej całej rozmowy o tobie.
- Jest w porządku Niall, poważnie. Porozmawiam z nim rano.
- Zrobisz to?
- Mhm - skinęłam głową, czując nagle sprecyzowanie bicie jego serca przy moich plecach.
- Okej - powiedział cicho i brzmiał tak delikatnie i bezbronnie, że musiałam wydąć wargi.
Po kilku krótkich i cichych chwilach, poczułam jego gorący oddech przy moim uchu:
- Nie ma znaczenia z kim spędzasz cały swój dzień, ponieważ zawsze kończysz, zasypiając w moich ramionach.


Jeśli szanujesz te moje kilka godzin spędzonych
nad tłumaczeniem tego rozdziału to zostaw nawet najmniejszy komentarz.
Bardzo proszę i dziękuję :)

#TOTGApl

198 komentarzy:

  1. Na stowe nie ale: pierwsza? XDDDDDDDDD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jednak! XDDDDDDDDD ale rozdział hdgzjsvnvsvshzsbhzbshzbzhsbsjzhzhhz! *_______*

      Usuń
  2. Ah nie moge sie doczekac kiedy w koncu beda razem. Super tlumaczysz i dziekuje ze to robisz :-) :-*

    OdpowiedzUsuń
  3. "- Nie ma znaczenia z kim spędzasz cały swój dzień, ponieważ zawsze kończysz, zasypiając w moich ramionach. "
    omg rxjnstchj on jest taki cudowny i słodki jezu nie wiem co mam pisać...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Boże też o tym pomyslalam to jest takie nzhznshsgssgzzhxhxhbx <3 @1DMyAirMyLife

      Usuń
    2. dokładnie to tłumaczenie czytam 3 raz bo tooo kochammm!!!

      Usuń
  4. MEGAAAAAA ♥
    Słodkoooo :****
    kochan *.*

    OdpowiedzUsuń
  5. OMG ! Niall do kurwy nędzy co z tobą nie tak ?! Kocham to opowiadanie . Pisz dalej i dodaj jak najszybciej !

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja piernicze rozwalił mnie ten rozdział jestem tak bardzo ciekawa co dalej omg scbsssbwi *.* uwielbiam to xx i hallo ta końcówka ten jego tekst omg powietrza sbsjsafgty dziękuję dziękuję dziękuję za to tłumaczenie! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. cuuuuuuudowny rozdział <3
    dziękuję za tłumaczenie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kocham!! Dziekuje za tlunaczenie 💞

    OdpowiedzUsuń
  9. super rozdzial aww i jeszczr te jego slowa
    - Nie ma znaczenia z kim spędzasz cały swój dzień, ponieważ zawsze kończysz, zasypiając w moich ramionach.
    jezu kocham to ♡♡ czekam na nexta

    OdpowiedzUsuń
  10. najcudowniejszy

    OdpowiedzUsuń
  11. O rany jakie to słodkie !!! Kocham to

    OdpowiedzUsuń
  12. Co Rey tak z tym Justinem to że jest według niej nie znaczy że muszą być parą czy coś w tym stylu czy ona serio nie widzi że Niall jest zazdrosny o każdy jej pocałunek z nim, o każde ich objęcie się. Nosz moze on tego nie przyzna ale on ją dalej kocha ja to czuję i to przyspieszone bicie serca. I jeszcze on mówi że on i Soph to nic w tym stylu a ona mu nie wierzy no przecież nawet reszta grupy zauważa że Rey jest dla niego o wiele ważniejsza czy ona też by nie mogła w końcu tego pojąć nooo.
    - Nie ma znaczenia z kim spędzasz cały swój dzień, ponieważ zawsze kończysz, zasypiając w moich ramionach.
    Adishkflsfdfbdsjkfnioedbfv kjsdnfuibues <3
    Mam takie przeczucie że jakoś no w jakimś bliskim rozdziale coś takiego się wydarzy no, że albo Rey zrozumie albo Niall coś powie o swoich uczuciach no idk mam jakieś takie wrażenie no razem to raczej wątpie że będą ale, że może któreś z nich przyzna że dalej kocha drugie no naprawdę idk ale coś tak czuję :)
    Aż się śmiałam do ekranu:
    -Niall nadal nie wracał z łazienki, kiedy usiadłam, i uśmiechnęłam się, ponieważ chyba wiem co tam się dzieje.
    Tak się zaczęłam z tego śmiać, że jakbym bym była na jej miejscu to chyba bym się zjebała przy tym stoliku, lmao ;D
    Czekam na następny :> xx

    OdpowiedzUsuń
  13. OMG!
    Nowy!
    I to tak szybko!
    Boże Niall, awwww

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetny rozdział syceuitexvhcxeeghiogwqsvuro >>
    dziękuję że to tłumaczysz <3

    OdpowiedzUsuń
  15. O Maryjo! Umarłam :o cudowny rozdzial :)) ahhxbfbbc dziekuje

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie moge sie doczekac końcówki 14 rozdziału. Zawsze inaczej, kiedy czyta się po polsku :P

    OdpowiedzUsuń
  17. Dzięki, że tak szybko przetłumaczyłaś kolejny rozdział <3

    OdpowiedzUsuń
  18. O jejku ną koncu taki kochany niall :*

    OdpowiedzUsuń
  19. N I E S A M O W I T Y! Jesteś genialna, ale mogliby sb już wyznać miłość xD

    OdpowiedzUsuń
  20. Najlepszy rozdział *.*
    A końcówka <3 Jesteś moim bogiem XD

    OdpowiedzUsuń
  21. awwwwwwwwwwwwwwww

    OdpowiedzUsuń
  22. Swietny ! No kurcze oni musza byc razem

    OdpowiedzUsuń
  23. Końcówka, wymiata xx

    OdpowiedzUsuń
  24. Jestem od tego uzależniona.
    Ja już zaczynam żyć tym opowiadaniem.
    Oni muszą być razem.
    A Niall jest taki słodki.
    Jak najszybciej kolejny rozdział.
    Pozdrawiam xx

    OdpowiedzUsuń
  25. omfg słodko!!!!

    OdpowiedzUsuń
  26. Cudowny rozdział,dziękuję za tłumaczenie i że tak szybko dodalaś,czekam niecierpliwością na kolejny :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Zajebisty rozdział! :D

    OdpowiedzUsuń
  28. W tym FF można znaleźć naprawdę świetne cytaty OMG <3

    OdpowiedzUsuń
  29. You hit me like a heart attack! Boże, im dalej idzie to ff tym jest słodsze *-* uwielbam i czekam na następny =*

    OdpowiedzUsuń
  30. Boze jaka słodka końcówka NIALL PRZYZNAJ W KOŃCU ŻE JĄ KOCHASZ! wszyscy będą zadowoleni

    DZIĘKUJĘ kochana za tłumaczenie xx

    OdpowiedzUsuń
  31. Uwielbiam te zakończenia zawsze są takie romantyczne a zarazem mam niedosyt kiedy kończę na tym ostatnim zdaniu :D rozdział niesamowity :D

    OdpowiedzUsuń
  32. OMG PIĘKNY SGFGJKVFDJKI

    OdpowiedzUsuń
  33. :( kocham kocham kocham <3

    @niallsmoniczka

    OdpowiedzUsuń
  34. Tak szybko! ;))))) dziękuję, Rozdział swietny! <3

    OdpowiedzUsuń
  35. Niall ją tak bardzo kocha, ale nie chcę tego przyznać, a wgl jezuu rozdzial jest taki cudowny ;333 już chcę następny!!

    OdpowiedzUsuń
  36. O Boże, oficjalnie umarłam *-*

    OdpowiedzUsuń
  37. O matko czemu on nie moze jej powiedziec co do niej czuje i ona do niego? Dlaczego to takie skomplikowane? :c
    M.xx

    OdpowiedzUsuń
  38. Ostatnie zdanie jfrjbddhjkihcssgg *.*
    Genialne <3

    OdpowiedzUsuń
  39. Ja pierdole ! Hdjxkfjsxvbbsdkzkxjcjjxjxjxjxnxnxncnc!!
    Kocham cię za to tłumaczenie
    REYALL *_______* ❤❤❤
    Kocham kocham kocham
    Te zakończenia są takie że mnie od środka rozsada lol

    OdpowiedzUsuń
  40. o ja pierdole! szybko dodalas ten rozdział! a ja tu umieram! to jest takie piękne! aaaaaawwwww matko boska! @weronika7

    OdpowiedzUsuń
  41. ,,- Nie ma znaczenia z kim spędzasz cały swój dzień, ponieważ zawsze kończysz, zasypiając w moich ramionach." Piękne :'(
    Muszę przyznać, że całe to ff jest bardzo orginalne, można nawet powiedzieć, że dziwne ( zawsze przy nim robie takie oczy O.O. albo zaczynam płakać ze śmiechu). Nawet miałam ochotę przestać to czytać, przez to jak bardzo głupie jest XD Ale takie pozytywnie głupie, nie wiem jak to nazwać.
    Ty też tłumaczysz tak bardzo specyficznie, na swój własny sposób. Gdzieniegdzie są takie błędy językowe, powtarzają się wyrazy itp, ale da się na to przymknąć oko ;) Jest w porządku. Cieszę sie, że tak szybko dodałaś rozdział, to miłe ;) Pozdrawiam xx

    OdpowiedzUsuń
  42. O jej *.* Ostatnie zdanie wypowiedziane przez Nialla takie hslpcbxmzbehei !

    OdpowiedzUsuń
  43. Jeeej Ostatnie kilka zdań jdjdrycodihfjfu umieram :-* To był piękny rozdział DZIEKUJE <3

    OdpowiedzUsuń
  44. jejku cudowne =_=

    OdpowiedzUsuń
  45. Ja pierdole! Kurwa mac! Dziewczyno kocham cie za to ze to tlumaczysz! Sixbshsbshsbsh *-*

    OdpowiedzUsuń
  46. To jest genialne! :D

    OdpowiedzUsuń
  47. Ostatnie zdanie jest takie jsjsidieiwkwkejidoakwbwjejeksjdjeiwksjjeowksjdjdjeikejdjdjdjwsn

    OdpowiedzUsuń
  48. O MÓJ BOŻE. DZIEKUJE CI TAK BARDZO MOCNO ZE TEN ROZDZIAŁ POJAWIŁ SIE TAK SZYBKO. JESTEŚ CUDOWNA! I rozdział tak samo! jejku ich friendship >>>>>> życie

    i to jak Niall sie nią zajmuje >>>>
    OMFG

    "- Nie ma znaczenia z kim spędzasz cały swój dzień, ponieważ zawsze kończysz, zasypiając w moich ramionach."
    POWIETRZA
    do nastepnego xx

    OdpowiedzUsuń
  49. NIALL JEST TAKI SŁODKI OABXKABDOAHDKABDKABDOA *.*
    DZIĘKUJĘ ♥

    OdpowiedzUsuń
  50. O MÓJ BOŻE JAK JA CIE KOCHAM. KOCHANIE, ŚWIETNIE TŁUMACZYSZ.
    OMG TA KOŃCÓWKA >>>> Nie ma znaczenia z kim spędzasz cały swój dzień, ponieważ zawsze kończysz, zasypiając w moich ramionach.
    JEZU OFICJALNIE UMARŁAM PRZY TYM MOMENCIE. I OGÓLNIE SCENY REYALL >>>>> CHCIAŁABYM ABY BYŁO ICH WIĘCEJ. MAM NADZIEJE ŻE COŚ SIĘ Z TYM JUSTINEM NIEDŁUGO STANIE (NIE ŻE UMRZE CZY COŚ) BO GO NIE LUBIE BO KURWA RAY LUBIA NIALLA, NIALL LUBI RAY OK?
    HAHA JESTEM DZIWNA I SZALENIE UZALEŻNIONA OD TEGO FANFICTION I TO JEST CHORE.
    KOCHAM RAY, KOCHAM NIALLA, KOCHAM AUTORKE, KOCHAM TO FANMFICTION A PRZEDEWSZYSTKIM KOCHAM CIEBIE!
    TŁUMACZ DALEJ, BŁAGAM. POWODZENIA :) <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. BAHAHAHA JEBŁAM XD
      CZY TY CHCESZ UŚMIERCIĆ JUSTINA? XXXXXXXXXXXXXXDDDDDDDDDD

      Usuń
  51. Świetnie tłumaczysz :))
    Omg ta końcówka, Niall taki słodki njvhjnkvfxbnfxk
    Dobrze że się nie zgodził aby Ray poszła na randke z Justinem, BO JA NIE CHCE.
    Proszę, tłumacz dalej. Masz w tym wielki talent :D
    JA ŻYJE TYM FANFICTION <3

    OdpowiedzUsuń
  52. NIALL >>>>>>>>>>>>>>>>>>
    RAY >>>>>>>>>>>>>>>>>>>
    FAN FICTION >>>>>>>>>>>>>>>>
    KOŃCÓWKA >>>>>>>>>>>>>>>>
    TO ŻE NIALL NIE POZWOLIŁ JUSTINOWI IŚĆ NA RANDKE Z RAY >>>>>>>>>>>>
    CAŁY TEN CZAS RAYALL >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
    TDB >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>.
    AUTORKA >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
    TY >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>

    OdpowiedzUsuń
  53. Taka miła niespodzianka rano ,gdy zobaczyłam,że rozdział się pojawił c;

    OdpowiedzUsuń
  54. BOŻE te ostatnie zdanie Niall'a to było takie urocze . DZIEKUJE ŻE TŁUMACZYSZ xoxo 👍

    OdpowiedzUsuń
  55. Srałam tęczą po prostu, cudowny rozdział, świetnie przetłumaczony :)))
    Kocham i dziękuję! :)))

    OdpowiedzUsuń
  56. Świetny (jak zawsze) rozdział. <3 Dzięki, że tłumaczysz, czekam na 14 :-)

    OdpowiedzUsuń
  57. O BOZIU! CUDO!! <3 czekam na nexta <3 :*

    OdpowiedzUsuń
  58. Sjxkjdksn zdecydowanie to kocham!!! Awww ale w sumie zdenerwował się że niall pieprzyl soph -.- @1dbitches5

    OdpowiedzUsuń
  59. OMG DZIĘKUJĘ ZA TO, ŻE ROZDZIAŁ TAK SZYBKO!
    Niall wyznaj jej w końcu tę miłość!
    Ostatnie zdanie jest takie fghjdgyhejfrgymdgvufjdcjvgrbfdgjvbrjfgdvb <3

    OdpowiedzUsuń
  60. Boze moge byc na miejscu Rey ? PROSZE ! Niall ty slodki bad boy'u. Kiedy oni wreszcie sie zejda i przestana ta dziecinna zabawe . Rly ! Ja chce juz zeby byli oficjalnie razem i wgl, to bedzie wtedy takie slodkie.
    Ej wyobrazacie sobie dziecko Rayall ?! Normalnie asdfghjkml !!!
    Twe tlumaczenie jest bardzo przyzwoite droga panno !
    (Cos nmie ostatnio bierze na takie gadanie, fajne jest haha )
    Nastepny rozdzial dopiero za tydzien a ja chce juz !! Xx
    koniec mych wypocin.

    Ily xx

    OdpowiedzUsuń
  61. Krzyczę widząc nowy rozdział.
    Płaczę widząc, że się kończy.
    Nie mogę żyć bez tego opowiadania.

    OdpowiedzUsuń
  62. OMG SUPER DWDUWHDWAIDMHWIDM CZEKAM NA NASTĘPNY ROZDZIAŁ <3

    OdpowiedzUsuń
  63. Ostatni "monolog" najlepszy ♡♡♡ Kocham ♥♡♥♡♥♡♥♡♥ <3

    OdpowiedzUsuń
  64. Najlepszy. :) *o* Dziękuje za to że tłumaczysz @WeronikaKrzyano

    OdpowiedzUsuń
  65. Oooooooooo jakie to cute <3<3<3 zazdrosny Niall jest mega słodki lol
    " - Nie ma znaczenia z kim spędzasz cały swój dzień, ponieważ zawsze kończysz, zasypiając w moich ramionach" Kocham to i dziękuje że tłumaczysz <3<3<3<3<3<3<3<3<3<3<3<3<3<3<3<3<3<3<3<3<3<3<3<3<3<3<3<3<3<3

    OdpowiedzUsuń
  66. Czytam go od wczoraj i już się uzależniłam! :3 Nialler jest takim hoooooot uroczym zboczuchem :D Dziękuję że poświęcasz się i tłumaczysz ;)

    OdpowiedzUsuń
  67. czytałam ten rozdział po angielsku, ale i tak wolę Twoje tłumaczenia :) BTW, końcówka najlepsza

    OdpowiedzUsuń
  68. Jaki rozdzial o matko! gvbjkggdxcvbnnjhg
    Juz myslalam ze Niall powie Rey ze ja kocha a tu co XD
    Ostatnie zdanie totalnie zmieklo moje nogi boziu Niall zabijasz gbkkdzc

    OdpowiedzUsuń
  69. Jejku oni są razem tacy słodcy

    OdpowiedzUsuń
  70. WoW!!!! Zaj***ste next!! Niall jest taj=ki słodki jak jest zazdrosny <3

    OdpowiedzUsuń
  71. sjsjsbbdbdjebebsjsbej cudowny <3

    OdpowiedzUsuń
  72. yfgdsuskkgaildru ten rozdział >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>

    OdpowiedzUsuń
  73. cholernie uroczy rozdział.
    @BelieberLenka4

    OdpowiedzUsuń
  74. JEZU, JAK JA ICH RAZEM KOCHAM!!!!!!!!
    Rozwaliła mnie ta pokazówka z Soph i Justinem :-D I ten jego tekst później w toalecie :-D hahahaha

    OdpowiedzUsuń
  75. nie spodziewałam sie tak szybko rozdziału ale
    ndcknfikvjsojcdpsncsdjhvofdbv *.*
    jakie cudo *.*
    i to:
    "- Nie ma znaczenia z kim spędzasz cały swój dzień, ponieważ zawsze kończysz, zasypiając w moich ramionach."
    BOŻE UMIERAM MVKISDNVFSNVNSKVKSNHFVKJ ♥
    Dziękuję że tłumaczysz <3 Kocham cie <3
    ______________________________

    Gosia.

    OdpowiedzUsuń
  76. ♥♥♥ KOCHAM ♥♥♥
    Nie umiem się doczekać następnego rozdziału !!!!
    ♥♥♥KOCHAM ♥♥♥
    Dziękuje ci że poświęcasz swój czas na przetłumaczenie tego !!!!!

    OdpowiedzUsuń
  77. It's amazing! <3

    OdpowiedzUsuń
  78. TOTGA TO MOJE ŻYCIE ♥ REYALL ♥

    OdpowiedzUsuń
  79. Umieram. To jest takie cudowne. asniwasgdwaugfbeaw

    OdpowiedzUsuń
  80. Jezu! Kocham takie Reyall Moments kjfhkdfh :')

    I jestem rozdarta. Chcę, żeby była z Jus'em, ale nie chcę też długo czekać na nią z Niall'em ;c

    @Larry_xx69

    OdpowiedzUsuń
  81. aww Nial jest taki uroczy no. Rozdział świetny jak zawsze, mega się ciesze że jest tak wczesnie! :) Oni razem są tacy uroczy co prawda czytałam juz po angielsku ale zawsze bede tu czytac bo wiadomo to co innego! Z niecierpliwoscia czekam na nestepny rozdzial! Trzymaj się i dziekuje ze to dla nas robisz :)

    OdpowiedzUsuń
  82. Niall jest naprawdę uroczy, chociaż przesadza trochę z pieprzeniem.
    Chcę żeby Ray była z Justinem i żeby był zazdrosny może w końcu przejrzy na oczy i będą razem.
    Świetnie tłumaczysz ;)

    OdpowiedzUsuń
  83. Asdfghjkx świetny! Już nie mogę się doczekać kolejnego :D

    OdpowiedzUsuń
  84. Rey nie może być z Justinem :(( Chciałabym, żeby w końcu cos w nich pekło i powiedzieli sobie wszytsko aww
    Dziękuje za rozdział ,33

    OdpowiedzUsuń
  85. jeju Niall jest taki słodki, a końcówki rozdziałów zawsze są moimi ulubionymi ♥

    OdpowiedzUsuń
  86. Końcówka świetna <3

    OdpowiedzUsuń
  87. Ojejkuuuu oni tak się zajebiście kochają<3
    To było kurewsko słodkie:)
    Dziękuję Tobie, że tłumaczysz jesteś kochana:*

    OdpowiedzUsuń
  88. Niech już wreszcie powiedzą sobie " kocham cię " *.* a rozdział jest po prostu jsgcfsibvgsjsb... <3 I to ostanie zdanie *______*

    OdpowiedzUsuń
  89. Awww <3 Słodkie kocham tego bloga nie mogę się doczekać kolejnego rozdziału <3 :D I jeszcze ten tekst ,,Nie ma znaczenia z kim spędzasz cały swój dzień, ponieważ zawsze kończysz, zasypiając w moich ramionach" <3 ♥ ♥ Kocham <3

    OdpowiedzUsuń
  90. awwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwww*.*

    OdpowiedzUsuń
  91. Niall ty idioto przyznaj się w końcu że coś do niej czujesz!!!

    OdpowiedzUsuń
  92. Tlenu *-* zawał normalnie *-* ten ff jest taki zajebisty *-* podziwiam cie za to jak tłumaczysz, ile ty musisz czasu na to poświecić... Czekam na następny *-*

    OdpowiedzUsuń
  93. Aaaaaaaaaaaw. Uwielbiam kiedy Niall jest zazdrosny ^^

    OdpowiedzUsuń
  94. Oh god! Kocham to! Oficjalnie to mój ulubiony ff♡
    @iamanjastay

    OdpowiedzUsuń
  95. OMG ! TO JEST TAKIE ZAJEBISTE ŻE JA NIE MOGĘ !!! BOŻE TO OSTATNIE ZDANIE NA KOŃCU ROZWALIŁO MNIE NA KAWAŁKI !! DZIĘKUJĘ ZA TŁUMACZENIE I USBWGSHSHSUAUAU CHCE JUŻ NEXT !!! KOCHAM

    OdpowiedzUsuń
  96. ''- Nie ma znaczenia z kim spędzasz cały swój dzień, ponieważ zawsze kończysz, zasypiając w moich ramionach.''
    Boże, jak słodko! :(
    Już mogę umrzeć ♥!
    A nie XD - dopiero jak będą chodzićXD

    OdpowiedzUsuń
  97. OSTATNIE ZDANIE ADHJFJKFAAASDCFHTBGVRFEDW

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ugh niech sie Niall w koncu zorientuje ze kocha Rey!

      Usuń
  98. Uwielbiam twoje tlumaczenia ♡ To ff juz nie raz doprowadzilo mnie do lez i tak sieciesze ze jes tlumaczysz, nie wiem co by sie stalo gdybys nagle przestala. Moje zycie by stracilo sens, bylabym jak zombie, bez zadnego celu w zycij.
    Ps. KOCHAM CIE ZA TO ♡

    OdpowiedzUsuń
  99. " Nie ma znaczenia z kim spędzasz cały swój dzień, ponieważ zawsze kończysz, zasypiając w moich ramionach." Boże, Boże to jest takie cudowne!! *.*

    OdpowiedzUsuń
  100. Awwww Ni jest zazdroooooosny xd
    omg końcówka jest taka urocza <3
    NASUWA MI SIĘ JEDNO PYTANIE...KIEDY ONI DO CHOLERY WRESZCIE BĘDĄ RAZEM?!? WSZYSCY WIDZĄ ŻE ONI SĄ ZAKOCHANI OPRÓCZ OCZYWIŚCIE REY I NIALL'A XD
    naprawdę świetnie tłumaczysz i dzięki ci za to!!! Czekam na następny ;P
    @patatajka_

    OdpowiedzUsuń
  101. To jest takie awww. Końcówka mnie dobiła *~*

    OdpowiedzUsuń
  102. " Nie ma znaczenia z kim spędzasz cały swój dzień, ponieważ zawsze kończysz, zasypiając w moich ramionach." Koooocham <33 cudowny rozdzial <33

    OdpowiedzUsuń
  103. Haha te ostatnie zdanie ; > Oni są tacy slodzy i wiem ze Niall jest zazdrosny tylko tego tak nie okazuje ... Ale Rey tez pasuje do Justina,byla by z nich slodka para ale Niall do tego nie dopusci i na 100% beda razem *o*
    rozdzial genialny i kocham ciee za to ze tlumaczysz <3

    OdpowiedzUsuń
  104. Awwwww
    Awwwwwwwwww
    Awwwwwwwwwwwwwwww
    Niall jestes taki słodki, uroczy, kochany i seksowny ♡
    Idealny ♡
    I Rey taka słodka misia :)
    Pasuja do siebie tak bardzo ;)
    Dla nialla rey jest tą jedyną i jest zazdrsny hfhfhg
    Soph mnie wkurza troszke...
    Ale no awww i pieprzyli sie w morzu boze ; D
    Hot hot hot
    Czekam na nexta :)
    @Swaggirlnumber1

    OdpowiedzUsuń
  105. Awww..... końcówka : " - Nie ma znaczenia z kim spędzasz cały swój dzień, ponieważ zawsze kończysz, zasypiając w moich ramionach. "

    Dziewczyno nawet nie masz pojęcia ile radości sprawia mi czytanie tego ff i jak strasznie chcę Ci dziękować za to, że to tłumaczysz, że poświęcasz na to swój czas. Więc jedno wielkie <3 DZIĘKUJĘ <3 Kocham Cię i oczywiście czekam na next :*

    ILY <3

    OdpowiedzUsuń
  106. O boże, o boże, o boże.... :D JARAM SIĘ -.- szybko tłumacz następny :>

    OdpowiedzUsuń
  107. "Nie ma znaczenia z kim spędzasz cały swój dzień, ponieważ zawsze kończysz, zasypiając w moich ramionach" :')

    OdpowiedzUsuń
  108. "- Nie ma znaczenia z kim spędzasz cały swój dzień, ponieważ zawsze kończysz, zasypiając w moich ramionach."
    Awwwwwwwwww jakie slodkie <3

    OdpowiedzUsuń
  109. - Nie ma znaczenia z kim spędzasz cały swój dzień, ponieważ zawsze kończysz, zasypiając w moich ramionach.
    NAJSŁODSZY TEKST EVER W TYM ROZDZIALE AWWWW
    MY FEELS >>>>>>>>>>>>
    @niallzux

    OdpowiedzUsuń
  110. Boże kocham to tłumaczenie :D ! Jezu a ta końcówka spiafejivrwqld najlepsza ! ♥♥♥
    @Huggy_69

    OdpowiedzUsuń
  111. Z A J E B I S T Y R O Z D Z I A Ł <3
    KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM ! ! ! ! ! ! !
    ej sory ale nie wiem kompletnie co napisać LOLZ
    za dużo emocji kurwaaa lepiej wejdę tu później i może napisze coś z sensem bo teraz nie mogę!!!!
    KOCHAM <3

    OdpowiedzUsuń
  112. JEZUS ROZPIESZCZASZ NAS <333
    TAK SZYBKO ROZDZIAŁ <333
    I DO TEGO TAK DŁUGI I PO PROSTU Z A JE B I S T Y
    (ufff może teraz napisałam coś bardziej z sensem)
    ALE NIE!!!
    BO TEN ROZDZIAŁ JEST TAKI :
    ABHFRIFNSOXNASINEDIFBWERUFBIUABASNUI
    KOCHAM <3

    OdpowiedzUsuń
  113. OMG!
    Co tu się dzieje?
    Dlaczego oni albo boją się odrzucenia albo boją się do tego przyznać :c

    OdpowiedzUsuń
  114. Końcówka najlepsza <3 <3 <3 <3 <3

    OdpowiedzUsuń
  115. Cudowny rozdział .. naslodszy tekst na końcu rozdziału .. taki idbdbdugdj ♡ ♥♡ dzięki za tłumaczenie . Kocham cię . I już nie moge doczekać się jak beda w końcu razem . Slodka para z nich będzie ... pozdrawiam i nie moge się doczekać następnego rozdziału .. ! ♥

    OdpowiedzUsuń
  116. Jezu . Rozdział zajebisty .. tak nas rozpieszczasz . Rozdział tak szybko . Dziękuję ci bardzo .. mam nadzieję ze następny będzie tak samo szybko ♥

    OdpowiedzUsuń
  117. To jest kurewsko dobre, i.. Wow ! :D
    Kiedy bedzie next? + tak bałdzo radnie prosze: bd informowac ? @kinga90210
    Jestem mega zwiazana z tdb i totga i jak jest next skocze po pokoju jak idiotka. Przez to ff zaczelam byc horaner i dostrzegac piekno w calym 1D . Nie jesyem directionet, jestem z nich chllernie domna. Ale dumna jeszcze z cb. My tylkio siedzimy, i czytamy ff bo nie chce nam sie ruszyc glowa i samemu przetlumaczyc. A ty? Meczusz sie zeby rozdzial wyszedl szybko i mam nadzieje, ze spotkasz Niall'a i bedziecie jak Rey i niall. Zajebisci :)
    Kocham Cie , podziwiam i dziekuje!!

    OdpowiedzUsuń
  118. OMG
    OMG OMG OMG
    Czemu to jest takie słodkie i zajebiste?
    alsdjkshegiusadhgjhgdjwaygsdh *O*

    OdpowiedzUsuń
  119. świetny rozdziała huvecoighurcuoirji

    OdpowiedzUsuń
  120. OMG OMG OMG OMG OMG
    WCZORAJ CZYTAŁAM CAŁY DZIEŃ 1 CZĘŚĆ I 2 AŻ DO 2 W NOCY
    KOCHAM TO FF I KOCHAM CIEBIE
    ŻYJE TYM FF :DJKWBNDKEJNDFEW :)
    I NIE MOGE SIE DOCZEKAĆ 14
    ILY

    OdpowiedzUsuń
  121. To jest cudowne! PODZIWIAM CIĘ ZA TŁUMACZENIE PONIEWAŻ JEST SWIETNE! !!!!
    BĘDZIE DZIŚ ROZDZIAŁ 14? ? PROSZĘ CIĘ

    OdpowiedzUsuń
  122. Końcówka >>>>>>>

    OdpowiedzUsuń
  123. jezuu kocham to !!

    OdpowiedzUsuń
  124. Aaaa! Natknęłam się na tego bloga wczoraj i wzięłam się za czytanie pierwszej części. Tak mnie wczągnęło że nie przespałam całej nocy bo czytałam. Dzięki za tłumaczenie :*

    OdpowiedzUsuń
  125. TAKI GENIALNY ! <3 <3 #TOTGApl

    OdpowiedzUsuń
  126. o jej kocham ten rozdział po prostu jefvgrvesvrfvgrd
    dziękuję, że tłumaczysz, ily

    OdpowiedzUsuń
  127. ugh. to z jednej strony takie kochane bo ja już widzę te postępy co do przyszłego ewentualnego związku Rey z Niallem ale i tak tak długo to trwa...

    OdpowiedzUsuń
  128. jejciuuuuuuu! <3 rozdział jak zwykle cudowny, ale niech oni już bd razem :( justin niech sb kogoś znajdzie na tych hawajach i bedzie cacy :::::::)

    OdpowiedzUsuń
  129. Kocham to ff :)
    Weszłam dzisiaj nawet nie spodziewając się rozdziału a on byl tu już dwa dni temu, miłe zaskoczenie.
    Dziękuję za tłumaczenie <3

    OdpowiedzUsuń
  130. hej nominowałam cię do liebster award http://dark-and-black-gang.blogspot.com/2014/06/liebster-awards_22.html

    OdpowiedzUsuń
  131. Kocham cie za to że tłumaczysz te opowiadanie bo jest ŚWIETNE <3

    OdpowiedzUsuń
  132. Dzięki za tłumaczenie ♡♥♡♥♡♥ Kiedy next???

    OdpowiedzUsuń
  133. Normalnie brak mi słów <3 Oboje są tacy o siebie zazdrośni. Świetnie tłumaczysz i dziękuję z całego serca za rozdział tak szybko. Czekam na nexta kochana :D

    OdpowiedzUsuń
  134. Ooo jak romantycznie :3 ZAJEBISTY rozdział czekam nn pozdrawiam-Martyna ;***

    OdpowiedzUsuń
  135. Końcówka ❤jfjfjfjdjdjxjsascjfj dziekuję że tłumaczysz i prosze aby 14 rozdział pojawił sie dziś

    OdpowiedzUsuń
  136. wchodze dzisiaj
    licząc że jet nowy
    a tu "dodany 20 czerwca"
    xd <3

    OdpowiedzUsuń
  137. Każdy kolejny rozdział przeżywam jak święto jakieś xD (w sumie to jest w jakimś sensie święto..) Chcę dwóch Niallów :) Takiego 'punk' i tego naszego <33 A tak wgl to rozpierdoliłaś mi emocje !!! KOCHAM CIĘ !!! Jesteś najlepsza ! Ja bym nie dała rady tłumaczyć tak długich rozdziałów :P Czemu tacy chłopcy nie istnieją w moim otoczeniu!?

    OdpowiedzUsuń
  138. Kocham gejowskiego Jake'a.
    Kocham zajebistą Amy.
    Kocham słodkiego Justina.
    Kocham zazdrosnego Niall'a.
    Kocham CIEBIE za tłumaczenie.
    Pink nastrój, lol.
    xx

    OdpowiedzUsuń
  139. O MÓJ BOŻE. CHCESZ MNIE ZABIĆ. BY THE WAY JUŻ MNIE ZABIŁAŚ, ALE Z KAŻDYM KOLEJNYM PRZETŁUMACZONYM ROZDZIAŁEM JEST ZE MNĄ CORAZ GORZEJ

    OdpowiedzUsuń
  140. Jesteś cudowna ! Kocham Cię za te tłumaczenia. A te ff to już wgl. BĘDZIE DZIŚ NEXT? Karolina + to już 3 kom do tego rozdziału tylko się nie podpisywalam

    OdpowiedzUsuń
  141. Kocham to! Jest niesamowite. Nie wiem co dalej pisac. A tak przy okazji, Ty też uważasz, że Niall to tępy idiota. On ją kocha! Ugh, facetów to się nigdy nie zrozumie.

    Oli

    OdpowiedzUsuń
  142. O jeny popłakałam się na końcu. Kocham ich razem. Oni sie kochają do cholery. Nie moge sie doczekac nastepnego <3
    @_cutedimples_

    OdpowiedzUsuń
  143. Awwwww *-* Kocham!

    OdpowiedzUsuń
  144. O-M-G! NA końcu jest najlepsze! ♥ - Nie ma znaczenia z kim spędzasz cały swój dzień, ponieważ zawsze kończysz, zasypiając w moich ramionach. O maj gat! to takie słodkie chcę takiego chłopaka! Bad Boy'a który dla mnie jest troskliwy i tak dalej a dla innych okropny *,*

    OdpowiedzUsuń
  145. "Nie ma znaczenia z kim spędzasz cały swój dzień, ponieważ zawsze kończysz, zasypiając w moich ramionach."

    umarłam pa

    OdpowiedzUsuń
  146. Rozdział <3 Dziewczyno twoja praca <3 Podziw i wielkie dzięki <3

    OdpowiedzUsuń
  147. Ostatnie zdanie rozwalilo moje serce boze. Wspanialy rozdzial asdfghjk dziekuje x

    OdpowiedzUsuń
  148. OMG *.* wspaniałe kiedy kolejny wpis

    OdpowiedzUsuń
  149. uwielbiam to no kurwa uwielbiam :D oni muszą być razem i kochają się, to widać :D dziękuję za rozdział! :D @hallxofxfame .xx

    OdpowiedzUsuń
  150. Uwielbiam cię za to że tłumaczysz ten fanfic *-*

    OdpowiedzUsuń
  151. <3 kocham to tłumaczenie <3

    OdpowiedzUsuń
  152. Kocham !! :33
    Dziekuje ci za przetlumaczenie <3
    Jestes mega !! XD

    OdpowiedzUsuń
  153. Ostatnie zdanie...oh oniemiałam *-* przez te całe ff w prawdziwym życiu zaczęłam mówi tak jak Rey, czyli; oh, em, um, czasami zatrzymując się w środku zdania i wgl. Podoba mi się t he dzięki za tłumaczenie, kochamy cię :)

    OdpowiedzUsuń
  154. Boże ostatnie zdanie mnie rozwaliło, jest cudowne

    OdpowiedzUsuń
  155. Pierwsza zasada: Nie ma przytulania :D
    Końcówka najcudowniejsza.

    OdpowiedzUsuń
  156. "- Nie ma znaczenia z kim spędzasz cały swój dzień, ponieważ zawsze kończysz, zasypiając w moich ramionach."
    DFHMKCDYIZFFMGY7VZXDKYJNZVUF *__* <3 dziękuję że to tłumaczysz

    OdpowiedzUsuń
  157. Boszee <3 To jest takie BOSKIE!!! I te ostatnie zdanie Nialla "Nie ma znaczenia z kim spędzasz cały swój dzień, ponieważ zawsze kończysz, zasypiając w moich ramionach" ON jest taki SWEET <3 Dziękuje że tłumaczysz <3 kijdojdijwidjdiawodjowid *__* <3

    OdpowiedzUsuń
  158. - Nie ma znaczenia z kim spędzasz cały swój dzień, ponieważ zawsze kończysz, zasypiając w moich ramionach.
    NAJSŁODSZY TEKST EVER ♥♥♥ On jest taki uroczy ♥

    OdpowiedzUsuń
  159. Od kilku rozdziałów cały czas mówię sobie "doczytam rozdział i idę spać". Nadchodzi kolejna przeurocza końcówka rozdziału i co? I nie mogę iść kurwa spać. A oni są idealni *.*

    OdpowiedzUsuń

Pamiętaj, że każdy jeden komentarz motywuje do dalszego tłumaczenia :)