niedziela, 11 maja 2014

6. Wiesz, jak ciezko jest ukryc erekcje w waskich jeansach?

- Um, co? - zapytałam i zdjęłam vansy, kopiąc je do ściany obok drzwi.
- Uprawiałaś seks ostatniej nocy. Promieniejesz i uśmiechasz się i-czekaj. Czy ty właśnie straciłaś dziewictwo?
- Pssh, nie?
- Kłamiesz! - krzyknęła, uśmiechając się szeroko. - O mój Boże! Czekaj! Nie! NIALL zabrał twoje dziewictwo? Dlatego był wczoraj taki rozkojarzony.
- Co?
- Zeszłej nocy po tym jak cię odwiózł, wrócił dość późno i był bardzo roztargniony. Potem się naprawdę upił i zaczął obściskiwać z Soph, która wzięła go do domu i prawdopodobnie się z nim pieprzyła. Ale CO?! Straciłaś pieprzoną kartę dziewic? Cholera? Jak było?
- Niesamowicie. To znaczy, nie było nic romantycznego...
- Ale to było z Niallem, więc było idealnie - zadrwiła głosem dziecka, a ja przewróciłam oczami, wiedząc, że i tak rację.
- Więc jak to się stało?
- Cóż, słuchaliśmy radia collegu i zaczęli grać piosenki napisane przez studentów i rozpoczęło się 'Hey There Delilah'.
Jej oczy rozszerzyły się.
- Napisał to o tobie! O mój Boże! O mój Boże! Pamiętam, jak rok temu byliśmy na lekcji muzyki i Zayn i Niall zaczęli się kłócić, bo powiedziałam im, że nie zrobili nigdy nic romantycznego dla dziewczyny, a wtedy Niall powiedział, że najbardziej romantyczną rzeczą, jaką zrobił było to, że napisał piosenkę o dziewczynie!
- Naprawdę?
Skinęła z podnieceniem głową, a ja uśmiechnęłam się do siebie.
- Więc kochałaś go?
- Hm?
- Czy go kochałaś? Kiedy byliście razem tamtego lata.
- Tak, kochałam.
- Dlaczego?
- Um... miałam swoje powody.
- Jakie powody? Czy to faktycznie jest takie trudne, żeby znaleźć w nim coś do kochania?
- Nie... po prostu... nie chcę ci powiedzieć, co w nim kocham, bo nie chcę, żebyś... hm.
- Nie chcesz, żebym zaczęła go lubić! O mój Boże! I kocham? Jakby w czasie teraźniejszym? O mój Boże! On ci się dalej podoba!
- Naprawdę nie, ja po prostu...
- Studiuję psychologię. Jesteś na tym świecie najłatwiejszą osobą do odczytania. Za to Niall jest jednym z niewielu, których nie mogę rozgryźć. On jest jakby, nie wiem... Prawdopodobnie ma wysoko zbudowane mury i inne rzeczy.
- Czy jest ktoś jeszcze kogo nie możesz odczytać?
- Zayna. Jest naprawdę tajemniczy i wydaje mi się, że ma pewne problemy, które musi rozwiązać. Jakby wewnętrzną walkę czy coś.
- Tak... - zamilkłam, a potem Amy zaczęła opowiadać mi o tym jak Ryan włóczył się za nią ostatniej nocy, zanim nie zwymiotował na jej buty.

----------------------------------------------------

Był 30 października, co oznaczało, że był to dzień oddania mojego zadania. Byłam w ogromnych tarapatach, ponieważ go nie wykonałam. Za to piosenka odniosła sukces (użyliśmy tej, napisanej przez Nialla).
To nie tak, że nie miałam czasu, czy że byłam znudzona. Po prostu za bardzo nadrabiałam zaległości między francuskim a Face Timem z Samem (czułam się naprawdę winna przeze mnie i Nialla, więc postanowiłam ciężej popracować nad naszym związkiem-udało się!), a przede wszystkim absolutnie nie miałam pojęcia co napisać, bo to był po prostu nudny, głupi temat, który nauczyciel dał mi, żeby ze mną zadrzeć.
Kiedy pan Grey wszedł do sali, każdy był już na swoim miejscu, czekając z niecierpliwością na jego reakcję na moje brakujące zadanie (Amy może, a może i nie, powiedziała wszystkim, że go nie napisałam).
- Nie powinnaś nawet być zdenerwowana. Prawdopodobnie będzie z tobą tylko flirtował i będziesz to miała za sobą - powiedział Niall i rozsiadł się na swoim krześle, gdy pan Grey wypił ostatni łyk kawy.
- Albo weźmie cię na kolana i da ci klapsa - wyszeptała pod nosem Amy, a ja zakrztusiłam się, co sprawiło, że pan Grey na mnie spojrzał.
Nagle jego oczy stały się pełne rozpoznania, a ja uśmiechnęłam się nieśmiało.
- Ah, pani Parker. Twoje zadanie jest gotowe? Dlaczego jeszcze nie mam go na biurku?
Wstałam, bawiąc się rąbkiem bluzki. Mężczyzna uniósł brwi i podszedł do mnie bliżej, a jego ciało niemal dotykało mojej ławki.
- I dlaczego tak jest, pani Parker? - zapytał, kładąc na niej dłonie i pochylając się bliżej.
W tamtym momencie nerwowo bawiłam się palcami.
- Zadałem ci pytanie - powiedział niskim głosem, który przeraził mnie, ale i jednocześnie oczarował.
- To, dlatego że...
- Jest pan w mojej osobistej bańce, proszę pana - usłyszałam za sobą głos Nialla i przygryzłam wargę, aby ukryć uśmiech. Wzrok pana Greya zszedł na moje usta, po czym z powrotem w oczy.
- Zobaczymy się po lekcji. A ty, panie Horan lepiej uważaj co mówisz.
- Lub co? Mnie też pan ukarze?
- Wynoś się.
- Słucham?
- Wynoś się - krzyknął pan Grey, a Niall wstał i wyszedł z sali, zatrzaskując za sobą drzwi.
Następna godzina minęła nieznośnie wolno z ciężkim napięciem wiszącym w powietrzu. Kiedy wszyscy wyszli, ja ze spoconymi rękami i szybko bijącym sercem podeszłam do biurka pana Greya.
- Czy jest jakiś szczególny powód, dla którego nie zrobiłaś tym razem zadania?
- Panie Grey, będę z panem szczera. To była głupia praca i to nie tak, że ja jako pierwsza kiedykolwiek przed panem przeklęłam. A jeśli mnie pan nie lubi, to w porządku, ale nie musi pan być przez to niegrzeczny, dobrze? Po prostu...
Moje ostatnie słowa zamarły, gdy zobaczyłam, że on nagle był tak blisko mnie, że nasze klatki piersiowe prawie się stykały.
- Nie nie lubię cię, Renne - powiedział i okej, w tamtym momencie jego ręce były na moich policzkach, ujmując moją twarz. Pachniał jak męska woda kolońska, a jego dłonie były nieco szorstkie. - W rzeczywistości jest wręcz przeciwnie.
- Dlaczego? - było jedyną rzeczą, na jaką byłam się w stanie zebrać.
- Jesteś naprawdę piękna i niewinna. Nie wspominając o twojej mądrości.
Zamarłam, nie wiedząc co robić. Powinnam była krzyczeć? Powinnam była zrobić krok do tyłu?
Mężczyzna zaczął pochylać się do przodu, a ja jedynie zauważyłam, że jego kawowy oddech uderzył w moje wargi, po czym jego usta dotknęły moich.
Nie odpowiedziałam na pocałunek, ale i nie odsunęłam się. To było delikatne, wcale nie mocne czy impulsywne.
Kiedy się odsunął, uśmiechnął się, a ja odpowiedziałam mu uśmiechem, nie wiedząc co jeszcze miałabym zrobić.
- Do zobaczenia w poniedziałek, pani Parker - powiedział, ukazując białe zęby w czarującym uśmiechu. Skinęłam głową i szepnęłam pod nosem "miłego weekendu, panie Grey", po czym wyszłam w pośpiechu z sali.
Jak dla mnie to było zbyt dużo do przyjęcia, dlatego planowałam wrócić do pokoju i po prostu oglądać Supernatural, jedząc czekoladę.
Byłam zaskoczona, gdy zobaczyłam Nialla, który opierał się o ścianę ze skrzyżowanymi rękami i plecakiem zawieszonym na ramieniu.
- Niall?
Spojrzał w górę znad swojego telefonu, a gdy mnie zobaczył, uśmiechnął się, wkładając iPhone'a do kieszeni.
- Co robisz?
- Czekam? Czemu wyglądasz tak dziwnie?
- Jejku, dzięki - powiedziałam sarkastycznie, kiedy wyszliśmy z budynku.
- Stało się coś? Czy on zrobił względem ciebie jakiś ruch?
- Nie! - powiedziałam, na szczęście nie robiąc mojej kłamiącej miny.
- Więc idziesz jutro na imprezę z okazji Halloween?
- Jaką imprezę?
- Jutro będzie impreza z kostiumami w klubie Tension. Zaczyna się o 21.
- Um, jasne?
- Wszyscy będą.
- Tak, przyjdę - przytaknęłam, a Niall położył rękę na moim ramieniu.
- Wszystko w porządku, prawda?
- Tak, przestań mnie wypytywać, proszę.
- Powiesz mi, jeśli coś będzie cię martwić?
Skinęłam głową, a Niall puścił mi oczko, po czym uderzył mnie w tyłek i odszedł, rzucając przez ramię "do zobaczenia na treningu, uroczy pierwszaku!"

-----------------------------------------------------

Ponieważ nikt tak naprawdę nie fatygował się, aby powiedzieć mi o imprezie, miałam bardzo mało czasu, aby wybrać sobie kostium oraz zero pomysłu. Dlatego kiedy następnego dnia mijałam wystawę sklepu na 5th Avenue i zobaczyłam parę legginsów wykonanych ze skóry, olśniło mnie, że muszę być kobietą kot.
Więc kupiłam skórzany top, kurtkę, rękawiczki i buty, po czym wróciłam do pokoju i powiedziałam Amy o swoim planie. Zaproponowała, że wszyje mi ogon do legginsów i da mi maskę oraz uszy kobiety kot.
Amy wydawała się naprawdę podekscytowana i zaoferowała, że zrobi mi makijaż na tą noc. Ryan i ona szli jako Penelope Cruz oraz Johnny Depp z "Piraci z Karaibów", a Katherine i Ricky mieli być Supermanem oraz Superwoman.


Wszyscy spotkaliśmy się przed klubem z Soph, która była gorącą wampirzycą oraz Maddie, przebraną za seksowną mysz. Katherine podała ochroniarzowi nasze nazwiska, a on po sprawdzeniu listy, podniósł czerwoną linę, aby nas wpuścić do środka.
Znaleźliśmy zarezerwowaną dla dziesięciu osób lożę, a gdy już miałam zapytać Katherine kto jeszcze przyjdzie, głęboki głos zabrzmiał tuż przy moim uchu:
- Więc ponownie się spotykamy.
Odwróciłam się lekko przestraszona, ale natychmiast się zrelaksowałam, kiedy zobaczyłam Liama.
- Hej! Jesteśmy dopasowani! - powiedziałam z podekscytowaniem, wskazując na jego kostium Batmana.
- Co za zbieg okoliczności! - uśmiechnął się. - A tak w ogóle świetnie wyglądasz.
- Dzięki! Ty też.
Następnie zobaczyłam, idącego w naszym kierunku Nialla z butelką piwa w dłoni.
- Hej - powiedział i zatrzymał się, żeby przez chwilę przypatrzeć się mojemu strojowi. Zdałam sobie sprawę, że miał sztuczne kły i czerwone oczy, co oznaczało, że był wampirem.
- Hej - odpowiedziała za nas Soph, idąc do Nialla i otulając ramiona wokół jego talii.
- Jesteście dopasowani - powiedział Niall, patrząc pomiędzy mnie a Liama. Zdjęłam maskę, a Niall przyglądał się przez moment moim czerwonym ustom, po czym owinął rękę wokół ramion Soph.
- Wy też jesteście dopasowani - odpowiedziałam, wskazując między nich. Niall wzruszył ramionami, a Soph uśmiechnęła się. Naprawdę z jakiegoś powodu (o którym nie chcę rozmawiać) chciałam ją nienawidzić, ale po prostu nie mogłam, ponieważ ona była zabawna i miła, plus nic mi nie zrobiła.
- Chcesz jakiegoś drinka? - spytał mnie Liam, bawiąc się moimi uszami kota, przez co rozproszył moje myśli.
- Um, jasne.
- Piwa?
Skinęłam głową, a on delikatnie klepnął mój tyłek, a następnie odszedł do baru. Normalnie, jeśli zrobiłby to ktoś inny, byłoby to nieprzyzwoite, ale gdy Liam to zrobił, to było jakoś niewinne.
Niall prychnął drwiąco i usiadł w loży, a Soph spoczęła obok niego. Kilka minut później ukazał się też Zayn, przebrany jako Joker. Zatrzymał się, kiedy mnie zobaczył, prawdopodobnie uświadamiając sobie, że jestem dopasowana z Liamem. Odwrócił wzrok i usiadł koło Soph.
- Proszę kochanie - powiedział Liam, pojawiając się obok mnie.
- Dzięki.
Wzięłam napój z jego ręki i podniosłam je do góry, po czym Liam odzwierciedlił mój ruch.
- Więc idziemy tańczyć czy co? - wybuchła Maddie po kilku minutach ciszy, podczas których wszyscy tylko pili, patrząc się na siebie.
- Kurwa tak - powiedział Niall, a Soph wyszła z loży z idącym za nią Niallem w kierunku parkietu.
Liam uśmiechnął się do mnie i wstał, wyciągając rękę, żebym ją wzięła. Przyjęłam ją, a cała moja twarz przewróciła się w uśmiechu, ponieważ on był taki miły i przyjazny.
Katherine i Ricky poszli za nami w środek spoconych ciał, ocierających się o siebie w rytm piosenki "Timber".
Jakoś skończyłam pomiędzy Liamem a innym facetem, ale nie przeszkadzało mi to, ponieważ tego dnia czułam się atrakcyjnie i nietypowo pewnie siebie.
Ręce Liama zeszły do moich bioder, całkowicie pokrywając mi boki, gdy ruszaliśmy się razem w rytmie. Jego nos był w moich włosach, a on pachniał tak jak zazwyczaj, czyli wanilią.
- Zawsze tak dobrze pachniesz - powiedziałam mu w policzek i poczułam jak jego szczęka ściska się w uśmiechu, a oczy uroczo się zmrużają.
- Zawsze dobrze wyglądasz - odpowiedział i ścisnął moje biodra.
Pochyliłam się bardziej do niego, po czym rozejrzałam się po klubie, ponieważ zawsze lubiłam oglądać ludzi dookoła mnie, wiedząc, że nie tylko ja dobrze się bawię. Tańczyliśmy przez około godzinę, aż ponownie postanowiłam przyglądnąć się tłumowi.
Wtedy zauważyłam jego.
Ubrany był w szary garnitur, który pasował mu do oczu, osobowości i nazwiska. Pan Grey opierał się o ścianę ze szklanką w ręku, rozmawiając z kobietą w jego wieku.
Nawiązaliśmy kontakt wzrokowy, a on wyprostował się, poprawiając i pociągając w dół garnitur.
- Um, przepraszam - krzyknęłam do ucha Liama, aby upewnić się, że mnie usłyszy przez muzykę, po czym udało mi się zejść z parkietu.
Usta pana Greya uformowały się w uśmiechu, gdy zbliżałam się. Moje nogi same mnie prowadziły, praktycznie zabierając mnie do niego.
- Dzień dobry, pani Parker - jego głos zabrzmiał w moich uszach, głośno i wyraźnie przez graną muzykę.
- Um, co pan tutaj robi? - zapytałam, zanim zdałam sobie sprawę, że może jestem niegrzeczna.
- Bawię się dzisiejszego wieczoru z Jennifer. Lub Jessicą. Nigdy nie byłem dobry w imionach.
Jednak zapamiętałeś moje.
- A za kogo jest pan przebrany?
- Za pana Greya z "50 Twarzy Greya".
Ha, nie żartuj.
- Pasuje panu - powiedziałam, zanim mogłam się ugryźć w język.
- Na tobie też skóra nie wygląda źle - odpowiedział bez żadnego wstydu, przebiegając wzrokiem po moim ciele.
- Mogę być batmanem dla twojej kobiety kot - kontynuował, a sugestywny uśmieszek zagrał na jego ustach.
- Um. Muszę już iść. Ale było miło się z panem widzieć - powiedziałam szybko, po czym zniknęłam, oddalając się szybko, bo nie mogłam sobie z nim poradzić. On był co najmniej niestosowny.
Chwyciłam z loży kurtkę i założyłam ją, a następnie podeszłam do baru, aby zapytać o drogę do tylnego wyjścia, dzięki czemu mogłabym zaczerpnąć świeżego powietrza.
Udałam się w stronę wskazanych mi drzwi, a wkrótce po tym jak je otworzyłam, zimny wiatr uderzył mnie prosto w twarz. Zamknęłam je i oparłam się o ścianę zaułku, wyciągając telefon, żeby wybrać numer Sama.
Odebrał kilka sygnałów później, zmęczonym i chrapliwym głosem.
- Hej. Przepraszam, jeśli cię obudziłam.
- W porządku. Coś nie tak?
- Nie... Chyba po prostu chciałam usłyszeć twój głos.
- Okej. No to cześć.
Zachichotałam i zapytałam go, czy odwiedzi mnie w najbliższym czasie w collegu.
- Właściwie za kilka dni odbędzie się u was naprawdę ważny Fall Festival, który zajmie połowę Central Parku. Chciałem cię zaskoczyć, ale myślę, że możesz wiedzieć.
- Przyjedziesz mnie odwiedzić w przyszłym tygodniu? - zapytałam, a ekscytacja zarówno jak i wina zachlupotały w moim brzuchu.
- Tak, mój klub został wypłacony do tańca dla Justina Biebera.
- Czekaj, co?
- Tak. To fajne. Angielscy tancerze tańczą dla kanadyjskiego ukośnik amerykańskiego piosenkarza i na odwrót.
- Co masz na myśli? A spotkałeś go?
- Nie, nie spotkałem go. Chodzisz na zajęcia taneczne, racja?
- Tak?
- Więc jeśli będziesz występowała, to prawdopodobne będziesz tańczyć dla kogoś z Anglii. Partnerstwo czy coś takiego.
- Fajnie! A jak długo to będzie trwało?
- Zaczyna się w piątek, a kończy w niedzielę. Zapowiadali na ten weekend ciepłą pogodę na East Side.
- Wow. Nie mogę się doczekać, żeby cię zobaczyć.
- Ja też, kochanie.
- Okej, cóż, pozwolę ci spać. Pa, tęsknię za tobą.
- Ja też za tobą tęsknię, kochanie.
Sam odłożył słuchawkę, a ja włożyłam telefon do kieszeni. Już miałam wracać, kiedy ktoś mnie zaskoczył:
- Zamierzasz mu powiedzieć, że dwukrotnie zdradziłaś go z Niallem?
Kilka metrów dalej zobaczyłam palącego na ławce Zayna. Podeszłam do niego, po czym usiadłam obok.
- Co? Ja nie...
- Niall i ja jesteśmy naprawdę dobrymi przyjaciółmi - uzasadnił.
- Liam i ja też jesteśmy dobrymi przyjaciółmi, no wiesz.
Jego oczy rozszerzyły się, a on odwrócił całe ciało twarzą do mnie.
- Co masz na myśli?
- Wiesz co mam na myśli.
Westchnął i ponownie się zaciągnął.
- Chcesz bucha? - zapytał, wypuszczając dym.
- Um, nie dziękuję.
Zayn wzruszył ramionami.
- Więc rozgryzłaś to?
- Że kochasz Liama? Tak, tak rozgryzłam.
Patrzył na mnie przez sekundę.
- I ty... i nic do tego nie masz?
- Oczywiście, że nie - uśmiechnęłam się. - Czemu miałabym mieć?
- Cóż, on jest facetem.
- Nie mam problemu z tym, że jesteś gejem.
- Przepraszam, ja po prostu-nie jestem przyzwyczajony do ludzi, będących z tym okej. Kiedy powiedziałem o tym mojej mamie przez telefon, oszalała.
- A co z twoim bratem? On jest otwartym gejem.
- On od zawsze był beztroski, zresztą gówno go obchodzi co myślą o nim ludzie.
- Jest gwiazdą porno - stwierdziłam.
- Wiem, to zawala sprawę.
- Czemu?
- Chcę oglądać jakby, dużo porno, ale to najlepsze jest z moim starszym bratem, więc to jakoś obrzydliwe.
Zaśmiałam się.
- Są naprawdę dobre - zgodziłam się. - To dziwne znać kogoś, kto uprawia... seks za pieniądze.
Mogę powiedzieć, że Zayn poczuł się niekomfortowo w momencie, w którym wypowiedziałam to zdanie.
- Nie chciałam cię urazić, ja tylko...
- Czy to byłoby problemem? Jeśli ktoś uprawiałby seks za pieniądze?
- Um, nie? To znaczy, Amy uprawia seks przez telefon i-nie. Nie byłoby. Nie oceniam ludzi przez coś innego niż ich osobowość.
- Jesteś fajna - powiedział po chwili.
Siedzieliśmy w milczeniu, a ja obserwowałam jak dym dryfował w powietrzu.
- Robię to.
- Robisz co?
- Uprawiam seks za pieniądze.
- Jesteś męską prostytutką?
Zayn skinął głową.
- Potrzebuję pieniędzy - dodał.
- Ale myślałam, że utrzymujesz się z zespołu.
- Oh tak, to też. Ale moja mama powiedziała mi, żebym nie wracał do domu, więc oszczędzam na mieszkanie.
- Oh.
Uśmiechnął się smutno, miażdżąc stopą papierosa.
- Ktoś jeszcze wie?
- Tylko ty i Liam. To tak się poznaliśmy. Wziął na noc jedną z dziewczyn, a ja go wtedy zobaczyłem. Później rozpoznał mnie na jakiejś imprezie.
- Shippuję was - powiedziałam nagle, a Zayn spojrzał na mnie ze zdezorientowaniem.
- Co to shippowanie? - spytał, kładąc prawą kostkę na swoim lewym kolanie.
- Gdy ktoś popiera związek dwóch osób, shippuje je.
- Oh, to słodkie - powiedział z uśmiechem i wstał.
- Tak przy okazji podoba mi się piosenka, którą napisałeś. Little Things.
- Dzięki.
- Jest o Liamie, racja?
- Jak się zorientowałaś?
- Jego oczy marszczą się, kiedy się uśmiecha.
- Tak, to właśnie robią.
W końcu wróciliśmy do środka i od razu jak tylko dotarliśmy do naszej loży mogłam powiedzieć, że wszyscy byli całkowicie pijani. Lub prawie wszyscy. Liam był trzeźwy, próbując zabrać Katherine kieliszek tequili. I zaskakująco, Niall także był trzeźwy, patrząc na swój telefon, podczas gdy Soph opierała głowę na jego ramieniu, mamrocząc nieskładne słowa.
Zayn i ja usiedliśmy obok Liama, który rzucił mi zdezorientowane spojrzenie, jakby pytał mnie co się dzieje. W odpowiedzi wzruszyłam ramionami i oparłam się o niego, słuchając pijackiego wywodu Rickiego o tym jak urocze są szczeniaczki.
- Myślę, że powinniśmy iść.
- Żartujesz? Jest dopiero północ - wymamrotała Katherine. - A poza tym, słyszałam, że ktoś ma koks.
- Bez narkotyków dzisiaj, okej? - powiedział Liam, jakoś żądając, a Katherine wydęła wargi, uderzając głową o stół. Pochyliłam się do Zayna, uśmiechając się:
- Więc to on dominuje?
Zayn zarumienił się i skinął głową, po czym wziął łyka piwa.
Skończyliśmy, wychodząc godzinę później, ponieważ Soph musiała zwymiotować w łazience, a Katherine zemdlała na parkiecie. Rozdzieliliśmy się do trzech taksówek. Zayn, Amy, Ryan i Maddie wzięli jedną, Ricky poszedł z Liamem, a ja zaproponowałam Niallowi pomoc z wzięciem nieprzytomnej Katherine i na-skraju-nieprzytomnej Soph do domu.
Gdy dotarliśmy do bractwa, a Niall zapłacił kierowcy, wysiedliśmy z samochodu.
On niósł Soph, a ja miałam owiniętą rękę Katherine wokół moich ramion, kiedy szliśmy do środka.
- Nie zaniesiemy je do pokoi? - wyszeptałam, gdy zobaczyłam jak Niall idzie w kierunku salonu. Były w nim dwie dziewczyny, rozmawiając i jedząc Cheetosy.
- Hej dziewczyny - powiedział Niall, a czarujący uśmiech utworzył się na jego twarzy.
- Niall! - obie jednocześnie krzyknęły, zeskakują z kanapy.
- Ona potrzebuje pomocy z niesieniem Katherine - powiedział im, a one nawet nie zawahały się, aby wziąć ją ode mnie.
Niezręcznie zaczekałam na korytarzu, kiedy oni poszli na pierwsze piętro. Kilka minut później wrócił sam Niall, podczas gdy ja oglądałam wiszące na ścianie zdjęcia.
Byłam zaskoczona, kiedy poczułam jego dłoń na dolnej części moich pleców, a następnie jego oddech na karku.
- Zamierzasz stać tutaj całą noc?
- Nie - powiedziałam, odwracając się. Zorientowałam się, że, kiedy był na górze, zdjął kły i czerwone soczewki.
Szliśmy w milczeniu, dopóki nie zatrzymałam się na ulicy, gdzie musiałam skręcić w lewo. Niall także się zatrzymał, patrząc na mnie ze zdezorientowaniem.
- Więc, dobrze się dzisiaj bawiłam - powiedziałam, a on skinął głową.
- Okej?
- Um... pa?
- Wiesz, że odprowadzę cię do akademika, racja?
- Oh. Zaczekaj.
Wyjęłam telefon, ponieważ zaczął wibrować w mojej kieszeni. To była wiadomość od Amy.
Amy: Nie czekaj na mnie. Spędzę noc u Ryana ;)
- Więc Amy jest z Ryanem.
- Ona bardzo mu się podoba - poinformował mnie i zaczęliśmy iść.
Moje myśli wróciły z powrotem do pana Greya i faktu, że mnie pocałował. Nie byłam w stanie myśleć o niczym innym.
- Coś nie tak? - spytał Niall, a ja spojrzałam na niego.
- Nic.
- Niegrzecznie jest kłamać.
Westchnęłam.
- Niall, jest w porządku.
- Powiedz mi - powiedział głosem dziecka, próbując sprawić, że poczuję się lepiej.
- To nic, okej?
Westchnął i skinął głową, nie mówiąc nic więcej, aż dotarliśmy do wejścia akademika.
- Dzięki za uh, odprowadzenia mnie tutaj, tak myślę.
- Chcesz, żebym poszedł z tobą do środka?
- Um-tak - uśmiechnęłam się i weszliśmy do budynku, po czym ruszyliśmy w kierunku windy.
- Sam przyjeżdża tutaj w odwiedziny w piątek - powiedziałam, a Niall spojrzał nagle na mnie z zaskoczeniem.
- Twój chłopak?
Skinęłam głową, gdy otworzyłam drzwi i weszłam do pokoju, włączając światło.
- I-masz zamiar powiedzieć mu o, um, o mnie?
- Chyba muszę. Jeśli mam być szczera, martwię się tym, jak zareaguje.
- Jak zareaguje?
Przytaknęłam i zdjęłam kurtkę, umieszczając ją na górnym łóżku, bo czułam, że tej nocy dla odmiany będę spała na dolnym.
Czułam na sobie wzrok Nialla, śledzący całe moje ciało. Pochyliłam się, żeby podnieść piżamę.
- Kurwa.
- Co? - zapytałam go, odwracając się do niego.
- Dlaczego musiałaś być kobietą kot? Wiesz, jak ciężko jest ukryć erekcję w wąskich jeansach?
Zamrugałam.
- Um? Przepraszam.
Niall obserwował mnie przez chwilę, a jego prawa ręka nagle znalazła się na moim żebrze i zsunęła się w dół, aż dotarła do mojego tyłka. Wziął w dłoń ogon i wypuścił go, przygryzając wargę. Następnie podszedł do drzwi.
- Więc idziemy do łazienki czy co?
Uśmiechnęłam się.
- Tak przy okazji dzięki, że zawsze dotrzymujesz mi towarzystwa.
Niall uśmiechnął się i owinął rękę wokół mojego karku, przyciągając mnie bliżej, gdy szliśmy. Podczas kiedy ja robiłam swoje toaletowe potrzeby, on przeglądał iPhone'a.
- Chodźmy - powiedziałam mu, gdy skończyłam.
- Zapomniałaś ręcznika - powiedział i podniósł rękę, aby na niego wskazać. Wzdrygnęłam się w odruchu, a Niall zmarszczył brwi, mimo że nic nie powiedział.
- No to pa - powiedziałam niezręcznie, kiedy wróciliśmy.
- Chcesz, żebym został, aż zaśniesz?
- Wtedy drzwi nie będą zamknięte na klucz.
- Mogę je zamknąć i wsunąć go pod drzwiami.
- Okej. Dzięki.
Niall uśmiechnął się i usiadł na moim krześle przy biurku, podczas gdy ja weszłam w pod koc z telefonem i słuchawkami. Skończyłam, zsuwając z siebie kołdrę, ponieważ w akademiku było zbyt ciepło lub może to po prostu to, że Niall był w tym samym pokoju co ja.
- Nie powinnaś słuchać muzyki przed snem.
- Słuchanie piosenek, które lubię, pomaga mi zasnąć.
Wzruszył ramionami, a ja już miałam włożyć słuchawki do uszu, gdy Niall zapytał:
- Czemu odsunęłaś się, kiedy podniosłem rękę?
- Um, odruch.
- Czy Sam cię uderzył?
- Co? Nie.
- Nie kłam, Renee.
Odwróciłam się twarzą do niego.
- Tylko, gdy był naprawdę zły.
Jego mina stwardniała, a Niall uniósł brwi.
- Ile razy?
- Raz... może dwa. Ale on nie miał tego na myśli.
- Tak, ale on wciąż cię uderzył! Przysięgam...
- Niall, to było dawno temu, okej? Odpuść.
- Nie ważne - powiedział i wrócił do swojego iPhone'a.
Włożyłam słuchawki i przejrzałam moją bibliotekę za piosenką Nialla. Niedawno ściągnęłam ją razem z "Little Things". Zamknęłam oczy i wkrótce po tym zasnęłam przy śpiewającym głosie Nialla w moich uszach.

Niall's POV:
- Sam przyjeżdża tutaj w odwiedziny w piątek.
To zdanie przykuło moją uwagę, gdy szliśmy do windy, a ja spojrzałem na nią z zaskoczeniem.
- Twój chłopak? - zapytałem, starając się wyglądać jakby mnie to nie obchodziło.
Skinęła głową i otworzyła drzwi, po czym włączyła w pokoju światło.
- I-masz zamiar powiedzieć mu o, um, o mnie? - zapytałem.
- Chyba muszę. Jeśli mam być szczera, martwię się tym, jak zareaguje - powiedziała i podeszła do swojego łóżka.
- Jak zareaguje?
Przytaknęła i zdjęła kurtkę, kładąc ją na górnym łóżku. Obserwowałem ją, gdy pochyliła się i poczułem jak moje bokserki naprężają się. Wspomnienia z tej nocy, podczas której zabrałem jej dziewictwo wróciły do moich myśli, właśnie tak jak za każdym razem, kiedy się masturbowałem.
- Kurwa.
- Co? - spytała, odwracając się do mnie. Wydawała się taka niewinna, pytając mnie o to, jakby nie miała pojęcia, co mi zrobiła.
- Dlaczego musiałaś być kobietą kot? Wiesz, jak ciężko jest ukryć erekcję w wąskich jeansach?
Zamrugała.
- Um? Przepraszam.
Patrzyłem na nią przez chwilę, przyjmując jej krzywdę, po czym moja dłoń rzuciła się, aby ją dotknąć. Powędrowała w dół jej boków, po czym wzięła ogon, ciągnąc go przez chwilę. Puściłem go i podszedłem do drzwi, pytając:
- Więc idziemy do łazienki czy co?
Uśmiechnęła się.
- Tak przy okazji dzięki, że zawsze dotrzymujesz mi towarzystwa.
Owinąłem rękę wokół jej ramion, zanim to przemyślałem, i przyciągnąłem ją do siebie bliżej, dzięki czemu mogłem poczuć jej ciepło.
Udawałem, że bawię się swoim telefonem, kiedy myła zęby i przebierała się, chociaż nie mogłem nic poradzić i od czasu do czasu na nią spoglądałem.
- Chodźmy - powiedziała, gdy była gotowa.
- Zapomniałaś ręcznika - poinformowałem ją i podniosłem dłoń, aby wskazać na niego. Wzdrygnęła się, a ja zmarszczyłem brwi, nic nie mówiąc. Czy ona rzeczywiście myślała, że chciałem ją uderzyć, czy to był odruch, ponieważ ktoś inny zrobił to wcześniej?
Jeśli dowiem się, że Sam ją uderzył, przysięgam-czemu w ogóle się tym przejmuję? Ona nie jest moją dziewczyną.
- No to pa - powiedziała, kiedy wróciliśmy z powrotem do jej pokoju, sprawiając, że wyrwałem się ze swoich myśli.
- Chcesz, żebym został, aż zaśniesz? - zapytałem, nie widząc czemu zadałem jej to pytanie.
- Wtedy drzwi nie będą zamknięte na klucz.
- Mogę je zamknąć i wsunąć go pod drzwiami - zaproponowałem.
- Okej. Dzięki.
Uśmiechnąłem się i usiadłem na jej krześle przy biurku, podczas gdy ona weszła pod koc z telefonem i słuchawkami.
- Nie powinnaś słuchać muzyki przed snem - powiedziałem.
- Słuchanie piosenek, które lubię, pomaga mi zasnąć.
Wzruszyłem ramionami, a ona już miała je włożyć, kiedy ja nie mogłem nic poradzić i zapytałem:
- Czemu odsunęłaś się, kiedy podniosłem rękę?
- Um, odruch - powiedziała szybko.
- Czy Sam cię uderzył?
- Co? Nie.
- Nie kłam, Renee.
Odwróciła się do mnie twarzą, a jej brązowe oczy wkłuły się w moje.
- Tylko, gdy był naprawdę zły.
Podniosłem brwi, czując nagle ogromną opiekuńczość.
- Ile razy?
- Raz... może dwa. Ale on nie miał tego na myśli.
- Tak, ale on wciąż cię uderzył! Przysięgam... - zacząłem
- Niall, to było dawno temu, okej? Odpuść.
- Nie ważne - powiedziałem i wróciłem do iPhone'a, mimo że moje myśli były wszędzie, ale nie na Instagramie.
Włożyła słuchawki do uszu i zamknęła oczy.
Nie trwało to długo, aż jej oddech wyrównał się. Wyłączyłem swój telefon oraz lampę na biurku.
- Rey - wyszeptałem, sprawdzając czy rzeczywiście zasnęła, czy tylko udaje, dzięki czemu mógłbym wyjść.
Nie odpowiedziała, ale zauważyłem słuchawki w jej uszach, więc wstałem z krzesła, wkładając iPhone'a do kieszeni. Podszedłem do łóżka i wyciągnąłem jej słuchawki, po czym wziąłem jej telefon, aby wyłączyć muzykę. Uśmiechnąłem się, kiedy zobaczyłem, że słuchała mojej piosenki, po czym zatrzymałem ją i położyłem telefon na biurku, dokładnie tak jak kilka nocy wcześniej.
Wciągnąłem koc na jej ciało, wtulając ją w niego, dzięki czemu nie zmarznie. Przygryzłem wargę i patrzyłem na nią przez chwilę, po czym pochyliłem się, aby złożyć pocałunek na jej czole.
Pogłaskałem jej włosy, a następnie wyprostowałem się i podszedłem podnieść klucz. Spojrzałem na nią ostatni raz i wyszedłem z pokoju, zamykając drzwi i wsuwając pod nie klucz.
Potem odszedłem.

Rey's POV:
- Więc dostałem telefon od organizatorów tegorocznego Fall Festival, który odbędzie się w Central Parku - ogłosił Tyler następnego poniedziałku tuż przed lekcją tańca.
To sprawiło, że przyciągnął wszystkich uwagę, a w pomieszczeniu nastała cisza.
- I oni zapłacą nam za tańczenie dla kogoś.
- Kogo?
- Nie wiem czy słyszeliście o nim, ale dla Conora Maynarda.
- CO! - Katherine i ja krzyknęłyśmy w tym samym czasie.
- Cholera! Kocham Conora Maynarda! - powiedziała i zaklaskała.
- Uspokój się, Katherine - zaśmiał się Tyler i kontynuował dopełnianie szczegółów. - Będziemy występować w sobotnią noc. Możecie tam pójść i rozbić kemping albo wcale tam nie iść, ale bądźcie na czas na próbach oraz głównym show.
- Poznany go?
- Oczywiście, będziecie w stanie spotkać się z nim za kulisami.
Następne dwie godziny spędziliśmy na uczeniu się choreografii do piosenki Conora.

-----------------------------------------------------

Był piątkowy poranek, a my wszyscy byliśmy w domu bractwa Nialla, spakowani i gotowi do wyruszenia.


Szła cała nasza grupa: One Direction, ponieważ zostali poproszeni o występ; Katherine, Ricky i ja, bo będziemy tańczyć; oraz reszta, ponieważ chcieli zerwać się z zajęć. Dołączyło także całe bractwo i dziewczyny z domu Katherine, plus drużyna piłkarska i cheerleaderki.
- To będzie niesamowite! Nie mogę się doczekać, aż wszyscy tu będą! - powiedziała Katherine, popijając piwo.
- Wszyscy rzeczywiście mają miejsce do spania? - zapytałam, gdy jeszcze więcej osób stłoczyło się w domu.
- Mamy dwadzieścia namiotów po sześć osób - powiedział Bryan, pojawiając się obok mnie w kuchni. - Będzie dobrze, kochanie.
Niall pokazał się kilka minut później, ze spakowanym plecakiem i niesamowicie liliowymi włosami. Założył na głowę czarne Ray Bany i popatrzył na kartkę papieru, wypełnioną nazwiskami idących ludzi.
- Okej... więc myślę, że wszyscy już są, prawda? - spytał i zaczął rozglądać się po salonie, licząc ludzi.
Nagle zadzwonił dzwonek do drzwi, a wszyscy zamilknęli.
- Od kiedy mamy pieprzony dzwonek? - zapytał Niall i odwrócił się w stronę holu.
- Właściwie, jest ktoś jeszcze, kto do nas dołączy - powiedziała Katherine, uśmiechając się do mnie, po czym zeskoczyła z baru i położyła na nim swoje piwo.
- Kto? - zapytał zdezorientowany Niall, zanim Katherine zniknęła, aby dostać się do wejścia.
Drzwi otworzyły się, a ja usłyszałam znajomy głos, po czym pojawił się Sam z plecakiem w ręku.
- O mój Boże! - krzyknęłam, a ekscytacja wypełniła całe moje ciało.
Zeskoczyłam z fotela i podbiegłam do niego, wskakując w jego ramiona i owijając wokół niego nogi. Jego ręce znalazły się na mojej talii, kiedy przycisnął krótki pocałunek na moje usta.
Odstawił mnie, a ja odwróciłam się do wszystkich. Spotkałam się z zaskoczonymi, zdezorientowanymi i szczęśliwymi minami.
- Wszyscy, to jest Sam. Mój chłopak z Anglii.

---------------------------------------------------
Jeśli szanujesz te moje kilka godzin spędzonych 
nad tłumaczeniem tego rozdziału to zostaw nawet najmniejszy komentarz
Bardzo proszę i dziękuję :)

#TOTGApl

178 komentarzy:

  1. Cudowny rozdział, dziękuję za poświęcony czas na tłumaczenie ♥

    OdpowiedzUsuń
  2. Kurwa
    Szczerze to lubiłam Sama
    Zanim się kurwa dowiedziałam że ją uderzył.
    Dla mnie i tak Niall i Rey się liczą.
    Ah, pan "kocham Rey ale się do tego nie przyznam" Niall jest czasami taaaaaaki opiekuńczy!
    I kurwa kurwa kurwa
    Pierdolony pan Grey
    Pedofil jebany, co on sobie kurwa myśli? Łapy precz od Rey albo je kurwa powyrywam. No chyba że Niall mnie wyręczy. Ten rozdział jest taki ndhsgxhdsyjxsdhnczdhkv!!!

    Czekam na kolejny rozdział!
    Dzięki że tłumaczysz to cudo!
    Ily @MySweetieAri

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niall powiedzial kocham rey ale sie nie przyznam? :o

      Usuń
    2. Nie powiedział, ale to widać po jego zachowaniu

      Usuń
  3. Cudowne i mega ^^
    Jestem ciekawa reakcji Nialla :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Genialny ale Reu poeinna zerwać z Samem i zapewne tak sie stanie :D i nie martw sie my poczekamy na next <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Swietnie! Tak skup sie na nauce przeciez poczekamy :* mega super rozdzial jestes wspaniala

    OdpowiedzUsuń
  6. Awww Niall jak się troszczy o Rey. I ta scena z Panem Greyem vaigwnqouawyqua. *.* pewnie Niall sobie pogada z Samem :D Czekam na next *.* /@Niall_my_god

    OdpowiedzUsuń
  7. OMG,OMG,OMG *-*
    Jak on suę martwi,matko.
    Niech ten Sam spada,ciota jedna. Niall jest leoszy. Mam nafzieje,że ona zostawi tą lame dla Niall'a. Nayka jest ważniejsze,lepiej się zajmij nią:)) Świetnie tłumaczyszkocham to<3

    OdpowiedzUsuń
  8. Chyba si kuźwa zakochałam w kolejnym piepszonym opowiadaniu! Serio, jest boskie. A kiedy są sceny Rey i Nialla sam na sam to idzie oszaleć!
    @fuckinglukeey

    OdpowiedzUsuń
  9. świetne! ten tydzień będzie pełen napięcia :D
    wydaje mi się, że Niall nadal kocha Rey i jestem ciekawa jak zareaguje na Sam'a :D
    miłego dnia!

    OdpowiedzUsuń
  10. hdudksbd <3 swietny rozdzial

    OdpowiedzUsuń
  11. strasznie polubiłam to opowiadanie :)
    czytam po angielsku i po polsku i dzięki, że je tłumaczysz <3

    OdpowiedzUsuń
  12. Jdnskslasjs *-* dziękuje ze tłumaczysz! ♥

    OdpowiedzUsuń
  13. OMFG Sam uderzył Rey? Jak on kurwa mógł?! Jebany idiota. Na miejscu Rey już dawno bym z nim zerwała. A Pan Grey pocałował ją. No co się tak wszycy uczepili tej biednej Rey i co chwile ją całują dotykają czy pieprzą jak Niall? Niall to jest dopiero słodziak zawsze idzie z nią do łazienki aww. Jego reakcja w myślach jak powiedział że zrobi coś Samowi jak sie dowie że uderzył Rey >>>>. Matko oni są tacy słodcy *.* . Nie moge się doczekać aż oni znów będą razem i wtedy Nialler będzie mógł wpierdolić Panu G. za to że podrywa Rey hahaha. Chociaż nie dziwie się że wszyscy się do niej przystawiają, taka śliczna jest i tak niewinnie wygląda. Wkońcu Zayn ją polubił i już jest między nimi ok haha. /@iharryxon

    OdpowiedzUsuń
  14. To trochę niemądre, dodawanie spoilerów XD Też czytam po angielsku, ale watki zatrzymuje dla siebie, wiec

    OdpowiedzUsuń
  15. geniaaaaaaaaaalny rozdzial! ♥ juz nie moge doczekac sie nastepnego ♥

    OdpowiedzUsuń
  16. Wow! Ciekawe jaka mine mial Niall jak zobaczyl Sama i Rey przytulajacych sie :) to jak sie nia zajmowal bylo slodkie:) wiem ze Soph jest mila zabawna i wgl nie wydaje sie byc zdzirowata ale nadal jej za bardzo nie lubie :) i Niall nie chce byc z Rey ( chyba nie chce ) bo to mu zniszczy reputacje, ale mimo wszystko traktuje ja jakby byla jego wlasnoscia. I Sam ja uderzyl ! Wydawal sie byc nawet slodki ... ciekawe jak Sam zareaguje kiedy dowie sie ze Rey spala z Niallem. Okej to chyba wszystko, te emocje :)

    OdpowiedzUsuń
  17. powiem tylko jedno : Zajebisty .okej już mogę sobie iść
    /Wiki

    OdpowiedzUsuń
  18. Dziękuję ci za tłumaczenie, jesteś wspaniała :)

    OdpowiedzUsuń
  19. o BOŻE
    oooo
    <3
    SUPER
    ////
    @BelieberLenka4

    OdpowiedzUsuń
  20. omfg love it <3

    OdpowiedzUsuń
  21. Jezu po chuj tam Sam? Jezuuu, szkoda mi Nialla :(
    Nie chcę żeby Rey z nim była niech mu powie, że się pieprzyła z Niallerem!
    Nie wiem czy mi się tak tylko wydaje ale myślę, że jak Sam się o tym dowie to będzie chciał ją uderzyć a wtedy to on tego kurwa pożałuje! Niech ona zostawi tą ciotę! Niall na pewno poczuł się źle, gdy ten kutas tam wszedł i jest kurwa na pewno zazdrosny :( Jest taki opiekuńczy jejku on na pewno wpierdoli Samowi
    Kurwa nie wytrzymam teraz będę myśleć tylko o totga i jak tu się uczyć haha
    Stwierdziłam, że będę się podpisywać
    '~directioner' żebyś wiedziała kto komentuje :)
    Czekam na następny Ilysm xx
    ~directioner

    OdpowiedzUsuń
  22. jestem tak podekscytowana i mam tyle uczuć w sobie, że zaraz umre albo wyjde z siebie. Niall jaki delikatny...cały czas mi się przypominają słowa Amy jak mówiła jak człowiek jest zakochany.oni serio nie widzą, że Niall kocha Rey?
    najbardziej boje się notki na rozpoczęciu ff że są tam różne sceny typu przemoc itd., ale przeraża mnie wyraz ŚMIERĆ proszę powiedzcie mi, ze to o czym myśle nie jest prawdą!!!!!!!!!!!!!!!!!

    dziękuję, ze tłumaczysz, jesteś NAAAAAAAAAJLEPSZA

    OdpowiedzUsuń
  23. Moje feels po przeczytaniu rozdziału.. Tak jak każdego poprzedniego hah
    Kocham to.
    Ale nie mogę w to uwierzyć że Sam uderzył raz lub dwa razy Rey, Sam jest już na czarnej liście Niall'a tak przypuszczam.
    Czekam na następny.
    @fcxniall

    OdpowiedzUsuń
  24. OMG rozdział jet genialny! :) xx @xxhemmings69

    OdpowiedzUsuń
  25. O bOżE ciekawe co będzie gdy Rey powie Samowi najahsjsjsjqiwj ale ja chce żeby ona i Niall byli znowu razem! Nie wiem czy przeżyje bez tego ff choć tydzień! Ale szanuje to że masz też inne sprawy na głowie niż tylko tłumaczenie. No to... czekam z utęsknieniem na next!
    ~Luna :*

    OdpowiedzUsuń
  26. Super rozdział <3
    Nie mogę się doczekać nn xx

    OdpowiedzUsuń
  27. Rey jest niegrzeczna haha :p zdradziła Sam'a z Niall'em uuuuuu..........Naprawdę będzie ciekawa reakcja jak ten Samuś się dowie ohohoh to doczekać się nie mogę! Dawaj następny xx

    OdpowiedzUsuń
  28. ojeju, niall jaki kochany że poczekał aż rey zaśnie:( taki chłopak to skarb
    nie wiem jak ja wytrzymam cały tydzień bez tego ff:(

    OdpowiedzUsuń
  29. Aaaaaaaaaaaaaaa boże to jest takie geniallne, czekam na reakcje Nialla jak zobaczył Sama napewno sie wkurzył . Kocham i pozdrawiam. <3

    OdpowiedzUsuń
  30. To jest geNIALLne. Czekam na nexta. Kocham

    OdpowiedzUsuń
  31. Aww Niall taki opiekuńczy. Rey taka słodka. Mr Grey taki pedofil. ♥ Nic dodać nic udać. Pozdrawiam, całuję. ♥

    OdpowiedzUsuń
  32. No co tu pisac? Genialny!!!
    Lubilam Sama... ale juz nie xd jak mozna uderzyc Rey?! No jak?! Dobra... :cc czekam na nastepny rozdzial ;))

    OdpowiedzUsuń
  33. A tak w ogóle to jakim prawem Grey ja pocałował kurwa!!!
    Niall się wkurwi jak się dowie!
    To by było na tyle :)
    ~directioner

    OdpowiedzUsuń
  34. Świetny! Kocham to fanfiction, nie mogę doczekać się nowego rozdziału! Doceniam twoją pracę i dziękuję, że tłumaczysz to opowiadanie! <3

    OdpowiedzUsuń
  35. Cudo *.*
    Chyba kazdy rozumie, ze trzeba sie na szkole skupic. Mozemy poczekac ;) Nie mizez calego swojego zycia podporzadkiwac do tlumaczenia.
    Rozdzial swietny, a Niall jest straszcie opiekunczy i zazdrosny. Na miejscu Rey nawet bym sie nie zastanawiala.
    *Sam ktory ja uderzyl ( moze nie mial takuego zamiaru, ale jednak to zrobil.
    *Niall, ktiry ja kocha, ale nie chce teto okazac, bo boi sie, ze Rey go odrzuci
    Proste i logiczne :D

    OdpowiedzUsuń
  36. świetny! Czekam na next i na reakcję Nialla fdgjd
    mam nadzieję że mu walnie w ryj przez to że uderzył Rey!
    a co do p. Grey to chuj, czemu Rey go nie odepchnęła, idiotka

    OdpowiedzUsuń
  37. Niall jest w tym ff taki gjisvskalgfvnxkahfeyjvksl. To jak się troszczy o Rey i jest zazdrosny o nią, ale nie chce się przyznać... Też chce takiego chłopaka. Jak Sam się dowie, że Rey go zdradziła z Niallem to pewnie będzie chciał ją uderzyć, ale Niall to tego nie dopuści ^^ Na pewno ją obroni, a jak nie, to na pewno później się z nim policzy. No cóż, czekam na następny, ale wiadomo, że nauka ważniejsza xd

    OdpowiedzUsuń
  38. Niall jest taki słodki. ♥
    Ehhh... Sam

    OdpowiedzUsuń
  39. Kurde zepsulam sobie teraz rozdzial bo przeczytalam na oryginal totga :c Ale i tak jest super i dzieki ze tlumaczysz. Kocham Cie! Martyna x

    OdpowiedzUsuń
  40. nie wiem co napisać,żeby było dług.Rozdział jest po prostu cudowny ;D

    OdpowiedzUsuń
  41. Cudo..szkoda mi Nialla..

    OdpowiedzUsuń
  42. Jesteś taka kochana, że to dla nas tłumaczysz :) Jak ja wytrzymam do następnego rozdziału??? Czuję, że następny będzie jednym z lepszych <3

    OdpowiedzUsuń
  43. seafgasdgfsadgsagdg Kocham <3

    OdpowiedzUsuń
  44. OMFG
    Czemu Sam się wpieprza?
    Niall przyznaj się, że wciąż kochasz Rey.
    Jesteś taki opiekuńczy w stosunku do niej.
    I zlej dupę Samowi, nie pozwól, żeby jeszcze raz dotknął Rey, ona na to nie zasługuje.
    Kurdę i teraz czekać tydzień na nowy rozdział :(
    Czekam z niecierpliwością.
    @Klaudia_Horan <3

    OdpowiedzUsuń
  45. Świetne! Pewnie Niall sie wkurwił jak zobaczył Sama. Toche mi szkoda Ni :( ale w sumie niech se bedzie troche zazdrosny xd
    Mam nadzieje ze Rey powie Samowi ze sie pieprzyla z Niallem i ze zerwą i ze Niall ja bedzie pocieszał a ptm ona bedzie cała jego....dobra juz sie nie zapędzam
    Czekam na next ;))))))

    OdpowiedzUsuń
  46. Sam uderzyl Rey?!?!
    Mam nadzieje, ze Niall sobie z nim porozawia hahahaha ;D
    Do nastepnego xx

    OdpowiedzUsuń
  47. SAM TO CHUJ JAK JA MOGL UDERZYC? I PO CO PRZYJECHAŁ? -,- Pan Grey tez jakis chory jest ale dobra XD hahahahaha Niall taki opiekuńczy!!♥ On na pewno KOCHA REY. i ona jego.

    OdpowiedzUsuń
  48. OJAPIERDOLE!!!!!!! fjdjdjsfkwj
    to jest najlepsze ff o Niall'u »»»»»»»»»»»

    OdpowiedzUsuń
  49. Jest CUDOWNIE! <3
    Nie mogę się doczekać nastepnego rozdziału, oni MUSZĄ być razem:(

    OdpowiedzUsuń
  50. A jeśli Niall zabiję Sama!? Na samym początku jest napisane że bd jakaś śmierć boję się aaaaa Jak ja kocham to czytać :o

    OdpowiedzUsuń
  51. OMFG co się dzieje w tym rozdziale o.O
    I jeszcze ten fragment z perspektywy Nialla.Ciekawe jak zareaguje na przyjazd Sama.
    Btw to na początku wydawał się być spoko a teraz to bym go najchętniej zabiła.Mam tylko nadzieję że Rey z nim zerwie.
    Już nie mogę się doczekać kolejnego rozdziału,ale wiem też że teraz jest ciężko jeśli chodzi o naukę :)
    Dziękuję że poświęcasz swój czas na tłumaczenie <3
    Powodzenia w szkole xoxo

    OdpowiedzUsuń
  52. Cudowny jak zwykle! Dziękuję, że tłumaczysz! Nie mogę się doczekać następnego rozdziału, ale poczekam ten tydzień. :)
    Tak poza tym sama zaczęłam czytać oryginalną wersję TOTGA , ale stwierdziłam, że muszę się powstrzymać, bo od razu przeczytałabym całe fanfiction...
    Trzymaj się! Owocnej pracy w szkole!

    OdpowiedzUsuń
  53. Od tego rozdzialu nienawidze Sam jak on mogl ja uderzyc jaki frajer. Cos czuje ze Niall dalej ja kocha ta opiekunczosc i wgl. On jest taki slodki gdy sa sami awww. Chyba bedzie spina pomiedzy nim i Samem... czekam na nastepny xx

    OdpowiedzUsuń
  54. Perspektywa Nialla genialna <3 Mam nadzieje, że kolejny dodasz jak najszybciej i że pewni czytelnicy zaprzestaną mówić co będzie dalej. Pozdrawiam xx @madzik1211

    OdpowiedzUsuń
  55. to jest najlepsze ff jakie czytam zhkexbnxx

    OdpowiedzUsuń
  56. cudowne slahfadsfsgfghf

    OdpowiedzUsuń
  57. Kocham to FF, Podziwiam cię za to że tyle masz do przetłumaczenia. Love <3

    OdpowiedzUsuń
  58. świetny rozdział,dzięki za tłumaczenie xx

    OdpowiedzUsuń
  59. Sam przyjechał
    no to się Niall wkurzy...

    OdpowiedzUsuń
  60. Świetneeee <33333
    Czekam na następnu *__*

    OdpowiedzUsuń
  61. jak zawsze rozwalił mnie tytuł :D kocham je
    według mnie pan Grey jest dziwny i jest jakimś zboczeńcem
    Niall taki opiekuńczy *.*
    Rey nadal go kocha to takie oczywiste
    nie wiedziałam że Sam uderzył kiedyś Rey :o idiota, skurwysyn
    wyczuwam zazdrość u Niall'a jak przyjechał Sam :D
    bardzo ciekawy rozdział, ażsię popłakałam i mam ciary *.*
    życzę powodzenia w nauce i zawsze będę czekać na kolejny rozdział nawet będzie później
    NAJLEPSZE FF *.*
    całuski :***
    @wyimaginoowanaa

    OdpowiedzUsuń
  62. jestem strasznie ciekawa co będzie w następnym rozdziale. hah Niall i Sam...
    @ohh_whatever

    OdpowiedzUsuń
  63. Tak jak zwykle podoba mi sie i czekam na nastepny rozdzial :)

    OdpowiedzUsuń
  64. Czytam te ff od wczoraj od 20 do 2 i dzisia, Jezuu to jest takie aleidnducodmsuxhdhdy . Mam nadzieje ze Rey i Niall beda razem. Ona go kocha to jest wiadome On tez ja kocha czemu sie nie przyzna. Z niecierpliwoscia czekam na nexta.
    Tak ogolem to co ile dodajesz te tlumaczenia?

    OdpowiedzUsuń
  65. cudowny ndieninfcifdnvkcnsxk *o**o*o*o*o*o*o*o*
    Nie cierpie Sama.Oby Rey przejrzała na oczy

    OdpowiedzUsuń
  66. Kocham bardzo! <3

    OdpowiedzUsuń
  67. Niall niby taki bad boy a jest jednym z najbardziej uroczych
    idealnie wszystko, oprócz tego, że przyjechał Sam ew
    @m3niall

    OdpowiedzUsuń
  68. Przy końcówce umarłam<3 To jest zajebisteeeee*-*

    OdpowiedzUsuń
  69. Sam szmaciarz pierdolony jeden pobił Rey! Coś mi się wydaje, że to nie było tylko raz, bo takich odruchównie ma się po jednorazowym uderzeniu. Mam nadzieje, że Niall zbije tego pieprzonego kutasiarza . Rey pewnie martwi się, ża Sam ją yderzy jak dowie się o zdradzie, ale ona powinna z nim zerwać! A Nial aka "kocham cię, ale kurwa nie moge się samdo tego przyznać bo wyjdzue że jestem słaby"on musi kurwa jej powiedzieć, że ją kocha! I był taki opiekuńczy txopsayduudsjfdf! Założe się, że Sam pieprzył się już z matką Rey xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. napiszesz gdzie Niall'a słowa były te o tym,że ją kocha?kurde nie wide tego ;_;

      Usuń
    2. Nie ma takich słów, ale to widać po zachowaniu Nialla. No bo niby on taki zły na wszystkich ma wyjebane, ale Rey opiekuje się jak dzieckiem

      Usuń
  70. OMG. SZKODA, ŻE DOPIERO ZA TYDZIEŃ, ALE ROZUMIEM CIĘ.:) WSPANIAŁY ROZDZIAŁ UTGJVNFDJKVBNGFUIBHNGFBHIUVCJK @Weronika7

    OdpowiedzUsuń
  71. Oh! Czekałam na ten rozdział od dnia dodania poprzedniego :P. Naprawdę uwielbiam to opowiadanie! Jest niesamowite!!! A tej lasce wyżej trzeba polać (1D moim tlenem) za te wyzwiska skierowane do Sama, też go nie lubię :P

    OdpowiedzUsuń
  72. Nie lubie Sama. Reyiall Forever @WeronikaKrzyano

    OdpowiedzUsuń
  73. o ja pierdole,o ja pierdole,o ja pierdole,czytałam to rano,a dopiero teraz mogę dać komentarz. Nie mogę wytrzymać,a to dopiero kilka godzin minęło,coś czuje,że ten tydzień będzie leciał długo bez tegoXD a ten Sam,ciota jebana niech spiepsza. Uderzył ją idiota nie wiedząc co traci,a Niall haki romantyk,matko *-*

    OdpowiedzUsuń
  74. I po chuj Sam przyjeżdżał? Nie lubię go. Biedna Rey boi się Sama :c a Niall taki opiekuńczy *.* on jest cudowny ale tylko dla niej, tak ma być. Czekam na kolejny rozdział <3

    OdpowiedzUsuń
  75. egh,napisze mi ktoś gdzie Niall pomyślał ''Kocham ją ale się nie przyznam b wyjdzie,że jestem słaby'' proszę,napiszcie bo nie widze ;_;

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To widac po jego gestach. Opiekunczosci. To jak zerkal na nia gdy myla zeby no kurwa to bylo takie kakxjxj albo to jak za nia czekal gdy Grey chcial z nia pogadac i jak wypytywal czy wszystko ok i by jak cos to mu powiedziala. Albo ta akcja jak juz spala! Jak pocalowal ja w czolo.i przykryl kocykiem kdjskxnb

      Usuń
  76. Niall tak uroczo się martwi. Widać, że wakacyjna miłość nie wygasła. Tylko po co ten pieprzony Sam wraca? Niech Niall z nim zrobi porządek haha xx Czekam na NEXTA. Pozdrowienia xo

    OdpowiedzUsuń
  77. Jakoś nigdy nie lubiłam tego Sama.
    Za to Nialla kocham.
    Cudowne.
    Pozdrawiam xx

    OdpowiedzUsuń
  78. Jeden z moich ulubionych fanficów. *-* Kocham Cię za tłumaczenie go. ♥

    OdpowiedzUsuń
  79. Kocham to ff <3 Świetne tłumaczenie !! xx
    Już nie moge się doczekać next'a (:

    OdpowiedzUsuń
  80. O kurwa teraz to sie zacznie z tym sam'em ddsbjdbsjd nie moge sie doczekac /@luvmybigpayno

    OdpowiedzUsuń
  81. W takim momencie grrr !
    Rozdzial cudowny, nie lubie tego Sama haha xd
    /@Doma1D

    OdpowiedzUsuń
  82. Cudowny rozdział *___* (jak zawsze zresztą ;D)
    Boże jaka Amy jest mądra ;D Haha xd Prawie wszystkich potrafi rozgryźć ;D

    Szczerze mówiąc to mnie to boli że Niall nie chce aby Rey coś co niego poczuła i na odwrót ;/
    Kurwa przecież oni są sobie przeznaczeni. Czy on tego nie rozumie?
    Ugh ;/
    I strasznie mnie denerwuje pan Grey. Jak można pocałować uczennice?
    To znaczy normalnie wiem o tym ale ona jest Nialla.
    Troszkę za daleko się posuwa. Jak coś to powinien robić to poza szkołą. I NIE Z REY ;D
    Fajnie że Niall się wstawia za Rey bo ona często nie wie co odpowiedzieć i Niall mówi to co ma na myśli nie patrząc na to czy to jego profesor czy nie.

    Kurwa muszę kończyć bo mama się drze abym poszła się kąpać ;/
    Ugh. Ale rozdział jest cudowny <3 Nie tylko ze względu na treść ale też na to jak jest przetłumaczony :) Nie ma żadnych błędów ani nic ;) Jesteś naprawdę cudowna i dziękuję ci że to dalej robisz <3
    KOCHAM CIĘ <3
    twoja:
    @oopsmyhoran

    OdpowiedzUsuń
  83. Cudowny *o* ale niewiem dlaczego Sam jest taki dziwny... eh nw dlaczego jakos tak... :/ A pomijajac to Mmmm Pan Grey wkracza do akcji ... bedzie sie dziac ! ;>

    OdpowiedzUsuń
  84. boski, jak zawsze <3

    OdpowiedzUsuń
  85. Sam o mój boże czuję że będzie ostro

    OdpowiedzUsuń
  86. Jeju świetne! 💕 nie mogę doczekać się kolejnych ☺

    OdpowiedzUsuń
  87. Świetnie, jestem ciekawa jak się dalej potoczy sytuacja:)
    Asia.

    OdpowiedzUsuń
  88. Zajebisty rozdział :D

    OdpowiedzUsuń
  89. Kurwa ten Sam to dupek i nie mogę z erekcją niallera hahhaha. kocham go!!
    jak śmie bić moją Rey??? znaczy no wiecie mją i Nialla ;)

    OdpowiedzUsuń
  90. Genialny:)
    Dziękuje za tłumaczenie:*

    OdpowiedzUsuń
  91. Jssjjsvvsisvsovzizvzi świetny ; D

    OdpowiedzUsuń
  92. Po prostu genialne ♥ czekam na next

    OdpowiedzUsuń
  93. Co ?! Jak ?! Sam z nimi jedzie ?! No to będzie się działo :) mam cicha nadzieje ze Rey powie o nocy z Niallem swojemu "chłopakowi"
    I co to kurwa jest żeby Grey ją pocałował ? O.o jebniety czy co ? Niech znajdzie sobie dziewczynę w swoim wieku a nie.....
    Rozdział jak zwykle gagagsghagagajajs no po prostu brak słów
    Chce nn to jest uzależniające :**
    Pozdrawiam Dominisia xD ♥

    OdpowiedzUsuń
  94. Amy bogu mój no po prostu zostanie prorokiem xD
    Sam przyjechał będzie się działo :) ale jak on mógł uderzyć Rey ? No jak ?
    Co do pana Greya...... Co on sobie kuźwa wyobraża.... Fantazja ułańska go ponosi :( Mam cichą nadzieje ze Niall się o tym dowie i Skopie mu dupe xD Ale to tylko moje marzenia :*
    Kocham
    Uwielbiam
    Po prostu agafahshsd *-*
    Wyhodzę na bloga kilka razy dziennie i patrzę czy jest nowy xD takie male uzależnienie :)
    Czekam
    Na
    Następny
    Rozdział
    I
    Wiem
    Że
    Będzie
    Się
    Działo
    xD
    Kocham ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapomniałam Niall taki niby zły a oRey się troszczy jak o male dziecko *-*

      Usuń
  95. Szkoda że musimy tak długo czekać ale rozumiem cię.
    Też mam ten tydzień zawalony szkołą itp.
    Czekam z niecierpliwością na next :)

    OdpowiedzUsuń
  96. Kocham Zayn'a. Taki tajemniczy i zazdrosny o Liasia *.* hdjxjjsxjjsh Ale Rey ma branie O.o I do tego jeszcze ten Grey :/

    OdpowiedzUsuń
  97. Hej, tłumaczenie poprostu... brak mi słów. Musiałabyś zobaczyć moją reakcję, kiedy go czytałam. <3 Ale mam do ciebie małe pytanie, czy jest jakaś szansa żeby kolejne rozdziały pojawiały się cześciej? Umieram na samą myśl, że musze czekać następne cztery dni. <33333333

    OdpowiedzUsuń
  98. ooo kurwa wkurwia mnnie ten profesrorek :/

    OdpowiedzUsuń
  99. Jebcie sie pojebusy, co kurwa, jaki pan profesorek, jaki sam, reyall forever kurwa maç
    Ps. kocham cie

    OdpowiedzUsuń
  100. ona nie moze byc z Samem, chcialabym strasznie jakis dluzy watek z Niallem i Renne +18 :( czekam na nastepny rozdzial

    OdpowiedzUsuń
  101. KOCHAM, KOCHAM, KOCHAM BARDZO
    @versacegoxmez

    OdpowiedzUsuń
  102. Kocham, kocham
    i jakie miłe zaskoczenie że tak szybko :D

    OdpowiedzUsuń
  103. Jejciu, rozdział wspaniały! ♥ Coś mi się wydaje, że nie polubię Sam'a, po tym jak się dowiedziałam, że uderzył Rey :( I dziękuję Ci, za to, że znajdujesz czas, żeby przetłumaczyć dla nas te ff <3 Podziwiam Cię, bo ja bym chyba nie wyrabiała :D

    OdpowiedzUsuń
  104. OMG nie wiem czy wytrzymam do nastepnego rozdzialu :D

    OdpowiedzUsuń
  105. Boze jaki wspanialy rozdzial azjgdifijoepd. Niall kocha Rey, to widac po tym jak sie o nia martwi, cos czuje, ze nie odpusci Samowi. Dziekuje xx

    OdpowiedzUsuń
  106. Sam skurwiel kutas jebany jak on śmiał uderzyć Rey.... Nie żyje....... Już wg ryczałam jak czytałam epilog TD. :) Głupi Grey po jakiego się wtrąca... Omfg nie wytrzymam tygodnia -,- love u i powodzenia w szkole :)
    -The_teenage_dirtbagxx

    OdpowiedzUsuń
  107. Aaaaaaaaa! Kurwa kurwa kurwa kurwa kurwa kurwa kurwa kurwa kurwa kurwa kurwa kurwa kurwa kurwa kurwa! Moje feels w tej chwili ksnxkamxkxckedkkd NIALL JA NADAL KOCHA KURWA! KEFKSKDNSKSN TO BYLO TAKIE PIEKNE! AKCJE Z PANEM GREY'EM KURWA! PODNIECENIE NIALLA TO JAK UKRATKIEM NA NIA ZERKAL GDY MYLA RECE! TE JEGO SPROSNE UWAGI O-EM-DZI! JESTEM TERAZ JAK NAPALONY FANGIRL I TA ROZMOWA Z ZAYNEM RIKFKSKCJFJJ TAKIE AWWWWW GDY POWIEDZIALA ZE ICH SHIPPUJE JDDJKSDHH ALBO TA UWAGA ZE TO LIAM DOMINUJE. A TROSKA NIALLA KDKDKDKSJDJDSJSN WSZYSTKO W TYM ROZDZIALE TAK PIEKNE. Oprucz informacji za ktira zabilabym Sama. Jak on kurwa mogl podniesc na nia reke!?! Skurwiel! Niech Niall skopie mu dupe kurwa! Niech pokaze ze zalezy mu na Rey! Isnsjdks nie moge sie doczekac nastepnego rozdzialu!
    GDYBYS TY MNIE TERAZ WIDZIALA DZIEWCZYNO
    JA AKA PEDOFIL LUB NAPALONA NASTOLATKA
    HAHAH
    KOCHAM CIE ZA TLMACZENIE! KURWA KOOOCHAM!
    YOU ARE MY HERO!

    OdpowiedzUsuń
  108. JEJU JAKIE TO UROCZE, JAK NIALL SIĘ TROSZCZY O REY <3 ON JĄ NADAL KOCHA ♥
    CZEKAM NA NASTĘPNY JEJKU :c NIE WYTRZYMAM TYGODNIA HAHA :/
    POWODZENIA W SZKOLE ;)

    OdpowiedzUsuń
  109. t jest takie jwuiehxhhsidbjiwh ze nmg, pan Gray co to ma kurwa byc niech spierwala, co do Sama to jak przeczytalam ze ja yderzyl, to x niecierpliwoscia czekam na next :** chce zobavzyc reakcje Niall

    OdpowiedzUsuń
  110. jezu shipuje sama i rey fx2xc42cc34c

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sam nie jest niestety taki kochany :/

      Usuń
  111. aaaaa świetny rozdział!
    tylko po co przyjechał Sam -.- ja chcę Reyall! <33
    kocham cię <33
    powodzenia w szkole! :)
    @pazasia

    OdpowiedzUsuń
  112. O boże rozdział zajebistyyy! Nie mogę się doczekac następnego! 😆

    OdpowiedzUsuń
  113. Kocham cie za to ze tłumaczysz !

    OdpowiedzUsuń
  114. ŚWIETNY!!!! to mój ulubiony fanfic, albo jeden z ulubionych ;) czytam ich strasznie dużo haha;) nie moge sie doczekać nexta!
    @louisnastka

    OdpowiedzUsuń
  115. Jeju cudowny rozdzial kocham!

    OdpowiedzUsuń
  116. Hej :)
    Nie sądzę, że czytasz wszystkie te komentarze, bo teraz już jest ich sporo, a ja pod każdym rozdziałem piszę to samo, ale i tak nie przestanę bo wiem, że to motywuje. Tak więc : Rozdział GENIALNY.
    Kocham Cię i Dziękuję :*

    OdpowiedzUsuń
  117. Cześć, właśnie skończyłam czytać tą opowieść od początku i teraz przeczytałam tą :) Jestem trochę w szoku, czytając #TOTGApl bo zupełnie inaczej wyobrażałam ją sobie. Wiem, że nie jesteś autorką, tylko tłumaczysz to opowiadanie i to chyba to sprawia, że czuję niedosyt.. Czytałam w niedzielę do 3 nad ranem i w szkole od wpół do 8, nawet na lekcjach XD
    To nienormalne, ale trudno :) Wszystko dzięki tobie, dziękuję, że podjęłaś się próby tłumaczenia opowiadania, bo wyręczasz tym większość z nas, czytających :d

    OdpowiedzUsuń
  118. Oo to niall bedziw zly xd kiedy ono wreszcie beda razem?!. Tak na prawde jak w te wakacje 2 lata temu ;c

    OdpowiedzUsuń
  119. Kocham,kocham,kocham.Widać,że on bardzo ją kocha i mu zależy <3
    Jesteś wspaniała,że tłumaczysz! Szkoda,że nie ma rozdziałów szybciej ale wiem,że dajesz z siebie wszystko więc dziękuję za tłumaczenia. :)

    OdpowiedzUsuń
  120. Kocham ten fanfic ♥ Pierwszą część oczywiście też *-* A Ciebie kocham za tłumaczenie go! ♥ ♥ ♥ Jesteś wielka, jeszcze patrząc na to jak długie potrafią być te rozdziały. :) Zdecydowanie jest to moje ulubione tłumaczenie. ;*

    OdpowiedzUsuń

  121. świetny rozdział!
    choć wolałam tdb, totga też daje radę!
    um sam uderzył rey, niall się o tym dowiedział. sam ma wiedzieć, że rey zdradziła go z niallem! już nie mogę się doczekać
    jebany grey. szkoda, że nie powiedziała o tym niallowi. byłoby ciekawie hah
    jeej rey to ziam shipper! i fajnie
    dobrze, że zayn się tak przed nią otworzył
    dziękuję za tłumaczenie x
    @troyeakamyhero

    OdpowiedzUsuń
  122. Zaje ubfcjvjfeckvfcusguddtfjvdswyujobrvuvfvisbmkkds biste! ♥♥

    OdpowiedzUsuń
  123. KOŃCÓWKA ROZWALIŁA SYSTEM ;xxx CHCĘ KOLEJNY ROZDZIAŁ!! Czytałam to w oryginale, ale jednak inaczej czyta się w swoim języku :DDD

    OdpowiedzUsuń
  124. O FUCK
    Jezu to było takie hfhhdfhfhfhfdhfhfhjfhj i takie no hddfhsddgf świetne <33
    Nie wiem od czego zacząć...tam wszytko było takie hdsdhj....
    to nie wiem może zacznę ?

    Rozumiem,że Pan Grey to niewyżyty seksualnie zbok polujący na Renne ? Oh,poczekaj ty alfonsie jebany ino niech Niall się dowie...bój się! Kretynie!
    Ach a ta perspektywa Niall'a....Boże! I te jego "obojętne pytania" do Rey i w ogóle...jak pocałował ją na dobranoc..Really is real!
    Jego opiekuńczości,matko to takie kochane!
    A tak w ogóle to czy ten Sam (czt.frajer) miał czelności uderzyć Rey ? No,czy jego jebło ? Świetnie...żółte papiery ? Niall
    ma już jeden powód,by "coś" zrobić temu chłopaczkowi....
    Nie,no ale jestem ciekawa jak będzie zachowywał się Niall przy Sam'ie i Rey,jak oni "moze" a raczej na pewno będą się tulić i te inne "rzeczy"...chyba bym się zlała jak by Horan nie wytrzymał i zaczął coś gadać,czy coś..albo jak by się wkurwił na Sam..a i mu wjebał za to,ze uderzył Rey i,że w ogóle tu przyjechał...Czyli
    takie Niall vs. Sam...Nie,nic...czytaj dalej....
    Taa,tak
    ogółem to chyba wszystko...God daj więcej z perspektywy Niall'a!

    Dziękuję!
    I czekamy do weekendu na siedem :))

    /ps.jak zawsze ostatnia z komentarzem -,-

    OdpowiedzUsuń
  125. Uwielbiam to opowiadanie ! Czy mogę być informowana o nowych rozdzialach ? Będę wdzięczna :)

    OdpowiedzUsuń
  126. Przeczytałam! Przyznaję, zajęło mi to trochę więcej czasu niż myślałam (bo są genialnie dłuuuuuugaśne rozdziały :D), ale z pewnością nie jest to czas zmarnowany.
    To muszę w komentarzu podsumować wszystkie moje odczucia, więc może być nieco chaotycznie.
    Nie umiem się zorientować w uczuciach Ray do Nialla i Sama. Podobno kocha Sama, ale jeszcze nie uprawiała z nim seksu, a Nialla spotyka po 2 latach bez jakiegokolwiek kontaktu i... słyszy piosenkę, którą napisał o niej, ba bum tsss pieprzą się.
    Kolejna sprawa: pan Gray. Co to kurwa jest? Wykładowca pocałował uczennicę... dalej się wzdrygam na samą myśl o tym.
    Taniec i ogółem najnowsze zdarzenia z końcówki tego rozdziału. Trudno to powiedzieć w kilku zdzaniach komentarza. Pod namioty... przypomina to jak w #TDG pojechali pod namioty i Niall przytulał Ray, bo było jej zimno...
    Czekam na next i świetnie tłumaczysz xx
    A w razie gdybyś cierpiała na nadmiar wolnego czasu zapraszam do przeczytania mojego fanfika: saved-fanfiction.blogspot.com
    @husaria1698

    OdpowiedzUsuń
  127. Dzisiaj jest ten dzień !!! O której pojawi się rozdział ?

    OdpowiedzUsuń
  128. Po co Sam przyjechał?!?!
    Mam nadzieje, ze Niall sobie z nim porozmawia! Jak on moze uderzyć Rey!?!?!?!?!?!?!?!?!
    Rozumiem, ja tez mam duzo nauki, ostatni klasa to musze oceny poprawiac :)
    Czekam na nn :)

    OdpowiedzUsuń
  129. to opowiadanie jest świetne
    przeczytałam twoje tłumaczenie i pierwszą i drugą część
    są genialne!
    Czekam na kolejne :)

    OdpowiedzUsuń
  130. Jakiś tydzień temu zaczęłam czytać to opowiadanie. Znaczy jego pierwszą część. Teraz skończyłam czytać tą. Tak się przyzwyczaiłam do czytania po 5 rozdziałów dziennie że przysięgam nie wytrzymam do następnego ;) hehe

    OdpowiedzUsuń
  131. Przeczytałam następny po angielsku, ale i tak chcę żebyś jeszcze dzisiaj wrzuciła ;)
    Kocham <3

    OdpowiedzUsuń
  132. Boże boże boże CUDO *.* dodasz dziś następny ? <3

    OdpowiedzUsuń
  133. BŁAGAM CIĘ DODAJ NOWY ROZDZIAŁ !! NIE WYTRZYMUJE EMOCJONALNIE BEZ TEGO OPOWIADANIA. JEST TAKIE KUREWSKO DOBRE ! Dziękuje, że tyle poświęcasz i tłumaczysz to dla nas. Jesteś najlepsza ! Kocham cię x

    OdpowiedzUsuń
  134. BŁAGAM CIĘ DODAJ NOWY ROZDZIAŁ !! NIE WYTRZYMUJE EMOCJONALNIE BEZ TEGO OPOWIADANIA. JEST TAKIE KUREWSKO DOBRE ! Dziękuje, że tyle poświęcasz i tłumaczysz to dla nas. Jesteś najlepsza ! Kocham cię x

    OdpowiedzUsuń
  135. Odpowiedzi
    1. I dziękuje za świetne tłumaczenie ;)

      Usuń
  136. Niall i Rey Muszą Być Razem xx Jestem Reyall Shippers :3 Nie lubię Sam' a ! On uderzył Rey -.- Zabiję gnoja...

    OdpowiedzUsuń
  137. To bez sensu pisać Ci jakie to fanfoction jest kurewsko dobre, bo zdajesz sobie z tego sprawę tłumacząc go dla nas. Chcę Ci bardzo podziękować za to, że to robisz. Mimo iż mój angielski nie jest taki zły czytam TOTGA po angielsku, ale i tak zawsze czekam aż przetłumaczysz kolejny rozdział, bo sposób w jaki to robisz dodaje zajebistości temu opowiadaniu. Jesteś cudowna <3 Dziekuję za każdą chwilę, którą spędziłaś tłumacząc to i bardzo Cię podziwiam *-*

    OdpowiedzUsuń
  138. kiedy nowy no :CCCCC

    OdpowiedzUsuń
  139. Mega i najlepszy <3

    OdpowiedzUsuń
  140. CUDOWNY ! Kocham to tłumaczenie !

    @xxunbrokenx

    OdpowiedzUsuń
  141. Gówniany Sam -,- co się gościu wpiernicza kurna! Ona jest w collegu powinna mieć prywatności. A ona naiwna go kocha... Ale nawet to zobaczcie: Rey+Sam=Ram lub Sey (Srey xD) A Niall+Rey=Riall lub Reiall :)

    OdpowiedzUsuń
  142. OMG OMG OMG !!!! :33
    JUZ NIE MOGE SIE DOCZEKAC KOLEJNEGO ROZDZIALU !! SWIETNY BLOG ! CHYBA JEDEN Z NAJLEPSZYCH !! :33

    OdpowiedzUsuń
  143. Matko boska Niall jest taki opiekuńczy eteryeseagrreageageat
    Nie chcę tu Sama, przykro mi ale niech spieprza

    OdpowiedzUsuń
  144. Tak bardzo czekałam na rozdział ze strony Nialla.
    Sam ją bił? :oo

    OdpowiedzUsuń
  145. Sam ty chuju mały, jak mogłeś ją uderzyć?! Pfff nie lubię cię!

    OdpowiedzUsuń
  146. Sam omg jak mogłeś?!

    OdpowiedzUsuń
  147. Erg... Sam... Po co on tu? Facet, który bije kobietę to nie facet tylko kutas. ;/
    Niech Rey się z nim rozstanie, ale najpierw da Niallowi powód do zazdrości. :D

    OdpowiedzUsuń
  148. On nietylko ją bije zobaczycie jak bedzie kemping wiecej niezdradze czytam 2 raz totge jest świetna <3 wiem co sie stanie a nialla reakcja bedzie poprostu ... Kochana ...

    OdpowiedzUsuń
  149. Bardzo docenia twoją pracę
    Dziękujemy że to dla nas robisz😘😘

    OdpowiedzUsuń
  150. Co za spierdolone gówno

    OdpowiedzUsuń
  151. Kocham i pozdrawiam czytających w 2016r. <3 :*

    OdpowiedzUsuń

Pamiętaj, że każdy jeden komentarz motywuje do dalszego tłumaczenia :)