wtorek, 29 kwietnia 2014

3. To zawsze konczy sie dziewczynami topless.

- Czyli nasz nauczyciel od tańca jest bratem pana Greya? - zapytałam Katherine, kiedy rozgrzewałyśmy się na pierwszą lekcję tańca tego roku. Skinęła głową.
- Tyler Grey. Jest gorący, ale myślę, że jest gejem. Nie jestem pewna. Ma 25 lat.
Wzruszyłam ramionami i rozpoczęłam rozciąganie, kopiując ruchy Katherine. W naszej klasie było jeszcze 18 innych tancerzy, ale nie znałam żadnego z nich.
Nagle w pomieszczeniu nastała cisza, a ja zobaczyłam w lustrze, które zajmowało całą ścianę, młodego mężczyznę. Jego włosy prawie wpadały mu do oczu, a on miał lekki, kilkudniowy zarost. Ubrany był w dresowe spodnie i obcisły podkoszulek. Wyglądał naprawdę dobrze.
- Cześć wszystkimi. Mam nadzieję, że świetnie się bawiliście tego lata. Dla tych co mnie nie znają, jestem Tyler Grey - oparł się o lustro i przeskanował wzrokiem pokój.
- Kto jest nowy? Podnieście ręce.
Uniosłam dłoń razem z trzema innymi ludźmi, a następnie Tyler zaczął przedstawiać nam plan na ten rok oraz występy, na które zamierzał nas zapisać. Spędziliśmy całe dwie godziny, rozmawiając o nadchodzącym roku, po czym on zwolnił nas i powiedział, że zobaczymy się jutro.
- Oh, Maddie Campbell, kapitanka cheerleaderek poprosiła mnie, żebym ogłosił, że potrzebują nowego członka. Wyprawiają próbę kwalifikacyjną dla pierwszaków o 18.
- Powinnaś iść i spróbować, Rey! Byłabyś wielka! - zaproponowała Katherine, a ja uśmiechnęłam się. W liceum zawsze chciałam zostać cheerleaderką, a teraz była wreszcie moja szansa.
- Gdzie? - zapytałam głośno, a wszyscy spojrzeli na mnie.
- Na boisku piłki nożnej - odpowiedział z uśmiechem Tyler.
- Pokażę ci gdzie to jest, jeśli chcesz - zaoferowała Katherine, a ja skinęłam głową.
Szybko przebrałyśmy się z powrotem w nasze normalne ubrania i zaczęłyśmy iść w kierunku boiska.
- Więc jakie jeszcze inne sporty są na tej uczelni? - zapytałam.
- Tenis, nożna, um, koszykówka, siatkówka.
- I wszystkie mają swoje cheerleaderki?
- Tylko nie tenisiści - powiedziała. - Mogę zanieść twoją torbę z powrotem do akademików, jeśli chcesz.
- Dzięki - wręczyłam jej ją, a ona puściła mi oczko, po czym wskazała na wejście, przez które musiałam przejść, aby dostać się na boisko.
- Powodzenia! Do zobaczenia wieczorem na imprezie TDC?
- Impreza w poniedziałek? Jutro jest szkoła!
- To jest college dla ciebie! Do zobaczenia! - krzyknęła, kiedy odeszłam, przewracając oczami i uśmiechając się.
Weszłam na boisko i rozejrzałam się dookoła, po czym zobaczyłam cheerleaderki w strojach, rozmawiające z siedmioma dziewczynami, które nie były ubrane w mundurki.
Podeszłam do nich, przygryzając wargę, bo nagle poczułam się zdenerwowana. Co jeśli mnie wyśmieją? Lub nie będą mnie chciały w składzie?
To była zła decyzja. Może powinnam zawrócić. Odchodzę. Odwracałam się, kiedy usłyszałam:
- Jesteś tutaj, żeby dołączyć do drużyny? - zapytała dziewczyna z blond kręconymi włosami, a ja zauważyłam, że byłam tuż obok niej.
- Um, tak.
- Jesteś na pierwszym roku?
Skinęłam głową, a ona uśmiechnęła się, po czym odwróciła się do reszty dziewczyn.
- W porządku, witamy na otrzęsinach pierwszoklasistów. Tak w ogóle jestem Maddie Campbell. Jak możecie zobaczyć, jest was tutaj osiem i dziesięć nas. Cóż, oprócz jedenastu cheerleaderów, ale to teraz nieistotne. Oznacza to, że niestety tylko jedna z was wejdzie do zespołu. Oto jak to działa - każdy piłkarz ma swoją cheerleaderkę. Z wyjątkiem rezerwowych. Zróbcie z tym co chcecie. Widzicie tego chłopaka, który właśnie wchodzi na boisko? To Bryan Smith. Jest studentem pierwszego roku i dzisiaj dostał się do drużyny. A jedna z was, fuksiara, zostanie jego cheerleaderką.
Przerwała dla większego efektu, a ja skorzystałam z okazji, aby przyjrzeć się chłopakom, którzy właśnie wbiegali na boisko w swoich czarno-białych strojach. Było ich około dwudziestu, ale dziesięć z nich miało zwykłe białe stroje, więc prawdopodobnie byli rezerwowymi. Mogłam rozpoznać każdego z nich z tej ostatniej nocy w domu bractwa.
Od razu zauważyłam Nialla, który przeszedł obok trenera oraz mężczyzny obok niego, który zapewne był asystentem. Moje gapienie się zostało przerwane, gdy Maddie zadała pytanie:
- Która z was pierwszoklasistek jest dziewicą?
Jedna z dziewczyn podniosła rękę, a ja już miałam zrobić to samo, kiedy Maddie powiedziała z poważnym wyrazem twarzy:
- Możesz odejść, jakkolwiek się nazywasz.
- Ale...
- Powiedziałam odejdź.
Po tym jak dziewczyna poszła, Maddie spojrzała na nowicjuszy.
- Nie potrzebujemy żadnych dziewic w naszej drużynie. Później dowiecie się dlaczego. A teraz o procesie inicjacji[1]. Chcemy tylko zdecydowane cheerleaderki, a oto jak to wyjdzie. Dostaniecie pięć zadań. Kto wykona je najlepiej, dostanie miejsce w zespole.
- Myślałam, że egzamin kwalifikacyjny oparty jest na tym jak jesteśmy wygimnastykowane - powiedziała jakaś dziewczyna, a Maddie rzuciła jej spojrzenie.
- To jest college. W porządku. Jest tu ktoś kto nie potrafi zrobić salta do tyłu?
Nikt nie podniósł ręki. Jak miałam 9 lat chodziłam na gimnastykę, więc było dobrze.
- Świetnie. Myślę, że każda z was wie, kto jest kapitanem drużyny, prawda?
Wszyscy pokiwali głowami, a ja nie śmiałam pytać, kto nim jest, ponieważ nie chciałam zostać wyrzucona. W końcu się domyślę.
- A znacie go osobiście? - kontynuowała Maddie, a wszyscy pokiwali głowami, więc odgapiłam ich ruch.
- Niesamowite. A czy któraś z nim spała?
Cztery ręce wystrzeliły w powietrze, a Maddie nawet nie wydawała się zaskoczona.
- Cóż, wasza czwórka prawdopodobnie ma zagwarantowaną szansę na kolejne zadanie. Chodźcie za mną, pierwszaki. A reszta z was, do zobaczenia wieczorem.
Poszłyśmy za nią przez boisko, gdzie drużyna rozgrzewała się. Niall jako pierwszy nas zauważył, ponieważ Maddie zagwizdała, a on uśmiechnął  się, po czym wyprostował się. Rozejrzał się po wszystkich pierwszoklasistkach, a następnie zatrzymał się, aby spojrzeć na mnie z zaskoczonym wyrazem twarzy. Jego usta rozłożyły się w uśmieszku, a on podszedł bliżej, owijając wokół Maddie rękę.
- Jak mogę pomóc mojej ulubionej cheerleaderce? - zapytał, a ona oparła się o niego, krzyżując ramiona.
- Pierwsze zadanie inicjacji cheerleaderek. Mają odgadnąć rozmiar twojego penisa.
Co-czy on-Niall jest kapitanem? Powinnam była to przewidzieć.
Czy ona jest w ogóle poważna? Jaki to jest rodzaj inicjacji?
Właściwie, myślę, że Niall wspomniał mi swój rozmiar penisa dwa lata temu...
To było 23,5 czy 21 centymetrów?
- Zaczniemy stąd. Imię i rozmiar, no szybciej, oni mają trening.
- Um, Layla Ro..
- Bez nazwiska, tylko imię.
- Okej. Layla... I myślę, że około 25,4 centymetry?
Maddie przeniosła wzrok na następną dziewczynę, zwaną Georgia, która zgadnęła 20,3 centymetry, a Niall udał, że jest urażony.
- Alex, um, 24,5?
Maddie i Niall wydawali się pod wrażeniem, a następnie spojrzeli na kolejną kandydatkę. Paula zgadywała, że 24,1, a Hannah wymyśliła 27,4. Parsknęłam na to, ponieważ no weźcie ludzie.
- Teraz ty - powiedziała Maddie, kiwając do mnie głową. - Jesteś słodka, jak masz na imię?
- Rey.
- Jesteś jedną z tych, która z nim nie spała, prawda?
Skinęłam głową, a Niall uniósł brew.
Pierdol się.
- Więc jak obstawiasz?
- Możesz dotknąć, jeśli chcesz, kochanie - powiedział z pewnością siebie, a ja odpowiedziałam nieco niepewnym głosem:
- Um... 23,5?
Maddie spojrzała na Nialla, który przygryzł wargę, po czym ściągnął swoją rękę z jej ramion.
- Więc kto miał rację, kapitanie? - droczyła się, a on puścił jej oczko, po czym odwrócił się do nas.
- Ona miała rację - powiedział i wskazał na mnie. Zmarszczyłam brwi, ale uśmiechnęłam się. Wiedziałam, że mam dobrą pamięć, ha!
- Dobra robota, pierwszaku!
- Czekaj, jeszcze raz, jak masz ma imię? - zapytał mnie Niall i uśmiechnął się, po czym odwrócił się do Maddie.
- Mogę wrócić na trening, czy chcesz szybki numerek za trybunami?
Przewróciłam oczami.
- Następnym razem, Ni.
Ni????!!!!
Niall klepnął ją w tyłek, po czym pobiegł z powrotem do swoich kolegów z drużyny.
- W porządku, ty, która wymyśliłaś, że 20 centymetrów. Wylatujesz. Może spróbuj w przyszłym roku. Pa pa! - Maddie zatrzepotała rzęsami na Georgie, która wyglądała jakby była na skraju płaczu. - Nie będziemy dzisiaj ćwiczyć, bo żadna z was nie ma sportowego stroju i...
- Kiedy dowiemy się kto wygrał?
- Dzisiaj wieczorem na imprezie. Zaczyna się o ósmej. Nie powiem wam gdzie to jest, bo myślę, że to dość oczywiste. Jeśli nie wiecie o czym mówię, nie fatygujcie się nawet, aby w ogóle pojawiać się w domu TDC-cholera!
Zachichotałam, a ona zacisnęła usta.
- Ubierzcie się seksownie, najlepiej w krótkie sukienki i obcasy. Musicie być gorące.
Wszyscy przytaknęli i zgodzili się, po czym Maddie powiedziała nam, że możemy zostać oglądać trening albo iść do domu. Skończyłyśmy, siedząc na trybunach do 19, a następnie Maddie odprawiła nas do domu i przypomniała nam, żebyśmy pokazały się na imprezie.
- Hej, zaczekaj pierwszaku - powiedziała Maddie i złapała mnie za ramię. Odwróciłam się do niej z uśmiechem.
- Jesteś pewna, że nie jesteś dziewicą? Bo wydajesz mi się jakoś niewinna.
Co dziewictwo ma tu do rzeczy?
- Um, tak.
Zmrużyła oczy i skrzyżowała ramiona.
- A jak możesz mi to udowodnić? Robiłaś coś, z którymś z nich tutaj?
- Um... Z Niallem? - powiedziałam, panikując.
- Oh naprawdę?
Skinęłam z pewnością głową.
- Niall! - krzyknęła i pomachała do niego, żeby podszedł.
O kurwa, nie, proszę nie.
Podbiegł do nas, cały spocony oraz z ciężkim oddechem i był po prostu gorący.
- Coo tam? - powiedział, uśmiechając się po raz kolejny. Jeśli mam być szczera, naprawdę chciałam zedrzeć mu ten uśmieszek z jego twarzy.
- Ten uroczy mały pierwszak twierdzi, że robił z tobą rzeczy i że nie jest dziewicą. Możesz to potwierdzić? Znasz zasady.
- Um. Tak. Nie martw się. Ma dość ładne usteczka - powiedział, a ja poczułam jak mój żołądek zaciska się na jego słowa.
Potem Niall zdecydował się zrobić to jeszcze gorszym, przejeżdżając kciukiem po mojej dolnej wardze, aby udowodnić swoją rację.
- No to świetnie, w takim razie do zobaczenia wieczorem, pierwszaku! Tobie też.
Maddie mrugnęła do Nialla, po czym odwróciła się i ruszyła w stronę drzwi, które przepuszczam były od szatni.
- Więc dlaczego strasz się dołączyć do cheerleaderek? - zapytał i potargał swoje włosy.
- Bo chcę? Masz z tym problem? - odpowiedziałam, krzyżując ramiona.
- Czy myślisz, że mam problem z tym, że będziesz biegać w minispódniczce na pokaz z tym swoim ładniutkim kolczykiem, krzycząc moje imię, aby cała szkoła to słyszała?
W takim razie okej.
- Może tego nie zrobię.
- Oh, jestem pewien, że tego nie zrobisz.
- Dlaczego niby?
- Jesteś zbyt niewinna. Nie dokończysz zadań.
- Ale... hm - wydęłam wargi, a on uśmiechnął się.
- Nie dokończysz zadań, chyba że ci pomogę... i może to rozpatruję.
- Pomożesz mi z czym?
- Zobaczysz wieczorem.
- HORAN RUSZ TUTAJ SWÓJ TYŁEK, KOŃCZYMY! - krzyknął trener, a Niall odwrócił głowę, żeby na niego spojrzeć.
- ZARAZ BĘDĘ, TRENERZE!
Potem popatrzył na mnie.
- Powodzenia, pierwszaku[2].
- Wiesz, że po niemiecku to znaczy żaba? - zapytałam, a on zaśmiał się.
- Oczywiście, że tak. Do zobaczenia wieczorem. Ubierz się gorąco. Oh, i tak przy okazji, to jest 24,5 centymetrów.
I z tym odbiegł, a trener klepnął go po głowie, krzycząc coś do niego. Niall odpowiedział mu coś, co sprawiło, że trener przewrócił oczami i roześmiał się.
Uśmiechnęłam się, kiedy wróciłam do akademika. Byłam zdenerwowana, ale zarazem i podekscytowana.

---------------------------------------------------

- Więc idziesz wieczorem na imprezę? - zapytałam Amy, kiedy wybierałam dla siebie ubrania.
- Nie sądzę. Jestem zmęczona.
- Próbuję się dostać do cheerleaderek. Dzisiaj jest inicjacja i chciałabym, żebyś też tam była - ogłosiłam, a jej usta otworzyły się.
- Co?
- C...
- ZWARIOWAŁAŚ?
- Co? Czemu? Co w tym złego?
- Wiesz, że będziesz musiała spać z Niallem, racja?
- CO.
- Każda jedna inicjacja polega na pieprzeniu się z Niallem!
- Serio?
- Tak! Powód, przez który nie dołączyłam do bractwa twojej kuzynki to to, że musiałabym spać z nim w celu zakończenia pieprzonej inicjacji! To głupie, ale każda inicjacja dla dziewczyn zawiera w sobie coś takiego do zrobienia.
- Więc chcesz mi powiedzieć, że wszystkie cheerleaderki i wszystkie dziewczyny z bractwa Katherine musiały spać z Niallem?
Skinęła głową.
- On co noc pieprzy inną dziewczynę.
- O mój Boże, on musi mieć ze sto chorób.
- Zawsze używa prezerwatyw, a drużyna co miesiąc robi testy, więc to bardzo wątpliwe, ale i tak.
- Ale...
- Mówię ci, nie ma mowy, że dostaniesz się do zespołu, jeśli nie będziesz pieprzyła się z Niallem. Lub przynajmniej weź od niego coś, czym będziesz mogła to udowodnić.
To dlatego powiedział, że będę potrzebowała jego pomocy! O mój Boże, proszę niech to będzie żart. 
- Oh, i upewnij się, żeby założyć naprawdę seksowny biustonosz. To zawsze kończy się dziewczynami topless - poradziła mi, a ja naprawdę żałowałam decyzji, żeby się zapisać. Dlaczego posłuchałam Katherine?
W końcu ubrałam się, a Amy zmieniła swoje zdanie, twierdząc, że po prostu musi zobaczyć co się wydarzy. Następnie zdenerwowałam się, a ona zapewniła mnie, że nikt tak naprawdę nie będzie się gapił, z wyjątkiem kapitana cheerleaderek i oczywiście Nialla, który najwyraźniej będzie brał udział w każdym jednym zadaniu.
- To jest kapitan dla ciebie - powiedziała, kiedy wychodziłyśmy z pokoju.
Czułam się obnażona w mojej minispódniczce i topie. Plus, miałam małe problemy z chodzeniem na obcasach, a jeśli to nie jest jeszcze wystarczające, to na zewnątrz było cholernie zimno i ciemno.
- Czy to jest w ogóle tego warte? Mam na myśli bycie cheerleaderką - zapytałam, gdy szłyśmy.
- Oh, zdecydowanie. Bierzesz udział w każdej wycieczce na mistrzostwa i możesz ślinić się do gorących facetów, plus dostajesz własnego piłkarza.
- Myślałam, że to piłkarze dostają nas, a nie na odwrót.
- Powiem tak. Jeśli jesteś cheerleaderką, to masz 'chłopaka'. Idziecie razem na bal, na wieczorki zapoznawcze i możecie się pieprzyć kiedy tylko chcecie.
To sprawiło, że zrobiłam się naprawdę nerwowa i starałam się zmienić temat, aby odsunąć te rzeczy ze swoich myśli.
- Więc co to jest wieczorek zapoznawczy?
- To... myślę, że możesz to nazwać 'bankietem' między żeńskim a męskim bractwem. Jakby bal, ale nie taki formalny...  i grzeczny. Ale tak długo jak nie jesteś w bractwie, nie musisz się o to martwić.
Dość szybko dotarłyśmy na miejsce, a impreza była prawie tak wielka jak urodziny Nialla.
- Przyzwyczaj się do tego szaleństwa. Musisz zobaczyć imprezę na koniec roku, kurewsko szalona - powiedziała, kiedy szłyśmy po schodach.
Nie było trudno zauważyć Maddie, ponieważ stała na barze, rozmawiając z pięcioma innymi dziewczynami.
- Nareszcie, pierwszaczku! Czekałyśmy na ciebie - klasnęła w dłonie i wskazała na salon. - Chodźmy do salonu, gdzie będziemy mieć większą publiczność, dobrze?
Strzeliłam Amy spojrzenie, a ona podniosła kciuki do góry, mimo że jej twarz mówiła mi, że mam przejebane. Poszłyśmy za Maddie do salonu, a ona zrobiła dla nas miejsce. Kilku ludzi utworzyło okrąg, aby nas oglądać, a reszta z nich kontynuowała swój piwny ping pong/shoty/picie piwa stojąc na rękach/cokolwiek.
Oczywiście Niall kierował swoją uwagę na jakąś nieznajomą mi dziewczynę, przyczepioną do jego talii. Odepchnął ją delikatnie, po czym poprawił snapback i uśmiechnął się. Miał na sobie podkoszulek z amerykańską flagą i jeansy. Wyglądał naprawdę dobrze, nawet nie próbowałam się okłamywać...


- Ściągnijcie topy - rozkazała Maddie, a ja zobaczyłam jak Amy rzuca mi z tłumu spojrzenie 'a nie mówiłam?'. Złapałam także uprzejmy wzrok Liama, co sprawiło, że poczułam się dziesięć razy bardziej zakłopotana.
- Kocham to - powiedział Niall i zatarł ręce.
Posłuchałam rozkazów Maddie i ściągnęłam przez głowę top, po czym ona wzięła je od nas, dając je komuś kogo nie znałam.
- Zawiąż mu oczy - powiedziała do kogoś, kogo uznałam za współ-kapitankę cheerleaderek. Zasłoniła Niallowi oczy, a on udowodnił, że nic nie widzi.
- Teraz zamieńcie się miejscami - poleciła nam, a my zajęłyśmy inne pozycje. Skończyłam na końcu pomiędzy Paulą a Laylą. Następnie Maddie sprawiła, że stanęłyśmy metr od siebie.
- Niall będzie was dotykał i wybierze pięć z was. Przykro mi, jeśli macie małe cycki.
Wiedziałam, że miała mnie na myśli. Zdecydowanie miałam tam najmniejsze piersi. Byłam też najniższa i najbardziej niewinna.
Niall zaczął muskać swoim nosem szyję Alex, a jego dłonie powędrowały w dół jej boków, po czym jego palce dotknęły jej pępka. Odsunął się bez żadnych zbędnych ceregieli. Ludzie zaczęli gromadzić się dookoła, aby popatrzeć na 'show'. Niall ścisnął tyłek Tracy i przygryzł wargę, gdy musnął ustami jej ucho. Ponownie jego dłonie odnalazły jej pępek, a palce owinęły się wokół jej kolczyka kotwicy. Potem ujął na chwilę jej cycki, po czym przeniósł się do kolejnej dziewczyny. Kiedy muskał nosem szyję Hannah, zdałam sobie sprawę, że Niall rzeczywiście wąchał ich słodkie perfumy. Chwycił jej cycki, po czym szybko odsunął się. Jego mina była poważna, jakby koncentrował się na wszystkim, odkąd zaczął nas obłapywać. Gdy był przy Pauli, uświadomiłam sobie, że Niall zaraz będzie mnie dotykać.
Chłopak dotknął jej kolczyka, po czym przeniósł się na cycki i pocałował skórę na jej szyi. Paula była wyższa ode mnie, a Niall tak naprawdę nie musiał pochylać się do żadnej z tych dziewczyn, ponieważ miały założone obcasy. Przyłożył swoje usta do jej, po czym całowali się przez jakieś pięć sekund, a on odsunął się i podszedł do mnie. Wstrzymałam oddech, a moje serce zaczęło bić naprawdę szybko. Starałam się skupić na imprezujących dookoła nas ludzi, ale to było niemożliwe. Nasze klatki piersiowe prawie się stykały, a Niall pochylił się do przodu, żeby mnie powąchać, ale zatrzymał się, kiedy uderzył w czyste powietrze, dokładnie ponad moimi włosami. I wtedy uśmiechnął się, a ja wiedziałam, że on zrozumiał, że to byłam ja. Zniżył głowę i wtulił nos w moje włosy. Dłońmi ujął moje piersi, a ja mogłam poczuć jak jego usta wiły mi się na szyi, po czym jego ręce ześlizgnęły się w dół moich boków. Jedna z jego rąk zatrzymała się na moim tyłku, a druga dotknęła kolczyk.
Odsunął się, a jego ręka zsunęła się z mojego ramienia.
- Chcę tę piątkę - powiedział i wskazał na dziewczyny, które właśnie obmacywał.
Widziałam jak Layla chciała zaprotestować, ale zagryzła wargę, a Niall zdjął opaskę, uśmiechając się do mnie.
- Oh hej.
- Wywąchałeś mnie, racja? - powiedziałam tak, że tylko on mógł mnie usłyszeć.
- Kto jeszcze pachnie wanilią w collegu?
- Liam - powiedziałam, a on przewrócił oczami, wręczając Maddie opaskę.
Zabrał rękę z mojego ramienia, pozostawiając je zimne dokładnie w tym samym miejscu.
Jestem taka ułomna.
- Liam jest gejem, więc - dodał.
- Bi.
- Tomato, potato.
- Świetnie! W następnym zadaniu będziecie robić shoty na ciele facetów. Chodźcie za mną!
Maddie poprowadziła nas do kuchni, gdzie pięć chłopaków rozłożyło się na podłodze.
- Oni mają dużo włosów - skomentowała Tracy, a Maddie skrzywiła się.
- Problem, pierwszaku?
- To trochę obrzydliwe.
- Wynocha.
- Ale ja tylko...
- Odejdź, kochanie. Jeśli nie jesteś wystarczająco zdecydowana, nie zasługujesz na miejsce w zespole.
Więc pozostało nas cztery.
- Mogę z powrotem założyc mój top? - zapytałam Maddie, która roześmiała się.
- Jesteś słodka.
Potem cztery cheerleaderki klęknęły przed każdym chłopakiem.
- To proste. Ostatnia, która wypije shota z członka bractwa wylatuje. Gotowe?
Uklękłam tak jak wszystkie dziewczyny i przygryzłam wargę, krzywiąc twarz na owłosioną klatkę piersiową chłopaka. Miał plasterek cytryny pomiędzy ustami oraz wysypaną sól wokół jednego sutka.
- Liźcie, pijcie, ssijcie! Gotowe... ustawcie się... start!
Nalała wódki do jego pępka, a ja szybko wylizałam sól, wypiłam napój i ugryzłam kawałek cytryny spomiędzy jego ust, starając się nie zwymiotować.
- Ty! Wynoś się stąd - powiedziała Maddie, wskazując na Hannah. Dziewczyna żachnęła się, a Maddie podała każdej z nas wodę, żebyśmy oczyściły swoje usta.
- Każda weźmie aparat - powiedziała współ-kapitanka, która jak dowiedziałam się, miała na imię Ashleigh. Ale wolała być nazywana Ash. - I zrobicie sobie zdjęcia jak obściskujecie się z piłkarzami. Jeden punkt za rezerwowych, dwa za normalnych zawodników, trzy za nagranie i cztery za kapitana. Pięć punktów, jeśli będziecie mieć nagranie z kapitanem. Macie pięć minut, żeby zrobić tak dużo ile tylko jesteście w stanie. Oczywiście ta z najniższym wynikiem lub ta, która nie wróci na czas zostanie odcięta. Czas START!
Wszystkie chwyciły po kamerze i już były na misji całowania tak wielu zawodników, jak to tylko możliwe. Tak naprawdę nie znałam nikogo z drużyny i czułam się niekomfortowo, aby po prostu podejść do kogoś i poprosić go, żeby mnie pocałował... przy aparacie.
Usiadłam na podłokietniku fotela, patrząc jak Alex zaczęła obściskiwać się z kimś z zespołu, po czym zrobiła zdjęcie.
Zauważyłam opartego o ścianę i palącego papierosa Nialla. Skrzyżowałam ramiona na piersi, aby przynajmniej częściowo się zakryć.
Paula podeszła do niego, wypychając cycki do przodu i uśmiechając się. Powiedziała mu coś, a on potrząsnął z uśmiechem głową. Jej mina zmarniała, a ona odeszła do innego piłkarza. Alex była następną, która podeszła do rozmawiającego z Liamem Nialla, ale ona także została odrzucona.
Zmarszczyłam brwi, ale nic z tym nie zrobiłam.
Wiedziałam, że zostało trzy minuty do końca, więc postanowiłam wstać z siedzenia i ruszyć w kierunku Bryana, który rozmawiał z Ryanem.
- Hej, um, Bryan. Hej. Jestem Rey, i um, jestem w jakiegoś typu konkursie, żeby zostać twoją cheerleaderką i um, "muszę zrobić nam zdjęcie jak się obściskujemy", ponieważ um, naprawdę chcę stać się cheerleaderką.
Chłopak uśmiechnął się, po czym skinął głową. Ryan również strzelił mi uśmiech.
- Okej, Rey, zróbmy to. Jeśli masz zamiar być moją cheerleaderką, powinniśmy się przynajmniej lepiej poznać.
Uśmiechnęłam się nerwowo, a on pochylił się, zamykając oczy. Nasze usta spotkały się w momencie, gdy rozbłysnął flesh, po czym ja wycofałam się i mu podziękowałam.
- Do usług.
- Jesteś w zespole? - zapytałam Ryana.
- Cóż, technicznie jestem, ale...
- Koleś, jesteś maskotką - roześmiał się Bryan, a Ryan uderzył go w ramię.
Zaśmiałam się i odeszłam w kierunku Zayna, który opierał się o bar.
- Hej Zayn. Słuchaj, wiem, że możesz mnie nienawidzić, bo myślisz, że jakoś z tobą rywalizuję, ale tego nie robię, okej? Jestem pewna, że będziecie kiedyś razem i że on naprawdę cię kocha, ale ja naprawdę chcę zostać cheerleaderką i w tym celu potrzebuję zdjęcia lub filmu nas, całujących się. Obiecuję, że wstawię się za tobą, ja...
Chłopak chwycił kamerę z mojej ręki i podniósł ją, żeby mógł zrobić zdjęcie. Nie obściskiwaliśmy się, nie do końca, ale kiedy Zayn odsunął się, jedynie co mogłam zrobić to uśmiechnąć się, bo on rzeczywiście to nagrał.
Pięć punktów, yay!
I mogę zdobyć kolejne pięć.
Spojrzałam na Nialla, a później na zegar, który pokazywał, że miałam do końca jeszcze minutę.
Szybko do niego podeszłam i wskazałam mu aparat.
- Hej, więc, um ja-ja potrzebuję nagrania jak się całujemy.
Patrzył na mnie przez kilka sekund, po czym uśmiechnął się i otworzył usta.
Co jeśli mnie odrzuci? O nie.
- To znaczy, wiem, że odrzuciłeś pozostałe dziewczyny, ale nie wiem, mogę ci zapłacić?
Roześmiał się i wziął aparat z moich rąk, podając go Liamowi.
- Nagraj to stary, kej?
- Mam do końca 35 sekund.
- W takim razie odliczaj, kochanie,
I okej, teraz pochylił się i wow, okej, całowaliśmy się. Jego dłonie ujęły moją twarz, a język wsunął się do moich ust.
Jego wargi były takie jak zapamiętałam - miękkie, ale szorstkie przez przekłuty w nich kolczyk, a ten drugi w języku wciąż w nim był. Ten pocałunek był bardziej brutalny niż zazwyczaj, bardziej pośpieszny i mokry. Ale podobało mi się. Bardzo.
24... 25...
Odsunęłam się, a Niall przygryzł wargę, uśmiechając się do mnie w dół. Miałam dziesięć sekund na powrót, dlatego pobiegłam tak szybko jak tylko mogłam w swoich obcasach. Dotarłam tam, dokładnie kiedy Maddie ogłosiła, że czas się skończył. Uśmiechnęła się i wzięła aparat Pauli, przeglądając go.
- Cztery... trzy i dwa. Razem dziewięć. Alex masz sześć i dwa. Rey?
Podałam jej kamerę.
- Okej, dwa punkty, trzy i pięć za nagranie z naszym najdroższym kapitanem. Razem dziesięć. Dobrze, słodki pierwszaku. Alex, wylatujesz.
Po tym jak Alex zniknęła, Maddie uśmiechnęła się i poprosiła nas, żebyśmy poszły za nią do Bryana, który najwyraźniej prowadził bardzo ciekawą rozmowę z Niallem i Liamem.
- Oto dwie finalistki. A teraz, dla ostatecznego wyzwania, postanowiliśmy zmienić trochę reguły, zrobić to bardziej niespodziewanym. Musicie przespać się z... Bryanem! - powiedziała Maddie, a moje oczy wyszły z orbit. Myślałam, że będzie to bardziej jak rozebrać się do naga. Nie sądziłam, że Amy rzeczywiście miała rację!
- Chwileczkę. Co? Myślałem, że mają spać ze mną! - zaprotestował Niall, a Maddie skrzyżowała ramiona.
- Cóż, któraś z nich nie będą twoją cheerleeaderką, racja? - odpyskowała mu, a przez spojrzenie na twarzy Nialla, mogłam spokojnie powiedzieć, że on właśnie wpadł na jakiś pomysł.
- W takim razie chcę zmienić moją cheerleaderkę - powiedział, przedrzeźniajac jej skrzyżowane ramiona.
- Co? Nie możesz tego zrobić.
- Właściwie to mogę. Jestem kapitanem. Będziesz cheerleaderką Bryana, a jedna z nich moją.
- Dobra, jeśli tak chcesz - wzruszyła ramionami Maddie, w ogóle się tym nie pesząc. - Ale wciąż jestem kapitanem cheerleaderek.
- Oczywiście - powiedział Niall i odepchnął się od ściany.
- Dobra, pierwszaki. Słuchajcie, udacie się na górę do pokoju Nialla. Będę wam liczyć czas. Ta, która skończy pierwsza, wygrywa. I potrzebuję dowodu. Zróbcie zdjęcie czy coś.
Serce podeszło mi do gardła, bo kurwa nie, nie mogę się pieprzyć z Niallem... racja?
- Która idzie pierwsza? - zapytała Maddie, a Niall owinął rękę wokół ramienia Pauli.
Poczułam się nieco rozczarowana i smutna, ale odepchnęłam te uczucia. Maddie i ja poszłyśmy za nimi na górę.
- Czas zaczyna się... teraz! - powiedziała Maddie i kliknęła na stoper na jej telefonie.
Niall uśmiechnął się do Pauli i pociągnął ją do swojego pokoju, zamykając za sobą drzwi.
- Potrzymaj to, pierwszaku. Idę po piwo. Chcesz coś?
- Colę proszę - powiedziałam, a ona uśmiechnęła się.
- Oczywiscie, że poprosiłaś o colę. Jesteś urocza. Lubię cię.
- Dzięki?
- Mam nadzieję, że wygrasz, no wiesz - powiedziała, gdy wróciła i obie usiadłyśmy pod ścianą naprzeciwko pokoju Nialla.
- Naprawdę? Dlaczego?
- Bo jesteś słodka. I jakby... jak mały kotek - wybełkotała i owszem była pijana. - Ile czasu minęło? To nie powinno trwać dłużej niż trzydzieści minut, na litość boską!
- Trzydzieści... cztery - powiedziałam, patrząc na zegarek.
Drzwi otworzyły się dokładnie, kiedy wypowiedziałam te słowa, a Paula wyszła z pokoju. Jej włosy były rozczochrane, a ramiączko od biustonosza zsunęło się z niej.
Niall pojawił się we framudze drzwi z naga piersią i z zaróżowionymi ustami.
- Następna? - zapytał z pewnością siebie, a Maddie mrugnęła do mnie.
- Czas... start! - powiedziała, a Paula usiadła obok niej, pokazując jej zdjęcie siebie z czymś, co wzięłam za spermę Nialla na jej twarzy.
Ew.
Weszłam do sypialni Nialla i usłyszałam jak on zamyka drzwi, po czym rozejrzałam się dookoła, krzyżujac ramiona.
- Jak czysto - powiedziałam sarkastycznie, odnosząc się do porozrzucanych po całym pokoju ubrań i dwóch opakowań pizzy, ułożonych w stosie na laptopie na biurku.
- Wina Walkera - powiedział i skoczył plecami na łóżko.
- Dlaczego on tu w ogóle mieszka? To znaczy, słyszałam, że jego akademik został spalony czy coś? Ale myślałam, że przewodniczący bractwa zawsze ma własny pokój.
- Tak. Cóż, jest maskotką, więc pomyślałem, że będę wspaniałomyślny i wezmę go pod swoje skrzydła, no wiesz.
Prychnęłam i usiadłam na tym, co wzięłam za łóżko Ryana, które było pchnięte pod ścianę.
- Więc... muszę uprawiać z tobą seks?
- Tylko jeżeli chcesz.
- No cóż, przegram, jeśli tego nie zrobię.
- Mogę się tym zająć, jeśli chcesz - zaproponował.
Zmarszczyłam brwi.
- A co chcesz w zamian?
- Ah-przepraszam? Czy trudno jest ci uwierzyć, że chcę zrobić coś, aby pomóc przyjaciółce?
- Um, trochę?
- Myślałem, że znasz mnie trochę lepiej - mruknął. - Możesz posprzątać mi pokój.
- Okej - powiedziałam i zaczęłam sprzątać ubrania, oddzielając kobiece od męskich.
- Gotowe - ogłosiłam i usiadłam na łóżku, krzyżując ramiona, bo nie było tak ciepło jak się wydawało.
- Wow. Nie wiedziałem, że mamy dywan. Super - powiedział, patrząc znad swojego telefonu.
- Ile minut już tu jesteśmy?
- Koło piętnastu. Poczekajmy do dwudziestu - zaproponował, a ja przytaknęłam.
- Dzięki, tak przy okazji. Że to robisz.
- Nie ma problemu. Nie mogę się doczekać, aż będziesz skakać dookoła w ciasnym stroju, pokazując swój kolczyk i-czekaj co to jest?
- Co jest co?
- To. Na twoim żebrze. Czy to-tatuaż?
- Um, tak? To znaczy...
Niall wstał z łóżka i podszedł do mnie, po czym uklęknął pomiędzy moimi nogami i pociągnął mnie do przodu za kolana.
- Co oznacza?
- Twoje imię.
- Co-moje imię?
- Nie, idioto. Słowa 'twoje imię'. No wiesz, z piosenki Eda Sheerana.
- Tak, tak. Właściwie kupiłem bluzę Eda Sheerana. Poszedłem na jego koncert rok temu.
- Naprawdę? Wow.
- Ładne majtki, tak przy okazji. Koronka do ciebie pasuje.
Zarumieniłam się, a on uśmiechnął się, gdy położył dłonie na moich kolanach.
- Niewinność i seksowność... po prostu cała ty.
Moje kolana zapłonęły, ponieważ Niall rysował kręgi na ich skórze, a następnie cmoknął je i klepnął, po czym wstał.
- Zimno ci?
- Trochę... tak. To głupie. Chodzić dookoła w biustonoszu... to niewygodne.
- Nie do końca - powiedział, a jego oczy powędrowały na mój dekolt, aby udowodnić swoją rację.
- Możesz dać mi koszulkę, czy nie?
- Dobra, dobra.
Przejrzał swoje szuflady, po czym podał mi bluzę z greckimi literami jego bractwa.
- Dziękuję - powiedziałam, wciagając ją przez głowę. Spódnica prawie pod nią zniknęła, dlatego starałam się obciągnąć ją nieco niżej.
- Dobrze, idziemy? - zapytał i spojrzał na telefon. - Dwadzieścia jeden minut. Powinno być w porządku.
- Dziękuję, tak przy okazji. Wiszę ci przysługę.
- Do usług, kochanie - uśmiechnął się i wyciągnął moje włosy zza kołnierza.
- Jesteś taki miły, nie jesteś nawet punkiem.
- Jestem bardzo punkowy.
- I uroczy.
- Dobra, teraz przeginasz.
Już miałam otworzyć drzwi i wyjść, ale Niall złapał mnie za rękę.
- Czekaj. Daj mi swoje majtki.
- Co?
- Wiesz, musisz mieć dowód, racja?
Westchnęłam i udało mi się je ściągnąć bez pokazywania mu czegokolwiek.
- Są takie malutkie, to śmieszne - powiedział i położył dłoń na klamce. - Wyjdź kilka sekund później.
- Co zamierzasz zrobić?
- Zaufaj mi, kochanie - powiedział, po czym poczochrał moje włosy, aby wydawało się, że właśnie uprawialiśmy seks.
I z tym wyszedł z pokoju, nagle wiwatując i kręcąc moimi majtkami wokół swojego palca wskazującęgo.
Wyszłam z pomieszczenia, a Maddie podskoczyła, wyrzucając ręce w powietrze, krzycząc i uśmiechając się:
- Gratulacje, uroczy pierwszaku! Jesteś oficjalnie w drużynie!
Odwróciła się z uśmiechem do Nialla, który opierał się o ścianę z butelką piwa w ręku.
- Ciesz się swoją cheerleaderką, kapitanie - zażartowała, klepiąc go po ramieniu, kiedy pijana przechodziła obok niego, aby zejść po schodach.
Niall uśmiechnął się, przygryzając kolczyk w wardze.
- Oh, zamierzam to zrobić.

[1] Proces inicjacji - proces przyjęcia nowego członka
[2] Pierwszak po angielsku to frosh, co po niemiecku oznacza żaba.

Rozdział został zainspirowany serialem Blue Mountain State :)

---------------------------------------------------
Jeśli szanujesz te moje kilka godzin spędzonych 
nad tłumaczeniem tego rozdziału to zostaw nawet najmniejszy komentarz
Bardzo proszę i dziękuję :)

#TOTGApl

170 komentarzy:

  1. BFHGUSYVHSYUGB IDE CZYTAC Xd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jezuuu to jest takie cudowne że umarłam tak z......696969696969696 razy <3
      Niall jej pomógł i wgl i on i ja pierdziele noooo <3 xD On jest taki kochany że umieram po prostu i kocham to (powtarzam się wiem) xD
      Nie mogę się doczekać następnego.. tak wgl.. kiedy przetłumaczysz następny? <3

      Usuń
  2. JA PIERDZIELE AKA MOJE PIERWSZE SLOWA NA ZOBACZENIE ZE JET ROZDZIAL. OMG. IDE CZYTAC AAHJDGAJSB

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. + LOOOOL. PIERWSZY RAZ W FF BYLAM 2 W KOMIE ;O NIBY NIC ALE JA I TAK SIE TROSZKE JARAM . TO JEST TOTGA NO HELLOL? ;D

      Usuń
  3. ODJSFBSJGKGUIDFBGUBDFGB *O*
    KOCHAM TEGO BLOGA ! <3
    NIE MOGĘ SIĘ DOCZEKAĆ NN <3
    DZIĘKUJĘ ŻE TŁUMACZYSZ <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Super rozdział :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja pierdole, po raz kolejny nie wiem co powiedzieć
    niall jest taki cudowny w stosunku do rey, zawsze jej pomoże, wesprze ją
    no jeju, kochany!
    już widzę tą zazdrość innych cheerleaderek, hihi
    zauważyłam że niall ma dalej słabość do renee
    ale to dobrze, bardzo dobrze!
    i w końcu zaczyna się coś dziać, pierwszy pocałunek asdgvzx
    totga to już nawet nie jest dla mnie zwykłe opowiadanie tylko życie
    najlepsze jakie mogłam sobie wymarzyć

    OdpowiedzUsuń
  6. Jdjebfdkfhdkdb g e n i a l n y
    Matko nie mogę się doczekać nowego rozdziału aaaa

    OdpowiedzUsuń
  7. Jezu... to jest ten Niall, którego kocham♥

    OdpowiedzUsuń
  8. Niall jest taki uroczy, cieszę się, że nie kazał jej sie z nim przespać sxdcfbvgtyhn

    OdpowiedzUsuń
  9. Rozdział jest genialny, już nie mogę doczekać się następnego! :) xx @xxhemmings69

    OdpowiedzUsuń
  10. Strasznie dziękuje że tłumaczysz to opowiadanie odmieniło moje życie Z .xx

    OdpowiedzUsuń
  11. Prosze o next, proooosze?! / @KamaAnnOfficial

    OdpowiedzUsuń
  12. - Wow. Nie wiedziałem, że mamy dywan. Super!
    haha rozwaliło mnie to :D

    Faaajnie że Niall pomaga Rey ;)
    Nadal jest taki uroczy w stosunku do niej ;D

    Nie mogę się doczeekać kolejnego! <3

    OdpowiedzUsuń
  13. KOCHAMKOCHAMKOCHAM O MOJ BOZE XJXJ JMXJXN

    OdpowiedzUsuń
  14. ''najmniejszy komentarz'' oh, taka śmieszna ja XD a tak serio, to zajebiście c:

    OdpowiedzUsuń
  15. Jeju to jest genialne! Nskaksbsms

    OdpowiedzUsuń
  16. ZAJEBISTY *__*
    CHOĆ PRAWDĘ MÓWIĄC CZYTAŁAM ANG WERSJE XD
    I TAK TŁUMACZENIE LEPSZE xx @Inkaxxxx

    OdpowiedzUsuń
  17. Jezusie. To cudowne. I TAK NIALL ZDECYDOWANIE JEST UROCZY <3 On nawet w takich momentach jest avksgajnsfjs *-* ohh i lubie Ash. Hahah serio Ash i Amy sa zajebistymi babkami! :D kocham kocham kocham tego fanfica i moge powiedziec ze jest on lepszy niz Chills i Knockout! :) (upsss). I bylam taka ciekawe tego rozdzialu ze wbilan na orginal i .... NIE XD NIGDY WIECEJ XDDD ZOSTAWIAM TLUMACZENIE TOBIE BO JA SERIO ZROZUMIALAM TO WSZYSTKO INACZEJ HAHAHA <3

    OdpowiedzUsuń
  18. boziu ten rozdział był taki dfbkktddxvvbhgdcvvv boże gbnjgf nie umiem sie wyslowic jeju juz sie nie moge doczekać co Niall zrobi ze swoja chirliderka omg cos sie szykuje ja to czuje dvnjhffxcb
    dziękuję ze tlumaczysz misiu nawet nie wiesz ile ci zawdzięczam! ilyssssm! ♡♡
    @superbiebson

    OdpowiedzUsuń
  19. Fuck! Fuck! Fuck! Byłam już wystraszona, że ona będzie musiała się pieprzyć z Bryanem.. a tu niespodzianka Niall uratował Rey! chfhgdicghv Kocham to tłumaczenie i dziękuję Tobie z całego mojego serduszka za nie! Jesteś niesamowita! Kocham Cię! xx

    OdpowiedzUsuń
  20. Jezus maria, nie mogę sie opanować. Tyle emocji. Jak zawsze. Cholera, zajebista sprawa z tą inicjacją, znaczy no nie do końca, ale dobrze że Rey ma znajomości i że Niall wszystko tak naprawdę załatwił, bo inaczej nie ma nowy żeby dziewczyna się tam dostała. Uwielbiam jej stylizację na ten wieczór, jest cudowna! Dziękuję za tłumaczenie x
    Pozdrawiam~Lady Morfine<3

    OdpowiedzUsuń
  21. omg genialne! oni sie całowali! a niall tak słodko pomaga dla rey, awwww ♥♥

    OdpowiedzUsuń
  22. awwww czekalam caly dzien na to cudo o boze to jest booooooskie *o*

    OdpowiedzUsuń
  23. ROZDZIAŁ WSPANIAŁY! TE MEOCJE KTORE MI TOWARZYSZYŁY PRZY CZYTANIU TO NIE DA SIĘ NORMALNIE OPISAĆ.
    NIE SĄDZIŁAM W SUMIE ŻE REY SIĘ ZGODZI NA TAKIE RZECZY, ALE NIALL TO SŁODKIE Z JEGO STRONY ŻE JEJ TAK POMAGA

    ALE O BOŻE WRÓĆMY NA ZIEMIE! DO CHOLERY ONA JEST JEGO CHEERLEADERKĄ!

    NIE MOGE SIĘ DOCZEKAĆ NASTĘPNEGO, OMG OMG OMG KOCHAM

    @69BIEBAAH

    OdpowiedzUsuń
  24. OMG OMG OMG ODDYCHAJ JA PIRDOLE CO ZA ROZDZIAŁ. No nie spodziewałam sie i on jej pomaga i wogóle Awwwwwwwwww *.* Przepraszam to emocje, ta szkoła jest strasznie zboczona wszystko się kręci wokół seksu. Czy tylko ja czytam a ten rozdział skończył sie tak szybko? Dziękuje że tłumaczysz ♡♥♡♥♡♥♡♥♡♥♡♥ Troche to dziwne jak on sie do niej odnosi " A ty jak masz na imie"

    OdpowiedzUsuń
  25. awwwww to słodkie że Niall pomaga Rey. I się pocałowali!!!!! Niall zrezygnował z Maddie dla Rey to uroocze <3. Rey cheerleaderką !!!!!Nie mogę sie doczekac następnego bo czuje że będzie naprawde ciekawy. Pozdrawiam @_Give_Me_1D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a i miałam zapytać czy myślałaś kiedyś nad stworzeniem kont postaci na tt? Bo jeśli tak to ja bym była bardzo chętna do prowadzenia konta Rey. @_Give_Me_1D

      Usuń
  26. GKHFCFHLFAUIWFH KOCHAM TO! ♥
    REYALL BITCHEZZZZ XD
    NIALL JAKI POMOCNY TEJ, ALE PEWNIE ZROBIŁ TO WSZYSTKO, ŻEBY REY NIE BYŁA CHEERLEADERKA TAMTEGO GOŚCIA XD BO ZAZDROŚĆ GO ZŻERA XDDDDD

    OdpowiedzUsuń
  27. Zajebisty rozdział :D
    Bardzo Ci dziękuję za tłumaczenie tego ff :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Jejuuu morda mi się szczerzy jak czytam to opowiadanie<3 jest cudowne! Proosze jak najszybciej o nowy rozdział

    OdpowiedzUsuń
  29. Świetny nslsiosjdjaoakka @bientyx

    OdpowiedzUsuń
  30. Aw to wszystko jest takie słodkie i efdshfkdjhsaefkjhjkf<3 Tak z nimi tęsknię razem:( Umrę do przyszłego rozdziału. Powodzenia w tłumaczeniu. to był taki świetny rozdział, kocham go no. I tak bardzo kocham Nialla w tej wersji, po prostu uwielbiam.

    OdpowiedzUsuń
  31. o boże aklsdhfkldasfas

    OdpowiedzUsuń
  32. JEJEJEJEJEJEJEJEJEJEJE :D
    Rey cheerleaderką i to Nialla *_________*
    Te wszystkie zadania oh
    Jak słodko, że nie zgodził się na to aby spała z Bryanem :)
    Pomógł jej oooooo
    Nie mogę się uspokoić cały czas bije mi serce jak szalone OMFG<3
    KOCHAM TO!
    Jestem ciekawa co będzie dalej i chyba nie wytrzymam :*
    Czekam na nn Ily <3
    @livehappi

    OdpowiedzUsuń
  33. O mój boże ... Najlepszy!!!

    OdpowiedzUsuń
  34. Super! Wreszcie no po prostu fjdjjsjidhdjeoskxidjusnxundisks ♥♥♥ aaaaaaa takie lovelovelove <3333 Dziękuję i super!

    OdpowiedzUsuń
  35. O moj Boze tak tak tak tak!!!!!!!!
    Wiedzialam ze Niall jej pomoze ;d
    On jest czasami taki slodki. I uroczy awww<3
    Do nastepnego!

    OdpowiedzUsuń
  36. O BOŻE CHCE KOLEJNY ROZDZIAŁ .
    REYALL COME BACK ! POCAŁOWALI SIĘ JEJKU.
    PRZEZ CAŁY TEN ROZDZIAŁ MIAŁAM BANANA NA TWARZY
    CZEKAM NA KOLEJNY !
    ILY
    @fcxniall

    OdpowiedzUsuń
  37. ' Wow. Nie wiedziałem, że mamy dywan.' Hahah, to było epickie :p Rozdział jak zwykle świetny, dziękuję, że to tłumaczysz :*
    E.

    OdpowiedzUsuń
  38. Szybko jakoś mi się przeczytało ten rozdział. Zdecydowanie za szybko :( Tak czy siak czekam na następny xx
    @onedesey

    OdpowiedzUsuń
  39. Chryste kocham cie za to ze to tłumaczysz
    najlepszy fanfiction ever ♥
    czekam z niecierpliwością na następny rozdział ♥

    OdpowiedzUsuń
  40. Jezu gxhudhyffehuffuh idealny Jak zawsze :)/@_justiall/

    OdpowiedzUsuń
  41. Ooo Boszz. Cudowny rozdział. Jaki Niall pomocny :) Czekam na next xo

    OdpowiedzUsuń
  42. Jezu! Super! Normalnie idealne, zawaliste, kochane ♥ ghfkasgfgasfgaksfyia

    OdpowiedzUsuń
  43. BYLE DO KOLEJNEGO!!! Niall uroczy i kochany, aww ♥♥♥ najlepsza rzecz na swiecie!

    OdpowiedzUsuń
  44. Mimo że to opowiadanie jest 100% zboczone to i tak je uwielbiam >,<
    Niall tu jest taki kochany i jednocześnie awwwwwwww *-*
    Brayana też lubię :3
    A ciebie też, za to że tłumaczysz to wspaniałe opowiadanie!! <3

    OdpowiedzUsuń
  45. Yey super.... Czekm aż pojawi się next :D mhmm czyli rey jako cheelederka Nialla będzie się działo! <3

    OdpowiedzUsuń
  46. Znowu popsułam sobie niespodziankę i dzisiaj rano zajrzałam do oryginału, czytając z wyprzedzeniem 2 czy 3 rozdziały. Ale kurcze, tak się wkręciłam, że nie mogłam wytrzymać! Mam nadzieję, że następny dodasz jak najszybciej, bo nie daje rady bez tego! Drugi rozdział czytałam 3 razy... Wiem, stwarzam pozory nienormalnej i chyba to nie są tylko pozory. Tak czy siak, strasznie Ci dziękuję, że znajdujesz czas, żeby to dla nas przetłumaczyć. Czekam na następny. xx @madzik1211

    OdpowiedzUsuń
  47. Nowa "dziewczyna" Ni? Haha czekam na ciąg dalszy x

    OdpowiedzUsuń
  48. o matko dhsjdhskask ja myślę że Niall głęboko w sercu nadal czuje coś do Rey i dlatego jej pomaga :) Nie moge doczekac się aż zacznie się coś między nim i dziać na poważniej i mam nadzieję że Niall przestanie się ciąć :/ tak w ogóle to uwielbiam ten moment:- ,,Co oznacza?
    - Twoje imię.
    - Co-moje imię?
    - Nie, idioto. Słowo 'twoje imię'. Wiesz. Z piosenki Eda Sheerana."
    To jego zaskoczenie że to oznacza jego imie haha

    OdpowiedzUsuń
  49. Jezu ! <3 Hxjaoiauayav <3

    OdpowiedzUsuń
  50. Niall jest taki kochany! To takie piękne, że nie chce jej skrzywdzić!:D

    OdpowiedzUsuń
  51. Niall jest zajebiście miLy. I o kurwa Rey jest jego cheeleaderką no! Głupie są te ich inicjacje. Niall aka król colleagu xD A ta Maddie jest bardzo szmatowata i zachowuje sie jak dziwka

    OdpowiedzUsuń
  52. yuecjfgvyuwenjhbrfnmyvwuhbrfw.kvhwfb

    rly umieram

    @niallsmoniczka

    OdpowiedzUsuń
  53. UMIERAMMMMMM *O* Wspaniały rozdział...z resztą jak wszystkie ! Na prawdę dziękuję Ci, że tłumaczysz ! Z niecierpliwością czekam na następny ♡♡

    OdpowiedzUsuń
  54. Dziękuję za poświęcony czas <3
    Uwoelbiam tego bloga *.*
    Wgl myślę że Niall nadal kocha Rey <3
    Chcę żeby byli razem ;3

    OdpowiedzUsuń
  55. omg jaki ten rozdział jest świetny, najlepszy!

    OdpowiedzUsuń
  56. Kocham!!! Boskie!!!! Kocham cie!!!

    OdpowiedzUsuń
  57. Kochanie to jest takie jzkshshdj ! I Niall który pomaga Rayyy... awww <33 czekam na następny :*

    OdpowiedzUsuń
  58. O fuck. Umarłam.
    Fenomenalny rozdział, oh yeah!
    Czekam na kolejny ;3
    Kocham Cię <3

    OdpowiedzUsuń
  59. Kocham to! Niall jest taki słodki, zazdrosny i... zakochany! Yeah! Mam nadzieję, że znowu się zejdą. Myślę,.że wykładowca od literatury będzie się chciał dobrać do Rey, a Niall ją uratuje, ale to takie moje głupie domysły... <3

    OdpowiedzUsuń
  60. No no nieźle :P
    Fajnie się dzieje :)
    Dziękuję za tłumaczenie <3

    @KsiezniczkaJusa :)

    OdpowiedzUsuń
  61. Wow tyle sie dzieje, wspanialy rozdzial afuhxjjoncu. Dziekuje xx

    OdpowiedzUsuń
  62. Mmmm kochany Niall<3 /@falinnex

    OdpowiedzUsuń
  63. O ja pierdole <3 uwielbiam to. Awww Niall jaki słodziam :3

    OdpowiedzUsuń
  64. Genialny Niall jest uroczy lol ale wiem że sie z nim prześpi xd

    OdpowiedzUsuń
  65. Ten rozdział jest taki hjftykhjuhjk i chcę już następny!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  66. Omg swietny rozdzial, tak bardzo na niego czekalam ;) Niall pomagajacy Ray ale czego sie nie robi zeby miec taka cheeleaderke :D

    OdpowiedzUsuń
  67. Super ;) Martyna x

    OdpowiedzUsuń
  68. Shvvjcjvv świetny

    OdpowiedzUsuń
  69. HsusijshdufjhNhsoa przepiękny! Niall jaki pomocny, miły i ten tego :D Coś czuję, że nadal ją kocha! Kurde, nie mogę się doczekać pierwszej sceny +18! Wielkie dzięki, że to tłumaczysz :)
    ~ Pozdro i do następnego rozdziału,
    Monika ;*

    OdpowiedzUsuń
  70. czekam na następny, jak zawsze przetłumaczony super, see ya!

    OdpowiedzUsuń
  71. awesome .xx
    Kocham Cię i dziękuję :*

    OdpowiedzUsuń
  72. Co to opowiadanie ze mną robi... Zaczynając je czytać cała się trzęsę z podekscytowania i nie mogę się doczekać co będzie dalej, a gdy dojdę do końca jest mi tak źle, że będę musiała czekać na kolejną część :/ Kocham Cię normalnie i dziękuję, że to dla nas tłumaczysz <3 Big love

    OdpowiedzUsuń
  73. Omygy tyle emocji

    OdpowiedzUsuń
  74. Ten rozdział >>>>>>>>
    Wszystko tak świetnie się ułożyło
    W dodatku Rry jest cheerlederką (czy jak się pisze lol) Nialla! SNnzjzjsjzjssjs
    Nawet dobrze, że Kitty ją na to namówiła.
    Co rozdział to lepszy, nie wierzyłam, że tak można
    Ndndjznxjjenxjsjnejd
    Dziękuję za tłumaczenie ♡
    @troyeakamyhero

    OdpowiedzUsuń
  75. Tak bardzo jestem wdzięczna za tłumaczenie, DZIĘKUJĘ XX
    Rozdział świetny.

    OdpowiedzUsuń
  76. Jej! Jestem tak strasznie podekscytowana! Dzięki kochana za rozdział :)

    OdpowiedzUsuń
  77. Kocham te opowiadania aaa <3

    OdpowiedzUsuń
  78. ten rozdział jest taki xdbshcvbdsacghjdsabcvsajh
    dziękuję za to,że tłumaczysz <3

    OdpowiedzUsuń
  79. Mówiłam ci już kiedyś, że zajebiście tłumaczysz to ff?!
    Kocham Cię ♡

    OdpowiedzUsuń
  80. omg kocham Nialla punka omg tak bardzo i ten fanfiction

    OdpowiedzUsuń
  81. Jeju! Rey jest chelederką!! *.*
    A Niall jest w parze z nią (nie wiem jak to nazwać XD)

    Kocham, kocham i jeszcze raz kocham!!!! <333333333333333

    OdpowiedzUsuń
  82. OMG!
    NIE WIEDZIAŁAM, ŻE NIALL BĘDZIE ZDOLNY DO ZMIANY CHEEREADERKĘ DLA REY...
    aww ♥
    On nadal coś do niej czuje i to widać, Rey tak samo - kocha go w głębi duszy ale ponownie boi się rozstania...
    To mnie dołuje

    ilysm ♥
    @luvmyheros

    OdpowiedzUsuń
  83. SUPER SUPER SUPER!
    KOCHAM TO!
    TO MIŁE ZE NIALL JEJ POMOGL :D
    TO ZBOCZONE JAK CHOLERA ALE LUBIE TO :D
    CZEKAM NA NEXT :d
    WYTRWAŁA @Swaggirlnumber1
    I BLAGAM NIE OPUSZCZAJ TEGO BLOGA I NIE DAWAJ GO NIKOMU INNEMU PROSZE! :C

    OdpowiedzUsuń
  84. Aaaaaaawwwwww to takie super i oni muszą być razem

    OdpowiedzUsuń
  85. jak zwykle świetny :)
    dziękuję ci że tłumaczysz, bardzo to doceniam <3
    czekam zniecierpliwieniem na kolejny rozdział

    OdpowiedzUsuń
  86. jejku moje feels ashjfdgsahjfgsahjafkasgf hahahah
    czekam aż zacznie się w końcu dziać coś poważniejszego miedzy Rey a Niallem
    uwielbiam twoje tłumaczenie, jesteś genialna :*

    OdpowiedzUsuń
  87. JEST NIESAMOWITY CZEKAM NA NASTĘPNY !

    OdpowiedzUsuń
  88. OMG! ZAJEBISTY ROZDZIAŁ! ♥
    AAAAA REY JEST CHEERLEADERKĄ NIALLA!
    NIALL JEJ POMÓGŁ!!
    TYLKO ON WIE ŻE JEST NADAL DZIEWICĄ !!!
    AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA ♥
    JARAM SIĘ
    CHCE JUŻ KOLEJNY!! :)
    KOCHAM CIĘ ♥♥♥
    @pazasia

    OdpowiedzUsuń
  89. Kocham ten rozdział! <33 Czekam na kolejny rozdział i mam nadzieję , że pojawi się jeszcze w tym tygodniu. xx

    OdpowiedzUsuń
  90. kocham kocham ♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
  91. najpiekniejsze ff :')

    OdpowiedzUsuń
  92. Chcę już kolejny rozdział ;) Niall taki uroczy *.*

    OdpowiedzUsuń
  93. Zostałaś nominowana do Libster Blog Award ;)
    Mój blog: http://onedirectiononeword.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  94. Aww genialne!!

    Rey będzie cheereaderką Niall'a O FUCK O FUCK O FUCK *____*
    Już to widzę jak Niall będzie dostawał szału jak Renne zacznie przed nim paradować pół naga dbbfjnbfnbfn O CHOLERA ;D Jak on to się skupić na oddychaniu nie będzie mógł co dopiero na czymś innym....

    Tak w ogóle to takie ?kochane? i miłe ze strony Pana Horan'a ,ze pomógł Rey i w ogóle..przecież kurwa ON ją dalej KOCHA! Ja to wiem! Ja to po prostu kurwa wiem!

    A wiec dziś tak krótko,ale to nie ważne....dziękuję bardzo ;****
    Goodbye i do zobaczenia w następnym ;)) Czekam z WIELKĄ,W-I-E-L-KĄ niecierpliwością na czwóreczkę!

    OdpowiedzUsuń
  95. jaki Niall jest kochany że pomógł Ray
    świetne czekam na dalsze tłumaczenie :)

    OdpowiedzUsuń
  96. Omg genialne!!! Tylko mam jedną uwagę... Eh bardzo ale to bardzo wkurza mnie to że Niall ogląda się, zaczepia, przytula, uprawia seks i całuje się z tyloma dziewczynami.... Niech on do cholery już przestanie >< i niech Rey zerwie z Samem i znowu będzie najlepszą parą z "grzecznym" juz Niallem, który nie śpi i nie całuje się z innymi!!!! Ps. Dziękuję że tlumaczysz, czekam na nexta!!!! ;****

    OdpowiedzUsuń
  97. Boże kocham to naprwdę to jest świetne <3

    OdpowiedzUsuń
  98. zajebisty rozdział ! nie mogę doczekać się kolejnego ♥

    OdpowiedzUsuń
  99. boski, czekam na kolejny <3

    OdpowiedzUsuń
  100. cudowny czekam nn <33

    OdpowiedzUsuń
  101. TO CHYBA NAJLEPSZY ROZDZIAL O MOJ BOZE

    OdpowiedzUsuń
  102. Wczoraj przed snem czytałam i nie miałam już siły niczego pisać dlatego jestem tu dzisiaj :) i wszystko się zmienia bo muszę napisać, że ta cała akcja śniła mi się w nocy hahah kocham takie rzeczy i stwierdzam, że chyba przeczytam drugi raz :)

    @medisick

    OdpowiedzUsuń
  103. Widze, ze sie rozkreca. *-* Nie moge doczekac sie nn. Kocham to opowiadanie. Jest boskie. <3

    OdpowiedzUsuń
  104. Zacznijmy od tego, że ten rozdział jest taki idealny, że ugh... Brak słów:* Kocham to ff i aaaaaaaa " - Ciesz się swoją cheerleaderką, kapitanie - zażartowała, klepiąc go po ramieniu, kiedy pijana przeszła obok niego, aby zejść po schodach.
    Niall uśmiechnął się, przygryzając kolczyk w wardze.
    - Oh, zamierzam to zrobić." --------- UMARŁAAM Jesteś świetną tłumaczką i proszę cb żebyś nie przestawała tłumaczyć ILY<33 Całyy czas myslę o Reyall, a na TOTGA wchodzę minimum 20 razy dziennie... 1 i 2 część Teenage Dirtbag przeczytałaam 13 razy i zaczynam sens życia widziec tylko w tym<333 O Bosh! To jest takie niezwykłe, że aż vbgyinhuiqdasfvewaskophxgfsdrfywqia KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM OMFG:3
    Ps. Takaa malusienkaa prośbaa byś zrobiła polski Trailer TOTGA:)
    Plizzzz<33

    OdpowiedzUsuń
  105. Czekam z niecierpliwością na następny rozdział <3

    OdpowiedzUsuń
  106. jejku,uwielbiam

    OdpowiedzUsuń
  107. omg sfasgjjd kocham tego Nialla gfdaajk i uwielbiam Cie za to ze to tlumaczysz Rey nadal niewinna XD a Sam pewnie przespi sie z jej matka lol oks nie zanudzam kocham to btw przez tdb nie spalam bo tak mnie wciagnelo :o uwielbiam to

    OdpowiedzUsuń
  108. Jednym słowem - idealne oki asdfgjkl

    OdpowiedzUsuń
  109. Kocham to no!!!! Nie mogę doczekać się następnego rozdziału! Jesteś wspaniała, że zechciałaś tłumaczyć 2 część! ily ♥

    OdpowiedzUsuń
  110. KOCHAAAM <333333 CZEKAM NA NEXTA ;****

    OdpowiedzUsuń
  111. Boże święty, Niall w sequelu mnie strasznie irytuje... Przecież w Teenage Dirtbag był taki kochany, a tutaj znowu zamienia się w maszynę do pieprzenia lasek. Chciałabym bardzo, żeby znów się zeszli, sddjrwdfdwrng.
    Dziękuję Ci, że chcesz to nadal dla nas tłumaczyć. ILYSM ♥
    @qtazstylesa

    OdpowiedzUsuń
  112. o jezu,wlasnie skonczylam,tak sie wciagnelam ze przeczytalam wszystko na raz!! nie moglam sie oderwac. czekam nn,love x

    OdpowiedzUsuń
  113. Super :) Dzieki ze to tlumaczysz bo to naprawde fajny blog :D nie moge doczekac sie nastepnego x

    OdpowiedzUsuń
  114. Mega! Boże... nie mogę się doczekać kolejnego! *.* Tak bardzo ci dziękuję że to tłumaczysz i poświęcasz swój czas! <3 KOCHAM CIĘ <3

    OdpowiedzUsuń
  115. Stwierdziłam, że skomentuję odrazu wszystkie trzy rozdziały ;3

    Tak myślałam, że Niall spełni obietnicę daną Renee.. Kochał ją, to było widać :") Szkoda tylko, że nie wróciła następnego lata na wakacje do babci, może wtedy wszystko ułożyłoby się inaczej.. ;p
    Nie ma to jak zacząć rok od imprezy xD I jeszcze to niespodziewane spotkanie z Niallem xd
    Rey chyba zostanie pupilkiem pana Greya hahahah :D Ciekawe czemu ma takie nazwisko... Przypadek?? Nie sądzę! :D
    Rey będzie cheerleaderką Nialla *___* Nie wiem czemu, ale jaram się tym *u* Ciekawe czy nadal ma jej nagie zdj na telefonie... xd

    Już nie mogę doczekać się następnego rozdziału ^__^

    @enough_strong__

    OdpowiedzUsuń
  116. Jezus, ależ mi wstyd pisać ten komentarz, pewnie domyślasz się, dlaczego.
    Nie skomentowałam poprzednich rozdziałów, bardzo przepraszam, ale po prostu ostatnio mam mały zamęt z opowiadaniami, i wczoraj wszystkie nadrabiałam, i już pomyślałam, że nie opłacało się pisać komentarzy do poprzednich rozdziałów, ale na prawdę przepraszam. A miałam tyle do powiedzenia, bo te rozdziały były tak emocjonujące, ale postaram się tu wszystko opisać, te całe emocje z wszystkich trzech rozdziałów. A, no i obiecuję, że teraz będę czytała systematycznie, i komentowała, to na pewno.

    Jak czytałam pierwszy rozdział, to byłam tak bardzo podekscytowana. Cóż, Rey nadal mnie wkurza, jak wkurzała, i myślę, że to się raczej nie zmieni, ale może trochę mniej będę narzekać, bo Ona chyba wszystkich wkurza. I ten jej chłopak jakiś taki... No, w każdym razie nie podoba mi się. I jedno, z czego najbardziej się cieszę, to to, że Renee jeszcze z nim nie spała, yay! Bo miałam nadzieję, że zostawi swój pierwszy raz dla Nialla. A co do Nialla... Ew, tęsknię za tym Niallem, który zmienił się dla Rey, tego kochającego chłopaka, który się o nią troszczył. To rozstanie musiało go na prawdę boleć, szczególnie, kiedy po powrocie z lotniska wrócił do domu i płakał... Jejku, to mi złamało serce. A teraz się tak strasznie zmienił, i aż boli patrzeć, jak znów mówi: ''Nie bawię się w dziewczyny''. A co z tym ''Kocham Cię'' wypowiedziane do Rey? Miłość jest chyba na zawsze, prawda?
    Ale ja i tak wiem, że On ją nadal kocha, a Ona nadal kocha go, tylko muszą się z tym troszeczkę oswoić, bo trochę się odzwyczaili. Wiesz, dwa lata to szmat czasu.
    Chociaż i tak miałam motylki w brzuchu, kiedy Rey musiała przespać się z Niallem, żeby dostać się do drużyny, a On po prostu pozwolił jej chodzić sobie po pokoju. Boże, to było takie kochane, że miałam łzy w oczach. Może to głupie, ale na prawdę, bo to było urocze, że mu nadal na niej zależy.
    Ale nadal nie podoba mi się to, że Rey wstąpiła do drużyny tych pustych dziewczyn tańczących z pomponami. Serio, Rey? I wiadomo, że Ona jest dziewicą, i że prędzej czy później to się wyda. Chyba, że Niall... Nah, mam nadzieję, że nie tak szybko, że troszkę jakby.. no, że od nowa się w sobie zakochają. Przeżyją wszystko od nowa, będą od nowa siebie poznawać. Chociaż w sumie życie to nie bajka, a z nimi to jest dziwnie. Tak szybko stało się to u babci Renee, że tak szybko może stać się to tu. I myślę, że Renee nie będzie się kierowała swoim: ''Mam chłopaka'', i to mnie trochę irytuje, bo nie umie się postawić. Okej, ja wiem, że, no, Niall jest super, pociągający, gorący i w ogóle, i fajnie by było, jakby znów byli razem z Rey, ale nie tak szybko! i Nie w taki sposób, że Ona daje się całować, bo nie może się mu postawić. Tylko ulega. Irytujące.
    Jejku, i jeszcze to, że Niall pomógł Rey w tym zdjęciu czy filmie, ze ją pocałował, a dla innych dziewczyn nie chciał tego zrobić, MOJE FEELS JEJKU!

    Nie wiem, co jeszcze mam napisać, ale.. Nie, tak właściwie, to jest tego dużo, ale aż za dużo, bo wtedy nie wiem, co napisać, i zapominam. Cóż, cokolwiek to jest, jest ekscytujące, bo jestem cała podekscytowana. I tym, że tak szybko dodajesz rozdziały, bo ja już nie mogę się doczekać następnego. Może komentarz nie jest jakiś super długi, jakie zwykłam pisać w TDB, ale postaram się następnym razem.


    Przepraszam za błędy, i jeszcze raz za to, że dopiero teraz czytam i komentuję. Miłego weekendu!


    + Dziękuję za poinformowanie mnie na twitterze :) x
    @Potterhead5evr

    OdpowiedzUsuń
  117. Generalnie wszystko jest zajebiście, ale mam jedną małą uwagę (mam nadzieję że się nie pogniewasz)
    Fragment:
    “You’re so nice, you’re not even punk.”
    “I am very punk.”
    “And cute.”
    “Okay, now you’re pushing it.”
    szczególnie ostatni wers w tłumaczeniu "Dobra, teraz pchnij je" nie ma trochę sensu
    myślę że chodziło bardziej o :
    -Okay, teraz przeginasz albo przeciągasz strunę czy coś takiego :)


    Pozdrawiam, buziaki
    @KathyJKatt

    OdpowiedzUsuń
  118. Uroczo zachowal sie niall ♡ awww ogolnie jagsusvaahsjajaka cudowny rozdzial i swietnie przetlumaczony :)

    OdpowiedzUsuń
  119. Moze to troche plytkie ale Niall i tak powinien wziasc Rey pjerwsza. On chce zeby ona miala zazdro haha

    OdpowiedzUsuń
  120. Koocham!!! Nie mogę sie doczekać nowego rozdziału!!! 💜💜

    OdpowiedzUsuń
  121. cieszę się, że to tłumaczysz. i dziękuję ci za to! nie mogę się doczekać następnego rozdziału *_* @ohh_whatever

    OdpowiedzUsuń
  122. Chcę żeby oni byli razem, są tacy słodcy *o*

    OdpowiedzUsuń
  123. Boże to jest takie jaskhjkdfsgdhsvjfnajfsaj *.*
    Dziękuje ci z całego serca, że to tłumaczysz. Wiem, że to nie jest łatwe i na dodatek robisz to z własnej woli. Na prawdę ci dziękuje skarbie xx ♥
    @crazy_mofo29131

    OdpowiedzUsuń
  124. Proszę tłumacz dalej to fanfiction. Myślisz, że się do tego nie nadajesz a tak na prawdę jesteś idealną osobą do tego. Gdyby nie Ty wiele osób nie miało by pojęcia o tym ff. Nie cieszyło by się z nowego rozdziału, nie przeżywało by niesamowitych chwil w czuwają się w tę historię. Jestem pewna, że dziewczyny nie raz puszczały i miały ogromne uśmiechy na twarzach czytając to co Ty tak niesamowicie tłumaczysz. Naprawdę robisz to świetnie, gdyby nie ty nie wiedziała bym o nim. Dziękuję za to, że to tłumaczyłaś i mam nadzieje, że będziesz robiła to dalej. Nie zmuszam, ale było nie ukrywam, że byłabym najszczęśliwszą osobą na ziemi. Kocham Cię. Jesteś niesamowita pamiętaj o tym.

    OdpowiedzUsuń
  125. PROSZE PROSZE PROSZE tłumacz dalej

    OdpowiedzUsuń
  126. JEZU PO RAZ DRUGI SIĘ ZAKOCHAŁAM DAJCIE MI TAKIEGO NIALLA W MOIM ŻYCIU :-):-):-):-)BOŻE CZEKAM NA NASTĘPNY DZIEKI ZE TŁUMACZYYYSZZ:-):-):-)

    OdpowiedzUsuń
  127. CUDO CUDO CUDO!!!!!!!! NIE MOGE SIĘ DOCZEKAĆ KOLEJNEGO ROZDDZIAŁU BDVJFHBVDCJFHDCX KIEDY GO PLANUJESZ? :(

    OdpowiedzUsuń
  128. genialne to jest po prostu <3 zakochałam się i czekam na następne tłumaczenie :333

    OdpowiedzUsuń
  129. Teraz dopiero będzie zajebiście *.* nie mogę się doczekać

    OdpowiedzUsuń
  130. Jejciu w ciągu może 3-4 dni, przeczytałam całą poprzednią cześć i trzy rozdziały tej. Ta opowieść jest niesamowita. Nie wiem jak inni ale naprawdę mocno wkurza mnie tej jej nowy chłopak :/... jest taki..agh! Nie lubię go! Co do tłumaczenia jest świetnie! Bez zastrzeżeń! Już nie mogę doczekać się kolejnego rozdziału :)
    Mogę chyba tylko życzyć motywacji :)

    OdpowiedzUsuń
  131. To byli takie yoyreopincndjdiuoiejd»»»»»»»»»

    OdpowiedzUsuń
  132. "punk" hahah >>>>>>>>>>

    OdpowiedzUsuń
  133. CUDOWNY ROZDZIAŁ XDD <3

    OdpowiedzUsuń
  134. zakochałam się! <3

    OdpowiedzUsuń
  135. Boże to co tłumaczysz dla wszystkich jest no... boskie!!! Czym więcej czytam jestem bardziej zachwycona i zdumiona jak ciężko pracujesz. Tu jest od ***** tłumaczenia. Bardzo dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
  136. jezu uwielbiam w sposob jak Niall traktuje Rey omg djhdhsjdh ♥ kocham ten blog!

    OdpowiedzUsuń
  137. Matko boska ten proces inicjacji to mistrzostwo hahahahahahahaha

    OdpowiedzUsuń
  138. O, Rey chilederka i to Horana :D To było słodkie jak on jej pomógł :)

    OdpowiedzUsuń
  139. Uwielbiam Reyall.:D Dzięki za tłumaczenie. ;)

    OdpowiedzUsuń
  140. To jest takie boskie!! Dobrze że tłumaczysz. Ale masz trochę błędów :)

    OdpowiedzUsuń
  141. A to nie było 23,6? TDB przeczytałam już 5 razy drugą część właśnie zaczęłam czytać piąty raz i nawet podczas czytania TDB zapisałam sobie to w notatniku bo tak za każdym razem coś nie pasowało mi to 24,7 i miałam rację xd (:

    OdpowiedzUsuń
  142. Kocham kocham kocham kocham! ❤❤

    OdpowiedzUsuń

Pamiętaj, że każdy jeden komentarz motywuje do dalszego tłumaczenia :)