piątek, 25 kwietnia 2014

2. Mysle, ze pieprzylem twoje sasiadki.

Patrzyliśmy na siebie przez kilka sekund. Moje oczy bezwstydnie przejechały po całym jego ciele, próbując znaleźć wszelkie nowe zmiany od czasu, kiedy go ostatnio widziałam.
Ale nie było żadnych zmian. Wyglądał tak, jak go zapamiętałam: chude nogi, niebieskie oczy i popisowy uśmieszek.
Dlatego postanowiłam przerwać milczenie:
- Hej.
- Uh, hej - odpowiedział.
Więc to on jest facetem, który dokucza Amy, uprawia dużo seksu, upija się i jest przewodniczącym bractwa.
- C-co ty tu robisz? - zapytał niskim i ochrypłym głosem, podchodząc bliżej, dzięki czemu mogłabym go wyraźniej usłyszeć. Już mogłam poczuć jego znajomy zapach papierosów i wody kolońskiej.
- Jestem uh, pierwszoklasistką.
- Od kiedy?
- Od czterech dni - odpowiedziałam, a on nagle znalazł się przede mną. Jego jeansy dotykały moich kolan, a czubki vansów zderzyły się z moimi butami. Patrzyłam na to przez moment.
Niall miał kolczyk w brwi i wardze, właśnie tak jak zapamiętałam.
- Wszystkiego najlepszego - powiedziałam i wstałam, bo to zaczynało się robić dla mnie naprawdę niezręczne, aby patrzeć tak na niego do góry, a poza tym zdrętwiała mi szyja.
Dzięki koturnom sięgałam mu do nosa, co oznaczało, że bez obcasów byłam mu do brody. To już jakiś postęp; wyraźnie pamiętałam, że dwa lata temu sięgałam mu zaledwie ramion.
- Jesteś wyższa - zauważył, a ja przełknęłam ślinę, bo nasze klatki piersiowe prawie się dotykały. - I twoje cycki są większe.
- Wszystkiego najlepszego - powtórzyłam, czując prawdziwy gorąc przez jego onieśmielające spojrzenie.
- Już to mówiłaś.
- Jeśli mam być szczera, nie wiem co jeszcze powinnam powiedzieć. Nie sądziłam, że będziesz mnie pamiętał.
Uśmiechnął się i włożył ręce do kieszeni swoich jeansów. Zastanawiałam się, czy nie jest mu gorąco w czarnej, skórzanej kurtce.
- Jak mógłbym zapomnieć kogoś, kto szukał w internecie "jak zrobić loda"? - zażartował, a ja zarumieniłam się.
- I po tak długim czasie nadal się rumienisz. Wciąż niewinna? - zapytał, a ja miałam wrażenie, że Niall miał na myśli coś jeszcze.
Czy on mnie pyta, czy nadal jestem dziewicą?
- Nie bardzo - odpowiedziałam, mając nadzieję, że nie zauważył, że mój głos się lekko zatrząsł.
- Nie? - zapytał zaskoczony, unosząc brwi. Pokręciłam głową.
- Mam chłopaka - powiedziałam. Nie wiem dlaczego czułam potrzebę, aby mu to powiedzieć. Być może w jakiś sposób chciałam udowodnić mu, że doszłam do siebie po rozstaniu z nim; i że zdecydowanie nie obchodzi mnie, że pieprzy współlokatorkę Katherine, bądź kogokolwiek innego.
Zanim zdążył cokolwiek powiedzieć, obok nas pojawiła się bardzo smutna i rozczarowana Amy.
- Operacja "znaleźć zioło" nie powiodła-oh.
Popatrzyła między mnie i Nialla, a jej oczy cicho prosiły o wyjaśnienie dlaczego staliśmy tak blisko siebie i dlaczego to wydawało się naturalne.
- Ja po prostu-pójdę - powiedziała i odwróciła się, znikając ponownie w tłumie.
- Zapomniałem, że to masz - powiedział, kiedy Amy już nie było, delikatnie pociągając za mój kolczyk w pępku. Jego palce dotknęły moją nagą skórę, a ja poczułam jak robi mi się gęsia skórka.
Boże, proszę spraw, aby tego nie zauważył.
- Mm-hmm. Moja mama jeszcze nie wie.
Niall uśmiechnął się szeroko, po czym obok pojawiła się znikąd Soph, owijając rękę wokół jego talii. Starałam się nie skrzywić lub zmarszczyć twarz.
- Hej kochanie, ludzie chcą zagrać w "Nigdy Dotąd Nie...". Lub jakąkolwiek inną grę, która polega na piciu alkoholu, naprawdę.
- Um, tak. Jeszcze tylko sekunda - mruknął, odsuwając się, a ona uśmiechnęła się, ponownie znikając.
- Więc, ty i ona - stwierdziłam, mimo że miało to brzmieć jak niedbałe pytanie.
- Nie, my nie-nie. Tylko się pieprzymy. To to. No wiesz, nie bawię się w dziewczyny.
Nie odpowiedziałam na jego oświadczenie. To było takie dziwne, ale w jakiś sposób komfortowo było go znowu widzieć.
- Hej Rey! Będziemy zaraz w coś grać w pokoju gier, idziesz? Oh, hej stary, wszystkiego najlepszego, bracie! - krzyknął Liam, podchodząc do Nialla z czerwonym kubkiem w jednej ręce i z nieotwartym Dr Pepper'em w drugiej.
- Dzięki stary - powiedział Niall, patrząc na mnie, a potem na Liama.
- To jest Rey, kuzynka Kitty - kontynuował Liam, a Niall przytaknął.
- Tak, znam ją.
- Jak to? - zapytał Liam, popijając swój napój. Wzięłam Dr Pepper'a z jego dłoni, dzięki czemu mogłam go otworzyć.
- Byliśmy-spędziliśmy razem lato w 2013 roku.
Poczułam się trochę źle z tym, że Niall nie powiedział Liamowi, że byliśmy razem, ale przecież byliśmy "oficjalnie" tylko jakieś trzy czy cztery tygodnie?
- Fajnie... więc idziesz?
- Tak - przytaknęłam i odsunęłam się od Nialla, idąc za Liamem. Czułam za sobą z jakiegoś powodu patrzącego na mój kark Nialla.
Jakaś para przecięła Liamowi drogę, ponieważ wbiegła przed niego na schody, co spowodowało, że Liam nieoczekiwanie przystanął, co zmusiło mnie do zatrzymania się, co sprawiło, że Niall nagle chwycił rękami moje biodra.
I nie czułam się jakby całe moje ciało zapłonęło, bo miałam chłopaka i to byłoby głupie.
Nie chciałam się do tego przyznać, ale odkąd opuściłam dom babci, nie miałam tego poczucia bezpieczeństwa, które miałam, gdy Niall był w pobliżu. A teraz to uczucie powróciło. To głupie, ale czułam, że jakbym kiedykolwiek potrzebowała pomocy czy coś, to Niall będzie tam, aby mnie chronić od tych rzeczy.
Głupia.
- Ostrożnie - szepnął mi do ucha, a ja zakaszlałam, idąc dalej za Liamem, aż w końcu dotarliśmy do pokoju gier, gdzie już został utworzony duży krąg. Usiadłam pomiędzy Katherine a Liamem, naprzeciw Soph, Nialla i Zayna. W kole było jeszcze dziesięć innych osób, których nie znałam, z wyjątkiem Zayna, Harrego, Louisa i kogoś również znanego.
Jake Malik, cholera-czekaj, on jest bratem Zayna? O mój Boże.
Podczas gdy ktoś nieznajomy napełniał nasze kubki, złapałam spojrzenie Zayna. Miał zmieszany wyraz twarzy pomiędzy zazdrością a nienawiścią. Czy ja mu coś zrobiłam?
Pochyliłam się do Liama, aby szepnąć mu do ucha:
- Dlaczego Zayn mnie nienawidzi? Zrobiłam coś?
Liam umieścił rękę na moim kolanie i odszeptał:
- Jest po prostu pijany, kochanie. Zazdrośnie, złośliwie pijany.
Zazdrosny o kogo tak właściwie?
- Oh, okej.
Liam nie zabrał ręki, a ja nie miałam nic przeciwko, bo była ciepła, a mi i tak było trochę zimno. Poza tym Liam bardzo ładnie pachniał, a jego palce rysowały kręgi na mojej skórze.
Wzrok Nialla powędrował na dłoń Liama, po czym on przebiegł ręką przez swoje włosy, biorąc kolczyk w wardze pomiędzy zęby.
- Wszyscy znają tę grę, racja? - zapytała Soph, a każdy skinął głową, mówiąc "tak" lub "tak kurwa".
- W takim razie zacznę  - powiedziała dziewczyna obok Liama. - Nigdy dotąd nie doszłam, dzięki komuś z tego pomieszczenia, kto zrobił mi minetkę lub loda.
Wszyscy napili się, w tym i ja.
- Nigdy dotąd nie byłam w związku dłużej niż rok - powiedziała następna dziewczyna, a Katherine, Ricky, Harry, Louis i ja napiliśmy się.
Niall zmarszczył brwi, a ja odwróciłam wzrok od jego spojrzenia.
Jego tak naprawdę to nie obchodzi, racja?
- Nigdy dotąd nie byłem zakochany w kimś z tego pokoju - powiedział Ryan.
Stukałam palcami o dłoń Liama, która nadal znajdowała się na moim kolanie, patrząc czy Niall ma zamiar się napić. Jeśli tak, ja również to zrobię. Jeśli nie, niech tak będzie.
Czułam się rozczarowana, że się nie napił, ale przecież nigdy tak naprawdę mi nie powiedział, że też mnie kocha, więc...
Ricky, Katherine, Liam, Zayn, Louis i Harry wzięli łyka, po czym przeszła kolej na Soph.
- Nigdy dotąd nie... uprawiałam seksu z kimś z tego pokoju.
Wszyscy oprócz mnie napili się, a ja zdecydowanie mogłam czuć na sobie spojrzenie Nialla.
Przestań się na mnie gapić, kurwa twoja mać, sprawiasz, że czuję się niekomfortowo.
Teraz była jego kolej, więc pomyślał chwilę nad swoim zdaniem, po czym powiedział:
- Nigdy dotąd nie uprawiałem seksu.
Ludzie jęknęli i wzięli po łyku. Również to zrobiłam.
Mogłam poczuć ciemne, niebieskie oczy skupione na mojej twarzy, ale nie odważyłam się w nie spojrzeć, bo wiedziałam, że jeśli on właściwie na mnie spojrzy, to zrozumie, że skłamałam.
Tak, wciąż jestem dziewicą, ale oni nie muszą o tym wiedzieć. To znaczy, Sam i ja robiliśmy wiele rzeczy, ale bez prawdziwego seks. Lody, obciąganie, wszystkie rodzaje seksu oralnego...
- Oooh kuzyneczko, czemu mi nie powiedziałaś? Wiedziałam, że Sam jest nieprzyzwoitym, gorącym facetem - powiedziała Katherine jak na mój gust nieco zbyt głośno.
W tamtym momencie wszyscy na mnie patrzyli, co wywołało u mnie dyskomfort, a ja zaczęłam się rumienić.
- Um, nie myślałam, że to takie ważne.
- Oczywiście, że ważne! Nie jesteś już dziewicą! To niesamowite! Wiwat dla mojej kuzynki za utratę dziewictwa! - krzyknęła, podnosząc kubek, a każdy zrobił to samo, wiwatując.
Miałam wrażenie, że byli po prostu podekscytowani kolejnym pretekstem do picia i krzyku. Moje policzki płonęły, a Niall i Soph już się obściskiwali.
- Wygląda na to, że gra się skończyła - powiedział Liam, a ja spojrzałam na niego.
- To było naprawdę żenujące.
- Przyzwyczaj się. To college - uśmiechnął się uprzejmie i poklepał dwa razy moje kolano, po czym zabrał rękę.
- Chcesz zatańczyć? - zapytałam nagle, zaskakując nie tylko Liama, ale także i samą siebie. - To znaczy, przepraszam ja nie...
- Tak, jasne - powiedział z miłym uśmiechem, po czym pociągnął mnie za sobą, aby wyjść z pokoju.
Niestety nie udało nam się dostać na parkiet, bo w chwili, w której opuszczaliśmy pomieszczenie, dziewczyna z różowymi włosami zwymiotowała na jego buty. Zrobiłam zniesmaczoną minę, ale Liam działał bardzo spokojnie - dużo spokojniej niż mogłabym sobie wyobrazić. Cierpliwie zdjął swoje Conversy (które były białe, niech to szlag) i wyrzucił je do najbliższego kosza, po czym podniósł na ręce dziewczynę (zemdlała na podłodze).
- Tylko odniosę ją do łóżka. Możesz znaleźć butelkę wody i przynieść ją na górę?
Skinęłam głową, będąc pod wrażeniem jego dobroci i cierpliwości.
Czy na tej planecie żyje ktoś lepszy niż on? Nie sądzę.
Udało mi się dojść do kuchni, po czym poprosiłam faceta, który był odpowiedzialny za bar o butelkę wody. Podał mi ją, a ja udałam się na górę, chcąc zorientować się jaką drogą poszedł Liam kilka minut temu.
- Liam? - krzyknęłam, mając nadzieję, że nie będę musiała wchodzić do każdego pokoju, dopóki go nie znajdę. Nie byłam w nastroju, aby przeszkadzać parom, które uprawiały seks.
Drzwi po prawej stronie korytarza były otwarte, a Liam pomachał z nich do mnie. Przeszłam obok dwóch par, które prawie bzykały się przez ubranie przy ścianie. Następnie zamknęłam za sobą drzwi, a następnie wręczyłam Liamowi wodę.
- Kogo to pokój?
- Zayna. Dzieli go z bratem.
- I nie będzie miał nic przeciwko? - zapytałam, gdy patrzyłam jak Liam pomaga dziewczynie napić się wody, po czym posadził ją z powrotem na łóżku.
- Nie sądzę. I tak pewnie z kimś pójdzie do domu.
- Jego bratem jest Jake Malik? - zapytałam, aby po prostu się upewnić.
Skinął głową, a ja uśmiechnęłam się.
- Gejowska gwiazda porno - dodał Liam, a ja zaczerwieniłam się.
Zostawiliśmy dziewczynę, żeby przespała się, po czym Liam zgasił światło i wyszedł z pokoju. Ludzie zaczęli się zmywać, a ja spojrzałam na zegar, aby zobaczyć, że była już 2 w nocy.
- Myślę, że jesteśmy dzisiaj na służbie - powiedział Liam, a ja spojrzałam na niego ze zmieszaniem, kiedy schodziliśmy po schodach.
- Służbie?
- Tak, w zasadzie musimy upewnić się, czy wszyscy bezpiecznie śpią. Najlepiej, żeby nie robili tego we własnych wymiocinach. Zazwyczaj jestem sam na służbie, bo tak naprawdę nie lubię pić.
- Teraz masz mnie - powiedziałam, a on uśmiechnął się, kiwając głową.
- Wezmę górę, a ty dół? - zasugerował, a ja przytaknęłam, po czym rozdzieliliśmy się.
Wyłączyłam muzykę graną przez iPhone'a Nialla (rozpoznałam rysę na górnej części ekranu) i odwróciłam się, żeby zeskanować wzrokiem salon. Amy i Ryan spali na kanapie, Jake zwisał ze stolika od kawy, chrapiąc głośno, a Louis i Harry przytulali się na jednym z foteli. Zauważyłam, że Harry spał z głową wiszącą na podłokietniku, a Louis grał na swoim telefonie, prawie zasypiając. Przyniosłam im koc, a Louis strzelił mi wdzięczne spojrzenie, po czym zamknął oczy i zasnął. Kilku chłopaków z bractwa chrapało na barze i wysepce kuchennej, dlatego nie przeszkadzałam im.
Pokój gier był zupełnie inną historią. Ta sama para dziewczyn, która obściskiwała się wcześniej na kanapie dalej robiła to samo, a Soph była sama w kącie - zemdlała z otwartymi ustami. Westchnęłam i starałam się ją podnieść, kładąc jej rękę na moim ramieniu, dzięki czemu mogłam zanieść ją na fotel i zostawić ją tam.
Gdzie jest Niall?
Po tym jak sprawdziłam wszystkie pomieszczenia na dole, udałam się na górę. Liam właśnie wychodził z pokoju z czterema pustymi butelkami po piwie.
- Nie idź tam. Śmierdzi wymiocinami - ostrzegł, uśmiechając się, po czym poinformował mnie, że idzie na dół, aby schować alkohol przed pijanymi ludźmi.
- Gdzie jest łazienka? - zapytałam, a on wskazał mi drzwi.
Podziękowałam mu i ruszyłam do niej, a następnie ją otworzyłam. Moja szczęka upadła do podłogi, gdy zobaczyłam, co się tam dzieje.
W chwili, w której otworzyłam drzwi, Zayn dosłownie przyciągał Nialla do pocałunku, a on kontynuował to, prawdopodobnie nie zauważając, że jestem w pomieszczeniu.
- Um - powiedziałam, a oni rozdzielili się, patrząc na mnie jak na jelenia w świetle reflektorów.
To NIE było gorące i NIE chcę zobaczyć tego jeszcze raz.
Zayn nie powiedział nic na swoją obronę - po prostu podszedł szybko do drzwi, prawie uderzając mnie ramieniem. Niall otarł usta wierzchem dłoni i spojrzał na mnie.
- Więc... Okej? To naprawdę nie jest moja sprawa, ale ostatnio kiedy cię widziałam lubiłeś dziewczyny?
- Lubię, zaufaj mi - powiedział, a jego oczy obniżyły się do mojego dekoltu, po czym z powrotem na moją twarz.
- Zayn lubi Liama - wyjaśnił Niall, opierając się o zlew i krzyżując ramiona.
Weszłam całkiem do łazienki i zamknęłam za sobą drzwi, a następnie usiadłam na pokrywie toalety.
- Zayn jest gejem? Przysięgam na Boga, że to miejsce jest pełne homoseksualnych ludzi.
Niall zachichotał.
- Nie. To znaczy, jest muzułumaninem, a jego religia tego za bardzo nie akceptuje, no wiesz, homoseksualizmu. Cóż, żadna religia tego nie robi, ale nie o to chodzi. On naprawdę nie jest gejem.
- Więc jest biseksualny.
- Bardziej jakby liamseksualny.
- Co?
- Jesteśmy w zespole. Szkolnym zespole.
- Wiem. Liam mi powiedział.
 Niall przewróciłam oczami, ale kontynuował.
- W każdym razie, on lubi dziewczyny tak bardzo jak ja, ale jest coś w Liamie co sprawia, że Zayn słabnie. Nie wiem, tak to wyjaśnił. Pieprzyli się raz, kilka miesięcy temu kiedy byli pijani, a teraz Liamowi nie podoba się taki Zayn. Są kumplami, ale Zayn czuje do niego pociąg, nawet jeśli tego nie przyzna. I całuje mnie czasami, żeby wyrzucić Liama z głowy, nie wiem. Nie mam nic przeciwko tak długo, jak trzyma to z daleka.
- Więc po prostu mu pomagasz?
Skinął głową, po czym uśmiech rozprzestrzenił się na jego twarzy.
- Jesteś zaproszona do patrzenia następnym razem - powiedział, a ja uśmiechnęłam się, bo jakoś tęskniłam za jego zarozumiałością i perwersyjnymi uwagami.
Niall odepchnął się od zlewu i podwinął rękawy do góry, po czym znów je zsunął w dół. Uniosłam brew, ale nic nie powiedziałam.
- Jeśli nie jesteś śpiąca, chciałabyś pomóc mi posprzątać dom?
- Um, jasne?
- Dziwnie jest być trzeźwym.
Wpadliśmy na dole na Liama, który już skończył sprzątać.
- Dzięki stary. Nie masz nic przeciwko, jeśli spałbym dzisiaj w twoim pokoju? Ryan jest na kanapie, a Kitty w jego łóżku.
Niall wzruszył ramionami i rozejrzał się dookoła, kiedy Liam powiedział mi dobranoc i zniknął na schodach.
- Posprzątał. Nie mogę w to uwierzyć - powiedział do siebie, po czym usiadł na podłokietniku fotela Soph.
- On jest gorący i miły - powiedziałam bardziej do siebie, ale on to usłyszał.
- Więc ci się podoba, eh?
- Co? Nie, mam chłopaka - powiedziałam. Wolałabym raczej zobaczyć go z Zaynem, więc...
- I jakie to było? - zapytał
- Co było jakie?
- Jaki był twój pierwszy raz. Z nim? A może z kimś innym? Nie osądzam.
- Było dobrze - powiedziałam, sądząc nagle, że podłoga jest naprawdę interesująca.
- Dobrze? - powtórzył rozbawiony.
- Bardzo dobrze.
Jego palce bawiły się rąbkiem mojej spódnicy, a ja zdzierałam z paznokci swój lakier. Potem wstał i wszedł prosto w moją osobistą bańkę.
- Więc jego kutas jest większy od mojego? - spytał jakby to było najbardziej normalne pytanie na całym świecie. Moje serce zaczęło bić szybciej, ponieważ Niall nie miał prawa, żeby być tak seksownym, a do tego jednocześnie przebywać tak blisko mnie.
- Um? Ja nie...
- Wiem, że pamiętasz mojego kutasa, Renne. Prawda? - wyszeptał, a jego dłonie potarły w górę i w dół moje uda, ponad moją spódnicą.
- Pamiętam, ale... no wiesz. Nie lubię porównywać rzeczy.
- Jestem pewien - powiedział, a ja zrobiłam krok do tyłu, próbując zachować między nami bezpieczną odległość.
- Mimo że już cię tak nie lubię, nie miałbym nic przeciwko, żeby cię pieprzyć, no wiesz. To jedyna rzecz jakiej nie udało mi się zrobić.
Nie obchodzi mnie, że Niall właśnie powiedział że już mnie tak nie LUBI. I nie jestem w ogóle podniecona. 
- Ja... ja mam chłopaka - było jedyną rozsądną wymówką jaką mogłam znaleźć w tamtym momencie. Niall delikatnie przyciągnął mnie do siebie za moje szelki, przez co nasze klatki piersiowe zdecydowanie się dotykały.
- A gdzie on teraz jest, hmm?
- Um, nie wiem. W Anglii - wyszeptałam, a moje słowa zamarły na końcu, gdy zdałam sobie sprawę, że prawdopodobnie to było tylko pytanie retoryczne.
- Teraz powiedz mi prawdę... jesteś dziewicą czy nie?
- Uh... tak.
- Więc nadal jesteś dziewicą?
Skinęłam głową, przygryzając wargę i czując jak moje policzki płoną.
- A jak długo ty i ten facet jesteście razem?
- Dwa lata. Prawie.
- Dwa lata i cię nie pieprzył? - zaśmiał się, puszczając moje szelki.
- Zamknij się.
- Po prostu nie wiem co jest z nim nie tak. Jeśli byłabyś moją dziewczyną, pieprzyłbym cię codziennie, w każdy możliwy sposób.
Mój żołądek był pusty, a ja zdecydowanie się podnieciłam.
- Ty nie... ty nie bawisz się w dziewczyny[1] - powiedziałam i zauważyłam, że Niall przyparł mnie do ściany.
- Ale bawię się w dziewczyny[1] - powiedział nisko, kładąc ręce po obu stronach mojej głowy. - A ty byłaś moją dziewczyną.
- Byliśmy razem przez jakiś miesiąc - zargumentowałam, a jego oczy powędrowały na moje usta.
- I pewnie zrobiliśmy więcej rzeczy niż ty i ten idiota w ciągu dwóch lat, mam rację?
- On nie jest idiotą - powiedziałam, krzyżując ramiona.
- Kochasz go?
- Tak - powiedziałam automatycznie. Niall odepchnął się od ściany, chowając ręce do kieszeni swojej kurtki.
- Dobranoc.
- Czekaj. Gdzie mogę spać?
- Zatrzymałaś się w akademikach czy jesteś w zaprzysiężeniu?
- W akademikach.
Uśmiechnął się.
- Oczywiście. Mogę cię tam zawieźć.
- Um-nie mogę tutaj spać?
- Jeśli lubisz spać na podłodze, jasne.
- A gdzie ty będziesz spał?
- Idę przytulać się z Liamem, oczywiście - powiedział sarkastycznie, ale potem spoważniał. - Nie wiem.
- Możesz spać w łóżku Amy, jeśli chcesz. To znaczy-no wiesz.
- Tak. Okej. Chyba.
- To ja chcę przytulać się z Liamem - wydęłam wargi, kiedy Niall złapał z wieszaka klucze.
- Nie, nie chcesz.
- Ma świetne bicepsy.
- Ale i tak to ja mam większego kutasa, więc...
- Nie, nie sądzę, że masz - powiedziałam, a on zatrzymał się w drodze do drzwi, odwracając się.
- A skąd możesz to wiedzieć?
- Weszłam mu raz do łazienki, długa historia. Przez przypadek.
Niall prychnął i założył swój snapback, po czym otworzył dla mnie drzwi, wykonując sarkastycznie gest 'panie pierwsze'.
- Wciąż masz ten samochód? - zapytałam podekscytowana, kiedy zobaczyłam czarnego Range Rovera.
- Ten sam model, ale inne auto. Kierownica jest po lewej stronie.
- Oh.
Wsiedliśmy do pojazdu, a Niall uruchomił silnik i uregulował lusterko.
- Déjà vu - powiedziałam, a on uśmiechnął się do mnie.
- Więc co u ciebie? - kontynuowałam, gdy Niall wyjechał z podjazdu. Wzruszył ramionami.
- Moja mama urodziła w marcu. Nazywa się Lilly i ma 18 miesięcy. Oh, i pamiętasz tę kobietę, Ann? Tę, która zabrała moje dziewictwo i którą pieprzyłem?
Skinęłam głową.
- Okazało się, że jest zaręczona z moim tatą i ma z nim czteroletniego syna.
- Co?
- Pieprzyli się za plecami mojej mamy, kiedy byłem szesnastolatkiem. To była główna przyczyna ich rozwodu. Potem Ann przeprowadziła się do Nowego Jorku, tak jak mój tata. A później wyszło, że jest w ciąży.
- Ale nic ci nie jest?
Niall wzruszył ramionami.
- Dowiedziałem się o tym, kiedy przyjechałem na uniwersytet. Zatrzymałem się w domu taty, ale potem dołączyłem do TDC.
- Nie jesteś na niego zły?
- Nie. To dziwne, no wiesz, widzieć go z nią. On nawet nie wie, że ona miewała mojego kutasa w swoich ustach.
Przygryzłam wargę.
- Muszę zrobić prawo jazdy - powiedziałam, żeby uniknąć niezręcznej ciszy.
- Co? Nie potrafisz prowadzić? - zapytał z niedowierzaniem.
- Nie bardzo.
- Mogę cię nauczyć, jeśli chcesz.
- Naprawdę? Jak?
- Jeśli nauczyłem cię pływać, to myślę, że mogę nauczyć cię prowadzić, kochanie.
Pamięta.
Kochanie.
- Dzięki, chyba. Ale nie obarczaj mnie winą, jeśli rozbiję ci samochód.
Skinął głową, włączając radio, ale już byliśmy przed moim budynkiem. Niall zaparkował na wyznaczonym parkingu, po czym oboje wysiedliśmy. Jazda windą wypełniona była ciszą, własnie tak jak i droga przez korytarz.
- 521? To był mój pokój na ślubie mojej mamy, racja?
- Tak - powiedziałam, a wspomnienia z tamtej nocy nagle wróciły do moich myśli. Włączyłam światło, a Niall wszedł za mną do sypialni.
- Łazienka jest na końcu korytarza.
- Tak, wiem. Byłem tutaj wcześniej. Myślę, że pieprzyłem twoje sąsiadki.
- Jesteś okropny - powiedziałam, gdy chwyciłam toaletowe przybory.
- Gdzie idziesz?
- Um, do łazienki?
Niall usiadł na moim krześle przy biurku i zaczął przeglądać książki.
- Właściwie um, mógłbyś pójść ze mną? Jestem jakby-nie lubię chodzić sama po nocy.
- A co jeśli mnie tutaj nie ma?
- Zawszę idę z Amy.
- Amy?
- Moją współlokatorką. Dziewczyną, którą nazywasz wielorybem. Nie wiem czy pamiętasz, ale miałam zaburzenia odżywiania, a ludzie cały czas mnie wyśmiewali. Więc będę wdzięczna, jeśli przestaniesz ją tak przezywać - powiedziałam, krzyżując ramiona, kiedy Niall wstał. Zdjął swoją uniwersytecką bluzę z literami BU, po czym położył ją na łóżku Amy.
- Okej - zgodził się, a ja odwróciłam się, dzięki czemu mogłam wyjść z pokoju.
Niall odprowadził mnie do łazienki i zaczekał na zewnątrz, przeglądając swój telefon, podczas gdy ja wyszczotkowałam zęby i zmyłam makijaż.
- Masz - powiedziałam, podając mu moją zapasową szczoteczkę, dzięki czemu też mógłby umyć zęby.
- Dzięki.
Nie zajęło mu to dłużej niż pięć minut, więc wkrótce potem byliśmy z powrotem w pokoju.
- Więc gdzie są akademiki chłopaków?
- W tym samym budynku. Nie rozdzielają nas za bardzo, ale chłopcy mają własną łazienkę po drugiej stronie korytarza.
Szybko spojrzałam na jego nadgarstki, kiedy przebiegł ręką po włosach; i poczułam jak smutek przechodzi przez moje ciało, gdy zobaczyłam tam czerwone linie. Uśmiechnięty tatuaż, który zrobił sobie, kiedy jeszcze z nim byłam, także został przecięty.
- Obiecałeś, wiesz - powiedziałam, wskazując na jego nadgarstek.
Nie skomentował tego, a ja poprosiłam go, aby się odwrócił, dzięki czemu mogłabym się przebrać. Ubrałam szybko spodnie dresowe i podkoszulek, po czym powiedziałam mu, że może się już obkręcić.
- Więc nie piżama Myszka Miki? -  zapytał, ściągając przez głowę koszulkę.
- Nie. To było przejściowe.
- Nadal lubisz "Pamiętnik"? - zapytał.
- Nadal lubisz Justina Biebera? - odpyskowałam, a on zamknął się. - Tak myślałam.
Chwyciłam Minnie Mouse z mojej torby i wpięłam się na łóżko, spadając w prześcieradła.
- Masz ją jeszcze? - zapytał, gasząc światło.
- Tak.
Cóż, może, a może i nie, spałam z nią każdej nocy przez ostatnie dwa lata.
Słyszałam jak Niall ściąga swoje jeansy, po czym kładzie się na łóżku Amy i wciąga na siebie koc.
Przez chwilę panowała cisza, a ja stwierdziłam, że to dziwne, że widziałam go tylko kilka godzin od ostatnich dwóch lat, a teraz on był w tym samym pokoju co ja.
To jest naturalne, a może tyko ja tak to czuję.
- Więc na jakim jesteś kierunku? - zapytał.
- Kierunek taneczny. Lub stopień, nie ważne, a ty?
- Muzyka dodatkowo, sport głównie. Gram w nogę. Nie dostałbym się, jeśli nie byłoby piłki nożnej.
- Oh.
- A na jakie zajęcia się zapisałaś?
- Literaturę, muzykę, teatr i francuski.
- Też mam literaturę i muzykę. Myślę, że będziemy mieć tego samego profesora od lit.
- Pana Greya? Widziałam jego nazwisko na moim planie.
- Mhm.
Wpatrywałam się w sufit, po czym zamknęłam oczy i odwróciłam się do ściany, dzięki czemu Niall nie zobaczyłby mojej twarzy jako pierwszej rzeczy, kiedy obudzi się rano.
- Dobranoc - powiedziałam, wsuwając się bardziej pod koc, ponieważ ostatnio było cholernie zimno.
- Oh... i Rey?
- Co tym razem?
- Widziałam cię w lustrze, gdy się przebierałaś, tak przy okazji.
- Jesteś kutasem.
Usłyszałam jak Niall wymamrotał "ładne ciałko" i może, a może i nie, zasnęłam z uśmiechem na twarzy.

------------------------------------------------

Następne dwa tygodnie minęły za szybko. Byłam zajęta przygotowaniami do pierwszego roku w college'u. Przez cały ten czas widziałam się tylko z Amy i Katherine i jeśli mam być szczera czułam się z tym dobrze.
Był poniedziałek, 5 października, a ja byłam gotowa, aby rozpocząć moje nowe zajęcia.
Miałam literaturę o 9, następnie francuski o 11 i teatr o 12, a na koniec spotkanie z klubu tanecznego od 15 do 17.
- Jestem taka podekscytowana! - powiedziałam Amy, kiedy obie ruszyłyśmy na nasz wspólny wykład z literatury. Zajęcia dla pierwszych i drugich klas odbywały się razem, ponieważ jeden nauczyciel zwolnił się, a drugi przeszedł na emeryturę.
- Ja też! Pojawił się nowy nauczyciel, no wiesz, pan Grey i słyszałam, że jest naprawdę uciechą dla oczu.
- Naprawdę?
- Ma 28 lat i jest singlem - kontynuowała Amy, po czym otworzyła dla mnie drzwi od klasy.
- Whoa - powiedziała, patrząc na pomieszczenie, znajdujące przed nami. - Zgaduję, że zmienili nam salę wykładową, bo pierwszo i drugoklasiści będą w tej samej klasie. Fajnie.
Usiadłyśmy w pierwszym rzędzie, kładąc nasze laptopy na ławkach. Naprawdę nie chciałam siedzieć z przodu, ale Amy nękała mnie, mówiąc, że będziemy mieć doskonały widok na profesora.
Pięć minut później Niall, Zayn i Ryan weszli do sali.


Niall miał na sobie bluzę z napisem NYC oraz jeansy. Jego włosy były blond, a wszystkie kolczyki zniknęły. Przez sposób w jaki jego włosy stały i były potargane oraz jego lśniące oczy, mogłam z czystym sumieniem powiedzieć, że był na kacu jak cholera.
Pomachał do mnie, a ja skinęłam w potwierdzeniu głową, po czym odpowiedziałam Ryanowi "hej", który był na tyle uprzejmy, aby nas powitać. Zayn nic nie powiedział, po prostu oparł głowę na ławce i zamknął oczy.
Usiedli za nami, a ja chwilę po tym poczułam szarpnięcie kaptura mojej czerwonej bluzy.
- Fajna bluza - powiedział Niall, kiedy odwróciłam się do niego twarzą.
Odchylił się do tyłu i uśmiechnął się. Spojrzałam na nią, po czym zdałam sobie sprawę, że to rzeczywiście była jego czerwona bluza, którą dał mi na lotnisku, gdy widziałam go po raz ostatni, zanim wyjechałam do Londynu.
- Oh, tak. Przepraszam. Zapomniałam oddać...
- Zatrzymaj ją. I tak wygląda na tobie lepiej.
Uśmiechnęłam się do niego i zobaczyłam kątem oka jak Amy do mnie mruga.
- Hej - powiedział Niall do Amy, a ona uniosła brwi. - I słuchaj, przepraszam za wszystkie um, obelgi. To się więcej nie powtórzy.
- Uderzyłeś się w głowę, Horan? - zażartowała, a ja zaśmiałam się.
- Dziękuję - powiedziałam bezgłośnie do Nialla, a on puścił mi oczko.
- I od kiedy to przychodzisz na zajęcia? Nie masz frajerów, którzy robią za ciebie prace domowe?
- Pomyślałem, że mogę wpaść i zobaczyć, dlaczego wszyscy zwariowali na punkcie tego nowego profesora. I trener powiedział, że muszę mieć przynajmniej średnią 4,0, żeby być w drużynie, więc...
Zanim mógł dodać coś jeszcze, drzwi ponownie otworzyły się, a wszyscy rozsiedli się na sali.
Mężczyzna zamknął je za sobą i podszedł do biurka, po czym postawił na nim teczkę. Miał na sobie szary garnitur i dopasowany krawat. Jego linia szczęki wyglądała, jakby mogła przeciąć kartkę papieru, a tęczówki były zmieszane pomiędzy niebieskim a szarym.
- Dzień dobry - było pierwszą rzeczą, jaką powiedział, a ja przysięgam, że mogłam usłyszeć, jak dziewczyny wzdychają i piszczą.
- Czy to jest jakiś pieprzony żart? - wymamrotał Niall, a Ryan zgodził się z nim.
- W tym roku będę waszym profesorem Literatury Światowej. Nazywam się Sebastian Grey, ale możecie mówić mi pan Grey.
Odwrócił się do tablicy i napisał na niej Sebastian Grey.
- Obczaj ten tyłek - odetchnęła obok mnie Amy, a ja prychnęłam, co sprawiło, że pan Grey odwrócił się. Przygryzłam wargę, starając się niewinnie wyglądać.
- Przeczytam teraz wasze imiona, chociaż wątpię, że łatwo je od razu zapamiętam. Jest was pięćdziesiąt, a ja tyko jeden.
Zaczął wyczytywać jedno po drugim nazwisku, patrząc indywidualnie na każdego ucznia.
- Renee Delilah Parker? - głos pana Greya rozszedł się po całej sali, a ja podniosłam rękę.
- Tutaj, proszę pana.
Spojrzał na mnie, po czym uśmiech zakręcił się na jego twarzy i z powrotem popatrzył na listę, kontynuując sprawdzanie obecności.
- Teraz, ponieważ jest to nasza pierwsza lekcja tego roku, zrobię wyjątek. Możecie zadać mi pytanie o cokolwiek, a ja odpowiem na nie zgodnie z prawdą. Ale zanim do tego dojdziemy, chciałbym przedstawić wam moje zasady. Nie rozmawiamy, nie pijemy, nie jemy podczas zajęć. Możecie zadawać pytania, ale tylko jeśli podniesiecie rękę. Nie mówcie, jeśli nie jesteście proszeni, a jeśli zadam wam zadanie, zróbcie je.
- Wow, porozmawiajmy o byciu surowym - wyszeptała Amy, a ja zachichotałam, próbując ukryć to wierzchem dłoni.
- W porządku, teraz możecie pytać - powiedział pan Grey i usiadł na swoim biurku, przewieszając przez nie jedną nogę. Skinął głową do dziewczyny z tyłu.
- Jest pan singlem, panie Grey?
- Tak.
Następnie wskazał na Amy, która uśmiechnęła się. Od razu mogłam powiedzieć, że zapyta o coś naprawdę głupiego lub zboczonego. Lub prawdopodobnie oba naraz.
- Jest pan gejem, panie Grey?
- Nie, nie jestem - powiedział poważnie.
- Ile ma pan lat?
- Dwadzieścia osiem.
- Czy kiedykolwiek spotykał się pan ze swoim uczniem?
W całej sali nastała czysta cisza, a pan Grey powiedział, że to jest nielegalne, po czym zablokował ze mną spojrzenie. Odwróciłam od niego oczy, czując się zastraszana pod jego wzrokiem.
- Czego pan szuka w dziewczynie? To znaczy w kobiecie?
- Inteligencji, urody i poczucia humoru - powiedział i ponownie zablokowaliśmy spojrzenia. - Brązowych oczu, uroczego uśmiechu i... niewinności.
- Co jest kurwa - wymamrotał Niall, a Amy nachyliła się bliżej mnie.
- On całkowicie cię opisał, Rey.
Udałam, że jestem zajęta rogiem swojego MacBooka.
- Klasa jest zwolniona - powiedział pan Grey, po czym wstał z biurka i okrążył je. - Do zobaczenia jutro. Z wami wszystkimi.
Wszyscy wstali i nagle rozmowy wypełniły salę. Kiedy cała nasza piątka wyszła z pomieszczenia, Amy powiedziała:
- Myślę, że podobasz się panu Greyowi.
- O czym ty mówisz?
- Brązowe oczy, uroczy uśmiech? Niewinność? Mówię ci Rey, profesor cię lubi.
- Myślę, że jest zboczeńcem - wtrącił się Niall, kiedy szedł obok mnie.
- I kto to mówi - powiedziałam, krzyżując ramiona.
- Tylko uprzedzam. On chce cię pieprzyć i to wszystko.
- Nie ważne. To i tak się nie wydarzy.
Zignorowałam niedowierzane spojrzenie Amy, które mi dała, gdy wychodziliśmy z budynku.
- Mamy dzisiaj trening nożnej o 14 i potem o 18 - Niall powiedział Zaynowi, po czym poklepał go po plecach.
- Załapałem, stary.
- Muszę biec na hiszpański, do zobaczenia później.
I z tym odbiegł od nas.
- Chcecie iść na lody? Nie mamy żadnych zajęć do 12? - zapytała Amy, a ja przytaknęłam. Ryan i Zayn wzruszyli ramionami, więc udaliśmy się do pierwszej lodziarni jaką udało nam się znaleźć.
Po tym jak dostaliśmy nasze zamówienia i usiedliśmy w budce, Amy zapytała mnie, prawie wybuchając:
- Czy coś wydarzyło się pomiędzy tobą a Niallem?
- Co? Co masz na myśli?
Zayn i Ryan obserwowali mnie z zaciekawieniem, czekając na to co mam im do powiedzenia.
- To znaczy, na imprezie dwa tygodnie temu ty i Niall byliście tak blisko, że wydawało się to dla was naturalne. Więc pomyślałam, że znałaś go wcześniej? Zdawaliście się czuć komfortowo w swoim towarzystwie, więc po prostu się zastanawiam. Poza tym Niall wydawał się trochę zazdrosny i zły sposobem w jaki patrzył na ciebie pan Grey.
- Okej, po pierwsze, pan Grey nie patrzył na mnie, dobrze? A po drugie, mieliśmy bezsensowny romans dwa lata temu. Spędzałam lato u moich dziadków i Katherine. On tam był i my... nie wiem. Mieliśmy trochę zabawy, chyba. Ale potem wyjechałam, gdy lato się skończyło i więcej się nie widzieliśmy.
- To jest jak przeznaczenie - powiedziała Amy, uśmiechając się, a ja przewróciłam oczami.
- To naprawdę nie jest przeznaczenie, a jedynie wielki zbieg okoliczności. To znaczy, mówiłam mu wcześniej, że złożę tutaj podanie, a jego tata oraz przyjaciele też są w Nowym Jorku...
- To ty byłaś jego jedyną dziewczyną? - zapytał Ryan, wskazując na mnie łyżką.
- Co?
- No bo raz w dzień, kiedy wprowadziłem się do jego pokoju, bo mój akademik spłonął, Niall upił się i powiedział mi, że rzeczywiście miał dziewczynę, ale przez krótki okres czasu i że był naprawdę smutny, gdy go opuściła.
- Technicznie go nie opuściłam, przynajmniej nie celowo. Musiałam wyjechać.
- Nie ważne, myślę, że już mu przeszło. To znaczy, prawie co noc pieprzy inną dziewczynę. Soph częściej niż zwykle.
- Myślisz, że podoba mu się Soph? - zapytała zaskoczona Amy.
- Nie sądzę, po prostu raczej lubi ją pieprzyć.
- Cóż, jestem na 100% pewna, że ona lubi jego. Powiedział mi-czekaj. Nie. Właściwie, myślę, że powiedziała mi, że lubi Liama. Tak naprawdę nie pamiętam. Byłam pijana. Niall... Liam... to to samo.
- Nie sądzę, że spodobałaby się Liamowi - Zayn odezwał się po raz pierwszy, odkąd tu usiedliśmy.
- Czemu?
- Nie jest w jego typie.
- Myślę, że Liam lubi ciebie - powiedział Ryan, a Amy skinęła głową.
- Cóż, ale ja nie lubię jego, więc - obroniłam się, kiedy poczułam na sobie przenikliwy wzrok Zayna. - Ale jest bardzo uprzejmy, prawdziwy gentleman.
- Pewnie dobrze pieprzy - powiedziała Amy, a ja zobaczyłam jak Zayn przez przypadek ugryzł swoją łyżkę.
- Cóż, mam chłopaka, więc zostawmy ten temat.
- No i? To jest college! Pożyj trochę. On jest w Anglii! Co dzieje się w collegu, pozostaje w collegu! - powiedział Ryan, a Amy uderzyła go pięścią, całkowicie się z nim zgadzając.
- Okej, koniec dyskusji - powiedziałam, biorąc do ust kolejną łyżkę czekoladowych lodów. - Kocham go i tyle.
- Kogo próbujesz oszukać? - zapytała Amy, po czym zaczęła nowy temat o zbliżających się na uniwersytecie mistrzostwach piłki nożnej.
Kogo próbuję przekonać? To znaczy, kocham Sama.
Prawda?

[1] Rey mówi, że Niall nie bawi się w girlfriends, a Niall odpowiada, że bawi się w girls. 

---------------------------------------------------
Jeśli szanujesz te moje kilka godzin spędzonych 
nad tłumaczeniem tego rozdziału to zostaw nawet najmniejszy komentarz
Bardzo proszę i dziękuję :)

#TOTGApl

154 komentarze:

  1. To jest takiee vbndiutsavbnpouytrvwqbnmskaotrdcbsnmz<3333
    ILY:3 Dawaaj jak najszybciej nexta:*

    OdpowiedzUsuń
  2. Zboczeniec zawsze pozostanie zboczencem xd genialnyb<3

    OdpowiedzUsuń
  3. świetny rozdział cóż mogę powiedzieć... stęskniłam się za Niallem i jego uwagami haha
    jestem pewna że niedługo Rey i Niall wrócą do siebie, tylko patrzeć...
    dziękuję że tłumaczysz jesteś najlepszą tłumaczką ever haha
    ilysm ♥

    @superbiebson

    OdpowiedzUsuń
  4. Proszę jak najszybciej nexta. Świetny <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Najlepsze ff Ever! Uwielbiam to ;) dzięki za tłumaczenie , jesteś świetna w tym xD

    OdpowiedzUsuń
  6. O matko skjdslkslcdol mam nadzieje że Niall i Rey wrócą do siebie niedługo :) Nie mogę doczekać się kolejnego rozdziału.

    OdpowiedzUsuń
  7. świetny rozdział dhbvchjdbcvhj dziękuję za tłumaczenie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Omg, super<3 Czekam nn :) ~Martyna x

    OdpowiedzUsuń
  9. To jest takie xhsbushxydehjdhdis. Aaaa! Jak chce kolejny noo..

    OdpowiedzUsuń
  10. Omg ahshisvsbasldnhs kocham to <3

    OdpowiedzUsuń
  11. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  12. Najlepsze!! Rozdział swietny!! Kocham to fanfiction <3 // Mery

    OdpowiedzUsuń
  13. kocham to opowiadanie i czekam na nn x

    OdpowiedzUsuń
  14. KOCHAM
    KOCHAM
    KOCHAM
    chce już następny :P

    OdpowiedzUsuń
  15. dlaczego mam wrażenie że ten rozdział jest strasznie krótki? ani trochę mnie to nie zaspokoiło:(
    teraz trzeba będzie czekać kolejne cztery dni na nowy rozdział, eh
    będę czuła się jak ćpun na odwyku
    zazdrosny niall to najlepszy niall
    strasznie brakowało mi reyall, a teraz przynajmniej mogę się choć odrobinę podjarać, podoba mi się to
    czekam na "pierwszy" pocałunek i palcówkę
    to znaczy nie.. żeby nie wyszło że jestem zboczona XD

    dobra robota, kochana! oby tak dalej :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja chce juz następny *-*

    OdpowiedzUsuń
  17. O matko ... jaki Genialny rozdział <3

    OdpowiedzUsuń
  18. świetny rozdział

    OdpowiedzUsuń
  19. omg jaki cudowny rozdział dijgahdbyuahekjgwq <333 czekam na następny kochanie, świetnie tłumaczysz i życzę powodzenia przy tłumaczeniu kolejnego. Kocham xx

    OdpowiedzUsuń
  20. Rozdzial cudowny, ew ten pan Grey, hmmm. sadze, ze uczucie pomiefzy Rey i Niallem nadal jest, to znaczy, to, że Rey ma Sam'a nie znaczy, że nie może sie z nim rozstać. ''jesteś słodki Kiedy jesteś zazdrosny'' czy tylko ja to pammietam? Nie sadze. Ten rozdział był boski, chyba umarłam. Myślę, zw to uczucie powróci lecz bedzi, trudniej. Ale w sumie to czy Reene, nie robiła tego spcjalenie, aby Niall był zazdrosny? Hmm nie wiem, ale wiem to (w ogóle cały czas zmieniam temat) Ann i e ogóle, ndkigfbdkugbd, chcę już dalej, bo wiem, ze warto :) Po prostu nie moge wyrazić emocji
    @myperfectpayno xx

    OdpowiedzUsuń
  21. Kocham to...i kocham cie za to tłumaczenie

    OdpowiedzUsuń
  22. Pan Grey mnie zainteresował... W cholere.. Jestem ciekawa czy on coś do Rey będzie miał omg.

    OdpowiedzUsuń
  23. SUPER ASDFGHJKL kiedy bedzie nastepny? Wiesz ^^

    OdpowiedzUsuń
  24. BOŻE SDDNBVJHDSVFHGSDFUBSFBE LAŁAM SIĘ PÓŁ ROZDZIAŁU ♥ MATKO ALE TO JEST ZAJEBISTE HFBZHBFZUSBVBHZBVSJ, KIEDY NASTĘPNY? @Your_Direction_

    OdpowiedzUsuń
  25. jkbdwkhkhdkashjdkahfg chce NEXT ♥♥♥
    KOCHAM CIĘ :))

    OdpowiedzUsuń
  26. No no ciekawie, ciekawie, czekam na następny <3

    OdpowiedzUsuń
  27. NEXT >>>>>>>♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
  28. ;jughfgkfl,gjmfgdlkgf,jkmgeflge.fk,gef najlepsza jesteś kochanie
    dziękuje za to że tak szybko przetłumaczyłaś

    OdpowiedzUsuń
  29. Rudkekfkskeffiwkrkggckskrckw NAJLEPSZE *-* dziękuję za tłumaczenie! <3 Kocham Cię i to tłumaczenie. Pozdrawiam i czekam na kolejny rozdział :3

    OdpowiedzUsuń
  30. omg, genialne! (;
    jezu między nimi znowu coś będzie, na 100 % jefihfighdsfihfikjsdifjdsijfsdoifjwojfosjdforj
    kocham to tak bardzo, czekam na następny rozdział, świetne tłumaczenie, pozdrawiam ;>

    OdpowiedzUsuń
  31. To jest swietne :D
    Dziekuje za tlumaczenie :)
    Do nastepnego :)
    ily xx

    OdpowiedzUsuń
  32. OMG TYLE WSPOMNIEŃ.PIĘKNYCH WSPOMNIEŃ. REYALL JEJKU. PRZECIEŻ ONI NADAL SIĘ KOCHAJĄ ! KSNZJUABAOIABA *____* /@falinnex

    OdpowiedzUsuń
  33. ŚWIETNE <3 @Mardalenka

    OdpowiedzUsuń
  34. Świetny! Amy mnie rozwala, pan Grey.. Hmm? Myślę, że może być ciekawie ;))
    Rey wydoroślała..
    Nie mogę doczekać się next'a
    xx
    @awmyniallehh

    OdpowiedzUsuń
  35. Wydaje mi się,że Niall nadal czuje coś do Rey.Kocham to ff i czekam na next.

    OdpowiedzUsuń
  36. To jest takie brjenfkmdhfksjamfd,eakl no kocham <3 <3 <3 Właśnie tyle wspomnień i te opisy i to jest najlepszy rozdział ever. :) Wiki

    OdpowiedzUsuń
  37. jezu, omg, boziu, moje feels>>>>>>>
    kocham to ff i kocham ciebie
    @larryscom

    OdpowiedzUsuń
  38. On ja nadal kocha i ja jestem tego pewna ❤️ Chce juz 3:)

    OdpowiedzUsuń
  39. OMG ja chcę już następny <3 <3 <3
    Nie wiem co napisać (znów, LOL xD)
    Więc to będzie krótki komentarz xD
    @CarolineT14

    OdpowiedzUsuń
  40. OMG sljkadhksajzhkjhsduiahgcjnzbxasjdygdsc *O* *O* *O* *O* *O* *O*
    Nic więcej nie na piszę bo to było po prostu takie kldsajkjfndkcnbmszj *O*
    AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA! *O*
    Jestem taka jakby, trochę szczęśliwa może. Cholera jestem strasznie szczęśliwa!!!
    To jest jedyne ff które tak strasznie przeżywam i jak jest nawy rozdział to juz się uśmiecham nawet jak go jeszcze nie zacznę czytać. Kipię energią!
    sdkjfdksjhkjchkfjhskdjhkjshdfkjhsdk*O*
    Ściskam!!!! xd

    OdpowiedzUsuń
  41. OOOOOOOO matko! Nie wytrzymam do następnego!

    OdpowiedzUsuń
  42. widać, że Niall nadal coś czuje do Rey.
    to jak Niall przeprosił Amy >>>>>>>>>
    i jak zwrócił uwagę na bluzę Rey i omg, no nie mogę jvnfdjdms
    mfdjnfjc nie wytrzymam do kolejnego, bardzo się cieszę, że się spotkali tak szybko.
    omg, umieram
    @systemsamowolka

    OdpowiedzUsuń
  43. Awww... Niall nadal jest kochany :*:*:*
    Swietny rozdział,
    Dziękuję <3

    OdpowiedzUsuń
  44. Boże! To opowiadanie jest cudowne! Zaczęłam wczoraj o 23 pierwszą część i skończyłam dzisiaj w szkole na przerwie! To ff strasznie wciąga, nie mogłam się od niego oderwać. Autorka naprawdę świetnie pisze, a Ty świetnie to tłumaczysz! Jestem bardzo ciekawa, co będzie dalej! Czekam niecierpliwie na next'a!!! kocham to!!!

    OdpowiedzUsuń
  45. O ja Niall jest zazdrosny! Djvjcjjdejc to słodkie! To jak oni naturalnie ze sobą rozmawiają omgg. On ją dalej kocha a ona kocha jego tylko jeszcze o tym nie wiedzą xd
    Dziękuję, czekam na następny :)
    Dużo miłości xxx

    OdpowiedzUsuń
  46. UMARŁAM .................................

    OdpowiedzUsuń
  47. Aajdbajfbkesfbjedkf
    Niech Rey zerwie z Samem, bo nie wytrzymam.
    Zazdrosny Niall to najlepszy Niall.
    Ja chcę już następny rozdział.

    OdpowiedzUsuń
  48. Świetnyyyy*.*
    @louisnastka

    OdpowiedzUsuń
  49. O kurde, chyba właśnie umarłam. Czytałam w prawdzie oryginał, ale tylko do części z grą na imprezie, przysięgam! Wolałam poczekać na tłumaczenie, bo tak cudownie to piszesz :) Obiecuje, że więcej tego nie zrobie, ale zostawiłaś nas wtedy w takim momencie :c W każdym bądź razie, cudowny, jak zawsze. Czekam na następny! @madzik1211

    OdpowiedzUsuń
  50. hfjdhfjd zastanawiam się czy to normalne, ze po moim ciele rozchodzą sie ciarki, trzęsą mi się ręcę i to jest takie super, że nie może być bardziej super. Achh kocham to. achhh kocham. Boże Boże... serio nie mogło być lepiej, aww nie moge sie doczekać następnego!
    @BelieberLenka4

    OdpowiedzUsuń
  51. ' Niall wydawał się trochę zazdrosny i zły sposobem w jaki patrzył na ciebie pan Grey '
    jsndcidufbcsu to było pewnie że będzie zazdrosny. I niby nie lubi jej już tak bardzo, tak na pewno. haha
    Rozdział świetny . Czekam na następny ! <3
    @ohh_horan_

    OdpowiedzUsuń
  52. OMFG *___________*
    Kocham to <3
    Rey nadal ma jego bluzę aww
    Pan Grey hyhy ciekawe ;p
    Nadal się kochają oooo <3 słodziaki
    Rey + Nialler =Rialler <3
    Rialler >>>>>>>>>>>>>
    Ily xx

    OdpowiedzUsuń
  53. Czyżby ktoś tu nawiązywał do 50sog? :D
    Możliwe ^^
    Ale niech Grey się odpierdoli od Ray bo ona jest Nialla <3 :3
    ON PAMIĘTAŁ! PAMIĘTAŁ WSZYSTKO!! TĘSKNIŁ!!
    Kocham cię, że to tłumaczysz ^^

    OdpowiedzUsuń
  54. OMG! *.*
    To jest cudowne. Jeju jestem teraz tak podekscytowana. nie moge sie doczekac nexta ahhh *.* xx

    OdpowiedzUsuń
  55. UMIERAM OMG

    @niallsmoniczka

    OdpowiedzUsuń
  56. O KURWA! CAŁA SIĘ TRZĘSE BO JESTEM MEGA PODJARANA TYM ROZDZIAŁEM! DUŻO TU HOMOSEKSUALIZMU I NA RESZCIE JEST LARRY!!!!!WIELBIĘ CIEBIE I AUTORKĘ TEGO FF. TO JEST TAK NEGA BARDZO ZAJEBISTE, ŻE JA PIERDOLE! I NIALL NA 100% TĘSKNI ZA REY! ALE MEGA SMUTNE JEST TO ŻE SIE ZNOWU TNIE :C A REY TAKA BOGURODZICA DZIEWICA BO NIBY MA CHŁOPAKA. ALE ONA GO NIE KOCHA I OSZUKUJE SAMASUEBIE, ŻE NIE CZUJE NIC DO NIALLA!

    OdpowiedzUsuń
  57. Jaki świetny rozdział *.* Czekam na kolejny ;) / L.

    OdpowiedzUsuń
  58. Aaa!!!! Kocham to! Przez cały rozdział cieszyłam japę! Czekam na więcej i szybciej!! 💜💜💜💜💜💙💙💙💙

    OdpowiedzUsuń
  59. Kufa Ten profesorek mnie wkurwia ! Spadaj od Reyyy ty ty malpo!
    A co do rzeczy to rozdzial jshsksnsvgsjak :*

    OdpowiedzUsuń
  60. Omg ! Kocham ! Kocham! Kocham ! Ja chce już nowy !

    @Niella_1D_Swag

    OdpowiedzUsuń
  61. JWDJWHEBJXFBHJQMXEB FHAGUYWE KOCHAM TO ♥

    OdpowiedzUsuń
  62. Lmao jak słyszę "Grey" to od razu myślę o 50 twarzach Greya haha do tego ten opis Rey... i to nie odpowiedział czy się spotykał czy nie, powiedział tylko, że to nielegalne umm nevermind
    słodko wyszło z tą bluzą i z ich wspólnie spędzonym czasem
    Btw mam wrażenie, że Reyall gadali ze sb dłużej niż w jakichkolwiek innych rozdziałach hah
    Ah Zen pewnie musiał się fajnie czuć na tych lodach haha
    A no i Rey, uwaga, nie kochasz Sama, Już nawet nie chodzi o to, że ja shippuję Reyall, ale o to, że gdyby Rey kochała Sama to by się nad tym nie zastanawiała. Ok, może mogła to sb wmawiać w Anglii, ale tu...
    Jestem tak podekscytowana rozdziałem, że nawet idk co piszę i co dalej lol
    ok, dziękuję za tłumaczenie, świetnie ci to wychodzi ily ♥
    @troyeakamyhero

    OdpowiedzUsuń
  63. najlepsza tłumaczka :)

    OdpowiedzUsuń
  64. To jest tak bardzo genialne! :D

    OdpowiedzUsuń
  65. Wydaje mi się, że oni nadal się kochają, tylko nie chcą się do tego przyznać ;)

    OdpowiedzUsuń
  66. wertghyvcfdxzsdftgyhjgfd matko C U D O W N Y!
    Dziękuję, że tłumaczysz!
    ~B

    OdpowiedzUsuń
  67. boski
    BOSKI
    B O S K I <3

    OdpowiedzUsuń
  68. jest idealnie ale liczyłam że się chociaż przytulą saxdctgvbhy :(

    OdpowiedzUsuń
  69. Supeerr. ! @WeronikaKrzyano

    OdpowiedzUsuń
  70. aa wreszcie wreszcie wreszcie wreszcie <3 takie lovelove Naprawdę bardzo ci dziękuje, że tłumaczysz nam tego bloga. To jest najlepsze fanfiction (dobrze napisałam?!) jakie czytałam, a czytałam ich sporo <3 Dziękuje kochana ;D :** /Werka

    OdpowiedzUsuń
  71. jejku :")))) nie mogę się doczekać aż przetłumaczysz kolejne rozdziały cxvcfgghbn ♥

    OdpowiedzUsuń
  72. BOŻE JAK JA TO KOCHAM TO SIĘ NIE DA OPISAĆ <3 NIALLER WRZUĆ NA LUZ I ZACZNIJ BYĆ ZNÓW ZAKOCHANYM NIALL'EM A NIE ZGRYWASZ TWARDZIELA

    OdpowiedzUsuń
  73. o cholera O CHOLERA
    ten rozdział jest super ekstra wykurwisty!
    KOCHAM KOCHAM KOCHAM
    NIALL JEST TAKI NIEGRZECZNY I ZAZDROSNY O REY
    A REY TAKA UROCZA :3
    ONI SIEBIE CHOLERA PRAGNĄ
    NIALL WPIERDOLI NAUCZYCIELKOWI HAHA
    MAM NADZIEJE ZE NAUCZYCIEL TO NIE ZBOCZENIAC...
    o cholera
    JA CHCE JUZ KOLEJNY
    BŁAGAM BŁAGAM BLAGAM
    KOCHAM TO I KOCHAM CIEBIE!
    POZDRAWIAM , CZEKAM NA NEXT PAPA:*
    WIECZNIE ODDANA :
    @Swaggirlnumber1 <3 <3 <3

    OdpowiedzUsuń
  74. OMFG njigsdnmgothibmlknhj okej....umarłam xd KOCHAM TO @_PeeePeee_

    OdpowiedzUsuń
  75. TAK BARDZO PERFEKCYJNE *.*
    CZEKAM NA NEXT

    OdpowiedzUsuń
  76. Omg! hdhhfhdsdhjksjjjdfhjdnsjs
    niesamowity rozdzial :o
    jezu jak ja kocham Reyall <3
    oni sa razem tacy niesamowici!
    Niall i Zayn<<<<<<<<< hahhahaha
    złamana obietnica Nialla :((((((((
    i ten nauczyciel, ńie podoba mi sie to ;//////
    no ale tak czy siak kocham ten rozdzial i cale to tlumaczenie i Ciebie oczywiście<3
    czekam z tesknota na kolejne<3 :)

    @luuv_my_riri xx

    OdpowiedzUsuń
  77. Musze ci podziekowac znowu za to ze tlumaczysz to ff. Jest swietnie jak to czytam to czuje sie jakbym tam byla haha

    @medisick

    OdpowiedzUsuń
  78. mdleje hahah, tak bardzo tesknilam za Niallem!

    OdpowiedzUsuń
  79. hahaha ten rozdział był super omg

    OdpowiedzUsuń
  80. Omg! Nareszcie <33 tak za tym tęskniłam! Kiedy następny rozdział? xD
    @Andzia270

    OdpowiedzUsuń
  81. cudo cudo <3 kocham to <3 ughhh niech ona mu wreszcie pokaże,co stracił! kiedy next?:)

    OdpowiedzUsuń
  82. Aaaaaaaaawwwww chce krzyczeć na caly glos ponieważ kocham twoje tłumaczenia czekam na nexta , uwielbiam cie dziewczyno już wiem że po tych dwóch rozdziałach zostanę z tb do końca, uzależniłam się już.

    OdpowiedzUsuń
  83. Hahah jestem mega ciekawa co z tym panem Grey`em hahahah taki zboczeniec troszke haha
    Czekam na nexta xx
    @Dreams_Horan_

    OdpowiedzUsuń
  84. Dziękuje że dodałaś tak szybko drugi rozdział. Jest gebialny! Już nie mogę doczekać się następnego! :) xx @xxhemmings69

    OdpowiedzUsuń
  85. OMG. NIALL, GREY, LIAM, SAM. TEZ CHCE MIEC TAKIE POWODZENIE U MEZCZYZN!!! JESTEM troche SMUTNA BO NIALLEROWE NADGARSTKI+PIEPRZENIE SOPH I INNYCH LASEK AHH:( I NIE NAPIL SIE. NIE NAPIL!! :((((

    OdpowiedzUsuń
  86. Asfhkffhfg niech zostawi sama i bedzie z niallem gcvdhjfghg

    OdpowiedzUsuń
  87. To jest takie zajebiste. Czekam na nowy i mam nadzieje ze Niall nadal cos czuje do Renne. A i niech nie pieprzy juz tej Soph bo to mnie wkurza... ale chyba nie tylko mnie, prawda? Tak wgl to Liam pasuje do Zayna w tym fanfiction. Hmmmm ten Pan Grey co kombinuje mam nadzieje ze to nie jest związane z czymś złym wobec Rey.

    OdpowiedzUsuń
  88. Smutno mi przez Nialla :( ale cudo♥

    OdpowiedzUsuń
  89. super rozdzial czekqm na nastepny :*

    OdpowiedzUsuń
  90. On pociął tatuaż Rey ;c To było słodkie, kiedy Niall był zazdrosny o pana Grey'a. Kocham, kocham, kocham ♥

    OdpowiedzUsuń
  91. Aww świetne <3
    Dziękuję za tłumaczenie ;* :)
    @KsiezniczkaJusa

    OdpowiedzUsuń
  92. fhaisjghuiwrgu
    Dziekuje
    Dobranoc
    Kocham
    XX @gaba8507

    OdpowiedzUsuń
  93. Omg! Kocham! <3 tyle moge napisac. <3

    OdpowiedzUsuń
  94. Super tłumaczysz a rozdział cudowny :* juz sie nie mogę doczekać następnego xx

    OdpowiedzUsuń
  95. Awwww <3
    Oni rozmawiali ze sobą! Niall zachował się w miarę dobrze co do Rey nie jak jakiś cham..czy coś.

    - Jesteś wyższa - zauważył, a ja przełknęłam ślinę, bo nasze klatki piersiowe prawie się dotykają. - I twoje cycki są większe. // Oh,Niall ty romantyku....

    Wzrok Nialla powędrował na rękę Liama, po czym przebiegł ręką przez swoje włosy, biorąc kolczyk w wardze pomiędzy swoje zęby. /// Aha ;D

    - Nigdy dotąd nie byłem zakochany w kimś z tego pokoju - powiedział Ryan.
    ....Czułam się rozczarowana, że się nie napił, ale przecież, nigdy tak naprawdę nie powiedział, że też mnie kocha, więc. ///OKEJ to było troszkę przykre. Ale ciekawe co by powiedział na ten temat 2 lata temu. Właśnie.

    W chwili, gdy otworzyłam drzwi, Zayn dosłownie przyciągał Nialla do pocałunku, a Niall kontynuował to, prawdopodobnie nie zauważając, że jestem w pomieszczeniu. /// o FUCK.

    - Mimo, że już cię tak nie lubię, nie miałbym nic przeciwko, aby cię pieprzyć, no wiesz. To jedyna rzecz jakiej nie udało mi się zrobić. /// CO ?! CO TY ĆPAŁEŚ ?! Czekaj. Jeszce raz..czy tobie to mózg ukradli,czy co ? Dwa lat temu to szalałeś za nią niczym łania na polanie,a teraz takie teksty.. a weź zmień dilera.

    - Kochasz go?
    - Tak - powiedziałam automatycznie. Niall odepchnął się od ściany, chowając ręce do kieszeni swojej kurtki. // Oho-ho panie Horanie...

    Uśmiechnięty tatuaż, który zrobił sobie gdy jeszcze z nim byłam, też został przecięty. //Oh...

    - Fajna bluza - powiedział Niall, kiedy odwróciłam się do niego twarzą...........- Oh, tak. Przepraszam. Zapomniałam oddać...
    - Zatrzymaj ją. I tak wygląda lepiej na tobie. //lalalala,awww <3

    - Inteligencji, urody i poczucia humoru - powiedział i ponownie zablokowaliśmy spojrzenia. - Brązowych oczu, uroczego uśmiechu i... niewinności.
    - Co jest kurwa - wymamrotał Niall, a Amy nachyliła się bliżej mnie.
    - On całkowicie cię opisał, Rey. //Oh,nie Niall nie jest ZŁY,ZAZDROSNY,POIRYTOWANY.Nie,wydaje Ci się. Tak tylko rzucił to piękne zdanie. *czujecie ten sarkazm ?*

    A tak więc: SZOK ;D
    Dobrze,dziękuje,za ten rozdział ;*** Do zobaczenia w następnym!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taa taki tam WIELKI SPAM,na pół strony..Przepraszam Cię/Was.

      Usuń
  96. Dziekuje :D swietny :)

    OdpowiedzUsuń
  97. Super rozdział. Ciekawe co będzie dalej.

    OdpowiedzUsuń
  98. MEGA. *.* Nie moge doczekac sie nn. :-)

    OdpowiedzUsuń
  99. Jejuuu *.*
    Ciagle to czytam i nie moge sie naczytac to jest boskie!!!
    Super tlumaczysz!! :* <3 kocham <3

    OdpowiedzUsuń
  100. omg omg omg !! jshxcj kocham

    OdpowiedzUsuń
  101. OMG ljsfaklhgaksdg cudowny

    OdpowiedzUsuń
  102. Tak bardzo chciałam wczoraj przeczytać rozdział, niestety nie byłam już w stanie, nie mówiąc już o komentowaniu go. Jeszcze się nie opanowałam o przeczytaniu go. Śmiać mi sie chciało, kiedy Rey wmówiła wszystkim, że nie jest dziewicą haha XD jak ją Niall złapał wtedy na schodach, to myślałam że zacznę wyć że szczęścia. Mam nadzieję, że wszelakie sprawy z 'dziewczynami' i 'chłopakiem' ułożą się między nimi, no bo tak, jak mówiła Amy to jest los, a raczej przeznaczenie. No, no, coś czuje że pan Grey to by z chęcią złamał zasady dla Rey. Ale by wtedy wkurzył Nialla :o swoją drogą, już widzę wpływ Renne na Horana chociażby przez to, że przeprosił Amy za wszystkie obelgi. Cholera, nie spodziewałam się ze Niall jest aż tak dobrym kumplem, żeby się całować z Zaynem :D Beka, jak mu Rey powiedziała, że ma mniejszego kutasa niż Liam- pocisk na ego dobry XD no cóż nie mogę się doczekać kolejnego rozdziału, świetna robota!
    Pozdrawiam~Lady Morfine<3

    OdpowiedzUsuń
  103. Uwielbiam ten fanfiction :*! xx

    OdpowiedzUsuń
  104. Awws to jest genialne!! Niall i Rey, matkoo !! niech oni znowu będą razem ♥ ;c Niech Rey zerwie z Samem!! >< I oby Niell przestał się znowu ciąć, imprezować, pić alkohol i uprawiać seks z dziewczynami.. no oprócz Rey heheheh <333 niech on wgl już nie zaleca się do innych lasek, tylko niech skupi swoją uwagę na Rey i ją odzyska !!! ;****

    OdpowiedzUsuń
  105. O jejuuuu ♥ Jestem tu dopiero od wczoraj (dzisiaj w nocy poszłam spać o 7 bo czytałam Teenage Dirtbag xD)
    I tak bardzo aię cieszę że mogę już czutać tą część ♥
    Rozdział jest jsjfhsjdhfus ^^
    A NIALL JEST TAK ZAZDROSNY HAHAHA. NIE ZNAM PRAWIE TEGO SAMA ALE WIEM ŻE GO NIE LUBIE XDDD
    RAYALL FOREVER KURWA ♥ XD
    Oni są tacy słdcy i tylko czekam aż do sb wrócą :3
    Ale serce mi pękło na 696969696 kawałeczkąów kiedy Nini powiedział że nie lubi jej już tak bardzo jak wtedy... :C Jasneee ale ja mu nie wierze bo on jest taki zazdrosny i widać że on ją kocha nadal a ona go.
    No.. to był jeden moment jak umarłam.. ale umarłam też jak Niall i Ray nie napili się wódki jak było "Nigdy nie byłem zakochany w nikim w tym pokoju". Ale to wszystko Nialla wina bo jakby on sie napił to ona też
    ..ughh jaki on irytujący ...-. xDD
    Nmg sie doczekać nowego ^^

    OdpowiedzUsuń
  106. Nie, nie kochasz goXD
    Niech oni będą razem! :c
    Proooooszę! XD

    OdpowiedzUsuń
  107. Nie mogę się doczekać, kiedy bd tłumaczyć biezace rozdziały ^^

    OdpowiedzUsuń
  108. OMG!!! *-* KOOOOOOOOOCHAM TO. KIedy next? Fajnie byloby gdybys pisala pod rozdzialem ze np nastepny ppjawi sie ok 30 lutego czy cos. :) xD

    OdpowiedzUsuń
  109. Czy ktos moglby mi podac linka do orginalnego opowiadania albo chociaz w ktoryn rozdziale oni sa zorginalem bo jak patrzylam na IG rey i nialla to jakos 18tygodni temu sa zdjecia w miare pasujace do naszej akcji. ;)

    OdpowiedzUsuń
  110. Dziękuje Ci że to tłumaczysz nie lubię czytać opowiadań ale to kocham ono jest cudowne czekam na kolejny z niecierpliwością ;)

    OdpowiedzUsuń
  111. Kocham, kocham, kocham!!! Jezu niech Niall kurwa wreszcie ja pocałuje, albo coś bo nie wytrzymam xd A co do tłumaczenia to oczywiście zajebiste tak jak zawsze Bejbe :*

    OdpowiedzUsuń
  112. UMIERAM >>>>>>>>>>>>> ♥♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
  113. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  114. o m g!
    zaczynając od #TD
    podesłała mi to jedna koleżanka na tt i jak zobaczyłam zwiastun wiedzałam,
    że to będzie MEGA ZAJEBISTE ff, nawet nie wiem od czego zacząć.
    Dobra pierwsze rozdziały były takie "powiedz mu Rey! POWIEDZ!"
    I tu nagle są parą ale nie na długo... :((
    Jak ona napisała na nadgarstu Niall'a ":)" to poryczałam się,
    dostłownie. Potem jak on to wytatułował to było takie awww...
    Moment, w którym babcia Rey ich przyłapała to był u mnie
    herat attack, ale dziadek Renee jest taki super hahaha ♥
    Cały 22 rozdział ryczałam jak głupia, Niall dał jej bluzę, :))
    NIEE WCALĘ NIE RYCZĘ, SKĄDŻE..

    A teraz powaga, Renee wróciła do Anglii i znalazła chłopaka, lecz cały
    czas myślała o Niall'u. To było trochę...niezręczne gdy zaczęłam czytać
    moment, w którym zobaczyła go.
    No ale los tak chciał i takie jest już przeznaczenie khikhikhi.
    Czuję, że oni będą razem, to jest prawdziwa miłość forever ♥

    Dalej już nie wiem co pisać bo ryczę jak głupia, więc się zamykam.
    Dziękuję, że chcesz to tłumaczyć ♥
    ilysm ♥
    @luvmyheros

    OdpowiedzUsuń
  115. Nie wiedziałam,że dodałaś,a jak zobaczyłam to od razu zaciesz i rycie japy xd TAK więc do rozdziału.....ZAJEBISTY BĘDĄ RAZEM NA 100% JA TO WIEM! TO JEST PO PROSTU PRAWDA ONA GO KOCHA ON JĄ I KURWA DZIECKO POWSTANIE I SIALA LALA KURWA HUJ ODSZEDŁ(minuta ciszy)...................KIEDY NASTĘPNY?!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  116. kurde świetne tłumaczenie, świetne opowiadanie i ogólnie jest mi tak cholernie miło, że oni się widzieli, że jprdl! :)

    OdpowiedzUsuń
  117. Zajebisty rozdział! Niall musi być z Rey!! Koniecznie muszą do siebie wrócić! ;D Czekam na następny rozdział! Mam nadzieję , że pojawi się szybko!! Kocham to ff <33

    OdpowiedzUsuń
  118. Jej UWIELBIAM TO <3 CZEKAM NA DRUGĄ !!! :p

    OdpowiedzUsuń
  119. O-M-G FHTCHTFVJUDVB <3

    OdpowiedzUsuń
  120. OMG ! Niall jak zawsze wszystko wie, i jest zazdrosny. Miłość fruwa w powietrzu again
    Nie umiem doczekać się nowego :)

    OdpowiedzUsuń
  121. Jesteś świetna że to tłumaczysz :* czekam na następny rozdział :)

    OdpowiedzUsuń
  122. Aww niesamowity rozdzial, dziekuje xx

    OdpowiedzUsuń
  123. NIE NO KOCHAM TO STRASZNIE ALE BOJE SIE CHOLERNIE BO TYTLO' THE ONE THAT GOT AWAY '.JEST RACZEJ... SMUTNY!! :((( BOJE SIE ZE NIALL .. NAWET NIE POWIEM. NO KKEJ. OGAR. CHODZI MI O TO ZE TYTUL FANFICA ODNOSI SIE DO PIOSENKI KATY PERRY TAK MI SIE WYDAJE NO I TELEDYSK I PIOSENKA BARDZO W SUMIE DO NICH PASUJE I DLATEGO SIE BOJE

    OdpowiedzUsuń
  124. Cudo. Kocham to fanfiction i Ciebie świetnie tłumaczysz. Będziesz możże tłumaczyła inne fanfiction jak to skończysz? Pozdrawiam Ciebie i czytelników ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli znajdę coś wartego uwagi i będę miała czas to czemu nie :)

      Usuń
    2. Nie chce byc jakas psychofanka (upss za pozno) alr moglabys mi podac swojego tumlbr i autorki tumlbr, wasze aski,twittery i orginal opowiadania TOTGA? :D przepraszam jezeli gdzies juz je napisalas. Kooocham to i mam taka malutka nadzieje ze dzisiaj pojawi sie rozdzial ale nie chce cie popedzac bo wiem jak wyglada zycie. Baaardzo doceniam to co dla nas robisz. Xx

      Usuń
    3. Tumblr autorki: http://myonedirection-1dff.tumblr.com/
      Twitter autorki: https://twitter.com/lewistomlisnon/

      Mój twitter: https://twitter.com/luuuvmyswaggy/
      Mój tumblr: http://beautifullifewithdreams.tumblr.com/ :))

      Usuń
  125. PRZEPRASZAM BARDZO, ALE TO JEST KURWA NAJLEPSZE FANFICTION JAKIE KIEDYKOLWIEK CZYTAŁAM A JAK WIDZE, ŻE JEST NOWY ROZDZIAŁ TO ZACZYNAM TAŃCZYĆ DZIKIE DENSY. TAK JESTEM NORMALNA XD @Weronika7

    OdpowiedzUsuń
  126. super fanfication KOCHAM GO!!! (Nie moge się doczekać kolejnego rozdziału).
    @Nialler_266 :*

    pssst (Rey powinna być z Niallem :) ;) )

    OdpowiedzUsuń
  127. Kurwa! Kocham Tego FF!! Po prostu dziękuje Ci za tłumaczenie! Przyznam się, że jestem od tego uzależniona xd I Nie mogę doczekać się next :D Niall oczywiście zazdrosny.. Hahhaa xD Kocham go! Oni muszą być razem :D Boszz... Niech oni już się zaczną jebać albo coś. A i na prawdę jestes zajebista i cudowna i wgl. Bo jakby nie ty to pewnie nie wiedzielibyśmy, że taki FF istnieje xD Kocham cię i to tłumaczenie!! Tylko mega się boje, ze to się zaraz będzie koniec :C A tego chyba nikt nie chce. Polecam wszystkim mim koleżankom tego FF i każda mówi, ze jest zajebisty :D Boszz... Dobrze, że tłumaczysz II część bo nie wiem co mym zrobiła :// Jesteś najlepsza :* <3

    OdpowiedzUsuń
  128. DAWAJCIE MI JUZ NEXTA :((+

    OdpowiedzUsuń
  129. DZISIAJ BEDZIE NOWY?? :DDD
    P.S. SWIETNA TOBOTA ALE UWAZAM ZE NIEKTORE OSOBY NE POWINNY TEGO CZYTAC. sorry male dzoecinne pakomenony chcace sie glodzic bo rey miala takie PROBLEMY. What ever

    OdpowiedzUsuń
  130. ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ZAZDROSNY NIALL >>>>>>>
    ODEZWALI SIE DO SIEBIE (MOJE FEELS) >>>>>>>>
    G R E Y >>>>>>>


    SHKSVAIBEGSJS

    *_______________________________* NEJL COS DO NIEJ MA. MA MOWIE ZE MA<3

    OdpowiedzUsuń
  131. w końcu się spotkali >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
    odwalasz kawał dobrej roboty dziewczyno, dziękuję ci za to
    czekam na następny :)

    OdpowiedzUsuń
  132. już mi się podoba :)... kawał dobrej roboty

    OdpowiedzUsuń
  133. Czytam to od jakiś 5 dni i już jestem uzależniona od tego dziękuje że tłumaczysz <3 Nadia ...

    OdpowiedzUsuń
  134. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  135. Niall ty kutasiarzu miałeś się napić! Przeciez kochasz Rey ty idioto! ugh

    OdpowiedzUsuń
  136. Kocham to nie widzę sobie bez tego życie ugh ♥

    OdpowiedzUsuń
  137. Przewijalam do momentu az przeczytalam o Niallu. Nadal sie nie moge pozbierac po ich rozstaniu. Ale nadal sie kochaja. Pszed chwila skonczylam TDB i serio... Ryczalam. I nadal rycze. Po prostu..nie da sie tego wytlumaczyc. :)

    OdpowiedzUsuń
  138. WGL XD CHRISTIAN (?) GREY BARDZIEJ BY PASOWAŁ, ZNACZY SIE AKTOR KTORY GO GRA, PODOBNY OPIS POSTACI XD, ALE ZAMIAST TEGO CO GRAŁ W PAMIETNIKACH, IANA, LEPIEJ BY PASOWAŁ CHRISTIAN :PP XD, ALE CÓŹ, TO NIE KONCERT ZYCZEN, A TAK BTW CZYTAM 3 RAZ XD

    OdpowiedzUsuń

Pamiętaj, że każdy jeden komentarz motywuje do dalszego tłumaczenia :)