wtorek, 22 kwietnia 2014

1. Znajdzcie sobie pieprzony pokój.

- Delilah. DELILAH! - zostałam obudzona przez mamę, która potrząsała moim ramieniem. 
Mogłam zobaczyć, że na zewnątrz było ciemno, a cyfrowy zegar na moim biurku pokazywał dokładnie 22:00.
- Co mamo? - zapytałam w poduszkę, przekręcają się na drugi bok, dzięki czemu mogłam ochronić się od światła pochodzącego z korytarza. Włączyła oświetlenie, a ja krzyknęłam, zakrywając się kocem.
- Wstawaj! Sam tutaj jest. Za cztery godziny wylatujesz do Nowego Jorku, pamiętasz?
- Cholera, tak. Ugh, kurwa.
- Uważaj na słowa! I idź wziąć prysznic.
Westchnęłam, kiedy wstałam z łóżka, chwytając ubrania, które przygotowałam na podróż. Czułam w brzuchu podniecenie.
Z chęcią wreszcie wyruszę, nawet jeśli oznacza to pozostawienie za sobą Sama.


- Który jest dzisiaj? - zapytałam, gdy podeszłam do drzwi toalety, aby wziąć prysznic i przygotować się.
- 9 września. Twój termin rejestracji jest na 11, więc jest w porządku. Teraz idź księżniczko, nie chcesz być spóźniona! Dotrzymam Samowi towarzystwa w salonie.
I z tym odwróciła się, pozostawiając mnie samą w pokoju.
Oczywiście, że dotrzymasz mu towarzystwa.
Udało mi się wziąć prysznic i nałożyć makijaż w 26 minut, po czym spakowałam do plecaka Minnie Mouse, którą dwa lata temu wygrał dla mnie Niall. Spojrzałam na ścianę, zastanawiając się co robił dokładnie w tym samym momencie. Dochodziłam do siebie po nim dawno temu, zanim poznałam Sama i zakochałam się w nim.
Pomimo mojego związku, czasami przyłapywałam się na myśleniu co robi lub myśli Niall w tej samej chwili co ja. Wciąż miałam jego czerwoną bluzę, którą dał mi, kiedy ostatni raz go widziałam, a mój kolczyk zawsze mi o nim przypominał. 
Założyłam na biustonosz czarną bluzę z napisem New York i złapałam z biurka plecak, gotowa, aby wyruszyć w drogę. Gdy schodziłam po schodach, mogłam usłyszeć moją mamę, używającą swojego uwodzicielskiego głosu, prawdopodobnie próbując zwabić mojego chłopaka na jej implanty piersi.
- Mamo, jestem tutaj. Proszę idź do łóżka. Z moim tatą, no wiesz, z twoim mężem jakby od jakiś dwudziestu lat.
Odwróciła się do mnie z zakłopotaniem, zapinając trzy guziki już i tak wydekoltowanej sukienki nocnej.
Dzięki Bogu, że nigdy nie poznała Nialla. 
Nie żeby można było go porównywać do Sama. 
Sam jest lepszy, słodszy, gorętszy, mądrzejszy i zabawniejszy od Nialla.
- Cóż, powodzenia księżniczko i zadzwoń do mnie tak szybko jak tylko tam dotrzesz! Pamiętasz o karcie kredytowej, o której rozmawialiśmy? Będziemy przelewać ci co miesiąc 200 dolarów, ale powinnaś znaleźć też pracę, okej? Możliwe, że twój ojciec także kilka razy poleci w interesach do Ameryki, więc może się spotkacie. Ale bądź grzeczna i nie zawal zajęć, dobrze?Skinęłam głową, a ona uśmiechnęła się.
Postanowiłam zapisać się na literaturę (napisałam kilka piosenek tu i tam) oraz taniec jako dodatkową opcję. Właśnie tak jak Katherine, która zamiast literaturę wzięła psychologię.
- Pa, mamo. Idziemy kochanie? - zapytałam, odwracając się do Sama, który opierał się o framugę z kluczykami od jego auta w dłoni. Skinął głową i pożegnał moją matkę, po czym oboje przeszliśmy przez drzwi, a on zaoferował, że poniesie moje bagaże. Jazda samochodem wypełniona była gadaniną (głównie z jego strony - przeszedł też na temat jak bardzo będzie za mną tęsknił) i trwała około godziny, po czym Sam w końcu zatrzymał się przed lotniskiem.
- Pa kochanie - powiedział i pochylił się nad kokpitem.
- Czekaj, nie zaczekasz ze mną? - zapytałam.
- Jestem śpiący. Nie zamierzam czekać trzy godziny na samolot - uśmiechnął się. - Ale kocham cię, więc jeśli będziesz czegoś potrzebowała, zadzwoń do mnie.
- Czy my-czy my teraz zrywamy?
- Możemy spróbować związku na odległość, jeśli chcesz. Plus, możesz przyjeżdżać podczas wakacji, prawda?
- Prawda - powiedziałam, patrząc wszędzie, ale nie na jego twarz.
Sam złożył pocałunek na moich wargach, a ja wsunęłam język do jego ust. Całowaliśmy się przez kilka minut, dopóki pas bezpieczeństwa naprawdę boleśnie nie wbił mi się w pęcherz.
- Zadzwonisz do mnie przez Face Time, kiedy zameldujesz się w akademiku? - zapytał, uśmiechając się i odsłaniając swój perłowy uśmiech.
- Jasne.
- Do zobaczenia, kochanie.
- Do zobaczenia - powiedziałam i wysiadłam z samochodu, po czym poszłam wyciągnąć z bagażnika mojej torby. Miałam jeden z tych wózków, na którym mogłam umieścić pudła i walizki, dzięki czemu było mi o wiele łatwiej je pchać.
Po wykonaniu wszystkiego co musiało być zrobione, poszłam i kupiłam coś w Starbucksie, po czym zadzwoniłam do Katherine.
- Hej suko! - powitała mnie zbyt radośnie jak na mój gust.
- Hej Katherine, um nadal zamierzasz mnie odebrać z lotniska?
- Tak kochanie! Ricky i ja właśnie zaraz wychodzimy, ale będziemy tam koło 4, racja?
- Tak. Strefy czasowe i to wszystko.
- Chcesz żebym ci coś wzięła? Kawę lub coś?
- Tylko Skittlesy.
- Dziwne, ale okej. Jestem taka podekscytowana!
A potem usłyszałam jak Ricky wydaje jakieś dziwne szumy, a połączenie zostało przerwane.
Westchnęłam i usiadłam na jednym z siedzeń w pobliżu bramek. Byłam bardzo szczęśliwa, że wreszcie rozpocznę nowe życie i możliwą przyszłość na całkiem innym kontynencie.
To będzie niesamowite.
Kilka godzin później siedziałam w samolocie w drodze do Nowego Jorku między starą, pomarszczoną kobietą a facetem, który pachniał jak tacos.
Nawet akcenty ludzi były ekscytujące.
- Panie i panowie, proszę zapiąć pasy, zaraz będziemy lądować na lotnisku JFK w Nowym Jorku.
Wszyscy klaskali, gdy wylądowaliśmy, a ja praktycznie mogłam poczuć amerykańskie powietrze
Jestem idiotką, ale kogo to kurwa obchodzi.
- Wysiadłam Z SAMOLOTU NA LOTNISKU JFK Z KARTĄ MARZYCIELI. WITAM W KRAINIE WYBRYKÓW SŁAW. WHOA CZY SIĘ DO TEGO DOPASUJĘ? WSKOCZYŁAM DO TAKSÓ...[1] - zaczęłam śpiewać, kiedy udałam się w kierunku postoju autobusów.
- Zamknij się kurwa! - krzyknął ktoś, gdy drzwi otworzyły się i okej.
Uśmiech rozciągnął się na mojej twarzy, kiedy weszłam na lotnisko, szukając dwóch znajomych twarzy, trzymających tabliczkę z moim imieniem. Od razu zauważyłam Katherine i Rickiego (nie byli trudni do odróżnienia od normalnych ludzi, którzy nie skakali, nie machali i nie krzyczeli). Uśmiechnęłam się i pomachałam, podchodząc do nich. Zobaczyłam także kogoś dziwnie znajomego z ciepłymi, piwnymi oczami i brązowym włosami zaczesanymi do góry. Katherine pisnęła i przytuliła mnie, po czym Ricky powtórzył jej ruch. Był wyższy i lekko umięśniony.
- O MÓJ BOŻE! Urosłaś jakieś... - powiedziała, odpychając mnie, żeby mogła mi się przyjrzeć.
- Właściwie to tylko 5 centymetry, ale co tam.
- Oh, oh! To jest Liam! - powiedziała, patrząc na znajomego faceta. - Liam, to moja kuzynka Rey. Liam jest współlokatorem Rickiego na akademiku. Liam jest tam, żeby być muzykiem, gra na perkusji.
Katherine poruszyła do mnie brwiami, a ja chciałam uderzyć ją w twarz, bo to było takie żenujące.
-  Przepraszam, ale wydajesz się naprawdę znajomy - powiedziałam, zwracając się do Liama i próbując załagodzić napięcie.
- To jest to co miałem powiedzieć, rzeczywiście - powiedział Liam i oh tak, zdecydowanie go skądś znam. - Czekaj. To nie ty byłaś dwa lata temu na tej wymianie z moją siostrą? No wiesz, kiedy musiałaś zatrzymać się w naszym domu na tydzień i późnej na odwrót?
- Oh tak! Payne! Teraz pamiętam.
Jak mogłam zapomnieć tą uprzejmą twarz i o mój Boże raz weszłam mu do łazienki, kiedy był nago.
Pewnie zauważył moje czerwone policzki, bo uśmiechnął się, a Katherine strzeliła nam podejrzliwe spojrzenie. Potem zmieniła temat, mówiąc mi, że taksówka już na nas czeka; i że jedynie co tak naprawdę chce zrobić to wrócić do łóżka. Wtedy uświadomiłam sobie, że w tamtym momencie w Nowym Jorku rzeczywiście była 4 nad ranem, a ja musiałam zadzwonić do mamy.
Starałam się nie patrzeć na mięśnie Liama, które były widoczne przez jego obcisłą koszulkę z długim rękawem, gdy udało mu się ponieść połowę moich toreb. Ricky wziął resztę.
Zadzwoniłam do mamy, która wzruszyła się; i użyłam taksówki jako pretekst, aby się z nią rozłączyć. Później Katherine owinęła rękę wokół moich ramion i szeroko się do mnie uśmiechnęła.
- Co? - zapytałam.
- Więęęc! Podoba ci się Liam? - zapytała, a ja skrzywiłam się.
- Co? Zwariowałaś? Mam chłopaka.
- C-co? Kogo? Kiedy? Jak? Co? - wyjąkała. Była szczerze zaskoczona i zdezorientowana.
- Sama? Tatuaże, brązowe oczy? Taki gorący?
- Ooooh... On jest tym facetem, na którego zwymiotowałam na twojej osiemnastce?
- Tak - powiedziałam, a ona przygryzła wargę.
- Oh, pamiętam go. Twoja mama na niego leci.
- Wiem.
- A jak długo się spotykacie?
- W grudniu będą dwa lata.
- Dwa pieprzone lata? - krzyknęła. - Whoa.
- A co z tobą i Rickim? - zapytałam, kiedy chłopcy załadowali walizki do bagażnika żółtej taksówki.
- Um, tydzień temu minęły dwa lata.
- Wow. Nigdy bym się tego nie spodziewała.
- My też nie - powiedziała i strzeliła Rickiemu obrzydliwe, wilcze spojrzenie.
W końcu wsiedliśmy do taksówki, Liam z przodu, a reszta z nas na tył.
- Więc gdzie chodzisz na uniwersytet? - zapytałam Rickiego.
- Na nowojorską akademię sztuki.
- I jesteś tancerzem?
Skinął głową.
- Ale to jest tylko dodatkowe zajęcie. Głównie uczę się aktorstwa.
- Więc gdzie tańczysz?
- W klubie tanecznym z Kitty.
- I ty także do nas dołączysz, prawda? Już TYLE o tobie opowiedziałam Tylerowi - wtrąciła się do rozmowy Katherine, która była z drugiej strony samochodu.
- Tak, jasne.
- Na jakie zajęcia się zapisałaś?
- Um, literaturę, francuski, muzykę i teatr. Ale studiuję, żeby otrzymać dyplom z tańca.
Potem Katherine poinformowała mnie, że ona też chce dostać taki dyplom i że także wybrała literaturę, ale jest już na drugim roku.
Uniwersytet był ogromny, a ja miałam nerwowe motyle w brzuchu. Prawie nikogo nie było na terenie kampusu, bo był naprawdę wczesny ranek. Budynek był gigantyczny, wykonany z czerwonej cegły. Z tego co widziałam miał ogromny kampus, a z tyłu sporo budynków, które jak jedynie mogłam założyć były akademikami.
- Więc czy to ma też dom bractwa...
- Domy bractwa? Tak. Alpha Beta Pi, Omega Xi, Sigma Delta Zeta i najlepszy Theta Delta Chi. Właściwie jestem w bractwie Sigma Kappa. Jesteśmy partnerami Theta Delta Chi.
- Więc dlatego Theta Bla Bla jest najlepszy - powiedziałam, uśmiechając się, kiedy szliśmy w stronę wejścia do budynku, dzięki czemu mogłam się zameldować.
- Cóż, właściwie TDC ma najgorętszych facetów na kampusie - powiedziała i zaczepiła ramię wokół mojej ręki.
- Tak? - zapytałam bez zainteresowania.
Krótko mówiąc, sekretarka dała mi klucz oraz numer pokoju, po czym wręczyła mi harmonogram wszystkich zajęć i mapę uniwersytetu.
- Szalony tydzień odbędzie się za siedem dni, w razie gdybyś była zainteresowana. I zapraszamy do zapisania się do jakiś klubów - dodała.
Następnie Ricky i Liam przeprosili, mówiąc, że chcą wrócić do swojego akademika i pójść spać. Katherine cmoknęła Rickiego, a on uśmiechnął się, po czym chłopcy pomachali i wyszli z budynku.
- Pokażę ci twój pokój! - powiedziała Katherine, siłując się z moimi walizkami, gdy ja zmagałam się z pudłami.
W końcu udało nam się opuścić budynek i pójść w kierunku akademików. Pojechałyśmy windą na piąte piętro, gdzie znajdował się mój pokój.
- Okej, to jest to. 521.
Zapukałam stopą, a po kilku próbach drzwi zostały otworzone przez blondynkę w piżamie.
- Mogę jakoś pomóc? - zapytała, a Katherine i ja wymieniłyśmy spojrzenia.
- Tak, um, jestem twoją współlokatorką? Rey. Użyłabym klucza i podałabym ci dłoń, ale nie mam za bardzo jak.
- W takim razie daj mi pomóc! - zaproponowała i zabrała kilka rzeczy z moich rąk, zapraszając nas do środka.
Pokój był zdecydowanie mniejszy, niż ten w moim prawdziwym domu. I nie miał prywatnej łazienki. Whoa. Pomieszczenie miało duże okno oraz dwa identyczne biurka naprzeciw niego. To na prawo zostało zajęte, natomiast drugie po lewej było puste. Były tam też dwa piętrowe łóżka i dwie szafy.
- Jestem Amy. Amy Jones.
- Rey. To znaczy Rey Parker, ale wszyscy nazywają mnie Rey.
- Fajnie - powiedziała, uśmiechając się, a ja od razu wiedziałam, że będzie nam razem po prostu dobrze.
- Cóż, będę szła. Jestem naprawdę zmęczona. Tak w ogóle jestem Katherine, kuzynka Rey.
- Wiem, jesteś współlokatorką Soph na SK.
- Tak, tak! Znasz ją?
- Tak, jest kuzynką Ryana.
- Kurwa, zapomniałam. W każdym razie, naprawdę muszę już iść. Do zobaczenia później? Możemy pójść do Starbucksa? I mogę pokazać ci okolicę, jeśli chcesz. Liam też może z nami pójść - powiedziała, mrugając, po czym wyszła, prawdopodobnie zapominając że mam chłopaka i NIE jestem zainteresowana Liamem.
- Więc też jesteś studentem pierwszego roku?
- Drugiego. Studiuję, żeby zostać psychologiem.
- Ah. Fajnie.
- A ty?
- Taniec.
- Chciałabym z tobą porozmawiać, ale moje oczy mogą się zamknąć w każdej sekundzie.
- Um, jasne! A gdzie jest łazienka? Jakoś potrzebuję umyć ręce, zanim położę się do łóżka.
- Na końcu korytarza, ostatnie drzwi na prawo.
- Dzięki!
- Dzięki[2]! Lubię to - było wszystkim co powiedziała, po czym wspięła się z powrotem na łóżko.
Wyszłam z pokoju i szybko zrobiłam siusiu i umyłam ręce, po czym wróciłam.
Nie fatygowałam się nawet, żeby się rozebrać. Po prostu zdjęłam vansy oraz beanie, po czym wspięłam się na łóżko i rzuciłam się twarzą w poduszkę.

---------------------------------------------

Trzy dni i wreszcie po minięciu zmęczenia związanego ze zmianą stref czasowych później, byłam gotowa, żeby odkryć ''targi zajęć'', które będą na kampusie przez cały tydzień.
Amy i Katherine zaproponowały, że pójdą ze mną, ale jak się potem okazało, Liam i Ricky również do nas dołączyli wraz z Ryanem - chłopakiem, który był z Anglii.
- Gdzie jest twój współlokator? - zapytała Katherine, zawieszając rękę na ramieniu Ryana, po tym jak ja przedstawiłam się mu.
- Tak jak zwykle. Upił się wczoraj do nieprzytomności, bo dzisiaj są jego urodziny. Pewnie nie wstanie do południa, żeby później wyjść z domu gotowy, aby znów zezgonić. Myślę, że pieprzył się z twoją współlokatorką, ale nie dam sobie uciąć ręki. Trochę się upiłem.
- Czekaj, dzisiaj są jego urodziny? - zapytała Katherine, patrząc na Rickiego. - O cholera, jest 13! Cholera. Powinnam wysłać mu wiadomość czy coś.
Ricky wzruszył ramionami, a Katherine zabrała z niego rękę. Widziałam jak Amy dziwnie patrzy na Ryana, więc pomyślałam, że zapytam:
- Coś nie tak?
- Co masz na myśli? - zapytała, gdy podniosła ulotkę klubu naukowego, udając, że ją czyta.
- To, że przyglądasz się Ryanowi z tym wyrazem twarzy.
- Oh, taa. Podoba mi się - powiedziała nonszalancko, przeglądając ulotki, po czym je wyrzuciła.
- Więc czemu nie możesz czegoś z tym zrobić?
- Nie sądzę, że on by chciał.
- Dlaczego nie?
- Bo on nigdy mnie nie polubi.
- Dlaczego nie?
- Jestem gruba? Zresztą on i jego współlokator zawsze nazywają mnie wielorybem. Cóż, tylko jego współlokator, ale Ryan też jest uznany za winnego.
Zmarszczyłam brwi, czując współczucie wobec niej. Wiedziałam jak to jest być zaczepianym z powodu wagi.
- Jesteś piękna i zabawna, a Ryan i jego dupek współlokator mogą spierdalać, okej?
Dziewczyna umiechnęła się, a potem zażartowała na temat krów, dzięki czemu wszystko wróciło do normy.
- Oh, oh, tutaj jest nasz klub taneczny! Zapisz się Rey! - powiedziała Katherine, kiedy mijaliśmy stanowisko, które nie było przez nikogo zajęte.
- Ale tutaj nikogo nie ma.
- To dlatego, że to ja mam się tym zająć, kurwa.
Przewróciłam oczami i napisałam na kartce swoje nazwisko. Zauważyłam, że było to dość popularne, bo ledwo starczyło mi miejsca, aby zapisać moje imię.
- Dużo ludzi chce wziąć zajęcia taneczne. Myślą, że jest to po prostu jakiś wolny trening. A tak naprawdę mamy poważne występy po całym Nowym Jorku i nawet zarabiamy, więc... - Katherine wzruszyła ramionami, siadając z powrotem na rozkładanym krześle.
- Chcecie kawę? Starbucks jest tuż za rogiem - zaproponował Liam, zwracając się do Amy, Ryana i mnie. Ricky postanowił dołączyć do Katherine, aby zachęcić nowych tancerzy, a przez ''dołączenie'' mam na myśli ssanie jej twarzy.
- Jasne - wzruszyłam ramionami, a Liam uśmiechnął się. Gdy to robił, jego oczy naprawdę uroczo marszczyły się. Wyglądał jak gorący szczeniaczek - jeśli szczeniaczki można uznać za 'gorące'.
- Więc czym się zajmujesz, Liamie Payne? - zapytałam, kiedy szliśmy w dół zatłoczonej ulicy. Amy i Ryan szli za nami i rzeczywiście mogłam usłyszeć jak rozmawiali o imprezie, która najwidoczniej miała odbyć się tamtej nocy.
- Jestem perkusistą w zespole.
- W zespole? Jak się nazywa?
- One Direction.
- One Direction?
Skinął głową.
- Z trzema innymi kolegami.
- Z kim?
- Um, Zaynem, jego bratem Jakiem i N-kurwa.
- Co?
- Minęliśmy sklep - powiedział poważnie, a ja zaczęłam się śmiać, mimo że to nie było nawet zabawne.
Kiedy weszliśmy do Starbucksa, ogromna kolejka wypełniała już połowę sklepu.
- Cóż, kurwa - powiedziałam, krzyżując ręce. - Będziemy czekać tutaj cały dzień.
- Niekoniecznie. W ciagu tygodnia pracuję tutaj na pół etatu. Ale dzisiaj jest niedziela, więc...
Skinęłam głową, a on wyciągnął swoją kartę Starbucksa - najwyraźniej posiadali takie - po czym udało mu się dostać na przód i pomachać nią przed twarzą jakiejś dziewczyny. Zarumieniła się i skinęła głową, a następnie przyjęła nasze zamówienia - dwie mrożone herbaty, frappe i latte.
- O czym rozmawiacie? - zapytał Liam, kiedy usiedliśmy na zewnątrz przy stoliku dla czterech osób.
- O dzisiejszej imprezie - powiedziała Amy, popijając latte.
- Oh tak, powinnaś przyjść.
- Ja? - zapytałam, bo wszyscy wydawali się na mnie patrzeć.
- Tak! Będzie świetnie! I w końcu będziesz mogła wszystkich poznać.
- Tak. Solenizanta, Soph, Zayna, Jake'a - powiedział Ryan.
- Okej? Jak powinnam się ubrać?
- Cóż, to impreza bractwa... więc pokaż tak dużo skóry jak to możliwe - zażartował Liam, ale potem zrobił się całkowicie poważny. - To znaczy, nie że... powinnaś... nie ubieraj... ubierz cokolwiek w czym będziesz czuła się komfortowo.
- Załapałam - uśmiechnęłam się.
Jego jąkanie się jest takie urocze.
- Więc gdzie mogę dostać pracę?
- Nie możesz - powiedzieli wszyscy naraz.
- Co? Czemu?
- Jest ją dość trudno zdobyć w tym mieście.
- Więc jak wy pracujecie? - zapytałam.
- Ja nie pracuję - wzruszył ramionami Ryan. Spojrzałam pytająco na Amy.
- Jestem operatorką seks telefonu - powiedziała, a chłopcy nawet nie drgnęli.
- C-co?
- No wiesz, uprawiasz seks telefon z obcymi i zarabiasz dziesięć dolarów na minutę. Łatwe pieniądze, mogę pracować, kiedy chcę.
- Whoa. Okej? Wow.
- Nie martw się, kochanie. Znajdziesz pracę - powiedział uspokajająco Liam, owijając silną rękę wokół mojego ramienia. Nie mogłam nic poradzić, ale oparłam się o niego. Na moją obronę, on pachniał jak jabłka i wanilia oraz był ciepły i miły.

----------------------------------------------

- Może być? - zapytałam Amy kilka godzin później, kiedy szykowałyśmy się na imprezę.
- Co? Słucham? - zapytała ze swojego miejsca przed komputerem.
- Może być? - powtórzyłam, trzymając wybrane ubrania.
- Jasne! Będziesz świetnie wyglądała!
- A co z tobą? Nie ubierasz się?
- Jeszcze tylko minuta. Właśnie sprawdzam Twittera.
- Oh, okej.
Założyłam spódnicę z szelkami i top Supermana. Mój kolczyk w pępku był odsłonięty, a ja wciąż nie mogłam uwierzyć, że udało mi się go ukrywać przed moją mamą przez dwa lata. Zrobiłam sobie też napisany po arabsku tatuaż[3], który brzmiał 'twoje imię'. Był inspirowany piosenką Eda Sheerana, więc kiedy ludzie pytali co oznacza, mówiłam 'twoje imię'. To wydawało się wtedy fajne i byłam trochę pijana.
- Okej, gotowa? - spytała Amy, dokładnie gdy skończyłam nakładać tusz do rzęs.
- Yep - powiedziałam, zamykając opakowanie i rzucając je na łóżko.


- Spotkamy się z Katherine w jej bractwie, okej? - zapytałam, kiedy udałyśmy się w kierunku windy.
- Tak, tak. I tak lubię Soph... Więc zamierzasz być tej nocy jedną z tych odpowiedzialnych?
- Co?
- Odpowiedzialną? Jakby, osobą, która weźmie połowę z nas do domu, kiedy będziemy pijani. Lub czekaj, myślę, że możemy zatrzymać się w domu bractwa.
- Um, tak naprawdę nie piję. I to nawet nie jest dla mnie legalne w Stanach.
- A dla kogo jest? Czekaj, solenizant kończy dzisiaj 21 lat, więc dla niego to jest legalne. Nie, żeby zatrzymywało go to wcześniej.
- I on jest też tym, który naśmiewa się z twojej wagi?
- Tak, ale i tak wiem, że on mnie pragnie - powiedziała, wskazując na swoje ciało i robiąc ocierające ruchy, które sprawiły, że zachichotałam. - A kto by nie chciał? Tylko żartuję. Nie jestem taka płytka.
- Wiem.
- Więc masz tam w domu chłopaka? Lub dziewczynę?
- Tak. Chłopaka.
- Fajnie. Ja jestem typem osoby bez zobowiązań - poinformowała mnie, mimo że nawet nie pytałam.
- Więc, czy to bractwo jest daleko?
- Nie, dokładnie za rogiem tej ulicy. Dwie przecznice dalej od naszych akademików. Trzy minuty spacerem. Właściwie to jest wygodne, kiedy jesteś pijana.
Gdy dotarłyśmy na koniec ulicy, mogłyśmy iść zarówno na prawo jak i na lewo.
- Na lewo jest żeńskie bractwo, a na prawo męskie.
- Więc to jest po lewej.
Skinęła głową, a ja nagle zrobiłam się zdenerwowana, patrząc za siebie na ulicę zajętą domami bractw. Mogłam usłyszeć stamtąd muzykę i to nie było trudne, aby dostrzec budynek TDC, ponieważ jego frontowy dziedziniec był pełen ludzi.
Moja pierwsza impreza w collegu, cholera.
- REEYYYY! - krzyknęła Katherine i oto była ubrana w bardzo krótką spódnicę oraz crop top z sercem. Obok niej stała nieco mniej odkryta dziewczyna z farbowanymi blond włosami i niebieskimi oczami - z tego co widziałam, dzięki ulicznym latarniom.
Dom żeńskiego bractwa również został wykonany z czerwonej cegły, czyli właśnie tak jak uniwersytet i akademiki.
- To jest Sigma Kappa, moje bractwo. A to jest Soph, moja siostra i współlokatorka.
Dziewczyna uśmiechnęła się i podała mi rękę.
- Hej.
- Hej.
- Chooodźmy! - powiedziała Katherine, wskazując na TDC, a ja zmarszczyłam zdezorientowana brwi, bo wydawała się być pijana.
- Wypiła wcześniej kilka drinków - szepnęła do mnie Soph, kiedy szłyśmy. Zrobiła zabawny, pijany gest i okej, lubię ją.
Dotarłyśmy do domu bractwa w mniej niż minutę. Ten był większy niż reszta bractw, ale wykonany był z tych samych czerwonych cegieł. Na balkonie został wywieszony wielki transparent z greckimi literami.
- TO, moja droga kuzynko, jest Theta Delta Chi. Powiedziałabym ci kto jest przewodniczącym, ale to jego urodziny i myślę, że bardzo dobrze go znasz - mrugnęła, a ja myślałam, że chodzi jej o Ryana, więc tak to zostawiłam.
Zobaczyłyśmy w drzwiach, rozmawiających z czerwonymi kubkami w rękach Rickiego i Liama. Ricky zauważył nas jako pierwszy i pomachał do nas, po czym Liam także się odwrócił z uśmiechem na twarzy.
- Hej kochanie! - krzyknął Ricky, całując policzek Katherine. - Iiiii jesteś pijana.
- Dopiję do końca - poprawiła go, wyciągając mu kubek z dłoni. - Chodźmy do środka pogratulować solenizantowi! Dostanie dzisiaj urodzinowy seks, mam rację?
Katherine rzuciła Soph przesadne mrugnięcie, po czym weszła do domu, sprawiając, że my podążyliśmy za nią.
Każdy centymetr był wypełniony ludźmi pomiędzy 18 a 25 rokiem życia. W kuchni z dużym barem wisiał wielki transparent, który mówił "WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO KUTASIE". Słowo kutasie zostało nabazgrane graffitim na prawdziwym imieniu faceta, które rozpoczyna się na N, M lub H.
- Idę go znaleźć! Pewnie gra w piwnego ping ponga czy coś. Tutaj, masz - krzyknęła Katherine ponad muzyką i wręczyła mi swój prawie pusty kubek.
- Upewnię się, że nie zostanie przez kogoś zgwałcona - powiedział poważnie Ricky, po czym zniknął za swoją dziewczyną.
- Cóż, zostałabym i porozmawiałabym, ale idę nalać sobie drinka. Dla ciebie soda? - zapytała Amy, a ja przytaknęłam.
- Więc, kogo to są urodziny?
- To...
- Rey?
Odwróciłam się za znanym, głębokim głosem.
- Harry?
- Heeej! - krzyknął, wyrzucając w powietrze swoje nagie wytatuowane ramiona.
Jest pijany.
- Nie widziałem cię od wakacji '13! Twoje cycki są większe!
- A ty jesteś gejem! - doszedł nas inny głos i chwilę później pojawił się Louis. On też się zmienił. Był chudszy, miał brodę i opadające włosy, które nadawały mu uroczego wyglądu.
- Więc w końcu jesteście razem? - zapytałam, a Harry uśmiechnął się, kiwając głową.
Był dziwny, bo pomimo tych jego wszystkich tatuaży i kolczyków był niezłym ciachem.
- Zaręczeni, tak właściwie - powiedział Louis, a Harry wyciągnął do góry prawą rękę, aby odsłonić obrączkę.
- Wow, okej? Gratulacje! Od kiedy?
- Od tygodnia - powiedział Louis, po czym Harry po prostu skoczył na niego i zaczął go całować.
Chwila, oni nie byli w Kalifornii? Dlaczego tutaj są?
Nie mogłam ich o to zapytać, ponieważ ich usta były trochę zajęte.
- Okej, to gorące.
Odwróciłam się do Liama, który w tamtym momencie się do mnie uśmiechał.
Wiem... Czekaj, co? Liam też jest gejem?
- Jesteś...?
- Bi.
- Oh.
- Czy to problem?
- Nie, oczywiście, że nie! - powiedziałam szybko.
Amy wróciła krótko po tym, wręczając mi Dr Pepper'a i popijając ze swojego kubka.
- Chcesz iść do salonu? Grają tam w piwnego ping ponga.
- Jasne.
Poszliśmy za nią do salonu, ale nie mogliśmy dotrzeć do stołu, więc zdecydowaliśmy się usiąść na kanapie z Katherine i Rickym, którzy się nie obściskiwali.
Liam uprzejmie poprosił dwie dziewczyny, które się całowały, aby pozwoliły nam usiąść, a one zaskakująco go posłuchały, więc usiadłam obok Amy.
- Leeyum! - krzyknął ktoś i wkrótce pojawił się obok Liama facet z czarnymi włosami i wieloma tatuażami z kubkiem w dłoni. Jego włosy były w nieładzie, a usta były mokre.
- To jest Zayn - powiedział Liam, a Zayn przyjrzał mi się z zaciekawieniem.
- Hej - pomachałam, a Zayn odmachał mi, mamrocząc powitanie. Wszyscy już byli pijani, z wyjątkiem mnie i Liama albo tak przynajmniej mi się wydawało.
- Leeyum, zapalimy poootem trawkę, nie idź nigdzie. I zatrzymaj też swoją piękną panią - powiedział Zayn, wypluwając ostatnie słowa. Mogłam przysiąść, że ścisnął tyłek Liama, po czym szepnął mu coś do ucha - usłyszałam słowa "pieprzyć cię ostro", ale nie rozpatrywałam tego.
- Masz, precelki - zaproponował niezdarnie Liam, wręczając mi miskę słonych precli, która leżała na stoliku do kawy.
Chwilę później wybuchł wiwat z okolic stołu z piwnym ping pongiem, a Liam wtedy nagle zniknął w tłumie.
- Tak kurwa! - ktoś krzyknął głośno po kolejnej rundzie radosnych okrzyków, a ja przysięgam na Boga, że znam ten głos.
Kolejne minuty mijały bardzo wolno - wszyscy tańczyli ze swoimi kubkami nad głowami, a Katherine i Ricky byli na w pół rozebrani obok mnie.
- Idę poszukać jakiejś trawki - powiedziała Amy, wstając z kanapy.
- Whoa, powoli tam pieprzony wielorybie - powiedział głos, a ona pokazała mu środkowy palec, po czym odeszła, odsłaniając osobę, której głos brzmiał bardzo znajomo.
- Znajdźcie sobie pieprzony pokój. Wy...
Spojrzałam do góry, a precel utknął w moim gardle.
Bo przede mną stoi Niall.


[1] Rey śpiewa piosenkę Miley "Party In The USA" ale zmieniła tam nazwę lotniska.
[2] Rey mówi 'cheers', co jest typowo brytyjskie i w tym kontekście oznacza 'dzięki', dlatego Amy mówi, że to lubi.
[3] Tatuaż Rey -http://niall-tdb.tumblr.com/post/77084383405/can-you-post-a-picture-of-reys-tattoo Inspirowany piosenką Eda Sheerana - Wake Me Up. Ed śpiewa tam "I should ink my skin with your name" - "Powinienem wytatuować sobie twoje imię".

---------------------------------------------------
Jeśli szanujesz te moje kilka godzin spędzonych 
nad tłumaczeniem tego rozdziału to zostaw nawet najmniejszy komentarz
Bardzo proszę i dziękuję :)

Mam nadzieję, że nie przeszkadza Wam to, że wszystko tak objaśniam... 

#TOTGApl

177 komentarzy:

  1. Cudo! Dziewczyno, tłumaczysz najlepiej na świecie, kocham to!
    Tak wspaniale *-*
    Nie mogę doczekać się kolejnego rozdziału... <3
    Pozdrawiam, Lizz x

    OdpowiedzUsuń
  2. Idealnie dziekuje ze tlumaczysz xx

    OdpowiedzUsuń
  3. W TAKIM MOMENCIE BZVZJSBDJWBDKKW

    OdpowiedzUsuń
  4. jakie cuudowne! dziękuję, że tłumaczysz
    kjdjbldqjkdghqugdskl

    OdpowiedzUsuń
  5. kochana, przecież ty nie masz za co przepraszać! jesteś wspaniała i będę mówiła Ci to co chwilę, serio
    jeju i ta zawiecha Liama "N-kurwa", nie wiem czy to było specjalnie czy nie, ale było dosyć zabawne. jakby chcieli ukryć fakt że Niall tutaj jest i coś osiągnął
    no cóż, na początku rozdziału się poryczałam, ale to chyba norma z mojej strony jeżeli chodzi o te ff
    nie mogę się już doczekać kolejnego rozdziału i jak Niall powie "technicznie soph jest moją dziewczyną, ale fizycznie i psychicznie ty, rey" mam taki mega fangirling! *sorka za spojler ale nie mogłam się powstrzymać*
    i to słodkie ze strony renee że wzięła ze sobą do NY minnie mouse
    dopiero pierwszy rozdział a ja już mam myśli że to się kiedyś skończy a mój pokój będzie wypełniony morzem łez
    nie wiem co mogę więcej powiedzieć:( CUDO
    /@purliam

    OdpowiedzUsuń
  6. Boże co?!
    Jakie emocje!! Jak można skończyć w takim momencie?!?!
    Rozdział genialny
    Super tlumaczysz
    @pudelek12

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak zobaczyłam, że jest 1 rozdział, to zaczęłam skakać!
    Nareszcie.
    Kocham Cię ;*
    Jak dobrze, że to tłumaczysz.
    OMG! Niall i Rey OMG!
    O tak!
    Odbija mi
    Chce 2 rozdział!
    Hahahha...
    NIe moge sie doczekać!
    Ciekawe co on zrobi jak ją zobaczy!

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudowne! Spędziłam cały rozdział w stresie ;d Serio! Dziękuje Ci bardzo!

    OdpowiedzUsuń
  9. Cudowny rozdział <3
    Kocham tego Bloga ;*
    Nie mogę się doczekać nn xx

    OdpowiedzUsuń
  10. Ajdsbvkdbvkjdbvrdkbvda
    Takie idealne!
    Boże, chce już 2 rozdział.
    ajandlkabfkesnvleas

    OdpowiedzUsuń
  11. Genialny i dziejuje ze objasniasz bo czasami nie ogarniam o co chodzi lol czekam na next z nie cierpliwoscia <3 Dziekuje ze tlumaczysz <3<3<3<3<3<3<3<3<3<3<3<3<3<3<3<3<3<3<3<3<3<3<3<3<3<3<3<3<3<3<3<3<3<3<3<3<3<3<3<3<3<3<3<3<3<3<3<3<3<3<3<3<3<3<3<3<3<3<3<3<3<3

    OdpowiedzUsuń
  12. O jprd. Tak mógłby być troszeczkę dłuższy. Zajebisty rozdział. Nie mogę wyobrazić sobie miny Nialla gdy ją zobaczył. Ale to dowiemy się pewnie w kolejnym rozdziale.

    OdpowiedzUsuń
  13. OMG
    w takim momencie
    rozdział jdkashfkahfkaf
    dziękuje ze tłumaczysz <3333

    OdpowiedzUsuń
  14. O MÓJ BOŻE TO JEST ŚWIETNE
    CHCE DRUGI ROZDZIAŁ, JUŻ, TERAZ, ZARAZ.

    OdpowiedzUsuń
  15. O matko ngdsjzdjcnhfjduzxnbcdixk uwielbiam to i jestem cholernie ciekawa reakcji Nialla,chociaż może będzie zbyt pijany i jej nie rozpozna... Masz jakiś konkretny system dodawania rozdziałów czy dodajesz kiedy przetłumaczysz?
    @Luuv_my_Nialler

    OdpowiedzUsuń
  16. Ooooo taaak ♥♥♥
    Nareszcie ♡♡♡
    Tak bardzo go uwielbiam !!!!
    Szyyybko drugi rozdzial!
    Rozwala mnie to, że większość z nich ma tu skłonności homoseksualne xDD
    Achh, czemu musiało skończyć się w tak zajebistym momencie :(((

    Www.fallen-zayn-fanfiction.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Jezu chce już drugi rozdział !
    Uwielbiam ♥

    OdpowiedzUsuń
  18. Boze jak mi bilo serce jak to czytalam boziu ja chce kolejny rozdział?!!

    OdpowiedzUsuń
  19. Superrr !! W takim momencie .. Ehh. Mam nadzieję że szybko przetłumaczysz następny !! // Mery

    OdpowiedzUsuń
  20. Już dodałaś , idę czytać ;*

    OdpowiedzUsuń
  21. Ten rozdział jest genialny! Już nie mogę sie doczekać następnego!<3

    OdpowiedzUsuń
  22. Z A J E B I S T E *-* nie mogę doczekać się następnego <3
    @always4Jusstin xx

    OdpowiedzUsuń
  23. Boże boskie...czekam na kolejne..
    NIALL SIĘ TELEPORTOWAŁ XD

    OdpowiedzUsuń
  24. JAK TO FKVJDKCKSKEICKXDJVKFKEOD POWAŻNIE? SKOŃCZYĆ WŁAŚNIE TERAZ. AAAAAA!

    OdpowiedzUsuń
  25. kurwaaa po raz kolejny próbuję dodać komentarz i coś się psuje. nieważne. jest pięknie, czekam na pierwsze linijki 2 rozdziału

    @medisick

    OdpowiedzUsuń
  26. Dziękuję! Dziękuję! Dziękuję! Kocham to tłumaczenie! hjdhchhdfhhfvhj *_*

    OdpowiedzUsuń
  27. Napisałam długi komentarz i nie chcącą wyłączyłam bloga -.- Nie chcę mi się pisać znowu takiego długie , ale napiszę że jest boski <3 Już nie mogę się doczeka kolejnego .
    Oczywiście to dobrze że nam objaśniasz , bo to naprawdę pomaga w czytaniu <3
    @Sandra1DHZLLN

    OdpowiedzUsuń
  28. O kurde, o kurde, boskie ;)
    Ciekawe co dalej. Jsdkdbwjxvskxbdndkxbsjj
    Awwwww.

    OdpowiedzUsuń
  29. sdfknsdfklgnklfnkjlnsdfklberhkvbfuievfoyvf8vbeikbkegbkbef
    o mamo
    booski

    xx

    @awmyniallehh

    OdpowiedzUsuń
  30. Kurwa. Kurwa. Kurwa. Ten rozdzial jest cudowny! Ja chce 2! Cudnie tlumaczysz. Kocham cie za to! I czekam na 2!

    OdpowiedzUsuń
  31. kdgbuwbfuiewbfwfuiefhrfue umieram vibfiewuneuwei czekam na następny a teraz idę szykować se trumnę.

    OdpowiedzUsuń
  32. Suuper *.*
    Czekam na kolejny xx
    @Aj_Loff_Dimples

    OdpowiedzUsuń
  33. genialne ii chcę więcej, już nie mogę się doczekać :D:D
    dziękuję :*

    OdpowiedzUsuń
  34. W tym momencie jak ty tak możesz? Serio? Aaaaaaa chce kolejny

    OdpowiedzUsuń
  35. To jest tak bardzo genialne :D

    OdpowiedzUsuń
  36. O M G NIE WIEŻĘ W TO CO SIĘ DZIEJE!!
    NIALL W NY! DOTRZYMAŁ OBIETNICY! REY JEDNAK CAŁY CZAS MYŚLI O NIALLU! SEAN JEST DUPKIEM, WKURZA MNIE -.-
    KURCZACZKI.. REYALL POWRACA!!
    NIE MOGE SIĘ DOCZEKAC NASTĘPNEGO ROZDZIAŁU!!
    KOCHAM CIĘ,
    WIERNA CZYTELNICZKA
    @pazasia

    OdpowiedzUsuń
  37. Jjekdjzvnsisjdjnzkzjxnxkdkdbdjdjbkzkdbdbdjzjbdndkfkfnfndkdjdndk 😍😍😍😍😍

    OdpowiedzUsuń
  38. ZAJEBISTE!
    Niall jest taki chamski >.<
    Ciekawa jestem co się stanie jak zobaczy Rey :))))
    OMG
    JESTEM TAKA PODJARANA!!!!
    NIE MOGE DOCZEKAĆ SIĘ KOLEJNEGO!
    kocham Cie :*
    @Swaggirlnumber1

    OdpowiedzUsuń
  39. boski... W TAKIM MOMENCIE?!?!

    OdpowiedzUsuń
  40. o boże hefvbfdkofhjkiurygsjkiufbdsjkiweurhbjskiuyrghdjuweyfrgdhjskalzkjuhgftrdesfhnjmbvcx
    jacie jacie jacie jacie jacie umieram
    japierkurwdole to był dopiero pierwszy rozdział a ja umarłam, boże Niall omgomg
    muszę pamiętać o oddchaniu hahah
    jaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa nie mogę noooo
    to było takie ekscytujące że boziu
    mam kisiel w gaciach hahaha
    nie no żartuje c'nie
    nie wiem co mi się stało w głowe
    może taka od urodzenia jestem haha
    jeju nie spodziewałam się w ogóle tego rozdziału, myślałam że dodasz tak czwartek-piątek a ty taką niespodziankę mi zrobiłaś haha
    srsly ten rozdział był niesamowity
    (sorki Liam) niech on lepiej spada na drzewo, łapy precz od Rey ona jest Nialla bo jak naskarżę na niego to nie będzie tak kolorowo oo nieeeee
    dziekuję że tłumaczysz, jesteś najlepsza tak wgl to kocham twój sposób tłumaczenia sooo życzę wytrwałości (:
    ale się rozpisałam wooooh
    dobra moje emocje już lekko opadły więc taki oto kończę swoje nic nie znaczące wywody
    ilysm :) xx

    @superbiebson

    OdpowiedzUsuń
  41. Zrobiłam 3 głębokie wdechy, ale to zdecydowanie nie wystarcza...
    Nie wiem, od czego mam zacząć. Tak, mam nadzieję, że Rey jednak rzuci Sama, bo ona jest Niall'a i tyle w temacie. Jakimś cudem, teraz nawet lubię Kitty, po prostu wydaje mi się śmieszna, a poza tym Rey też już chyba nie ma do niej takich uprzedzeń, jak 2 lata wcześniej :) Leeyum <3 Jezus tylko jego mi tam brakowało haha XD Jest taki słodki i jeszcze jest bi, omnomom, a Zayn? Czy on też? Mam nadzieję... że dowiem się tego w następnych rozdziałach :P Harry i Louis-moje dwa promyczki się zaręczyły, mogę już płakać? Oni muszą wyglądać razem tak perfekcyjnie! Od początku, jak zaczęłam czytać, miałam gęsią skórkę z podekscytowania, bo nie wiedziałam, czy Niall faktycznie pojawi się już w pierwszym rozdziale, ale później, kiedy ktoś wspomniał, że solenizant i że jeszcze jest 13, to już wiedziałam, dziwiłam się tylko, że Rey nie skojarzyła, ale w sumie to wiele osób może mieć urodziny 13 września. Nie mogę się doczekać ich reakcji, jak się zobaczą! A Amy niech mi od niego spada, on jest Rey! A tak swoją drogą, to nieźle sobie dziewczyna radz- seks telefon, typowe dla studentek hahah. Już nie mogę, dziękuję Ci, że to tłumaczysz i że się nie poddajesz i życzę mnóstwa czasu, żebyś mogła przetłumaczyć kolejny! xx
    Pozdrawiam~Lady Morfine<3

    OdpowiedzUsuń
  42. BOŻE. NIE MOGĘ . Serio? Wrócił do tego całego gówna? To będzie ciężka przeprawa. Rozdziały będą dodawane w ustalonym terminie, np. w piątki, czy to bd ruchome?
    P.S. Mogłabyś powiększyć czcionkę? Bardzo trudno czyta się tak małe literki.

    OdpowiedzUsuń
  43. omg, świetny rozdział + w końcu Rey i Niall się spotkali jsgkflasdfnadflnkmksfkjslmdfckj *-*
    TYLE EMOCJI jkszdhgfkaslzdjxhbfnzmlmv *_* omg, nioe wiem co myśleć.... Pewnie Niall się zmienił ; / Chuj i tak się cieszę xd

    OdpowiedzUsuń
  44. kocham kocham kocham 💕💕
    @myheroeslovesme

    OdpowiedzUsuń
  45. ja pierdole tak mnie zatkało że nie wiem co napisać, na moment straciłam oddech
    @m3niall

    OdpowiedzUsuń
  46. o fuck
    o fuck
    o fuck
    o fuck
    o fuck
    przepraszam że tylko te 2 brzydkie słowa ale jestem w szoku, wow
    @awhmylucas

    OdpowiedzUsuń
  47. gfssghd kocham to <3 @imlottiee

    OdpowiedzUsuń
  48. Jezu rycze.. ;/ Kocham, kocham, kocham.*.* Ciekawe jak Niall zareaguje na Rey. O.o Proszę, dodaj kolejny rozdział jak najszybciej, pliss. <3 @MarlenaKos xx

    OdpowiedzUsuń
  49. omg,omg,omg
    tak strasznie się cieszę,żę jest przez ostatnie dni wchodziłam co godzine i patrzyłam czy jest pierwszy rozdział i wchodzę a tu *BUUUUUUUM*
    nie mogę sie doczekać kolejnego rozdziału,Rey tak wydoroślała awwwww <3
    dziekuję,że to tłumaczysz jesteś niesamowita kocham Cię xx
    @lovmy_malik

    OdpowiedzUsuń
  50. It's a party in the JFK!
    Haha padłam. Tyle czekałam na ten rozdział i się meeeeega cieszę. Jest mega-kurwa-zajebisty!
    Pozderki :*
    Miłego dalszego tłumaczenia ♥

    OdpowiedzUsuń
  51. WOW! Warto czekac na to tłumaczenie. Najlepsze jakie czytałam <3 Jest takie asddfghjkl<3 I Niall i Rey i jej tatuaż i ehhh...jak ja kocham te fanfictione. To jeste takie wow,wow,wow! Ja pierdole już chce następny rozdział <3 Dziękuję Ci za to tłumaczenie. Jesteś wielka, wielka <3 Jejku kocham <3

    /@5idiotsmylife_x

    OdpowiedzUsuń
  52. ofmg ! tak się cieszę, że dodalas rozdział przed egzaminami ;) mogłam się trochę wyluzowac ;3 Dziękuje , że tlumaczysz;)<3 /falinnex

    OdpowiedzUsuń
  53. Ah skończyć w takim momencie! Masakra
    Ogólnie to fajny rozdział! Jestem ciekawa co teraz czują... Pewnie dowiem się w 2, ale ciii
    I wgl. czy Rey by przyszła gdyby wiedziała kto jest solenizantem. Chyba tak, chociaż... idk
    Huhu wyczuwam przyszłą rywalizację Niama! I fajnie. Do tego dochodzi jeszcze Sam! Ale on prędzej czy później zaliczy matkę Rey, soooł
    Trochę dziwne, że Rey nie skojarzyła czyje to urodziny, choć z drugie strony wszystkie podpowiedzi były przerywane, a z Niallem nie widziała się 2 lata...
    Anyway dziękuje za rozdział, czekam na 2!
    @troyeakamyhero xx


    Reyall is back, bitches!

    OdpowiedzUsuń
  54. GENIALNE! KOCHAM TO
    ALE W TAKIM MOMENCIE PRZERWAĆ.
    REY TATUAŻ JEST IDEALNY.
    NIE MOGĘ DOCZEKAĆ SIĘ NASTĘPNEGO AW
    @ohh_horan_

    OdpowiedzUsuń
  55. Wspanialeeeeeeeeeee <3 *o* <33333333333333333333

    OdpowiedzUsuń
  56. Wwow dziewczyno tlumaczysz swietnie. Jestem vardzo podekscytowana ze juz w 1 rozdziale soe spotkali. Z niecierpliwoacia czekam nn (:

    OdpowiedzUsuń
  57. Boże uwielbiam to ! Chcę już następny rozdział xD Czuję, że to będzie boskie. buibuoiweqbisdsdcasbcqiabiuqe. nie wiem co jeszcze napisać LOL xD
    @CarolineT14

    OdpowiedzUsuń
  58. OMG *____* Kurwa uwielbiam to opowiadanie jest najlepsze, a ty najlepiej tłumaczysz <3 Nareszcie jest kontynuacja Teenage dirtbag jejejejejejejejejeje :D Jestem ciekawa co będzie dalej :)
    Nie sądziłam, Nialler pojawi się już w pierwszym rozdziale a tu buuum :) O ja pierdziele jaram się :)
    Czekam na nowy Ily <3
    Mogłabyś informować mnie o nowych rozdziałach?
    @livehappi

    OdpowiedzUsuń
  59. Oh jezu ... NIALL ! w końcu ! A ten Sam ... masakra nawet z nią nie zaczekal ... pewnie będzie pieprzyc sie z jej matką kiedyś ... Jesteś świetna ! <3

    OdpowiedzUsuń
  60. O Bosh... Zajebiście! NIAAAAAL!!! Niech ten Sam spierdala :D Sam zostanie sam, a Rey będzie z Niallem! <3 Chyba, tak mi się wydaje...

    OdpowiedzUsuń
  61. O MÓJ BOŻE! KOŃCÓWKA JEST dDKFLJCDKENFHUDCISJEF *O* *O* *O*
    Sam to pojeb i tyle.
    Czekam na kolejny rozdział bo nie mogę się doczekać dkshjfkejhdkcsjbvejfds *O*
    Boże właśnie tak się czuje ;ljfldskjcerhfkdscjbxmkjbc *O*
    Cholera SDLJFKEDJJVLKJELKDJCLKJVKJFLEKJLEKFJV *O*
    ŚCISKAM I CAŁUJĘ I KOCHAM I ZNOWU ŚCISKAM KJHEFKJWHDSKJHFEK

    OdpowiedzUsuń
  62. Jasna cholera, moja rodzina ogłuchnie, jeśli dalej będę tak reagowała na nowe rozdziały. Dodaj kolejny jak najszybciej, bo nie mogę się doczekać! xx @madzik1211

    OdpowiedzUsuń
  63. KOŃCÓWKE TEGO ROZDZIAŁU ANALIZOWAŁAM SOBIE KUŹWA 100000000 RAZY I DALEJ NIE MOGE UWIERZYĆ W TO!! O MÓJ BOŻE I TERAZ WOBYRAŹCIE SOBIE POD DWÓCH LATACH ROZŁĄKI ON PODCHODZI SOBIE NICZEGO NIE ŚWIADOMY DO TEJ KANAPY I WIDZI TAM REY. TAK SAMO ONA, Z JEJ PERSPEKTYWY OMG NIE MOGE.. JA PIERNICZE HAHAHAHAHA ALE JESTEM PODJARANA

    OdpowiedzUsuń
  64. Genialny , genialny , genialny :)

    OdpowiedzUsuń
  65. Siedze sobie znudzona przed laptopem, wchodze na tt a tam pełno tweetów o nowym rozdziale, moja reakcja : ARUAHRJATHJRHTKJHRAKJSTHKJAHYKHAKj.ahje.ktanshjgashtAHTGAJKGAHJKATKJHAJHAKJHAHQTJHSTKJASHJK;

    OdpowiedzUsuń
  66. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  67. Dodaj jak najszybciej rozdział PROSZĘ.

    OdpowiedzUsuń
  68. oh matko, będzie sie działo

    OdpowiedzUsuń
  69. AAAAAAAA TEN ROZDZIAŁ JEST RFKJVHFSLJGLDHGABXV!!!!!!!! PRAWIE SIĘ OBSRAŁAM!! Błagam, następny bo umrę! JESTEŚ CUDNA! DZIĘKUJE ZA TŁUMACZENIE!!! Xxx. :*

    OdpowiedzUsuń
  70. omg !!! daj szybko nexta <3

    OdpowiedzUsuń
  71. uhsgieosfgdsfpokgijdiogjdsfjrstgpkwrkhwshi kurwamaćjapierdole hsubfjsdgobfanjkf @_PeeePeee_

    OdpowiedzUsuń
  72. Niall sie uczył tak jak jak obiecał + ta minnie mouse ryczę. oni będą razem Rey rzuci tego dupka Seana i będzie z Niall'em i będą się pieprzyć all day all night <3 świetnie,że tłumaczysz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahahhahahahahhahhahha nie wyrabiam!

      Usuń
  73. OMG. OMG. OMG. OMG. OMG. OMG. OMG!
    OJACIEŻPIERDZIELE! No nie mogee, akurat w tym momencie koniec?! Dobra, rozdział jest zajefajny. Wielkie dzięki, że to tłumaczysz! ~Martina xx

    OdpowiedzUsuń
  74. Agh wspanialy !hskanzlznxdokd serio mega juz nie moge sie doczekac co bedzie dalej!!!

    OdpowiedzUsuń
  75. Jaram się jak pochodnia <3
    Szybko next <3
    Najlepiej dzisiaj <3
    PROSZĘ <3

    OdpowiedzUsuń
  76. JEZU, PLACZE HAHA
    jestes taka cudowna
    oni musza byc razem!
    potrzebuje nastepnego rozdzialu!!!

    OdpowiedzUsuń
  77. O boze tak, nareszcie nowy rozdział, wchodziłam codziennie sprawdzając i oto jest ! I to jeszcze jaki ?!
    Znowu są razem <3
    Liam bi ? O TAAAAK :3
    to takie piękne <3
    Jesteś najlepsza <3
    Czekam na nexta <3
    Jfgdhhftjgfrsjkifshdhkostnitjxtjhjcy/ @tooo_latee

    OdpowiedzUsuń
  78. Omg hdhchjsdnjcjdjcndbsbejjfd
    no skonczc w takim momencie?! no ale rozumim autorke xd napicie musi byc :D
    od twgo momentu:
    ''- Z kim?
    - Um, Zaynem, jego bratem Jakiem i N-kurwa.''
    To juz wiedzialam, ze to jest Niall i spotkaja sie na pewno! jezu jak jak sie jaram hdgfhfodkdjdjjcjdjcjhgjdjcjd
    Reyall powroci mowi wam ludzie! <3
    rozdzial swietny, nie mam slow. Dziekuje<3
    W koncu nowe rozdzialy i znowu moge pisac jak bardzo Ci dziekuje za tlumaczenie i jak bardzo Cie kocham <3


    całuję, przytulam, dziekuje i kocham:
    @luuv_my_riri <3

    OdpowiedzUsuń
  79. nie nie ! awwwwwwwwwwwwwwwwww w końcu . Czkam na next bo to ough CUDO ! kocham kocham kocham xoxo ♥

    OdpowiedzUsuń
  80. TEN ROZDZIAŁ OMG>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
    NIE WIEM CO NAPISAĆ BO NIE MAM SŁÓW DIUFBVOFUGBVF

    OdpowiedzUsuń
  81. ŚWIETNY!!! Najlepsze jest to, że Niall pojawił się już w 1 rozdziale! (nie do końca, ale się pojawił) Przez cały ten czas kiedy to czytałam miałam taki zaciesz /sama do końca nwm czemu?/
    Dziękuję Ci, że chcesz tłumaczyć to ff!!!
    Mam nadzieję, że niedługo pojawi się kolejny rozdział ;)

    OdpowiedzUsuń
  82. Genialny rozdział <3 <3 <3
    Dziękuję :*

    OdpowiedzUsuń
  83. Nareszcie pierwszy rozdział <3
    Jezuuu, mam zawał! Kooońcówka.. jkahdsgSAJA
    Jakim cudem Niall znalazł się w NY? I wgl czemu oni wszyyscy tam nagle są xd
    awwww, czekam na kolejny! ;)

    OdpowiedzUsuń
  84. Dzieki za tlumaczenie :D

    OdpowiedzUsuń
  85. Jej wreszcie! Muszę powiedzieć że przeczytałam pierwsze 3 rozdziały po ang i wszystko ładnie zrozumiałam, ale to nie to samo co czytanie przetłumaczonego rozdziału przez ciebie, wiec dziekuję że to robisz <3

    OdpowiedzUsuń
  86. Swietny!!! Hcjhrdecjfkhr :)
    Dlaczego w takim momencie jest koniec? Chce juz 2 ndeddekcbf
    / @_justiall_

    OdpowiedzUsuń
  87. Kochanie, to jest genialne <3 @frantaskingdom

    OdpowiedzUsuń
  88. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  89. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  90. Rozdział jest genialny! Jestem na bieżąco z oryginałem i nie mogę się doczekać, kiedy będzie następny rozdział :) xx @xxhemmings69

    OdpowiedzUsuń
  91. O ja pierdole. Co tu się w ogóle dzieje? Co to jest?
    Boże tak się cieszę że dodałaś rozdział tak szybko <3 W ogóle go się nie spodziewałam i zobaczyłam że jest przez przypadek na tt u przyjaciółki. I właśnie chciałam ci powiedzieć abyś dalej mnie informowała o nowych rozdziałach bo dzisiaj nie otrzymałam informacji ;/
    Dobra przechodzę do rozdziału ;D Strasznie się cieszę ze tutaj jest większość osób z ich paczki :) Myślałam ze będzie ich mniej ale na szczęście się pomyliłam :D
    Nie mogę sobie wyobrazić Rey na zajęciach :D A tym bardziej Nialla :D
    Nawet nie masz pojęcia jak bardzo się cieszę z tego że Sam został tam a Rey przyleciała do NY ;D Jakoś Sam nie przypadł mi do gustu. Boże ja ko nienawidzę. Serio. Rey powinna być z Niallem a nie z tym idiotą.
    A co do Amy to chyba ją lubię :D W sumie nie wiem bo nie było o niej dużo ale bałam się że badzie jakąś dziewczyną która w ogólne nie imprezuje i czyta biblię przed snem.
    Widać że jest wyluzowana itp :) I się z tego cieszę :D
    Ale jeżeli chodzi o Harego i Lou to się nie spodziewałam ;D Serio :D Fajnie że są razem :))
    Dobra przechodzę do tego co mnie najbardziej interesuje :D NIALL <3
    Omg <3 Ja chcę już następny rozdział!!!!! Chce zobaczyć jak zaczną rozmowę, co zrobią, czy odezwą się do siebie, nie wiem. Po prostu muszę zobaczyć ich reakcje! :D
    Wiedziałam że Niall niedługo pojawi się tutaj ale nie wiedziałam że tak szybko ;D To znaczy miałam podejrzenia że to jego impreza no ale nie byłam pewna ;D
    Kurde dobra ja kończę :D Muszę ochłonąć po rozdziale :DD

    Dziękuję że tłumaczysz i życzę powodzenia w następnych rozdziałach (w tłumaczeniu ;D) ily <3
    Twoja:
    @oopsmyhoran

    OdpowiedzUsuń
  92. Cudo♥ Czekam na next :* i na to co zrobią Niall i Rey ♥

    OdpowiedzUsuń
  93. OJAPIERDOLE NCBDHJQCGVEIRK KOCHAM

    OdpowiedzUsuń
  94. Boże !!! Kocham cię dziewczyno! Haha
    Cieszę się bardzo że to tłumaczysz xx
    Hehe czekam na next xD
    I pozdrawiam <3

    OdpowiedzUsuń
  95. OMG!! To jest takie hfjfirkjfj <33!

    OdpowiedzUsuń
  96. Boziu, nie mogę uwierzyć, że to już 1 rozdział w ogóle jest genialny i chyba umarłam. Od kiedy Liam wyjaśniał, że N.... Jest w jego zespole wszystko się zaczęło wyjaśniać. Ale Sam... Ew, w sumie to, to nie będzie miało sensu. Jesteś wspaniała i dziękuję, że dodałeś. Cały dzien dzisiaj o tym myślałam, bo twitter mi nie chodzi i ow, a tak wracając. Nie myślałam, że Kitty bedzie z Rickiem, czekałam do odtatniego momentu, az oni się spotkają. No i bum, dziekuje bogu, teraz jestem cholernie ciekawa co dalej. + mam pytanie. Czy te rozdziały będą dodawane jak tamte, czy będzie inaczej?
    +(2) to dobrze, ze piszesz to wyjasnienie, bo to duzo wyjaśnia, w ogóle jesteś cudowna, he
    @myperfectpayno

    OdpowiedzUsuń
  97. Kurwaaaa!!!!!! Niallll wiedziałam! Maaasm ochooooteees drzeeeeć moooorde boooooo sieeee tak tym jAaaaaram! Dgseadjcivbosdjc vkgusdchzajjvfhf. Czekam na nexta z wielką niecierpliwością! Cudny rozdział. Wspaniale przetłumaczony jak zawsze zresztą. Impreza w bractwie =dzika zabawa przez całą noc z pikanymi w trzy dupy studentami xD. Liam bi? Zen proponujący mu pieprzenie?! Ciężko mi to wyobrazić sobie, ale zważając na to ze są pijani jestsdpoko. Hazz i Lou zaręczeni!!!!!! Ale się dużo wydziało przezz te dwa lata. A teraz Niall nasz muzyk będzie z Rey! Dawna wakacyjna gorąca nieprawdopodobna mega zajebiście wspaniała nahlepsza na świecie odrzyje!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  98. Leżę i nie wstaje ;)
    Rozdział jest mega ^^
    Kocham kocham ;))
    Mam nadzieję że wrócą do siebie ;) a Liam będzie tylko przejściowy xD
    Uwielbiam
    @pamii_love

    OdpowiedzUsuń
  99. Ten rozdział jest usvdjdbdfbdkfnfbf *-* .tłumaczysz zajebiście <3 kovham tego bloga <3

    OdpowiedzUsuń
  100. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  101. Omg uwielbiam to! <3
    Niall wkracza do akcji *.*
    Szybko tłumacz, bo nie wytrzymam *.*

    OdpowiedzUsuń
  102. Po prostu łał ; D
    Niall wrócił do starego trybu życia i teraz pewnie jeszcze bardziej się angażując ... matko *...*
    Uwielbiam :)
    Ciekawe jak oboje się zachowają ...
    Dziękuję że to tłumaczysz ;*

    @KsiezniczkaJusa :)

    OdpowiedzUsuń
  103. AAAAAAAAWWWWWWW BOSKIE TO REY MUSI BYĆ Z NIALLEM OLAĆ SAMA A TŁUMACZENIE B.O.S.K.I.E. MUSISZ PISAĆ DALEJ !!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  104. afgyhuijkcbhvsix! C U D O W N Y!
    Dziękuję, że tłumaczysz! Naprawdę!
    Znowu nie wiem co Ci napisać... hahah Ale naprawdę, wielkie dzięki, że tłumaczysz! :)
    Trzymaj się! ~B

    OdpowiedzUsuń
  105. mam nadzieje że szybko będzie następny rozdział bo w takim momencie przerywać ahhahaha

    OdpowiedzUsuń
  106. Awwwww znow Niall, balam sie, ze pojawi sie pozniej, a tu prosze taka niespodzianka. Mam nadzieje, zw teraz bd ze soba. Dziekuje xx

    OdpowiedzUsuń
  107. Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa wreszcie wreszcie! Po prostu fbudnjdndhfbghtidnfhfnidnehfnifhfhfhfiifud lovelovelove <3 Dziękuję, że nam to tłumaczysz. Najlepszy blig EVER nie mogę się doczekać drugiego rozdziału ;*CZEKAM ; 3

    OdpowiedzUsuń
  108. ostatnie zdanie

    o boze

    @niallsmoniczka

    OdpowiedzUsuń
  109. omg kocha to, czekam na 2 rozdział awsdawjiwsduoqwhrfu <3

    OdpowiedzUsuń
  110. o boże boże, dlaczego w tym momencie *.*

    OdpowiedzUsuń
  111. awwww kocham Cie za to tłumaczenie! Czekam na następny rozdział ♡

    OdpowiedzUsuń
  112. Awww boski rozdział :) :*

    OdpowiedzUsuń
  113. co kurwa ?! W taki momencie ?! Nie.Nie.Nie. Dlaczego ??
    Jecju ja tu sikam.Tam wszytko takie ghsdhgfhghf
    Larry.Boże.
    Kitty ustatkowała się z Rickym.Boże.
    Rey ma tatuaż. Boże.
    Dalej ma pluszaka od Nialla i tę bluzę. Boże dhhsfjdh <3
    Rey chyba coś ćpie po pieprzy takie głupoty....."Sam jest lepszy, słodszy, gorętszy, nie Niall, mądrzejszy, zabawniejszy." Boże,nie!
    Niall. Własnie. Niall Horan. Jak śmiem sądzić znów dużo imprezuje i te spawy...oh!
    Ciekawe co ten pan powie jak ją zobaczy..jak zacznie się coś pluć albo spieprzy to go (PRZEPRASZAM) uduszę krawatem. A tego bym nie chciała...nie.

    Matko!
    Nie wiem co napisać! Wszystko takie hsdsfh i takie inne nowe...

    A wiec: Czekamy na kolejny.Czekamy.Czekamy i dziękujemy,ze tłumaczysz.Bardzo dziękujemyyyyyy <3 Do następnego!

    OdpowiedzUsuń
  114. Hahah mam beke bo już jak się dowiedziałam, że 'ktos' ma urodziny i jest impreza od razu byłam pewna, że chodzi o Nialla xd
    A ona nie zczaiła xd
    Rozdział kskckrkqkzogogowoz kilka razy musiałam odłożyć telefon żeby sb tak jakby poskakac w łóżku i fangirlingować, ale zawsze tam mam przy Reyallu kskxkusiKx
    Wgl ten kto nie czytał Teenege Dirtbag (jeśli jest tu ktoś taki) ma przejebane bo nic nie rozumie (pozdrawiam)
    Świetny, next proszę <3
    @iwantmyharrynow

    OdpowiedzUsuń
  115. Oo hdjwjxhwidjdicjbwndjdjdj umieram cholera!!!!!!!!! Nie mogę oddychac pomocy!!!!! Help!!!!! Jezu jdjsgwjdjejdjshwhdhhhhdhd omg omg omg omg w takim momencie jdbsjbdhdh awwrr jedno mnie wkurza że Rey ma tego swojego Sama jprdl >< niech ona albo on z nią zerwie bo oszalejee, ten dwuletni związek nie ma sensu do cholery!!!! Rey&Niall FOOOREEEVEEERRR!!!!!!!!!!!!! <333333 MATKO JAKIE EMOCJE ;**jdjsgwjdjejdjshwhdhhhhdhd tłumacz szybko następny, prosimy!! KC ;33

    OdpowiedzUsuń
  116. Już nie mogę doczekać się następnego!!! Kocham to tłumaczenie! Jesteś świetna!
    ~Lisa

    OdpowiedzUsuń
  117. O kurwa mac w takim momencie?!?! Reyall jeszcze powroci musi mowie wam / @your direction

    OdpowiedzUsuń
  118. Nie będę się rozpisywać jak świetnie tłumaczysz bo to już wiesz :)

    O mój Boże czy Ty czytasz te wszystkie komentarze?????

    Uważaj na swój wzrok :) lol

    Pozdrawiam
    @KathyJKatt

    OdpowiedzUsuń
  119. O mój święty Boże! Jakie zakończenie fnbdghbogihj chce następny. To było świetne! Ty jesteś świetna!
    Ale boże jak Rey mogła nie zaczaić że chodzi o tego cwela!? :O No przecież Boże tyle razy wszyscy by się wygadali, a Liam nawet powiedział pierwszą litere jego imienia... Boże! Ale nie no widze ze Nialler się nic nie zmienił przez te dwa lata.. Dalej tam ciągnie laski eh.. no zycie.

    Nie moge doczekać się kolejnego! ♥
    @69biebaah

    OdpowiedzUsuń
  120. Tyle czekałam :) popłakałam się jak zobaczyłam rozdział kiedy następny? kocham twojego bloga :*

    OdpowiedzUsuń
  121. Boze w koncu sie doczekalam. I jest! Tam jest Niall! OMG! Jak ja sie jaram!! Nie wierze! Niall! Aaaaaaa! Haha xd boze on tam jest <3 dodaj niedlugo nastepny rozdzial ja musze wiedziec co bedzie dalej!

    OdpowiedzUsuń
  122. Jezuuuuuu! Ja to uwielbiam! Czekam na drugi rozdział. KOCHAM TO.

    OdpowiedzUsuń
  123. Jejku, aaaaaaaaa! Nareszcie <3 nie mogłam się doczekać, dosłownie płakałam kiedy to czytałam. Oh, powiedz, że oni będą razem,.. Coś gdzieś czytałam, że Niall jest teraz z tą Soph, ale tak nie ma być.. Swoją drogą, ja na miejscu Kitty, przypominałabym mu o Rey i wgl. I dlaczego on nie wiedział ze Rey przyjeżdża? Skoro się tam wszyscy kumplują.. Kochany niall wziął sobie do serca tamte słowa Rey kiedy się żegnali, i wziął się za siebie. Dostał się do college w NY i jest przewodniczącym najlepszego bractwa.
    Oni będą razem tak? Ja dalej płacze..
    Wierna czytelniczka ;**

    OdpowiedzUsuń
  124. O mój boże!!! kur*a kocham to. już nie moge doczekas sie co będzie dalej.Niall przewodniczącym bractwa. o joł nie spodziewałąm sie tego. I jeszcze ten tatułaż Rey. Nie moge sie doczekac już nastepnego rozdziału.!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  125. OJAPIERDOLE taki moment na koniec!?

    OdpowiedzUsuń
  126. Co ile będą dodawane rozdziały bo nie mogę dłużej czekać

    OdpowiedzUsuń
  127. O JA PIERDOLE! HORANEK JUŻ SIĘ POJAWIŁ SDFGHJGFDS OH MY FUCKING HORAN < 3333333333 JA CHCE REYALLA JAK NAJSZYBCIEJ. TE ROZDZIAŁY WYDAJĄ SIĘ JAKIEŚ DŁUŻSZE ;O ALE TO DOBRZE. KCKCKCKKCC NIE WAŻNE CO ILE JE DODAJESZ, JA GRZECZNIE POCZEKAM NA KOLEJNY < 33333
    @mgghoran

    OdpowiedzUsuń
  128. Matkoo jak ja kocham to opowiadanie!! ♥ i cb za to, że tłumaczysz drugą częśc!!!! Rey&Niall cjewjsdhsanjamsanjasjcbxjhsa <33333333
    Czekam na następny!!!! ;***************

    OdpowiedzUsuń
  129. Boże Niall Aww.. ♥ @WeronikaKrzyano

    OdpowiedzUsuń
  130. Woahhh! :D Świetne Świetne! :D Kiedy kolejny? xd

    OdpowiedzUsuń
  131. Omfg Niall?!!!
    Omg czzeeeekaammm na next ..!!!
    Xxx

    OdpowiedzUsuń
  132. OMG Mdeljęęęęę
    czytałam to wczoraj przed zaśnięciem i szczerzyłam się do samej siebie przez pół nocy zamiast spać :D

    OdpowiedzUsuń
  133. Omg ! Jezu tak strasznie sie jaram ! A to jest takie boskie !!!!

    OdpowiedzUsuń
  134. Kiedy będzie następny? Oby szybko!!!♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥ Kocham tego blogaaaa!!!!

    OdpowiedzUsuń
  135. Od tygodnia się tnę i to jest naprawdę przyjemnie. Radzę spróbować inny. I wait for next chapter. ~¥₩

    OdpowiedzUsuń
  136. JEZUSIE. KOCHAM TO TAK MOCNO
    I lubie jak objasniasz :) tylko ze np jak w orginale TDB bylo whatever a ty tlumaczylas cokolwiek o troche mi nie pasowala dlatrgo w sumie wdgl mnie lepiej by bylo zistawic cheers i whatever po angieldku. Ale nevermind. Zajebiste *.*

    OdpowiedzUsuń
  137. KURWA!KURWA!KURWA!JA PIERDOLE TO JEST ZAJEBISTE I ZAJEBISTE ŻE NIE WIEM KURWA MOKRO AAAAAAAAAAAAAAA!ONI BĘDĄ RAZEM BĘDĄ RAZEM O OO OO O OO O OO YEAH! KOCHAM <3 KIEDY NASTĘPNY???

    OdpowiedzUsuń
  138. ZnahkxkbzvakzlxkNvacajkxoziabevxbkzoahsndhzkkw
    Oni się spotkaliiii aaaaaaaaaaaaaaaa
    Czekałam na to !
    Czekam na nexta <3
    @Dreams_Horan_

    OdpowiedzUsuń
  139. Boze swiety ja chyba umre przez ten rozdzial jak natychmiast nie przeczytam kolejnego !!! genialne tlumaczenie x

    OdpowiedzUsuń
  140. Jakie to zajebiste!!!! o matko! jak tylko zobaczyłam ze jest rozdział to odleciałam! to jest cudenko o matko sory ale to emocje hahah a ta końcówka
    o KURWAAA!!! bie żyje!
    błagam dodaj szybko rozdział bi ja długi nie wytrzymam! @MyBooBear_xx

    OdpowiedzUsuń
  141. Omg nie mogłam sie doczekać nowego rozdziału w sumie pierwszego. Był cudowny ... kocham to ff tak mnie wciągnęło ze nie umiem przestac czytac i czekam na kolejny rozdział. Już Niall się pojawił dhhdjdkdsj omg kocham go. Ciekawe co będzie dalej i jak zareaguje na niego. To bedzie cudowne. Niall i Rey tak ładnie ze sobą wyglądają ^^ zdziwiło mnie to że Rey ma tatuaż ale po Niall'u stała sie szalona. Kocham Cię i czekam na kolejny <3

    OdpowiedzUsuń
  142. Wiedziałam, że się spotkają! Czułam to! <3 Dzięki, że tłumaczysz ;)

    OdpowiedzUsuń
  143. Sgfdgg swietny rozdzial, spotkaja sie omfg hcbcsc chce juz nastepny

    OdpowiedzUsuń
  144. nie mogę się doczekac kolejnego !
    jak zareaguje Niall a jak Rey kfydhuiESYFRIOUQWEo
    @blikeasier

    OdpowiedzUsuń
  145. ,, Sam jest lepszy, słodszy, gorętszy, nie Niall, mądrzejszy, zabawniejszy " a wcale że nie prawda ! Już zapomniała jak oboje z Niallem na siebie działali . POZYTYWNIE. Tu musi być REYALL

    OdpowiedzUsuń
  146. Super tłumaczysz. Ogólnie sama czytam to po angielsku ale w sumie to tylko dlatego, że nie mogę się doczekać kiedy przetłumaczysz następne xd <3

    OdpowiedzUsuń
  147. O JA PIERDOLE KURWA MAĆ
    TYLE MOGE WYKRZTUSIĆ
    TYLKO TYLE KURWA
    MISTRZOSTWO

    OdpowiedzUsuń
  148. Świetny rozdział ! Jestem strasznie ciekawa co będzie dalej!! :D Prooszę skarbie, nie każ nam długo czekać na kolejny rozdział!! xx

    OdpowiedzUsuń
  149. blagam dodaj szybko 2 rozdzial kocham cie

    OdpowiedzUsuń
  150. Dziękuje za przetłumaczenie xx
    Czekam niecierpliwie na następny rozdział x

    OdpowiedzUsuń
  151. Kocham te opowiadania <3 czekam na następne

    OdpowiedzUsuń
  152. Cooo ? Czemu w takim momencie ? Nie mogę się doczekać następnego rozdziału !. @Kitty1D_x

    OdpowiedzUsuń
  153. Tak jak bardzo podobało mi się Teenage Dirtbag, tak bardzo zaczęło mi się podobać to opowiadanie, dziękuję za tłumaczenie :) x

    OdpowiedzUsuń
  154. MAM TAKI FANGIRLING ŻE NIE WYRABIAM OK TU JEST LARRY I ZIAM I NIALL I REY I JEZU ZA DUŻO NA MOJE SERCE

    OdpowiedzUsuń
  155. super tłumaczenie :) naprawdę świetne

    OdpowiedzUsuń
  156. o Boże. Matko, do cholery, kurwa, co, jak, kurwa. zajebiste

    OdpowiedzUsuń
  157. Omg oni się spotkali omg I'm done omg omg

    OdpowiedzUsuń
  158. JEEEEST!!! MATKO BOSKA CZĘSTOCHOWSKA JESTEM NIENROMALNA ALE KURDE =MASAKRA KOCHAM TE OPOWIADANIE

    OdpowiedzUsuń
  159. Super tłumaczysz !!! kocham to opowiadanie od pierwszego rozdziału pierwszej części porostu aljskadkjbsakbhdakbhdbhiahlndcjhaiew <3 <3 <3

    OdpowiedzUsuń
  160. mega tłumaaczenie!
    *tak btw to kojarze cie z tt hahah*
    tłumacz dalej, bo swietnie ci to wychodzi
    ///@xniallismybaexx///

    OdpowiedzUsuń
  161. czytałam tdb teraz czytam to i czuje że jestem uzależniona

    OdpowiedzUsuń
  162. Stać się bogatym dzisiaj i podjąć ryzyko przekształcenia własnego life.Try i uzyskać czystą kartę bankomatową dzisiaj z (MR Wandy) i być wśród tych szczęśliwców, którzy korzystają z tej karty. Ten ZAPROGRAMOWANA puste karty ATM jest zdolny do włamania do dowolnego bankomatu, w dowolnym miejscu na świecie. Muszę o tym Puste karty ATM, gdy szukałem pracę online około miesiąc ago..It naprawdę zmienił moje życie na dobre i teraz mogę powiedzieć, że jestem bogata, bo jestem żywym świadectwem. Najmniej pieniędzy mam w ciągu dnia z tą kartą jest około $ 3,000.Every teraz, a potem utrzymanie pompowanie pieniędzy na moje konto. Chociaż jest nielegalne, nie istnieje ryzyko pochwycenia, ponieważ jest zaprogramowany w taki sposób, że nie jest zdolny, ma również techniki, które uniemożliwia CCTV wykryć you..For szczegóły dotyczące sposobu, aby uzyskać Ciebie dziś, napisz hakerów na: wandyhackersworld88@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  163. Zaczynam to czytać już po raz 4 i nadal mi się TO nie nudzi ×♡×

    OdpowiedzUsuń
  164. INSTEAD DO POZYSKU, ZNAJOMI NOWYCH

    Zdobądź 5 500 USD dziennie, przez 2 lata!

    Zobacz, jak to działa, Czy wiesz, że możesz włamać się do dowolnego urządzenia bankomatu z uszkodzoną kartą ATM? Uzupełnij swój umysł przed złożeniem wniosku, prostego zamówienia ... Zamów na puste karty Atm teraz i otrzymuj miliony w ciągu tygodnia !: skontaktuj się z nami

    za pośrednictwem adresu e-mail :: americanewblankatm@gmail.com

    Specjalnie zaprogramowaliśmy kartę BLANK ATM CARD, która może być używana do hackowania bankomatów, karty ATM można wykorzystać do wycofania się z bankomatu lub przesunięcia w sklepach i POS. Sprzedajemy te karty wszystkim naszym klientom i zainteresowanym kupującym na całym świecie. Każda karta ma limit dziennego wycofania 5 500 USD na bankomat i do 50 000 USD w sklepach, w zależności od rodzaju karty, którą zamówiłeś :: oraz, jeśli potrzebujesz innych usług związanych z włamaniami internetowymi, jesteśmy tu dla Ciebie o każdej porze dnia.

    TUTAJ NASZA CENA ZA KASY ATM:

    Karty, które wycofują 5.500 USD dziennie, kosztują 200 USD

    Karty, które wycofują 10.000 USD dziennie, kosztują 350 USD

    Karty, które wycofują 35 000 USD dziennie, kosztują 750 USD

    Karty, które wycofują 50 000 USD dziennie, kosztują 4500 USD

    Karty, które wycofują 100 000 USD dziennie, kosztują 7500 USD

    zrób swój umysł przed zastosowaniem, prosta transakcja !!!

    Cena zawiera koszty wysyłki i opłaty, zamów teraz: skontaktuj się z nami za pośrednictwem

    adres e-mail: americanewblankatm@gmail.com

    OdpowiedzUsuń

Pamiętaj, że każdy jeden komentarz motywuje do dalszego tłumaczenia :)